Dodaj do ulubionych

Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życiem??

13.10.09, 10:24
Mam problem... Mam 24 lata, pracuję, mieszkam z rodzicami... Chce
polecieć z koleżanką na tydzień do znajomych-bardziej znajomych
koleżanki- do Londynu pozwiedzać miasto i zrobić sobie "mały urlop",
zobaczyc jakie tam jest życie. Problem w tym że jak "ponformowałam"
o tym rodziców to powiedzieli że jestem nieodpowiedzialna, że nawet
nie wiedzą kim są Ci moi "znajomi" itp itd. przestali sie do mnie
odzywać i traktują mnie jak powietrze od paru dni... Czy rodzice nie
mogą zrozumiec ze to moje zycie i ze sama odpowiadam za bledy czy
sukcesy odniesione w moim życiu???Nie wiem co robić bo bilety już
mam a sytuacja w domu poprostu mnie przerasta...
Obserwuj wątek
    • piotr.55 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 10:26
      Bardzo poważnie potraktować wszelkie uwagi rodziców i.... jechać :)
    • butterflymk Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 10:27
      oj rób swoje i nie daj się, musisz im przekazać konsekwencja że
      jestes dorosła, odpowiedzialna, pracujesz i zasługujesz na urlop i
      że akurat to nie jest dobry sposób żeby Cie siłą zatrzymac na etapie
      ich małej córeczki...
      Owszem bierz ich opinie pod uwage ale decyduj sama...
      Przekonaj ich że wyjazd jest ok i że zostawisz im tel adres, troche
      poopowiadaj im o tych ludziach...
      przeciez jakoś mozna to załatwic żeby nikt nie miał żalu...
    • luksusowa.narzeczona Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 10:40
      lec i baw sie dobrze. o obrazonych rodzicach postaraj sie nie myslec, przejdzie
      im w koncu. a ty rob swoje.
      • majka0223 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 11:06
        Mam nadzieje że im przejdzie..Mają 3 tygodnie na "oswojenie" sie z
        tą myslą... Znam ich i wiem jacy sa zawzięci. Takim nie odzywaniem
        sie probują zrobić na mnie presje że to oni mają rację i zrobię tak
        jak oni by chcieli...Cieżko i przykro mi z tym że zamiast akceptować
        moje wybory albo porozmawiać to oni poprostu się obrażaja i nie
        odzywają:( A to jest tylko jeden głupi wypad-na dodatek z koleżanka
        i tylko na tydzien....
        • stinefraexeter Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 11:14
          Daj spokój, dobrze wiesz, co robić. Przyjąć obawy rodziców do wiadomości i
          jechać do Londynu. Kurcze, moi to z radości skakali, jak gdzieś wyjeżdżałam, bo
          sami chcieliby zwiedzić cały świat.
    • kadfael Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 11:12
      Ja w Twoim wieku od 5 lat nie mieszkałam w domu. Rodziców owszem-
      kochałam, szanowałam, liczyłam się z ich zdaniem, ale do głowy by mi
      nie przyszło pytać o zgode na wyjazd gdziekolwiek. po prostu
      mówiłam - jadę na tydzień ze znajomymi do X. Inna sprawa, że rodzice
      przez te 5 lat mieli czas na przyzwyczajenie się, że nie jestem małą
      dziewczynką, którą stale trzeba pilnować.
    • horpyna4 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 11:25
      Walnij rodzicom tekst, że skoro do nich nie dotarł fakt, że od 6 lat
      jesteś pełnoletnia i nie musisz z nikim konsultować swojego
      postępowania (przynajmniej poza domem, bo mieszkając u nich musisz
      się w domu dostosowywać), to zaczynasz szukać samodzielnego
      mieszkania.

      Jeżeli są nadopiekuńczy i lubiący rządzić, to przestraszą się i
      spuszczą z tonu.

      A swoją drogą, zacznij naprawdę szukać osobnego mieszkania.
      • chicarica Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 19:43
        Gorzej jak się ucieszą i wynajmą studentom jej pokój ;)
        Jak się rzuca takie teksty, to trzeba być gotową na faktyczną wyprowadzkę. BTW:
        wyprowadziłam się z domu dwa miesiące po moich 24-tych urodzinach, uważam że i
        tak późno.
    • gobi05 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 11:47
      > o tym rodziców to powiedzieli że jestem nieodpowiedzialna, że nawet
      > nie wiedzą kim są Ci moi "znajomi" itp itd. przestali sie do mnie
      > odzywać i traktują mnie jak powietrze od paru dni...

      Twoi rodzice wciąż uważają, że muszą się tobą opiekować.
      Zauważ, że nie chcą się z tobą kłócić. Zdaje się,
      że ich zdaniem nie zachowujesz się jak osoba dorosła.
      Właściwie to już czas byłoby wydorośleć, ale tak
      wygodnie się żyje w rodzicielskim ciepełku...
      To tyle, jeśli chodzi o ogólną sytuację.

      > polecieć z koleżanką na tydzień do znajomych-bardziej znajomych
      > koleżanki- do Londynu
      Rodzice mogą mieć rację. Trudno ocenić, na ile ci
      "znajomi" są godni zaufania, może to są znajomi
      sąsiadki koleżanki koleżanki? Może wcale nie wolno
      im ufać? Dobrze byłoby mieć plan B, na wypadek
      jakby ci się nie podobała jakaś sytuacja.
      Co zrobisz, jeśli zamiast do mieszkania trafisz
      do meliny? Czy umiesz znaleźć tani hostel?
      Dosłownie 300 metrów od London Bridge masz
      św. Krzysztofa
      www.hostellondon.com/hostelpictures.php?PicNO=3&HostelNumber=503
      www.hostellondon.com/

      Po przylocie zasil sobie kartę Oyster na 20 funtów
      i wykup tygodniowy bilet autobusowy. Karta dla
      przyjezdnych
      www.tfl.gov.uk/tickets/faresandtickets/visitortickets/5185.aspx
      ma gorszą funkcjonalność, ale możesz wybrać niewykorzystane
      pieniądze.
      Zabierz telefon z roamingiem albo kup simm-kartę
      Pay-As-You-Go na miejscu. Nie wiem, co pozwala
      na tanie rozmowy z Polską obecnie, może o2?

      > sukcesy odniesione w moim życiu???Nie wiem co robić bo bilety już
      > mam a sytuacja w domu poprostu mnie przerasta...
      Sprawdź limit wagi bagażu i leć.
      • majka0223 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 12:02
        Dziękuję za szczegółowe porady

        ok 200km od Londynu mieszka moja kuzynka, więc w razie problemu
        zawsze moge do niej zadzwonić... Wiem, że to może być szalone,
        zwariowane i ryzykowne ale wiem też że tego chce i chce tam
        lecieć... Zresztą i tak mam już wszystko załatwione. Tylko
        zastanawia mnie fakt, jak długo rodzice nie bedą sie jeszcze do mnie
        odzywać... I Co nadejdzie dzien wylotu ja spakowana a oni nie
        powiedza mi nawet "do widzenia" ?? To wtedy mój "wypad" raczej nie
        bedzie należał do udanych...Albo wrócę i zastanę zmienione zamki w
        drzwiach...
        • yannika Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 12:24
          > Albo wrócę i zastanę zmienione zamki w drzwiach...

          Wtedy szukasz sobie pokoju na już i wracasz z policją po swoje rzeczy.
          Skoro stać Cię na wyjazd do Londynu (o ile dobrze zrozumiałam - samolotem) to na
          opłacenie sobie pokoju też Cię będzie stać.
          • chicarica Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 19:45
            Żartujesz? Bilet do Londynu potrafi obecnie kosztować 1 zł. Sama tak leciałam.
        • gobi05 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 12:46
          > ok 200km od Londynu mieszka moja kuzynka,

          OK, to świetnie. Cheapest Fare Finder na stronie
          www.nationalrail.co.uk/ podaje cenę 68,40 GBP
          za przejazd Londyn - Liverpool, oczywiście
          off-peak, nie anytime. Jeden przejazd autobusem
          w Londynie to 2 GBP gotówką albo 1 GBP - Oyster.
          Taksówka rzędu 20 GBP.

          > zawsze moge do niej zadzwonić... Wiem, że to może być szalone,
          > zwariowane i ryzykowne
          Hehehe :-D
          Ryzykowne to są wyjazdy brytyjskich małolatów
          tnij.org/ukgapyear
          W Londynie piszą ci nawet w którą stronę masz
          patrzeć zanim przejdziesz przez ulicę.

          > Albo wrócę i zastanę zmienione zamki w
          > drzwiach...
          To by nie było takie złe...
        • stinefraexeter Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 14:42
          Tygodniowy wyjazd do stolicy europejskiego kraju z koleżanką opisywany jako
          "szalone, zwariowane i ryzykowne". Trochę to smutne.
      • kadfael Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 13:47
        > Rodzice mogą mieć rację. Trudno ocenić, na ile ci
        > "znajomi" są godni zaufania,

        Ale też dziewczyna nie jedzie na pustynię ani do krajów 3 świata,
        tylko do stolicy europejskiego kraju! I chyba zabiera ze soba kasę i
        zna przynajmniej w wersji podstawowej angielski. Nie spodoba jej się
        wsiądze w samolot/autokar i wróci do kraju. Naprawdę nie ma problemu.
      • chicarica Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 19:46
        Bez przesady. Znacznie przed 24 urodzinami oznajmiłam mamie - wiesz mama, jadę
        do Hiszpanii. Kiedy? W sobotę. I pojechałam. Wróciłam po paru miesiącach, super
        zadowolona. 24 lata to już nie czas na robienie fochów że córka chce gdzieś
        wyjechać.
    • twojabogini Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 11:59
      To wyjedź i nie będziesz się musiała przejmować sytuacją w domu.
      Kiedyś trzeba z gniazda wyfrunąć.
    • katinka6 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 12:07
      Żyć swoim życiem.
    • majka0223 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 12:53
      Hm a jak myślicie rodzice przed wyjazdem zaczną sie "odzywać"? Bo
      nie chce wyjechać bez słów pożegnania, źle bym się z tym czuła. Może
      miał ktoś z was "podobną" sytuację?
      • deszcz.ryb Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 15:11
        A kiedy zamierzasz się wyprowadzić od rodziców? Po trzydziestce? Skoro stać cię na taki wypad, to, jak mi się wydaje, stać cię i na wynajmowanie mieszkania [samej albo z koleżankami - to może być odrobinę niewygodne, ale warte wolności]. A wtedy rodzice nie mają nic do gadania - wyjeżdżasz i wracasz kiedy chcesz; nie musisz ich nawet o tym informować.
    • internetowka Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 13:00
      pytanie.. nie wiesz, że życie masz jedno?
      • majka0223 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 13:07
        Tak wiem że każdy ma jedne życie...
    • lewania troche przesadzaja... 13.10.09, 13:08
      Skoro juz Cie tak traktuja to sie niewiele zmieni jak polecisz.

      Przesadzaja troche! nie masz juz 15 lat, zeby byc nadopiekunczym.
      Skoro kupilas bilety za swoje pieniadze i nic od rodzicow nie chcesz
      i do tego jedziesz sobie tylko w odwiedziny to nie widze problemu.

      Siadz z nimi i wytlumacz, ze nie chcesz aby z tego robili taki
      wielki problem i to jest jedna z takich decyzji, ktore sama musisz
      podjac bo nie mozesz dostosowywac sie do woli rodzicow cale zycie.

      I nie, rodzice Ciebie nie zrozumieja i beda Ci mieli za zle to, ze
      jedziesz, ale tacy sa juz rodzice. Przejdzie im. A ty baw sie dobrze
      i uwazaj na siebie.
    • bertrada Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 13:49
      Rodzice się nauczyli, że szantażami emocjonalnymi i fochami mogą na Tobie
      wszystko wymusić, oraz tego, że Tobie bardziej zależy na ich względach niż im na
      Twoich. Czas ich tego oduczyć. Chcą fochy strzelać, niech sobie strzelają, olej
      to. Nie chcą się odzywać, niech się nie odzywają, będziesz miała więcej czasu
      dla siebie a oni skoro milczą, to przynajmniej nie będą się czepiać.
      I nie wchodź w żadne dyskusje, bo one nie mają żadnego sensu. Krótko powiedz, że
      informujesz ich, że wyjeżdżasz a nie pytasz się o pozwolenie. I zajmij się
      swoimi sprawami. Z początku trochę pofiksują, ale z czasem zaczną Cię
      przynajmniej szanować.
      Jedź gdzie chcesz jechać i baw się dobrze. Czas odciąć pępowinę.
    • mrs.solis nieodzywanie sie 13.10.09, 13:49
      Powiedz rodzicom,ze taka forma kary jest dziecinna. Powiedz im
      rowniez,ze jak przejedzie cie samochod w drodze do pracy to oni do
      konca zycia beda mieli wyrzuty sumienia,ze zmarnowali X dni na
      nieodzywanie sie do ciebie.
    • coppermind Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 13:54
      po pierwsze - nie rodzicom, tylko mamusi i jej sterroryzowanemu mężowi.

      po drugie - kopnąć mamusię w tyłek, bo to co robi to realizacja zwierzęcego
      instynktu. "Kochające" mamusie zjadają swoje dzieci,
      bo wydaje im się, że wtedy będą one bezpieczne.

      po trzecie - z ojcem iść na piwo i trzymać sztamę, bo to jedyne dostępne źródło
      rozumu w okolicy.
    • sueellen Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 14:34
      Wiesz co, wydrukuj ten watek i podsun rodzicom do przeczytania.

      Wyobraz sobie swoje zycie za 5-6 lat. Bedziesz miala 30 lat i bedziesz sie
      pytala rodzicow czy mozesz wyjechac z mezem na wakacje albo zajsc w ciaze, albo
      sie przeprowadzic czy zmienic prace? A jak nie zgodza sie z Twoja decyzja to sie
      obraza?????


      Rodzice powinni sie cieszyc, ze jedziesz, ze zwiedzisz, poszerzysz horyzonty,
      zdobedziesz nowe doswiadczenie, a przy tym bedziesz sie dobrze bawic. Nie
      jedziesz na pustynie ale do jednego z najwazniejszych miast nie tylko w Europie
      ale i na swiecie. Miasto ogromne, ale poruszanie sie po nim jest jak bulka z
      maslem. Jesli tylko masz podstawy angielskiego nie mowy aby sie zgubic. Wszystko
      jest opisane na kazdym kroku.
      • marzeka1 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 15:28
        Masz toksycznych w reakcjach rodziców, współczuję.Zachowujesz się jak mała,
        uzależniona od nich dziewczynka, której wyjazd zawali się, bo "rodzice się nie
        odzywają". No są walnięci, zacznij przygotowania do usamodzielnienia, bo
        skończysz jako dziwaczka, która przez nich nie ułoży sobie życia.
      • varia1 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 17:35
        na pustyni to dopiero się horyzonty poszerza:)
    • framboos Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 16:29
      porada na teraz: wytlumacz I pojedz
      porada na po powrocie: usamodzielnij sie, wyprowadz, slowem zacznij zyc
      wlasnym zyciem Ja to zronilam w wieku 22 lat I nigdy nie pozalowalam
      powodzenia
    • majka0223 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 17:25
      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi...

      Jeżeli chodzi o wylot to i tak polece bo szkoda mi biletów i okazji
      na zwiedzenie Londynu... Szkoda tylko że rodzice tego nie rozumieją
      i wiem że dalej tak będzie "szczelanie fochów" do dnia wylotu.
      Pewnie sie spakuje, powiem "narazie-wracam za tydzień" a nie usłysze
      nic w odezwie ...

      Nigdy nie było żadnych problemów, robiłam praktycznie co chciałam
      tylko musiałam im powiedzieć co jak kiedy gdzie do której itd.
      Aż do teraz kiedy chcę jechać dalej niż granice naszego kraju
      zaczynaja sie schody. Już zaczełam szukać kawalerki więc mam
      nadzieje że jakoś to będzie po moim powrocie.
      • horpyna4 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 18:01
        A tak przy okazji - w jakim wieku Twoja matka się usamodzielniła?
        • majka0223 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 18:13
          W wieku 21 lat wyszła za mąż...
          • horpyna4 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 19:24
            I nie potrafisz tego wykorzystać w rozmowie z nią?
    • ciety.jezor Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 19:18
      leć
    • wakacyjna_iguana Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 19:49
      To znak że czas się wyprowadzić z chaty.tak naprawdę Twoi rodzice zachowują się
      kompletnie dziecinnie. Gdybyś mieszkała osobno to mogłabyś do nich zadzwonić już
      z Londynu a wcześniej nie informować ich wcale:)
      Moja mama miała identyczne schizy - np. jak miałam 20 lat to pierwszy raz od 10
      lat poszłam do fryzjera i ścięłam moje długie włosy, oczywiście nie informując
      jej o tym, gdy wróciłam do domu to mama mało na zawał nie zeszła, powiedziała że
      wyglądam jak czupiradło, zrobiła mi awanturę i nie odzywała się 3 dni!!! Dotarlo
      do mnie że jej zachowanie nie jest normalne i ma kobieta problem:))))
    • kicia031 Re: Podporządkować sie rodzicom czy żyć swoim życ 13.10.09, 19:56
      O w morde

      w twoim wieku bylam matka 3-latka, z wlasnym mieszkaniem, samodzielna i niezalezna.

      nawiasem mowiac na to mieszkanie zarobilam jezdzac do Norwegii i Wielkiej
      Brytanii pracowac w wakacje. To jakis kosmos.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka