poprawianie bubli

27.10.09, 08:44
szlag mnie trafia od rana bo dostalam do poprawy rysunki po koledze.
wszyscy zajeci a ja akurat mam chwilowy zastoj, wiec dokumantacja
przywedrowala na moje biurko... wrrrr
nie wiem jak wy podchodzicie do tego tematu ale dla mnie poprawianie
po kims to jedna z najgorszych rzeczy. Cztery razy wiecej czasu niz
robienie czegos od poczatku no i ten "nerw". a szefostwo twierdzi,
ze jak juz kolega bubla zrobil to nic lepszego z tego nie bedzie.
masakra jakas :((
    • jack20 Re: poprawianie bubli 27.10.09, 08:54
      o jaka dokumentacje ci chodzi? techniczna? programowania? czy innego
      rodzaju? kazda ma odmienne cechy. czy moze ci chodzi o sprawdzenie?
      czasem jest to niemozliwe bo winno sie caly projekt do kosza
      wyrzucic z racji falszywej koncepcji i wtapniecie w takie czyjes g..
      tylko problemy przyniesc moze.
      • molkam Re: poprawianie bubli 27.10.09, 09:03
        o techniczna i niestety nie sprawdzenie a poprawianie tak na oko 70-
        75% na kazdym z rysunkow co oczywiscie mija sie z celem no ale robic
        kaza to klikam. a na propozycje z mojej strony ze moze od poczatku
        zrobic to co trzeba (nie mierzyc i przeliczac) jakos pozytywnego
        odzewu nie bylo. nawet jakbym chciala to i tak od nowa robic nie
        moge bo mnie co chwile kontroluja...
        • jack20 Re: poprawianie bubli 27.10.09, 09:12
          poprawa wlasciwie nalezy do "tworcy" po sprawdzeniu wiec wiele
          pozytywnego o twych szefach powiedziec nie mozna skoro tego nie
          robia a utrzymuja "tworce".
          ale pracujesz w cad prawdopodobnie wiec znowu tak dluzo czasu ci to
          nie zajmuje jesli nie tyczy to zmiany konceptu
          • molkam Re: poprawianie bubli 27.10.09, 09:23
            duzo, nie duzo i tak robic tego nie lubie:)
            bo znajac zycie to jak przyjda jakiekolwiek zmiany to jakos juz tak
            z automatu trafia do mnie.
            tworca szczesliwy bo sie pozbyl uciazliwego rysunku, ja wkurzona ze
            znow za kogos musze odwalac robote...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja