looona
23.10.09, 13:35
"Problem" jest typowy dla tego forum, czyli tzw. babskie rozterki związane z
mężczyznami.
Odezwał się do mnie mój były-dawny. Niby zwykły mail, takie tam tiru riru ;),
ale na sam koniec napisał, iż wie, że jakiś czas temu się rozwiodłam, pytał
jak się w takiej sytuacji czuję itp. No i że zaprasza mnie na kawę.
I tu (oczywiście) pojawia się "problem", bo i chcę i nie chcę.Nie chcę bo: Nie
widziałam go tyle lat (więc skoro tyle lat nie potrzebowaliśmy kontaktu, to po
co teraz mieszać w głowie), z tego co wiem jest w szczęśliwym związku
małżeńskim (więc byłoby mi trochę głupio wobec jego żony), no i to chyba na
tyle z rozterek "na nie". Na tak przemawia to, że to będzie koleżeńska kawa,
pogadamy o starych dobrych czasach, o znajomych itd., no i w sumie fajnie
będzie się zobaczyć z jakimś facetem, bo ostatnio to tylko z koleżankami lub
siostrami (jakiś facetowstręt mnie ogarnął).
No więc. Iść czy nie iść - oto jest pytanie. ;) A przy okazji...Umawiacie się
na kawę ze swoimi byłymi?
Problem może i z dupy, ale co mi tam. Ha :)