Gość: Kosmitka IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 18:30 Kochani z czym Wam się kojarzy to wyrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 06.02.02, 19:36 Z poczuciem beznadziei i nachalna reklama. Patrz: Forum na Plaze, watek "Polski Bestseller 2002" czy jakos tak. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 06.02.02, 19:43 No i z jeszcze jednym. Ta pani o nicku Bests, ktora tak namietnie wspiera akcje promocyjna (robi to z nieznanych mi powodow), sprawia wrazenie bardzo inteligentnej i spokojnej - to mi sie podoba. I ta pani tez mi sie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 17:39 Ignatz, miło się spotkać w innym miejscu. Spełniasz coraz więcej parametrów , aby cię zabrać na inną planetę.Hej. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 07.02.02, 18:01 Cholera, moglem popatrzec na adres, zanim cos napisalem. Ostatnio mnie zdenerwowalas. Poczytaj sobie Forum na Plaze. Aha, nie chce leciec na zadna inna planete. Mi sie ta podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 20:56 IGNATZ,dlaczego Cie zdenerwowalam, nie chce Cie denerwowac, troche cieniutka ta Twoja lista lektur, Gombrowicz owszem przeczytalam go calego w latach 80-tych, Olge i Tomka tez, byłam na prapremierze Wajdy w Swidnicy , niezla imprezka byla, znam ich ,rowni sa , ale ludziom juz sie znudzili, byli potrzebni, po przelomie jako nowość. Jest 21 wiek i znowu potrzeba nowych nazwisk .Nie powiedzialeś z czym Ci sie kojarzy MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY. Acha zapomnialam powiedziec Olge wciskalam przez caly tydzien bo to moja przyjaciółka, nikt nie chcial jej najwowszych opowiadan.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 07.02.02, 22:15 Czym mnie zdenerwowalas? Oj, na przyklad tym, ze raz mowisz tak, a raz siak, ze zmieniasz swoje i nie swoje wypowiedzi, ze wykrecasz sie od pytan, ze sprawiasz wrazenie osobowosci zbiorowej. Naprawde znasz Wajde, Tryzne, Tokarczuk? Jestes moze pisarka, albo wydawca? A moze mitomanka? Nie obraz sie, tak tylko pytam. Z czym mi sie kojarzy "Misja..."? Oj, niestety, z ksiazka, ktorej nie przeczytam. No, chyba ze... Lista lektur cieniutka? I tak grubsza od Twojej monotematycznej propozycji. Dorzucam jeszcze Sapkowskiego, ale nie dlatego, ze film itd. To po prostu swietna analiza kondycji i czlowieka, i czasow nam wspolczesnych. Zreszta, skoro Gombrowicza czytalas na poczatku lat 80-tych i znasz tylu Slawnych Ludzi, to jestes starsza troche ode mnie (chyba ze czytalas go w wieku 3 lat) i bardziej doswiadczona, wiec nie bede Ci doradzal, bo wyjde na glupka. Z zagranicznych pisarzy natomiast pozwole sobie zasugerowac jednego: Iaina Banksa. Przeczytaj chocby "Uwiklanie" albo "Fabryke Os" czy "Ulice Czarnych Ptakow", a ja wtedy obiecuje, ze zastanowie sie nad ta nieszczesna "Misja..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.02, 22:40 Ignatz, poprostu świetnie piszesz, chyba jestes pisarzem, to samo powiedzial, ktos w Forum na plaze.Nigdy nie wyjdziesz na glupka, od razu zauwazylam twoja niezwykla inteligencje, dlatego z Tobą rozmawiam.Nie znam Banksa, chetnie przeczytam, lubie poznawac ludzi przez książki, ktore czytaja, to fascynujace. Nie czytaj "MISJI<PAPIESKIEJ RÓŻY>", WCALE MI NA TYM NIE ZALEZY. Wydaje mi sie, ze ten nowy w Forum na plaze to autor, jak chcesz to z nim porozmawiaj , ja nie mam ochoty.Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 09.02.02, 19:55 Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > Ignatz, poprostu świetnie piszesz, chyba jestes pisarzem, to samo powiedzial, > ktos w Forum na plaze.Nigdy nie wyjdziesz na glupka, od razu zauwazylam twoja > niezwykla inteligencje, dlatego z Tobą rozmawiam.Nie znam Banksa, chetnie > przeczytam, lubie poznawac ludzi przez książki, ktore czytaja, to fascynujace. > Nie czytaj "MISJI<PAPIESKIEJ RÓŻY>", WCALE MI NA TYM NIE ZALEZY. Wydaje m > i sie, > ze ten nowy w Forum na plaze to autor, jak chcesz to z nim porozmawiaj , ja nie > > mam ochoty. Pa Coz, dziekuje za pozytywna opinie o mojej stukaninie, ale musze sie z nia niestety nie zgodzic, i to bynajmniej nie przez wrodzona skromnosc, jeno przez zdrowy rozsadek. Nowy na FnP? Nie zauwazylem. Za to na forum Ksiazki zauwazylem, ze "ktos" o przypadkowej (chce w to wierzyc) zbieznosci adresu z Twoim zalozyl w moim imieniu watek reklamujacy jakas knige. Czekam na wyjasnienia, Polu vel Kosmitko vel Bests vel Oburzona. Ignatz, jeden i ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 20:49 ignatz napisał(a): > Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > > > Ignatz, poprostu świetnie piszesz, chyba jestes pisarzem, to samo powiedzi > al, > > ktos w Forum na plaze.Nigdy nie wyjdziesz na glupka, od razu zauwazylam tw > oja > > niezwykla inteligencje, dlatego z Tobą rozmawiam.Nie znam Banksa, chetnie > > przeczytam, lubie poznawac ludzi przez książki, ktore czytaja, to fascynuj > ace. > > Nie czytaj "MISJI<PAPIESKIEJ RÓŻY>", WCALE MI NA TYM NIE ZALEZY. Wyd > aje m > > i sie, > > ze ten nowy w Forum na plaze to autor, jak chcesz to z nim porozmawiaj , j > a nie > > > > mam ochoty. Pa > > Coz, dziekuje za pozytywna opinie o mojej stukaninie, ale musze sie z nia > niestety nie zgodzic, i to bynajmniej nie przez wrodzona skromnosc, jeno przez > zdrowy rozsadek. > Nowy na FnP? Nie zauwazylem. Za to na forum Ksiazki zauwazylem, ze "ktos" o > przypadkowej (chce w to wierzyc) zbieznosci adresu z Twoim zalozyl w moim imien > iu > watek reklamujacy jakas knige. Czekam na wyjasnienia, Polu vel Kosmitko vel Bes > ts > vel Oburzona. > Ignatz, jeden i ten sam. > Ignatz, po prostu mialam taki tydzien , codziennie sie w kogos wcielalam, przeciez jestem kosmitka, a co na Ziemii, nie mozna robic takich rzeczy, nie wiedzialam, przepraszam, pewnie znowu pominęlam jakis zasrany regulamin u ,nas to normalne.Pozdrawiam. Ty mnie zafascynowaleś, dlatego sie z Taba utorzsamilam, przepraszam, przez pare godzin, znalam wszystkie twoje mysli., juz to skasowalam. Wybierz dla mnie ktores wcielenie, przy tym zostane, ktore wedlug Ciebie najbardziej pasuje do Ziemianki. Dziekuję. Kosmitka Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 09.02.02, 22:58 Przyzwyczailem sie do Bests, wiec jesli mozesz... No i wybacz te mala inwektywe, ktora w gniewie Cie obrzucialem na forum Ksiazki. Jeden jedyny, Ignatz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 14:10 Ignatz,niepotrzebnie zrobiles taki szum, przeciez różnych Ignatz'ow moze byc wielu, a to tylko zabawa. Czy forum gazety to cos bardzo powaznego.Nie moge doczekac poniedzialku, aby wypozyczyc z bibliteki poleconego przez Ciebie autora, okazalo sie , ze nie mam go w domowym ksiegozbiorze. Dzisiaj czytalam Stasiuka, bardzo go lubie. Jesli mam byc Bests, muszę wrocic do Bestselleru 2002, czy o tym myslales. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 10.02.02, 14:31 O czym myslalem? O tym, ze nick Ignatz jest moj od pewnego czasu. Mam swoj styl wypowiedzi, mam swoje opinie i przemyslenia, ktore publikowane pod tym wlasnie pseudonimem spoczywaja gleboko w pamieci Wyborczych serwerow. Poza tym wszystko, co kiedykolwiek napisalem na forum Gazety jako Ignatz, tworzy pewien moj wizerunek, bedacy w mniejszym lub wiekszym stopniu odzwierciedleniem mojego prawdziwego ja. Na forum nie nazywam sie Jan Kowalski czy Tadeusz Nowak. Nazywam sie Ignatz. Wybacz mi moja slabosc, ale jestem odrobine wrazliwy na punkcie imion czy nickow - to jest odbicie naszej tozsamosci, pozostalosc po czsach, kiedy imie decydowalo o sine qua non czlowieka, bylo jego ostatecznym wyroznikiem. Natomiast ktos (nie wiem, kto, moze Ty - wyglada na to ze tak), podszywajac sie pode mnie swiadomie (nie wierze, ze nie), wyrzadza mi taka sama krzywde, jak gdyby przebral sie za mnie i na ulicy glosil poglady zupelnie niezgodne z moimi np. rasistowskie czy satanistyczne. Chcialabys, zeby ktos zrobil tak z Toba? Podajac sie za Ciebie szkodzil Twemu imieniu? Mozesz powiedziec, ze dorum to przeciez nie rzeczywistosc. Owszem, ale czym rozni sie slowo elektroniczne od mowionego? Niczym, jest tak samo kruche i nietrwale w swoim srodowisku, co dlugowieczne w ludzkiej pamieci. Mam nadzieje, ze przyblizylem Ci choc co nieco problem z mojego punktu widzenia. Mam nadzieje takze, ze taki "wypadek przy pracy" juz wiecej Ci sie nie zdarzy - zle by to rokowalo dla nasej rozwijajacej sie konwesacji. Pozdrawiam, Ignatz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 15:57 Dziekuje za wyczerpujace wyjasnienia, od kiedy jestes glboko w swiadomosci gazetowego forum, dobrze ze sobie otym przypomniales , moze juz za dlugo to twa, moze potrzeba odmiany. Wydawalo mi sie , ze Ty pierwszy byles nie faire, dalam Ci malenka nauczke , zebys zobaczyl jak to jest. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 10.02.02, 16:18 Ja bylem nie fair? Och, oswiec mnie, bo nie pomne, jakiez to faux pas popelnilem? Moze agresywnem atakiem na te cudowna ksiazke? Moze nieodpowiednim slownictwem? Znowu sie placzesz. Raz mowisz, ze to zabawa, raz, ze to nauczka. Zdecyduj sie wreszcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 16:34 Nie pamietam szczególow pamietam nastroj, ktory stworzyles, nie byl przyjemny. Nie odpowiedziales od kiedy goscisz na forum. Nauczka i zabawa nie wykluczaja sie, przynajmniej w moim rozumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 10.02.02, 16:46 Forum nie jest slupem reklamowym. To tak, jakbys wlazla w rozmowe grupy ludzi i zaczela im wciskac reklamy. A nastroj? Coz, nie wygladalo na to, zebys sobie robila cokolwiek z nastroju. Sama na niego zapracowalas - wyjasnienie powyzej. Swoja droga, nauczka i zabawa (dziwna), przyszla mocno poniewczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Jeszcze jedno.... 10.02.02, 16:39 mi sie przypomnialo. Dalas mi nauczke, zebym wiedzial jak to jest. Jak CO jest??? Jak ktos sie pode mnie podszywa? Kiedys juz byly takie przypadki. Poza tym, ja nie podszywam sie, bo nie ma takiej potrzeby - jak mam cos do powiedzenia i uznam, ze to sie nadaje do publikacji, to po prostu pisze, a nie chowam sie za parawanem nickow. Faktycznie, ktos tu jest nie fair, ale to nie jestem ja. Po drugie: piszesz, ze potrzebuje zmiany. Jak ja kocham ludzi, ktorzy lepiej ode mnie wiedza, co mi jest potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Błękitne przeciwstawienie IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 17:35 Jak to jest, jak sie komus, sprawia przykość bez powodu. Myslalam , ze forum jest dla wszystkich nie dla wybranych, poza tym zwocilam sie "Chcialam Panstwa zachecic..." nikogo nie zmuszalam. Nie masz sie czego wstydzic te ksiazki ktore poleca Ignatz sa dobre. Specjalnie dla Ciebie na walentynki wiersz z "Błękitnego przeciwstawienia" OCEAN SPOKOJNY Jest magia dotyku Czyjegoś ciała Jak się dotyka Wielkiego Muru Lub wskazując gwiazdę Dosięga niemożliwości Kiedy teraźniejszość Milczy sama do siebie Jakby prócz niej Niczego nie było Jest magia dotyku czyjegoś ciała Kiedy się jest Na czyjejś skórze Jak słońce deszcz Jak powietrze Kiedy się nie przybywa Lecz od drugiego serca Drugą krwią podpływa Pod powierzchnię Jest magia dotyku Czyjegoś ciała Między skórą a skórą Wewnątrz i wokół w słoności Potu i krwi przeczuwamy Ocean Spokojny Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Błękitne przeciwstawienie 10.02.02, 18:13 Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > Jak to jest, jak sie komus, sprawia przykość bez powodu. Myslalam , ze forum > jest dla wszystkich nie dla wybranych, poza tym zwocilam sie "Chcialam Panstwa > zachecic..." nikogo nie zmuszalam. Nie masz sie czego wstydzic te ksiazki ktore > poleca Ignatz sa dobre. Droga Kosmitko. Rozpocząłem ten wątek i niejako jestem w to zamieszany. Pozwól więc, że wtrącę się w dyskusję. Prawdopodobnie nie byłoby mojej reakcji, gdybyś nie "użyła" Ignatza na forum książki. Irytowało mnie to, że reklamowałaś w sposób - jak dla mnie nahalny - pewne książki. Irytacja ta wynikała z tego, jakie mam wyobrażenia o forum dyskusyjnym: tu się dyskutuje, a nie reklamuje. Quasi-Ignatz, czyli Ty, mógłby polecać najlepsze książki pod słońcem, tylko co z tego? To nie o to chodzi i podejrzewam, że Ignatz myśli podobnie. Jednak - jak powiedziałem - pewnie bym nie zareagował, gdybyś uprawiała tylko agitację. Ale posunęłaś się za daleko. Nie zrozum mnie źle - to, że agitacja jest szemranym zabiegiem na forum dyskusyjnym nie znaczy, że nie można mieć własnych poglądów. Gdy podoba mi się jakaś książka (płyta, obraz, czy cokolwiek innego), wtedy zamieszczam list na forum. Formułuję, co mu się podoba, a co nie. I czekam na odzew, bo zamieściłem list po to, by wywołać dyskusję. pozdrawiam Cię Kosmitko, .y. P.S. Przy okazji: to bardzo ładny wiersz. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Błękitne przeciwstawienie 10.02.02, 18:25 Dziekuje za ladny wiersz. Przeczytalem go z przyjemnoscia (choc jesli chodzi o poezje to jestem turpista), jest taki intymny. Dziekuje. Mam takze nadzieje, ze sytuacje takie jak na pocztaku nie beda mialy juz miejsca. Prawda, Bests? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: Błękitne przeciwstawienie IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 19:49 Oczywiście, Ignatz, choc bardzo mnie pasjonowało przeskakiwanie z wątku na watek, tworzyła sie siec watkow jak w dobrej powiesci. Pierwszy raz bylam na forum i to mnie bawilo. Przy okazji troche namieszalam.Ciesze sie ze to sledziles, bo nie wiem gdzie bym zawedrowala do dzis Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Błękitne przeciwstawienie 12.02.02, 04:44 Dobra. Bylo fajnie, ale tymczasem do nedzieli - jade na niezasluzone wakacje. Pa. Ach, bylbym zapomnial - te wakacje beda na tej planecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignac Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: 195.94.207.* 12.02.02, 10:01 ignatz napisał(a): > O czym myslalem? O tym, ze nick Ignatz jest moj od pewnego czasu. Mam swoj styl (...) > Natomiast ktos (nie wiem, kto, moze Ty - wyglada na to ze tak), podszywajac sie > pode mnie swiadomie (nie wierze, ze nie), wyrzadza mi taka sama krzywde, jak > gdyby przebral sie za mnie i na ulicy glosil poglady zupelnie niezgodne z > moimi (...) > Pozdrawiam, Ignatz. Hm, glupia sprawa. Nie jestem na Forum "GW" zbyt częstym gościem, ale lubię je czytać i czasem nawet coś napiszę. Pod moją staaaareńką ksywą "Ignac". Na szczęście ksywy różnią się ostatnimi literami, więc przy odrobinie uwagi problemu nie ma. Nie wiem, czy tam, gdzie mowa o "podszywaniu się", nie chodzi o moje listy, więc po prostu informuję. Pozdrawiam, Ignac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 17:13 To jest bardzo dobry wiersz. Hej, hej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soso MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: 195.41.66.* 12.02.02, 17:21 Mi to sie kojarzy z Hannah Suchocky. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabuś Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 22:28 Gość portalu: soso napisał(a): > Mi to sie kojarzy z Hannah Suchocky. <moglbys wyjasnic dlaczego masz takie skojarzenie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soso Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: 195.41.66.* 13.02.02, 07:55 Jest ambasadorem Polski przy Watykanie i jest niewinna jak roza i ma misje - dyplomatyczna. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gwidon Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 13.02.02, 13:29 Rewelacyjne skojarzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: X Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 13:38 Gość portalu: soso napisał(a): > Mi to sie kojarzy z Hannah Suchocky. Mnie też sie kojarzy z tą osobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 17.02.02, 18:04 Ignacu, nie ma sprawy - Twoj nick rozni sie od mojego az o trzy litery (t,z,c) :). Tamten ktos mial nick identyczny, a to juz innego niz w Twoim przypadku. Pozdrawiam, Ignatz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STRESZCZ Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY--STRESZCZENIE DYSKUSJI IP: *.krakow.mtl.pl 26.02.02, 15:00 Bestseller polski 2002 Autor: Gość portalu: Pola Szanowni Państwo ! Chcę zainteresować Państwa najnowszą książką Janusza L. Sobolewskiego zatytułowaną "Misja(Papieskiej Róży)". Książkę wydało niezależne wydawnictwo Mamiko z Nowej Rudy w serii Sensacja, “Misja (Papieskiej Róży)” to powieść z pogranicza literatury faktu i political fiction. To powieść akcji z ważką fabułą, ekscytująca, dobrze napisana, oparta na autentycznych wydarzeniach, nie ustępująca w niczym światowym bestsellerom tego gatunku. Szeroki czytelnik znajdzie w niej sensację i wzruszenie.” "...wielowątkowa akcja powieści rozgrywa w Chinach i w Polsce..." "...Zachęcam do przeczytania tej interesujacej powieści, opartej na chińskich realiach, na wydarzeniach prawdziwych i prezentującej autentyczne postacie. Dodatkowy jej atut stanowi ukazanie walki politycznej w Europie Środkowej, w tym i w Polsce, obejmującej świat przestępczy i struktury policyjne." WIĘCEJ INFORMACJI O KSIĄŻCE, AUTORZE I WYDAWNICTWIE ZNAJDZIECIE PAŃSTWO NA STRONIE www.mamiko.pl Re: Bestseller polski 2002 Autor: ignatz@poczta.gazeta.pl Data: 04-02-2002 01:16 Dopiero zaczalem - przedtem czytalem w podstawowce, wiec sie troche zapomnialo. Dzienniki gwiazdowe sa zajeb... tez musze sobie odswiezyc. Dla mnie jednak "Sledztwo" - to jest to! Re: Bestseller polski 2002 Autor: Gość portalu: An-Nah Data: 09-02-2002 16:43 adres: *.chello.pl Rany, ale fajna dyskusja! Bests, to rozrużnaianie między szerokim a wąskim czytelnikiem mnie rozbroiło! Zajmujesz się też rekalmą powieści fantasy? Jak tak, to może mi pomożesz z moją, jak ją skończę ;)? Nie, sory, wolę nie. Pewnie i tak zaraz się na mnie rzucisz, że jestem płytka, wąska i w ogule... Acha, i nie zapominajmy o mojej ortografii. Z góry ostrzegam - moja ortografia nie świadczy o moim poziomie intelektualnym. A fragment książki rzuca na kolana! RATUNKU!!!! Ignatz, jestem z tobą. "Czat prywatny" z Januszem L. Sobolewskim, autorem książki "Misja Papieskiej Róży", zarejestrowany na portalu "www.gazeta.pl" w dniu 13 lutego 2002 roku, godz. 9.30-10.30. Janusz L. Sobolewski: Witam wszystkich zaproszonych przeze mnie gości oraz wszystkich innych gości, nie znanych mi, a zaproszonych przez zaproszonych przeze mnie gości.... Sorry. Czyli witajcie wszyscy. A powodem spotkania jest dyskusja pewnego rodzaju, prowadzona w portalu www.gazeta.pl /Forum/Forum Humorum/Forum na plażę/ Bestseller polski 2002. Marek: Cześć, Janusz. Pal sześć dyskusja, powiedz lepiej, po kiego licha napisałeś książkę? Janusz L. Sobolewski: Trzeba było, Marku, trzeba było, dla dobra sprawy, by nam nie pluli w twarz...... Tak powiedziałby Dyzma? Winicjusz: Mnie pan nie zna, więc zapytam, czy czuje się pan Dyzmą? Marek: Ale odpowiedz, czemu napisałeś w tych czasach, kiedy ludzie nic nie czytają i nie kupują książek? Dla siebie? Janusz L. Sobolewski: I to jest dobre pytanie. Bynajmniej nie dla siebie. By dać świadectwo. Przepraszam, ale kogoś wielkiego zacytowałem, bynajmniej nie Dyzmę. Rola: Jakie świadectwo? Janusz L. Sobolewski: Dyskusja w "Forum" jest czatowa i O.K. Jest książka, można poczatować nawet humorzasto... Ale nikt nie wyczatował, że ja nie jestem powieściopisarzem, lecz reporterem. I ta książka też jest pewną zakamuflowaną formą reportażu. Ryś: Czyli to wszystko, co Pan napisał, jest zgodne z prawdą? Janusz L. Sobolewski: Posługuję się tu formułą: "oparte na faktach". To bezpieczna prawnie formuła. A zapewniam, że prawda jest w książce cała. Marek: Czyli prawdą jest według ciebie, że polskie służby specjalne organizowały wizytę Papieża w Chinach i nic z tego nie wyszło? Janusz L. Sobolewski: Jasne, zapytaj w UOP. Czy czytali moją książkę. Zdziwiłbyś się odpowiedzią. Jola: Co to jest UOP? Czym się mam zdziwić? Janusz L. Sobolewski: Urząd Ochrony Państwa. I UOP miał okazję zapoznać się z moją książką. Notabene kto wie, czy przypadkiem nie czytał jej jeszcze przed drukiem, bo w trakcie wydawania książki nastąpiło włamanie do drukarni "niezidentyfikowanych osobników" - tak mnie poinformował wydawca - i kradzież gotowego już komputerowego składu książki. Chyba nawet z komputerami. Z tego powodu wydanie książki uległo opóźnieniu. Kot: Ale co jest w książce takiego sensacyjnego, żeby aż... Janusz L. Sobolewski: Wie Pan, gdy piszę o szczegółach rywalizacji dwóch służb wywiadu chińskiego: Gonganbu i Guojia Anquanbu - to wiem, o czym piszę. Gdy opisuję Bao Tonga, to nie wymyślam człowieka. To facet z krwi i kości, który kto wie, czy się teraz nie odezwie. Niech Pan zadzwoni do Ambasady ChRL w Warszawie to Panu powiedzą. Niech pan zapyta Chińczyków o pewne sprawy, bo z wiarygodnego źródła wiem, że książkę analizują. Gdy piszę, że w Mysłowicach konkretnego dnia wyleciała w powietrze konkretna hurtownia cytrusów, a pewien funkcjonariusz policji współpracował dawniej ze Stasi, czyli "ubecją NRD", to nie kłamię. I wtedy, gdy wykazuję, że nasze elity władzy współpracowwały z mafią różnego kalibru. Grzegorz: Zdradź, jak się tego wszystkiego dowiedziałeś? Jola: Przecież w telewizji mówili. Grzegorz: Skoro mówisz, że to prawda, to musisz mieć to udokumentowane. Janusz L. Sobolewski: Słusznie. Wszystkie cytowane w książce dokumenty są do obrony. Ryś: No to jest to książka political fiction, czy nie? Wydawca twierdzi, że tak. Janusz L. Sobolewski: To "sfabularyzowany reportaż", a wydawca (www.mamiko.pl) nie musi wiedzieć wszystkiego... Adam: W takim razie czemu sfabularyzowany? Janusz L. Sobolewski: To najważniejsze pytanie. Najprościej byłoby powiedzieć, że dla własnego bezpieczeństwa. By nie polec w sądzie. I taka jest prawda. W tym stanie rzeczy zawsze można wykpić się formułą "political fiction" i wszelkie oskarżenia ośmieszyć. Ale prawdą jest też i to, że nie wszystkie opisane wydarzenia mam solidnie udokumentowane. Po prostu nie było na to rady. Pewne wydarzenia są prawdziwe, niestety nie w pełni udokumentowane. Winicjusz: To pana pierwsza tego typu książka? Janusz L. Sobolewski: Trzecia - w ten sposób pisana. Dwie poprzednie dotyczyły przedwojennego złotego Funduszu Obrony Narodowej oraz pewnej ucieczki z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Kot: Co to znaczy "w ten sposób pisana"? Janusz L. Sobolewski: W każdym przypadku źródłem moich informacji jest konkretny, oczywiście zawsze inny człowiek, którego relacje i wspomnienia zarejestrowałem reportersko. Zdradzę tajemnicę, że osoba, która stanowiła źródło moich informacji o misji "Papieskiej Róży", występuje w książce na trzecim-czwartym planie. Proszę nie pytać, kto to, bo nie powiem, mimo iż ów bohater książki ukryty jest pod pseudonimem. Marek: Myślę, że i tak dużo nam powiedziałeś. Powinieneś teraz czekać aż ktoś sfilmuje twoją książkę w Hollywood, wtedy to będzie HIT. Janusz L. Sobolewski: Dziękuję za perspektywy... Pewnie się uśmiechniesz, ale ta książka trafiła już pod pewien adres w Beverly Hills... Marek: Żartujesz? Janusz L. Sobolewski: Nie, nie żartuję. Adam: Chyba sobie kupię tę książkę. Janusz L. Sobolewski: Powodzenia... i wszystkim dziękuję za czas i uwagę. Cześć i pozdrawiam! Autor: ignatz@poczta.gazeta.pl Data: 17-02-2002 17:46 O Jezu... Sprawy zaszly ciut za daleko. Oprocz Walbrzycha i Nowej Rudy w spisku tkwi jeszcze Krakow. Chce wierzyc, ze to grupa osob produkuje te posty, bo jesli nie, to... Z Krakowa do... Autor: ignatz@poczta.gazeta.pl Data: 21-02-2002 10:54 Moderato, jestes, kurwa, najlepszy. Po prostu najlepszy, nikt i nic cie nie przebije. I do tego z Krakowa! A teraz, na zakonczenie programu, dwa male cytaty. 1. "Mam, no mam juz tego dosc, po co, no po co mi to wszystko..." 2. "To juz jest koniec, nie ma juz nic..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 19:29 Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > Kochani z czym Wam się kojarzy to wyrażenie. >Czy jest jeszcze ktos , komu sie kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
kulka_z_olowiu Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 19.04.02, 02:36 Chcialam pogratulowac konwersacji, poziomu i umiejetnosci wyrazania wlasnych opinii. Jest pewien konflikt, dwoje ludzi nie zgadza sie co do oceny powagi tego konfliktu, jedna robi wielkie oczy i na te oczy (pewnie blekitne pod blĄd grzyweczka) probuje bagatelizowac problem, usmiechajac sie niewinnie jakby nie wiedziala o co wlasciwie chodzi rozmowcy. Ale tylko jakby! Z kolei Ignatz, nie ulegajac szczebiotowi kosmitki i jej blekitnemu spojrzeniu trwa przy swoim nieugiecie stanowisku, bez ogrodek mowi co mysli o nieuczciwosci, a takze stylu prowadzenia rozmowy, czy tez wtracania sie a rozmowe innych, swojej rozmowczyni o kosmicznym nicku. Ani raz nie pada wulgarne slowo, ani raz nikomu nie ublizono w niewyszukany sposob, a wszystko wiadomo, wiadomo, kto ma racje i komu nalezy sie klaps na tylek. Serdecznie pozdrawiam kosmitko, jeszcze serdecznie ignatzu, a niektorym osobom z tego forum proponowalabym wydrukowac sobie ten watek, powiesic na d lozkiem i codziennie po przebudzeniu czytac , analizowac, po prostu uczyc sie od innych jak prowadzic kulturalna rozmowe z zachowaniem wlasnego zdania, bez umizgow i pomiatania. Pzdrw! Wasza olowiana kulka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 19:36 Nasza Droga ołowiana kulko, dziekuję za ciepłe słowa, ale masz natchnienie o drugiej nad ranem.Pozdrawiam. Czy na forum trzeba zawsze występować pod tym samym nickiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 25.04.02, 00:32 Blad. Ja raz uzylem brzydkiego slowa, jest cytowany w podsumowaniu dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 18:01 Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > > > Kochani z czym Wam się kojarzy to wyrażenie. > > >Czy jest jeszcze ktos , komu sie kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
luiza-w-ogrodzie Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 19.04.02, 04:28 "Misja Papieskiej Rozy" z niczym mi sie nie kojarzy. Ale zaczynanie wypowiedzi od slowa "Kochani.." kojarzy mi sie z kazaniami w powiatowym kosciele. Luiza-w-Ogrodzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 19:40 luiza-w-ogrodzie napisał(a): > "Misja Papieskiej Rozy" z niczym mi sie nie kojarzy. > Ale zaczynanie wypowiedzi od slowa "Kochani.." kojarzy mi sie z kazaniami w > powiatowym kosciele. > > Luiza-w-Ogrodzie Masz bardzo ciekawe spostrzeżenia socjologiczne. Jakie masz skojarzenia z kosciolami wiejskimi, gminnymi i wojewódzkimi? Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
kulka_z_olowiu Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 20.04.02, 00:42 luiza-w-ogrodzie napisał(a): > "Misja Papieskiej Rozy" z niczym mi sie nie kojarzy. > Ale zaczynanie wypowiedzi od slowa "Kochani.." kojarzy mi sie z kazaniami w > powiatowym kosciele. > > Luiza-w-Ogrodzie Kosciol jest parafialny diecezjalny, ale nie powiatowy kobieto hahaha pzdrw, kulka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: frisky2 Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: 62.233.139.* 21.04.02, 18:16 Przeczytalem ze 3 wypowiedzi na tym watku, wiec nie wiem prawie nic,. ale sie wypowiem:) Nie chcialbym byc zakwalifikowany (jak Ignatz) przez Kosmitke do przeniesienia sie na inna planete. Wiem ze pewnie tym zdaniem pogrzebalem szanse na te kwalifikacje, ale to nie wazne i zreszta tym lepiej. To musi byc przykre - byc przez kogos zakwalifikowanym do czegos. Prawda Ignatz? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 25.04.02, 00:30 Niczym zakwalifikowanym do odstrzalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 11:48 ignatz napisał(a): > Niczym zakwalifikowanym do odstrzalu. Rakietę odstrzelono skąd wiedziałeś? Następna za parę miesięcy.Mogę Cię wpisać na listę albo zakwalifikować -"Albo albo" ?, ale co ma do tego Kirkegard ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apolonia Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 21:13 Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > Kochani z czym Wam się kojarzy to wyrażenie. Mnie się kojarzy z Międzynarodowym Dniem Książki obchodzonym 23 kwietnia . Pozdrawiam miłośników książek. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka9 Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY 27.04.02, 16:20 Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > Kochani z czym Wam się kojarzy to wyrażenie. Witaj siostro , gdzie zgubilaś numerek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmitka Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 22:14 Gość portalu: Kosmitka napisał(a): > Kochani z czym Wam się kojarzy to wyrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ra Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.nowa-ruda.sdi.tpnet.pl 08.05.02, 12:19 Kojarzenie na antenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Basia Re: MISJA PAPIESKIEJ RÓŻY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 15:48 Gość portalu: Ra napisał(a): > Kojarzenie na antenie Mnie się kojarzy z wizytą Papieża Odpowiedz Link Zgłoś