Dodaj do ulubionych

Robicie sobie badania?

22.09.09, 18:14
Jeśli tak,to jakie? Zainspirował mnie wątek o obowiązkowej
cytologii.Tylko bez przepychanek,po prostu jestem ciekawa.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 18:19
      Tak, regularnie.
    • jane-bond007 Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 18:19
      nie, tylko okresowe bo kieruja mnie z pracy
      ale niedawno poszlam zrobic sobie usg dopochwowe bo bylam ciekawa co
      i jak
    • bazoooka Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 18:27
      > Tylko bez przepychanek,po prostu jestem ciekawa.

      a da się w ogóle bez przepychanek?
      a co jeśli napiszę, że nie robię żadnych?
      naprawdę nikt nie rzuci inwektywą?
      • wacikowa Mówisz i masz:) 22.09.09, 18:30
        Ty nieodpowiedzialna kobiecino!!!!!
        Życie Ci niemiłe? Dla takich jak Ty są obowiązkowe...tfuuu przymusowe badania:P
        • zubeldia2 Re: Mówisz i masz:) 23.09.09, 18:27
          Ja też nie robię badań. Krew miałem pobraną po urodzeniu chyba - to był pierwszy
          i ostatni raz.
    • nsc23 Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 18:28
      Wymaz z pochwy co 2 lata bodajze - przychodzi do mnie list z przypomnieniem, ze
      juz pora ;)
      • madzior87 Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 16:48
        Powinno sie robic chyba co rok, ale każdy lekarz twierdzi cos innego ;)
    • hermina25 Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 18:34
      tak badania wstępne do pracy
      zwykle unikam lekarzy jak ognia i tylko jak jestem na prawdę chora,to wtedy idę...
      Wstyd się przyznać,że cytologii nie robiłam od ponad 5 lat...
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 21:56
        To lepiej idz. W ciagu 2 lat moze sie ropzwinac rak szyjki macicy. Nic
        przyjemnego. Zdiagnozowane na czas rowna sie zycie, choc czasem bez macicy.
    • cafem Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 18:47
      Cytologie. Co pol roku dostaje list z przypomnieniem, wiec ide:)

      W klubie fitness generalnie robia co rok pomiar cisnienia, tluszczu
      i wydajnosci organizmu.
      Do tego generalny health check u pielegniarki w zwiazku z braniem
      pigulek - mocz, cisnienie, waga.
      Co 2-3 lata USG dopochwowe, USG brzucha, ale to raczej przy okazji
      dolegliwosci, a nie ot tak sobie.
      Nic wiecej nie robie, ale mloda jestem i zdrowia, wiec raczej na
      specjalistyczne badania sie nie kwalifikuje.

      A, jeszcze zeby sprawdzam. Co pol roku:)
    • niepostrzezenie Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 21:19
      dentysta-sadysta raz na rok, ginekolog (cytologia) mniej więcej co pół roku, usg
      piersi co pół roku (mam niestety dziedziczną skłonność do nowotworów), badania
      krwi przy jakiejś poważniejszej chorobie, okresowe badania z pracy jak muszę i tyle.
      • zawszezabulinka Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 21:26
        cytologia - staram sie co roku :)

        reszta badan jak jest koniecznosc. w zeszlym roku mialam powazne stany zapalne i
        gin zlecila badanie krwi. w tym roku zle sie czulam (ogolnie nie do zycia bylam,
        slabo mi sie robilo itp) i tym roku mialam badanie krwi

        teraz zadbam o zabki i bede chodzila na przeglad :) ost raz mialam robione ok
        2,5 roku temu i sie nie zglosilam nigdzie przez ten czas
    • bertrada Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 21:35
      Nie robię żadnych badań. Jestem przeciwniczką szukania sobie chorób i naciągania
      ludzi na dodatkowe koszty. Jak człowiekowi nic nie dolega, to nie ma sensu robić
      sobie badań.
      • bazoooka Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 21:57
        oj bereta, rzucasz się w paszczę lwa :)
        ale pierwszy raz w życiu masz moje poparcie.
        • bertrada Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 23:33
          Mam nadzieję rozruszać to forum. ;D
        • sonia.2009 Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 13:20
          cmentarze sa pelne bab, ktore uwazaja, ze nie ma sensu robic
          cytologii co roku i badac piersi
          milego krotkiego zycia
          • yorik cmentarze są pełne 23.09.09, 16:45
            bardzo mi się ta konkluzja spodobała
            y
          • mahadeva Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 19:51
            takich, co robily cytologie czesto tez sa pelne
          • waldemar591 Re: Robicie sobie badania? 24.09.09, 07:22
            sonia.2009 napisała:

            cmentarze sa pelne bab, ktore uwazaja, ze nie ma sensu robic cytologii co roku i
            badac piersi
            milego krotkiego zycia
            _______________________________________________________________________

            A gdzie w takim razie są chowane baby, które cytologię robiły co rok i badały
            piersi?
            Nie na cmentarzach?
            No, chyba że są niesmiertelne (prosze mnie poprawic, jesli się mylę) :)
      • ultraviolet6 Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 22:12
        Jak człowiekowi nic nie dolega, to nie ma sensu robi
        > ć
        > sobie badań.


        No właśnie sens to ma, na tym polega profilaktyka. A jak zacznie
        dolegać to może być już za późno ...
      • marzeka1 Re: Robicie sobie badania? 22.09.09, 22:19
        Wiesz, siostry przyjaciółka wyznawała podobną filozofię, miała 37 lat, nie żyje
        od 3 miesięcy, osierociła 2 dzieci. Za późno poszła do lekarza, rak piersi (a
        wcześnie zdiagnozowany z reguły daje 100% wyleczalności). No ale każdy ma swoje
        życie.
        • ozlem Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 07:09
          Wcale nieprawda. Jak ktoś ma pecha zachorować na agresywna postać raka to nawet mammografia i USG pare razy do roku go nie uratuja. Nie mówiąc juz o tym że mammografia jest żródłem promieniowania jonizującego,które zwiększa ryzyko zachorowania.
          • niebieski_lisek Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 07:36
            Tyle że regularne badania nie zmniejszają ryzyka zachorowania. Fakt, jak ktoś ma
            zachorować, to zachoruje. Po to się robi regularnie cytologię, mammografię, żeby
            wykryć chorobę we wczesnym stadium, kiedy jest szansa jeszcze ją wyleczyć.
        • bertrada Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 11:23
          Podpisuję się pod tym co mówią poprzednicy. Wszystko zależy od postaci nowotworu
          a nie od jego stopnia zaawansowania. Jak to jest jakaś bardzo agresywna postać,
          to da przerzuty zanim zostanie wykryta w najbardziej początkowym stadium. A
          potem to też zależy od typu nowotworu, czy jest on podatny na leczenie czy nie.
          Jeden umiera w ciągu kilku miesięcy inny żyje latami, np aktor Kolberger zmaga
          się z nowotworem od wielu lat, wszystko co można to ma pousuwane i żyje nadal.
          Każdy kolejny przerzut udaje się u niego wyleczyć.

          Słyszałam o przypadku, kiedy dziewczynie wykryli raka mózgu i po operacji
          okazało się, że to już jest przerzut. I jest problem z leczeniem, bo nie mogą
          znaleźć tego pierwotnego. Nawet specjalistyczne badania typu pet niczego nie
          wykryły, a to coś na pewno gdzieś jest i daje przerzuty.

          Wczesne wykrycie jest korzystne tylko i wyłącznie z dwóch powodów. Jak to jest
          jakaś łagodna postać to leczenie jest prostsze i mniej inwazyjne. Natomiast jak
          jest to nowotwór nie podatny na współczesne metody leczenia, to może chory
          pożyje z 5lat dłużej, bo taka jest granica.

          Poza tym rak piersi czy szyjki macicy rozwijają się kilkanaście lat albo i
          dłużej, więc tym bardziej nie ma sensu robić co pół roku badań. W zupełności
          wystarczy raz na 10lat. I dlatego uważam tą całą procytologiczną i
          promammograficzną propagandę za zwykłe naciąganie ludzi na dodatkowe koszty.
          • canta-loop Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 19:46
            bert,
            to jest myślenie rodem ze średniowiecza. Nauka oferuje nam owoce
            postępu, ciężkiej pracy wielu wspaniałych umysłów, choćby po to,
            żeby w XXI wieku można było powiedzieć - wiele przypadkó raka
            wcześnie wykrytych da się wyleczyć. Ale oczywiście wolno ci się
            zaniedbywać /dla mnie odmówienie sobie wizyt u stomatologa, gina,
            okresowych badań krwi/ to takie samo zaniedbanie, jak brak higieny.
            Bo to w pewnym sensie jest brak higieny, brak dbałości o ciało. Poza
            tym irytują mnie takie teksty, przeczyta to jakaś małolata i
            podepnie pod swoje lenistwo, zamiast wyrabiac w sobie zdrowe nawyki.

            Ja mam dla kogo żyć, co roku robię badanie krwi, holtera, regularnie
            odwiedzam dentysta, gina dwa razy w roku. Czuję, że robię coś nie
            tylko dla siebie, ale i dla moich bliskich.
            Powtarzam, mamy XXI wiek. Korzystacie z komputera, korzystajcie z
            diagnostyki medycznej.
            • mahadeva Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 19:56
              dbanie o siebie to przde wszystkim zdrowy tryb zycia, a nie napychanie kieszeni
              konwencjonalnym lekarzom
              jesli nie chcemy miec raka, badzmy szczesliwe, jedzmy dobrze i uprawiajmy sport
              moja znajoma ma ponad 40 lat, do ginekologa chodzila od dziecka, cytologia raz w
              roku, a i tak nagle trafila do lekarza z bólem brzucha, obecnie ma wycieta
              wieksza czesc narzadow rodnych
              gdyby jeszcze te wkurzajace badania mialy jakas wieksza skutecznosc...
          • moni_011 Re: Robicie sobie badania? 24.09.09, 10:15
            powiem szczerze, ze to co napisalas jest kompletnie nielogiczne,
            najpierw piszesz, ze wszystko zalezy od postaci nowotworu, a pozniej
            totalnie uogolniasz, ze kazdy rozwija sie kilkanascie lat...moge dac
            ci namiary do pewniej kobiety u ktorej rak rozwinal sie w ciagu roku
            i co gdzie te twoje teorie ze kilkanascie lat....piszesz takie
            bzdury, skonczylas medycyne??? masz specjalizacje ginekologiczna
            albo onkologiczna czy wyczytylaas to wszystko w necie.......dla mnie
            mozesz sie w ogole nie badac.....ale nie pisz takich bzdur....jakie
            ogolniki o nowotworach, trzeba byc lekarzem z doswiadczeniem, zeby
            wgryzc sie w temat a nie pierd.....farmazony
      • kunegunda123 Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 11:02
        > Nie robię żadnych badań. Jestem przeciwniczką szukania sobie chorób i naciągani
        > a
        > ludzi na dodatkowe koszty. Jak człowiekowi nic nie dolega, to nie ma sensu robi
        > ć
        > sobie badań.

        tiaaaaaaa i dlatego rok temu, jak częściej bywałaś na forum, prawie każdego wysyłałaś do lekarza:P
        • bertrada Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 11:07
          > tiaaaaaaa i dlatego rok temu, jak częściej bywałaś na forum, prawie każdego
          wysyłałaś do lekarza:P

          Ale tylko wtedy, kiedy uskarżał się na swój stan zdrowia. W takim wypadku
          niechodzenie do lekarza jest mało rozsądne. ;P
      • marion80 Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:09
        bertrada napisała:

        > Nie robię żadnych badań. Jestem przeciwniczką szukania sobie
        chorób i naciągania ludzi na dodatkowe koszty. Jak człowiekowi nic
        nie dolega, to nie ma sensu robić sobie badań.


        Mnie też nic nie dolegało, nic nie bolało. Poszłam jak co roku na
        USG dopochwowe i okazało się, że mam torbiel jajnika (średnica
        prawie 3 cm). No ale przecież wg Ciebie to nie ma sensu...
      • mklientalejuzniedlugo Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 19:52
        Mojej mamie też nic nie dolegało. Więc się nie badała. Gdy zaczęła krwawić okazało się, że nowotwór jest już zaawansowany.
        Gdyby zrobiła cytologię wcześniej, uniknęłaby uciążliwego i wyniszczającego leczenia.
        • mahadeva Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 19:58
          smiem twierdzic, ze zaniedbywala takze wczesniejsze, lzejsze sygnaly, np bol brzucha
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 21:59
            Rak syzjki macicy nie ma objawow. Wiec zle smiesz twierdzic. MOzna nie miec
            uplawow, niepokojacych krwawien ani boli brzucha a i tak potem stracic szyjke
            macicy badz macice.
    • ritsuko Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 07:41
      Cytologia, usg piersi(jestem w grupie ryzyka, babcia zmarła na raka), badania
      krwi przy okazji oddawania, przegląd zębów, okulista, hmm te pamiętam póki co :)
    • vandikia Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 10:45
      tak, jestem hipochondrykiem i poki co bezskutecznie z tym walcze
      morfologia - srednio 2 razy na rok
      ekg, usg serca - raz na dwa lata, ostatnio holter
      cytologia to z takich bardziej standardowych
      przeglada uzebienia - tez standardowo

      mialam i tomografie komputerową calosci, gastroskopie i inne
      pierdoly ale to wynikalo z czego innego.. generalnie przebadana
      jestem od stop do głów w ciągu ostatnich 2 lat, a ciagle mam
      wrazenie ze cos mi dolega :)
      no ale to odnerwicowe, wiec strach jest ale jakby mniejszy.
    • premeda Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 10:49
      Robiłam niedawno morfologię, cholesterol, cukier, badania tarczycy,
      ciśnienie mierzę sobie sama. Cytologię mam w planach, choć stara
      jest jeszcze ważna. Z tych wszystkich badań wyszedł mi jedynie za
      wysoki poziom cholesterolu. U lekarza na badaniach okresowych do
      pracy to mam jedynie mierzone ciśnienie i wystawiane zaświadczenie o
      zdolnosci do pracy. Tak to wygląda w naszym kraju, więc raban z
      obowiazkową cytologią jest czystą hipokryzją!
      • bertrada Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 11:47
        Padania okresowe do pracy nie mają na celu profilaktyki chorób. Ich zadaniem
        jest stwierdzenie, czy stan zdrowia pracownika pozwala na podjęcie określonej
        pracy. Czyli z jednej strony mają stwierdzić, że praca nie zaszkodzi
        delikwentowi a z drugiej czy sam delikwent nie będzie stwarzał zagrożenia, np
        epidemiologicznego jak chce być kucharzem. I dlatego badania jakie musi
        pracownik wykonać są różne w zależności od zakresu obowiązków. Co oczywiście w
        praktyce też jest farsą i wywalaniem pieniędzy w błoto, bo jeszcze nie słyszałam
        o przypadku, żeby ktoś nie kwalifikował się do pracy w danym zawodzie. Zwłaszcza
        jeżeli chodzi o stanowiska urzędnicze, nie mówię o zawodach wymagających
        szczególnych warunków np kierowca. Chyba, że było odgórne polecenie znalezienia
        powodu żeby go wywalić z roboty.

        Od badań okresowych określających stan zdrowia i ustalających przeszłe leczenie
        jest lekarz rodzinny.
        • sundry Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:15
          Tu na forum kiedyś jakaś dziewczyna pisała,że była już przed
          podpisaniem umowy na stanowisko sekretarki i ją odwalili po
          badaniach wzroku.
          • bertrada Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:17
            No bo kto to widział sekretarkę w okularach. ;P
        • premeda Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:44
          Stan zdrowia jakby nie patrzył jest powiązany z chorobami albo ich
          brakiem i jeśli ktoś do tej pory był zdolny do pracy, a teraz nie
          jest to znaczy, że coś jest nie tak i musi się leczyć.
    • fakej [...] 23.09.09, 12:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • o-qrde.pl Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:45
        Ale po coę trudzić? Przeczytałam właśnie, że długość męskiego penisa
        jest równa długości kciuka razy 3.
        • bogiemslawiena Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:53
          O-qrde.pl - to nie jest prawda ;) aż se zaczęłam wyobrażać kciuk
          małżonka i gdyby miał takiego penisa 3 razy kciuk to bym się go
          bała ;D
          • o-qrde.pl Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:57
            Kciuk kciukowi nierówny, tak myślę.
        • bertrada Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 13:01
          Aż zaczynam żałować, ze nie urodziłam się facetem. Jakbym miała penisa tak
          długiego jak 3xkciuk, to każda byłaby moja. ;D

          ps a ta długość to w stanie spoczynku czy w akcji?
    • paulinaa Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 12:54
      tak, raz w roku morfologia i badanie moczu
      poza tym wizyta kontrola u dentysty i okulisty ale nie wiem czy to zalicza się
      do badań;)
      cytologię mam zamiar w koncu zrobić...
      • bogiemslawiena Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 13:01
        A tak w ogóle to do lekarzy trudno mi trafić, nabawiłam się
        poważnego urazu do wszystkiego, co szpitalne po 6 operacjach. Ktoś
        mi kiedyś powiedział, że jak raz się oddasz w ręcę konowała to już
        nie wyjdziesz ze szpitala - to prawda ;)
        Ogólnie idę, jak coś mnie strasznie boli. Ale np. taka angina nie
        jest strasznie boląca - niech sobie mija sama. Jakoś żyję bez
        antybiotyków.
        Siakieś cytologie robię, jak idę po antydzieciowe pigułki. Badania
        krwi, jak robią mi się siniaki z byle powodu - zwykle się okazuje,
        że mam jakieś braki. Ot i wsio.
        Lekarze to ZŁO.
    • e.milia Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 13:07
      Cytologię robię tak, jak trzeba, przy okazji USG.
      Badania krwi na hormony tarczycy, bo mam z tym problem i muszę co jakiś czas.
      Czasem przy okazji standardowe bad. krwi - morfologię itd.
      Swoją drogą, polecam sprawdzanie hormonów tarczycy, zwłaszcza jak ktoś się źle
      czuje.
      • j_hani Re: Robicie sobie badania? 24.09.09, 20:17
        Sorry za wredziocha- i jak sprawdzi to od razu poczuje się lepiej? :P

    • koldbrann Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 14:18
      - wizyta u ginekologa co pół roku, co rok cytologia. piersi bada mi ginekolog,
      ale myślę, że wkrótce wybiorę się na pierwsze usg piersi, na dobry początek
      następnego ćwierćwiecza życia ;)
      - wizyta u stomatologa co pół roku na przegląd. ewentualne sprawy do wyleczenia
      w pierwszym możliwym terminie, bez zbierania się miesiącami. mam słabe zęby, ale
      dzięki regularnym wizytom kończy się na malutkich dziurkach, ominęły mnie
      wątpliwe przyjemności ekstrakcji (poza ósemkami do aparatu), leczenia kanałowego
      itp.
      - raz na pół roku okulista (mam wadę wzroku)
      - raz w roku morfologia krwi
      • koldbrann Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 14:20
        aa, no i jeszcze badania pod kątem pigułek anty: ASPAT, ALAT, krzepliwość krwi.
        raz do roku :)
    • olala_29 Robię badania 23.09.09, 15:14
      Nienawidzę chodzić do ginekologa, prawie jestem chora jak mam iść ale kretynem
      nie jestem i raz w roku robię cytologię a po ciąży USG piersi.
    • anneczka78 Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 15:38
      >Podpisuję się pod tym co mówią poprzednicy. Wszystko zależy od >postaci nowotworu
      >a nie od jego stopnia zaawansowania. Jak to jest jakaś bardzo >agresywna postać,
      >to da przerzuty zanim zostanie wykryta w najbardziej początkowym >stadium.

      Niestety to nieprawda. Stadium nowotworu jest kluczowym elementem, jeśli chodzi
      o szanse wyleczenia.
      Polecam artykuł
      mediweb.pl/diseases/wyswietl.php?id=273
    • 0riana Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 16:00
      Ginekolog 2 razy w roku, cytologia raz na rok. Krew ze wzgledu na pigulki co pol
      roku, dentysta - prawie zawsze jak jestem w Polsce czyli ok. 2 razy w roku. Do
      tego jak oddaje krew to tez mi cos tam badaja i mowia zem zdrowa :-) Piersi
      narazie badam sama (nienawidze tego robic, nie wiem czemu mnie mdli od tego).
      • tetika Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 17:05
        Dziewczyny usystematyzujmy :)
        W kazdej przychodni , kazdy pacjent ma PRAWOraz w roku zrobic sobie KOMPLET badan.Oczywiscie lekarze odkladaja to bo to sa koszty dla samoutrzymujacych sie przychodni, ale nalezy sie jak psu miska , wiec mozna korzystac.
        Odnosnie ginakologa to mammografia jest zalecana kobietom po 50 r.z., mlodszym wystarczy usg piersi.
        Badania profilaktyczne to nie to samo co ogolne badanie zdrowia.W profilaktyce wyznacza sie badania jakie podpisal zaklad pracy bo on za to placi , a wiec moze faktycznie podpisac tylko umowe na cisnienie, chociaz jest to niezgodne z przepisami.Normalnie badania sa dopierane wg kodeksu pracy i umowy z zakladem co komu nalezy zrobic w stosunku do wykonywanego stanowiska.
        I owszem zdarza sie ze pacjent nie dostaje zgody na wykonywanie zawodu , albo dostaje na pol roku a nie na dwa lata i musi za pol roku i ewentualnego leczenia zglosic sie ponownie. Jesli bedzie stwarzal zagrozenie to nikt normalny sie pod takimi badaniami nie podpisze bo za czyms takim stoi prokurator.Nie zachowujcie sie jak gesi i nie piszecie glupot ze to niby zawsze dostaja , jak nie macie pojecia o czym piszecie.
        Co do osobistych badan to oczywiscie ze czasem trzeba chodzic na przeglad , bo stwierdzenie nic mi nie jest mam tylko podwyzszony cholesterol swiadczy o calkowitej niewiedzy.POdwyzszony cholesterol to nadcisnienie, pozniej wiencowka. klopty na codzien z trawieniem i masa innych.
        Zreszta jak sie umawiac na randki jak z buzi smierdzi i z dolnych partii tez...:/.
        Samochodowi sie robi przeglad raz na czas jakis a o siebie mamy mniej dbac?
        • ozlem Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 18:06
          >W kazdej przychodni , kazdy pacjent ma PRAWOraz w roku zrobic sobie KOMPLET badan<

          bardzo proszę o link do podstawy prawnej tego prawa
          • sabriel Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 19:22
            Nie, tylko do stomatologa chodzę regularnie.
    • joanna_can Re: Robicie sobie badania? 23.09.09, 20:25
      cytologia, usg, krew, kosci - co rok; kolonoskopia - co 3 lata.
      Dentysta - co rok (czyszczenie zebow - co trzy miesiace).
      • madai Re: Robicie sobie badania? 24.09.09, 21:43
        regularnie chodze do gin i sie badam, usg piersi, dopochwowe,
        cytologia, wymazy itp. krew na hormony, dentysta sadysta, ew. jak
        mnie wysla z pracy, ostatnio robilam badania psycho-techniczne dla
        kierowcow.
    • eressea Re: Robicie sobie badania? 24.09.09, 22:24
      Raz w roku: morfologia podstawowa, mocz, TSH, próby wątrobowe, krzepliwość krwi, cukier, cytologia, usg dopochwowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka