molkam
27.10.09, 08:44
szlag mnie trafia od rana bo dostalam do poprawy rysunki po koledze.
wszyscy zajeci a ja akurat mam chwilowy zastoj, wiec dokumantacja
przywedrowala na moje biurko... wrrrr
nie wiem jak wy podchodzicie do tego tematu ale dla mnie poprawianie
po kims to jedna z najgorszych rzeczy. Cztery razy wiecej czasu niz
robienie czegos od poczatku no i ten "nerw". a szefostwo twierdzi,
ze jak juz kolega bubla zrobil to nic lepszego z tego nie bedzie.
masakra jakas :((