Dodaj do ulubionych

Turystyczna obsesja

09.02.07, 10:30
Osobiście nie mam nic przeciw temu, aby nasze miasto żyło z turystyki. Cieszy
także nawiązana współpraca z Żarami.
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070209/POWIAT17/70208049/-1/powiat17
Nie można jednak oprzeć się refleksji zawartej w artykule: nie samymi
zabytkami żyje turysta!
Pierwsze to marna reklama. Większości Polaków Żagań kojarzy się z potężnym
garnizonem wojskowym i znając "miłość" Polaków do munduru śmiem przypuszczać,
że sam ten fakt skutecznie odstrasza potencjalnych turystów. Trochę w tym
naszej winy, bo możnaby to jakoś wykorzystać. Ale cóż począć, skoro żołnierze
służący w Żaganiu znają tylko drogę na dworzec PKP i to tą "na skróty"?
Absolutne kuriozum to brak drogowskazu na Żary na A-18 - pisał o tym niedawno
croolick na forum żarskim. Tymczasem nawet taka wioska jak Kliczków potrafi
(co najważniejsze) skutecznie reklamować swoją jedyną artrakcję - XVIIIw.
zamek. Zresztą nawet gdy reklama jest, to z dostępnością do zabytku bywa
różnie. Biblioteka, klasztorna, która jest powodem do dumy, bywa otwierana "po
uważaniu" - wiadomo czyim. Podobnie jest z pięknie odnowionymi korytarzami
klasztornymi - nawet jeśli uda się tam wejść, to ani przewodnika, ani choćby
tabliczki o tym, na co się gapisz! A kto z żaganiaków widział zamknięty na
cztery spusty sarkofag Henryka IV?
Kolejna rzecz to baza hotelowa. Hotel Bobrzański (niezła nazwa, tylko czy do
wymówienia np. przez Niemca?) to jednak nie jest Holiday Inn! Ciekaw jestem,
co zaoferuje hotel p. Okapców na Piłsudskiego.
Gastronomia. No tu to jest tragedia! Poza Keplerem w zasadzie nie ma w Żaganiu
miejsca, które możnaby polecić. Pośrednio wiążę się z tym sposób wykorzystania
żagańskiego Rynku. Wiem, że wiele rzeczy jest pilniejszych, ale może
zastosować metodę "drobnych kroczków".
1. Zabudowa Placu Słowiańskiego (eh.. przydałaby się nowa nazwa!) to ważna i
mądra inicjatywa. Zastanowienia jednak wymaga problem, czy z punktu widzenia
interesów miasta nie byłoby ważniejsze odtworzenie zabudowy Rynku? Czy
centralnym punktem najważniejszego placu w mieście powinien być śmietnik? czy
nie możnaby wystylizować "kwadraciaków" z epoki wczesnego Gomułki? Czy nie
warto przywrócić funkcji Ratuszowi, a Pałac Wdowi przeznaczyć na choćby ****
Hotel? Czy nie czas zmienić politykę wynajmu lokali w rynku? Przecież sklep
mięsny nie musi być w budynku Ratusza - 20 kroków dalej, na Warszawskiej jest
ich kilka. Gdyby wokół Rynku stworzyć sieć lokali, różnych, począwszy od knajp
dla takich ramoli jak ja, co to cenią sobie wykwintny styl, dyskretną muzykę,
czystość i elegancję obsługi, po lokale dla młodzieży z imprezami techno czy
innym rapem. Może czas skończyć z przybytkami w zdezelowanym wagonie PKP,
ogrzewanym trociniakiem? Przykładem może być w tej mierze przede wszystkim
Głogów, ale i nieodległe Żary. Może worem Żar zająć się budową lokali
komunalnych, a zdewastowane kamienice w Rynku sprzedać prywaciarzom?
Inna spraw to kompleks poprzemysłowy po dawnym Polarze. Chyba już każdy rajca
miejski wyzbył się złudzeń na wprowadzenie tam inwestora. Na FLOT'y w Żaganiu
chyba nie ma co liczyć. Wydaje mi się jednak, ze możnaby główny budynek
przerobić na galerię handlową i dzierżawić ją tak, jak plac przy Rybackiej. W
tym miejscy możnaby urządzić parking, a nie zamieniać weń Rynek!
Można by jeszcze długo, ale to "pisanie na Berdyczów"! No nie voicer?
Obserwuj wątek
    • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 09.02.07, 23:44
      cancro napisał:

      >"! No nie voicer?
      >

      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/section?Category=gospodarka
      www.nowasol.pl/index.php?lng=pl&id=211&idi=5661
      www.nowasol.pl/index.php?lng=pl&id=211&idi=5660
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070117/GOSPODARKA/70117004
      a u nas pewien nadworny poeta - co tydzień w regionalnej głosi propagande sukcesu o sprzedanej strefie 40 ha przy obwodnicy - a kto widział powstającą halę produkcyjna ten wie że ten "kurnik" mniejszy jest od hali sportowej nawet

      turystyka ???????? - sa tysiace lepszych miast posiadających gorące plaze z pannami topless
      są tysiące miejscowości górskich atrakcji pełnych

      powtórze się z innego mojego postu - lizanie historycznych cegieł nie każdego interesuje - to nie jest turystyka, to jest obecnie jak zbieranie znaczków - dla prawdziwych pasjonatów (jakich turystów - pytam sie)

      stawiajmy na przemysł!
      • cancro Re: Turystyczna obsesja 10.02.07, 08:21
        mercin.brezan napisał:

        > co tydzień w regionalnej głosi propagande sukce
        > su o sprzedanej strefie 40 ha przy obwodnicy - a kto widział powstającą halę pr
        > odukcyjna ten wie że ten "kurnik" mniejszy jest od hali sportowej nawet

        E.... my tu o turystyce?

        > turystyka ???????? - sa tysiace lepszych miast

        Gorszych też!

        > posiadających gorące plaze

        W Polsce? Chyba nie! Na szczęście np. we Wrocławiu na ulicach coraz częściej
        słyszy się hiszpański i portugalski. Dla nich to nasz klimat jest egzotyczny!
        Słyszałeś o rosnącej popularności Łotwy i Estonii? A przecież może tam jest
        jeszcze zimniejsze niż u nas. Coraz więcej słyszy się zachwytów nad Rygą,
        Tallinem czy Petersburgiem.

        > z pannami topless

        To dałoby się zrobić nawet w Żaganiu. Pogadaj z kimś od państwa Okapców - może
        ten pomysł chwyci? :-)


        > są tysiące miejscowości górskich atrakcji pełnych

        Uhmm. I tu poniekąd się z tobą zgodzę. Nie wykorzystujemy w Żaganiu nie tylko
        potencjału naszych zabytków, ale co gorsz nawet wspaniałej przyrody. Niestety,
        nawet tu konieczne są inwestycje. Weźmy chociażby Gryżyce - na razie to grajdół,
        a nie kąpielisko. A Co ze zdewastowanym kąpieliskiem miejskim, co z parkiem.
        Przecież możnaby urządzić komercyjne łowiska ryb, komercyjne obwody łowieckie,
        spływy kajakowe Bobrem, Czerną... itd. Na pewno nie pamiętasz potańcówek "dla
        ludu pod bukami, naprzeciw pałacu, tuż przy kanale. Betonowa płyta została do
        dziś... Trzeba chcieć. Tymczasem nasi domorośli politycy zabawiają się
        zawiązywaniem i zrywaniem koalicji w mieście :-(
        >
        > powtórze się z innego mojego postu - lizanie historycznych cegieł nie każdego i
        > nteresuje - to nie jest turystyka, to jest obecnie jak zbieranie znaczków - dla
        > prawdziwych pasjonatów

        Nie bierz tego za bardzo do siebie, ale moje doświadczenie mówi i, że tdo takiej
        turystyki trzeba dojrzeć (dorosnąć) :-)

        > stawiajmy na przemysł!

        Ależ jedno z drugim nie stoi w sprzeczności. Mało o tym piszę, bo nie dość, że
        na odległość to jeszcze dość średnio się na tym wyznaję. Natomiast zwiedzanie to
        moja pasja, dlatego od czasu do czasu tak sobie ględzę :-)


        Pozdrawiam!
        • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 10.02.07, 10:19
          cancro napisał:

          > > turystyka ???????? - sa tysiace lepszych miast
          >
          > Gorszych też!

          to "gorszych też" przypomina mi działanie naszych miejskich władz od wielu lat,
          ale czy nie powinniśmy spoglądać na lepszych i od nich się uczyć? a moze by tak
          jakaś burza mózgów - postawić problem w czym mozemy być lepsi? w jakiej
          dziedzinie?

          > Weźmy chociażby Gryżyce - na razie to grajdół
          > a nie kąpielisko

          i nic tego nie zmieni - za małe jak na jezioro a nawet takie Sławskie nie
          spełnia norm sanitarnych, boję sie wyników dla Gryżyc - jakie fajne rzeczy tam
          pływają - cudo

          > Nie bierz tego za bardzo do siebie, ale moje doświadczenie mówi i, że tdo
          takiej
          > turystyki trzeba dojrzeć (dorosnąć) :-)
          >
          czyli? ... zestarzeć się? - oj ale miasto powinno być atrakcyjne dla młodych co
          gwarantuje mu rozwój demograficzny - ot co
          innego sensu dojrzewania nie biorę pod uwagę, gdyż mimo wszystko historia jest
          pasją poszczególnych osób- niektórzy lubia motory, inni informatykę etc.
    • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 09.02.07, 23:52
      współpraca z Żarami....

      tutaj trzeba liczyć przede wszystkim na siebie - nie na Żary - choć życze im jak najlepiej :)

      skyscrapercity.com/showthread.php?t=328409&page=8
      • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 10.02.07, 00:09
        skyscrapercity.com/showthread.php?t=350800
        skyscrapercity.com/showthread.php?t=183294
        czy choćby hala sportowa w Świeciu (duże toto miasto nie jest)
        skyscrapercity.com/showthread.php?t=297545
        o prosze i Gniezno - fabryki:
        skyscrapercity.com/showthread.php?t=430132
        czy coś ze Środy wlkp:

        skyscrapercity.com/showthread.php?t=404717
        a w Żaganiu od przynajmniej 18 lat ględzi się o jakiejś turystyce a nawet hala sportowa mało atrakcyjna z wyglądu
    • cancro Re: Turystyczna obsesja 10.02.07, 08:04
      cancro napisał:

      > Na FLOT'y w Żaganiu chyba nie ma co liczyć.

      Chodziło oczywiście o LOFTY - obiekty poprzemysłowe, zaadoptowane do potrzeb
      mieszkaniowych.
    • croolick Re: Turystyczna obsesja 10.02.07, 22:36
      cancro napisał:

      > Absolutne kuriozum to brak drogowskazu na Żary na A-18 - pisał o tym niedawno
      > croolick na forum żarskim.

      Zagan jest w lepszej sytuacji bo drogowskaz jest, ale na Zary z A18 tez jest, tyle ze nie na najblizszym zjedzdzie w Drozdowie, o co sie upominamy, ale na znajdujacym sie pare ladnych kilometrow dalej zjezdzie na Trzebiel i droge Leknica - Zary. Kuriozalne.

      > Tymczasem nawet taka wioska jak Kliczków potrafi
      > (co najważniejsze) skutecznie reklamować swoją jedyną artrakcję - XVIIIw.
      > zamek.

      no ale sliczny jest to zameczek

      > Biblioteka, klasztorna, która jest powodem do dumy, bywa otwierana "po
      > uważaniu" - wiadomo czyim. Podobnie jest z pięknie odnowionymi korytarzami
      > klasztornymi - nawet jeśli uda się tam wejść, to ani przewodnika, ani choćby
      > tabliczki o tym, na co się gapisz! A kto z żaganiaków widział zamknięty na
      > cztery spusty sarkofag Henryka IV?

      No wlasnie! Dla mnie zespol poaugustianski, biblioteka i koscielne muzeum powinno byc glowna atrakcja miasta a nie palac, w ktorym tak naprawde nie ma wiele do obejrzenia.

      > Kolejna rzecz to baza hotelowa. Hotel Bobrzański (niezła nazwa, tylko czy do
      > wymówienia np. przez Niemca?) to jednak nie jest Holiday Inn! Ciekaw jestem,
      > co zaoferuje hotel p. Okapców na Piłsudskiego.

      Lubtur wystawil Nadbobrzanski na sprzedaz, IMHO najlepiej byloby zburzyc tego koszmarka a w tej okolicy stworzyc nowa zabudowe. A hotel Okapcow przedstawia sie zdecydowanie lepiej. Ul. Pilsudskiego jest o wiele mniej ruchliwa niz osemkowe rondo na pl. Kilinskiego (Cancro, widziales juz to cudo inzynierii ruchu?) a w dodatku jest ladny parczek i sliczny budynek dawnego szpitala. Maja tez atrakcyjne ceny, moja znajoma z Zar na ten przyklad wyprawia u nich wesele, bo zaoferowali najnizsza cene.

      > 1. Zabudowa Placu Słowiańskiego (eh.. przydałaby się nowa nazwa!) to ważna i
      > mądra inicjatywa. Zastanowienia jednak wymaga problem, czy z punktu widzenia
      > interesów miasta nie byłoby ważniejsze odtworzenie zabudowy Rynku? Czy
      > centralnym punktem najważniejszego placu w mieście powinien być śmietnik? czy
      > nie możnaby wystylizować "kwadraciaków" z epoki wczesnego Gomułki? Czy nie
      > warto przywrócić funkcji Ratuszowi, a Pałac Wdowi przeznaczyć na choćby ****
      > Hotel?

      racja! Podpisuje sie po tym obiema rekoma! Ale chyba cos "w temacie" zabudowy rynku ruszylo, bo wybrano projekt nowej zabudowy i maja rozpoczac sie w tym roku przygodtowania do inwestycji (pisza o tym w ostatniej Regionalnej), co mnie niezmiernie cieszy :-)

      > Inna spraw to kompleks poprzemysłowy po dawnym Polarze. Chyba już każdy rajca
      > miejski wyzbył się złudzeń na wprowadzenie tam inwestora.

      mysle, ze wlasciciele terenu tylko czekaja, by sprzedac teren pod market (dlatego zburzyli czesc zabudowan) a ze na razie RM sie nie zgadza to czekaja az zmieni sie sytuacja.
      • croolick Re: Turystyczna obsesja 11.02.07, 11:16
        www.regionalna.pl/detail.php?module=1&id=397
        • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 11.02.07, 11:45
          niech najpierw zrobią porządek z blokami w centrum miasta, choćby jak u was w Żarach z tym tzw. jamnikiem
          • cancro Re: Tak to robią we Wrocku 12.02.07, 19:40
            www.wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/699141.html
            Jak sądzisz Mercinie, czy we Wrocławiu nie mają na co kasy wydawać i dlatego
            topią ją w remontach? Wielki boom zaczął się we Wrocławiu od remontu Rynku!
            Ludzie zaczęli chcieć tu przyjeżdżać, z takie miejsca przyciągają także
            inwestorów. Czyż nie o to chodzi?
            • mercin.brezan Re: Tak to robią we Wrocku 13.02.07, 02:02
              azali
              wobec bądź co bądź ambiwalentnego stosunku do zielonej gory i tym razem nią sie posłużę:
              czyż nie ma ona zrewitalizowanej starówki, czyż nie jest większa od Żagania?
              i jak to wpłyneło na boom inwestycyjny? ma przeciez "mierną" ale uczelnię, więc i kadry i specjalistów potencjalnych

              cancro napisał:

              > Ludzie zaczęli chcieć tu przyjeżdżać, z takie miejsca przyciągają także
              > inwestorów. Czyż nie o to chodzi?

              tak w Żaganiu nie ma placu solnego nie ma wielkiego ratusza, nie ma Ostrowa Tumskiego, nie ma...
              ...i nie będzie. i do czego przyjeżdżać?
              do Pałacu? - epizody w europejskiej historii, bynajmniej nie polskiej, bryłą przypominający raczej pospolity gmach uzytecznosci publicznej jakich we Wrocławiu pełno - ten w kliczkowie ma przynajmniej "bajkowy" wyglad.
              bibliotekę klasztorną zwiedza się w godzinę (ależ sobie zamarzyłem - w większosci pł wystarcza).

              wracając do zielonej g i Żagania:
              mamy za to chyba wspólne cechy: władze zg myślą kategoriami władz żagańskich:
              i tu i tam brak starań o strefy przemysłowe --> Wrocław ma nawet podstrefy tarnobrzeskie, Żagań czy zg nie potrafią przyciągnąć KSSE lub strefy Legnickiej

              Żagań nie ma po prostu szczęscia do zarządców
              nawet żarski "Ropuch" byłby dobry u nas - przykład terenów inwestycyjnych żarskiego lotniska,
              nie wspominając o "propagandziscie" Dutkiewiczu - bo tak na marginesie: no ile to juz razy o sky tower słyszeliśmy w mediach...?
              a Poltegor jak stał tak stoi
              (a w Poznaniu w Andersia Tower ulokowali się własnie ostatni najemcy)
              podobnie z koreańczykami - no coś tam stawiają ale zanim zatrudnią wrocławian troszkę czasu minie (w Poznaniu bez rozgłosu GlaxoKline coś tam zwiększa zatrudnienie o 500 osób, powstał Bridgestone etc.)
              • cancro Re: Tak to robią we Wrocku 15.02.07, 15:53
                mercin.brezan napisał:

                > czyż nie ma ona zrewitalizowanej starówki,

                A i owszem, ma! Tylko cóż to za starówka?! Na naszej ocalałe kamienice pochodzą
                z okresu renesansu, wZG wyjąwszy ratusz to chyba XIX wiek?


                > czyż nie jest większa od Żagania?

                A juści jest! Zważ jeno, że poza deptakiem i kawałkiem secesyjnej ul.
                Niepodległości to wydmuszka z wielkiej płyty. Czy w ZG masz obiekty, które swoją
                wartością architektoniczną, estetyczną, czy w końcu historyczną mogłyby
                konkurować z obiektami żagańskimi?


                > i jak to wpłyneło na boom inwestycyjny? ma przeciez "mierną" ale uczelnię,
                I u nas mogłaby powstać, a że tak nie jest, to "zasługa" nieudolnych władz
                Żagania. Kiedyś oprowadzałem po gmachu głównym UWr moją kuzynkę, absolwentkę
                UŁódzkiego. "Tu to mogłabym studiować"! niemal wykrzyknęła oglądając odnowione
                zabytkowe wnętrza. Żagań dysponuje takim obiektem, który powstał w podobnym
                czasie co gmach główny UWr - to budynek Technikum Włókienniczego. Czyż Pałac
                Wdowi, albo pałacyk przy Śiwerczewskiego nie są wymarzonymi obiektami na
                Rektorat? Trzebaby trochę ruszyć głową, dać ulgi ludziom na otwarcie
                działalności i pootwieranie różnych knajp i podobnych przybytków w mieście.
                dzisiejszy student ma w .. (sam wiesz gdzie) naukę. Dla niego studia kojarzą się
                z balangą. Uczy się tydzień przed sesją - wiem coś o tym, mam w domu dwoje
                studentów ponoć niezłych wrocławskich uczelni. Podsumowując uważam, ze przemysł
                i zabytki nawzajem sobie nie przeszkadzają. Uczelnia - tym bardziej!

                > tak w Żaganiu nie ma placu solnego nie ma wielkiego ratusza, nie ma Ostrowa
                Tumskiego, nie ma... ...i nie będzie. i do czego przyjeżdżać?

                To prawda, ale nie wykorzystujemy nawet tego co jest: Mało kto wie o replice
                grobu pańskiego "Na Górce",krzyż który podobno wisiał 700(!) lat na wschodniej
                ścianie kościoła św. Krzyża jakiś wielebny zawłaszczył na Moczyń, kaplica
                loretańska to ruina i ostoja miejscowych pijaczków, o grobie chrześniaka cesarza
                Napoleona wie zapewne garstka ludzi. A piętrowa kaplica szpitalna - ewenement na
                skalę europejską zwykle jest zamknięta na przysłowiowe "cztery spusty. To tyle,
                żeby wymienić najbardziej znane. Wydaje ci się, że znasz Żagań? Umówmy się, a
                pokażę ci, że dzień to mało, aby zobaczyć tylko to, co naprawdę ma wielką wartość.

                > do Pałacu? - epizody w europejskiej historii, bynajmniej nie polskiej, bryłą pr
                > zypominający raczej pospolity gmach uzytecznosci publicznej jakich we Wrocławiu
                > pełno - ten w kliczkowie ma przynajmniej "bajkowy" wyglad.

                Taa... mieszkam we Wrocku już 17lat... Mógłbyś podać przykłady budowli
                dorównujących mu wielkością, ale przede wszystkim walorami architektonicznymi?

                > wracając do zielonej g i Żagania:
                > mamy za to chyba wspólne cechy: władze zg myślą kategoriami władz żagańskich:
                > i tu i tam brak starań o strefy przemysłowe -->

                No zgadzam się! Ale co z tego? Czy z funduszy jakimi dysponuje miasto UM
                powinien wybudować Fabrykę? Chyba nie! Natomiast dbałość o większość budynków
                taktowanych choćby jako mieszkania komunalne mieści się w zakresie kompetencji
                miasta?

                >Wrocław ma nawet podstrefy
                > tarnobrzeskie, Żagań czy zg nie potrafią przyciągnąć KSSE lub strefy Legnickiej

                Oczywiście tak! Ja sam pisałem o tym wiele razy, ale jaki to ma związek z
                kwestią dbałości o zabytki!?
                • mercin.brezan Re: Tak to robią we Wrocku 15.02.07, 17:11
                  cancro napisał:

                  > A i owszem, ma! Tylko cóż to za starówka?! Na naszej ocalałe kamienice
                  pochodzą
                  > z okresu renesansu, wZG wyjąwszy ratusz to chyba XIX wiek?


                  okiem laika niewiele widać, różnic w wiekach tym bardziej, a jakich ludzi jest
                  więcej?

                  > A juści jest! Zważ jeno, że poza deptakiem i kawałkiem secesyjnej ul.
                  > Niepodległości to wydmuszka z wielkiej płyty. Czy w ZG masz obiekty, które
                  swoj
                  > ą
                  > wartością architektoniczną, estetyczną, czy w końcu historyczną mogłyby
                  > konkurować z obiektami żagańskimi?
                  >
                  u nas nie ma na razie nawet rynku!
                  a to co powstaje na placu słowiańskim to zamach! - to zwykłe ochydne bloki ze
                  spadzistymi dachami - i wcale nie jestem zwolennikiem powrotu do przeszłosci,
                  marzy mi się nowoczesna architektura (ciagle mam - niestety tylko w pamieci -
                  wizualizacje zabudowy rynku jakiegoś architekta z Łodzi - i takową popieram
                  > I u nas mogłaby powstać, a że tak nie jest, to "zasługa" nieudolnych władz
                  > Żagania. Kiedyś oprowadzałem po gmachu głównym UWr moją kuzynkę, absolwentkę
                  > UŁódzkiego. "Tu to mogłabym studiować"! niemal wykrzyknęła oglądając odnowione
                  > zabytkowe wnętrza. Żagań dysponuje takim obiektem, który powstał w podobnym
                  > czasie co gmach główny UWr - to budynek Technikum Włókienniczego. Czyż Pałac
                  > Wdowi, albo pałacyk przy Śiwerczewskiego nie są wymarzonymi obiektami na
                  > Rektorat?

                  tak, ale chyba ze na kierunki humanistyczno-historyczne albo jakąś architekturę
                  po cóż zabytkowe obiekty? - sztuczne kreowanie historii i rangi uczelni?
                  ja bym raczej i tu postawił na nowoczesność i funcjonalność - no jak tu mogą
                  poruszać się np. osoby niepełnosprawne?

                  > To prawda, ale nie wykorzystujemy nawet tego co jest: Mało kto wie o replice
                  > grobu pańskiego "Na Górce",krzyż który podobno wisiał 700(!) lat na wschodniej
                  > ścianie kościoła św. Krzyża jakiś wielebny zawłaszczył na Moczyń, kaplica
                  > loretańska to ruina i ostoja miejscowych pijaczków, o grobie chrześniaka
                  cesarz
                  > a
                  > Napoleona wie zapewne garstka ludzi. A piętrowa kaplica szpitalna - ewenement
                  n
                  > a
                  > skalę europejską zwykle jest zamknięta na przysłowiowe "cztery spusty. To
                  tyle,
                  > żeby wymienić najbardziej znane. Wydaje ci się, że znasz Żagań? Umówmy się, a
                  > pokażę ci, że dzień to mało, aby zobaczyć tylko to, co naprawdę ma wielką
                  warto
                  > ść.

                  replika grobu (jedna z paru, o statnio obraziłem się na historię) podobna tuż
                  za miedza w Goerlitz :)
                  pozostałe zabytki - dla koneserów, ciągle będe powtarzał - zasadniczą
                  przeszkodą jest brak POLSKIEJ historii

                  > Taa... mieszkam we Wrocku już 17lat... Mógłbyś podać przykłady budowli
                  > dorównujących mu wielkością, ale przede wszystkim walorami architektonicznymi?
                  >
                  powtórzę się - okiem laika obiekt wygląda nieciekawie - niemal jak blok - nikt
                  ze znajomych/rodziny z całej Polski sie nie zachwycał

                  > No zgadzam się! Ale co z tego? Czy z funduszy jakimi dysponuje miasto UM
                  > powinien wybudować Fabrykę? Chyba nie! Natomiast dbałość o większość budynków
                  > taktowanych choćby jako mieszkania komunalne mieści się w zakresie kompetencji
                  > miasta?
                  >
                  no ok wpłynie to na poprawę estetyki miasta i nic więcej - inwestora nie
                  zachwyci - ma do wyboru tysiące takich samych i ładniejszych miejsc


                  > >Wrocław ma nawet podstrefy
                  > > tarnobrzeskie, Żagań czy zg nie potrafią przyciągnąć KSSE lub strefy Legn
                  > ickiej
                  >
                  > Oczywiście tak! Ja sam pisałem o tym wiele razy, ale jaki to ma związek z
                  > kwestią dbałości o zabytki!?

                  o ile pamietam całą dyskusję, kwestie rozwoju turystycznego i rozważanie czy
                  inwestować w turystykę czy w przemysł poruszaliśmy, wiec skąd to pytanie?
                  • cancro Re: Tak to robią we Wrocku 17.02.07, 14:37
                    mercin.brezan napisał:

                    > okiem laika niewiele widać, różnic w wiekach tym bardziej, a jakich ludzi jest
                    > więcej?

                    Poniekąd się z tym zgadzam. Ale ładne od brzydkiego chyba potrafisz odróżnić?
                    Skoro tak, to nie ma sprawy :-)

                    > u nas nie ma na razie nawet rynku!

                    To niestety prawda, nad czym od dawna ubolewam. Dyskusja idzie właśnie o tym, co
                    zrobić z najważniejszym placem w mieście!

                    > a to co powstaje na placu słowiańskim to zamach! - to zwykłe ochydne bloki ze
                    > spadzistymi dachami - i wcale nie jestem zwolennikiem powrotu do przeszłosci,

                    Bo i tak do końca wrócić się nie da! To co przed wyburzeniem stało w tym miejscu
                    przedstawiało sobą mniej więcej taką samą wartość jak budynki na wschodniej
                    pierzei z tym, ze te wyburzone miały chyba o jedną kondygnację więcej. Moim
                    jednak zdaniem chodzi to o coś innego - mianowicie o odtworzenie charakteru tego
                    miejsca. Już kiedyś przerabialiśmy nowoczesną architekturę w zabytkowej części
                    miasta - możesz ją do dziś podziwiać w Rynku. Czy aż tak cię urzeka?

                    > marzy mi się nowoczesna architektura (ciagle mam - niestety tylko w pamieci -
                    > wizualizacje zabudowy rynku jakiegoś architekta z Łodzi - i takową popieram

                    Nie widziałem, więc nie będę się wypowiadał. Zważ jednak, ze nawet bogate miasta
                    nie decydują się na taki krok. Ba! Bogaty Wrocław, którym (i słusznie) tak się
                    zachwycasz ma starówkę (tak, tak) zrekonstruowaną! Nieliczne plomby w obrębie
                    starego miasta (wyjąwszy hotel Dorint- choć i tam umieszczono ozdobne elementy z
                    rozebranej ruiny) w mniejszym lub większym stopniu udają zabytkowe kamienice,
                    zaś super modernistyczny budynek mieszczący na pl. Solnym mieszczący redakcję GW
                    został wybudowany w ... 1911 roku!

                    > tak, ale chyba ze na kierunki humanistyczno-historyczne albo jakąś architekturę
                    Chyba kiedyś o tym już dyskutowaliśmy. O ile pamiętam obaj zgodziliśmy się co do
                    tego, że pielęgniarstwo miałoby przyszłość, ale nie o to chodzi w tym wątku.
                    Uczelnia zdynamizowałaby życie miasta. Dziwię się, ze miasta mniejsze od Żagania
                    (Pułtusk - wiadomo, blisko Warszawy, ale Sulechów, a niedawno dowiedziałem się o
                    jakimś Tyczynie w podkarpackiem, który nie jest nawet miastem powiatowym!) mają
                    uczelnie PAńSTWOWE! Student potrzebuje zjeść, mieszkać, zabawić się jeździ
                    komunikacją miejską i PKS, PKP... ech, rozmarzyłem się.

                    > po cóż zabytkowe obiekty? - sztuczne kreowanie historii i rangi uczelni?
                    A czemuż nie?Czyżby technikum mogło istnieć w takim budynku, a uczelnie nie? Tym
                    bardziej, ze sam budynek od razu zbudowano z przeznaczeniem na szkołę!

                    > ja bym raczej i tu postawił na nowoczesność i funcjonalność - no jak tu mogą
                    > poruszać się np. osoby niepełnosprawne?

                    E no, bijesz poniżej pasa! Jeśliby nawet tak było, to nie byłaby to ani jedna
                    uczelnia z takimi problemami w Polsce ani na świecie. Jednak zaproszę cię
                    jeszcze raz do Wrocławia na wydziały filozofii i politologii UWr przy ul
                    Koszarowej. Mieszczą się one w koszarach "Fryderycjańskich" opuszczonych przez
                    AR. Moim zdaniem to modelowy przykład zagospodarowania tego typu obiektów na
                    potrzeby edukacji!

                    > replika grobu (jedna z paru, o statnio obraziłem się na historię) podobna tuż
                    > za miedza w Goerlitz :)

                    Uhumm. Jest jeszcze w Krzeszowie kolo Kamiennej Góry, ale co z tego? To tak
                    jakby napisać, że wrocławska Katedra nie jest warta oglądania, bo w Legnicy też
                    jest!

                    > pozostałe zabytki - dla koneserów,
                    A ja jeszcze raz powtórzę, że nie samym chlebem (balangi,toplesy, kasyna)
                    człowiek żyje!

                    > ciągle będe powtarzał - zasadniczą przeszkodą jest brak POLSKIEJ historii

                    Masz rację, ale to żadna przeszkoda! Mniej więcej tyle samo jest jej we
                    Wrocławiu, że o Madrycie nie wspomnę :-)

                    > powtórzę się - okiem laika obiekt wygląda nieciekawie - niemal jak blok - nikt
                    > ze znajomych/rodziny z całej Polski sie nie zachwycał

                    Toteż od tego są przewodnicy, literatura itd. Na laikach to nawet Luwr nie robi
                    wrażenie - wierz mi!

                    > o ile pamietam całą dyskusję, kwestie rozwoju turystycznego i rozważanie czy
                    > inwestować w turystykę czy w przemysł poruszaliśmy, wiec skąd to pytanie?

                    Dobrze pamiętasz! Jak zatem miasto powinno inwestować w przemysł? Ja tylko
                    piszę, ze jedno drugiemu jeśli nie pomaga, to na pewno nie przeszkadza.
                    Przykładem takiego myślenia jest choćby Wrocław. Wiem, wiem, nie ta skala. Toteż
                    mam świadomość, że LG czy HP do Żagania przyciągnąć się nie da. Nasze władze
                    miejskie nic w tym kierunku nawet nie robią i nie ochrona zabytków stoi tu na
                    przeszkodzie. Natomiast piękne restauracje w stylowych wnętrzach przyciągają
                    niczym lep na muchy Azjatów ciekawych Europejskiej i polskiej architektury, że
                    znów posłużę się przykładem Wrocka.
                    Pozdrawiam!
        • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 15.02.07, 17:25
          z chęcią jeszcze raz zobaczyłbym ten projekt - w końcu sensowny pomysł - w
          odróznieniu od paskudztwa nowopowstających bloków wzdłuż ulicy Brackiej.
          • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 15.02.07, 17:26
            ps.
            odnośnie linku croolika:

            www.regionalna.pl/detail.php?module=1&id=397
            • agata9642 Re: Turystyczna obsesja 18.02.07, 09:56
              co do atrakcji turystycznych...zajrzyj na www.adren.pl
              • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 18.02.07, 21:28
                no reklama jak reklama
                postarajcie sie podłączyć link waszej stronki do oficjalnej miejskiej
                www.um.zagan.pl/ bo jakoś nie wpadła mi w oko dotychczas.
    • cancro Re: Turystyczna obsesja 21.03.07, 07:52
      Niech artykuł posłuży za komentarz do całego wątku:
      www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070321/POWIAT17/70320042/-1/powiat17
      • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 21.03.07, 11:08
        z tejże GL:
        "Pracujący w całym kraju fachowiec od zabytków mówi, że na pewno nie możemy się
        równać z Krakowem, Wrocławiem, czy Toruniem. Ale od kilkunastu lat w Żaganiu
        widać dbałość o zabytki, na miarę miejskich możliwości budżetowych" -
        powiedział konserwator zabytków Tomasz Filar (żaganianin).
        Czyli prawie jak miś na miarę naszych możliwości i czasów!z filmu Barei.

        równać się nie możemy - o!

        mi bardziej do gustu przypadł artykuł, któremu założyłem osobny wątek, z o2.pl
        i tutaj też zacytuję:
        "Żagań jest dziwnym miastem. Zrujnowane w czasie wojny lub zdewastowane już po
        niej zabytki uzupełnione są bezsensownie ustawionymi blokami. To problem wielu
        miast na Dolnym Śląsku, może się więc zdarzyć, że ni z tego, ni z owego wśród
        kolorowych XVIII-wiecznych kamienic odnajdziemy upiorny bloczek
        obrzucony "barankiem". - słowa autora Michała Radoryskiego.

        zresztą w wypowiedziac na forum do tekstu powalczyłem trochę z kłamstwem
        zielonogórskim, które ma prserazające rozmiary i ciągle sie jak widac poszerza
        (o zgrozo).
        wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=8533
        • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 21.03.07, 11:11
          mercin.brezan napisał:
          > zresztą w wypowiedziac na forum...

          zresztą w wypowiedziach

          > zielonogórskim, które ma prserazające rozmiary

          zielonogórskim, które ma przerażające rozmiary
          • mercin.brezan Re: Turystyczna obsesja 21.03.07, 18:26
            a w latach 1945 - 1950 było tak fajnie :)))

            pl.wikipedia.org/wiki/Podzia%C5%82_administracyjny_Polski_1945-1950

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka