05.11.09, 11:53
Nie zauważyłam kiedy w moim życiu zagościło "ale".
Najpierw niewinnie dość:
- ładnie to zrobiłaś córeczko, ale...
- dobrze się uczysz, ale...
- ślicznie wyglądasz, ale...
Potem coraz bardziej natarczywie:
- świetna z ciebie córeczka, ale...
- kocham cię córeczko, ale...
A teraz widzę, że rozpanoszyło się w moim dorosłym życiu i skutecznie podsyca
niepewność i niepokój.
Mój pracodawca jest ze mnie bardzo zadowolony, ale...
Moi rodzice są ze mnie dumni, ale...
Moja córka uważa, że jestem najlepszą mamą na świecie, ale...
Mój exfacet bardzo mnie kocha, ale...
Moi przyjaciele bardzo chcieliby mnie wesprzeć, ale...

Słuchając moich bliskich, przestaję słyszeć co do mnie mówią, czekając na to
"ale" - jeszcze się nie zawiodłam - zawsze się pojawiało i zabierało radość.

Dziś usłyszałam, że świetna ze mnie dziewczyna i zasługuję na wszystko co
najlepsze, ale... I jeszcze, że wszystko się ułoży i będzie dobrze, ale...

A ja jak ćma w ogień i rozpaczam, że płonę...
Bo mądra i fajna jestem, ale...
Obserwuj wątek
    • teletoobis Re: Ale... 05.11.09, 12:02
      chetnie bym Cie poznal...ale...:)
    • jantarowo Re: Ale... 05.11.09, 12:04
      dobrze piszesz ale...pewnie jeszcze fajniej sie z Toba rozmawia:) co
      takie zle to ale:)
    • varia1 Re: Ale... 05.11.09, 12:18
      chyba wiem, o co chodzi

      pochodzę z normalnej, ciepłej i pełnej rodziny

      byłam w toksycznym związku kilkanaście lat, wpadłam w ręce DDA i socjopaty, nie będę opisywać tej traumy, ale sądzę że potrafisz to sobie wyobrazić

      i chociaż tamten związek to już przeszłość, a mój obecny partner jest permanentnie mną zachwycony, nastawiony na dialog i wzajemny szacunek, ciągle podświadomie czekam na to : "ale..."

      i mam nadzieję że nie usłyszę tego nigdy więcej


    • facettt masz przynajmniej tyle 05.11.09, 12:25
      ze otaczasz sie kulturalnymi ludzmi...
      ...ALE... :)))
    • cloclo80 Re: Ale... 05.11.09, 12:52
      "ale" jest ulubionym słowem wszelkiej maści manipulatorów.
      W praktyce anuluje treść która została wypowiedziana przed jego pojawieniem się
      w zdaniu. Patrząc na zestaw uprzejmości zniszczonych przez "ale" powiem jedno.
      Masz przesrane...
    • stinefraexeter Re: Ale... 05.11.09, 15:28
      Czy chcesz przez to powiedzieć, że wszyscy wokół ciebie cię lubią i
      kochają, ale..?
      Bo wiesz, to że rodzice coś w tobie wypaczyli, to jedna sprawa, ale
      skoro i były facet, i przyjaciele, i własne dziecko ma do ciebie
      jakieś "ale", to może coś jest na rzeczy?

      Jeżeli wymagasz absolutnej miłości dla siebie tylko dlatego, że
      istniejesz, to coś tu nie gra. Ludzie cię przecież kochają, co nie
      oznacza, że uważają ciebie za idealną. W czym problem?
    • zeberdee24 Re: Ale... 05.11.09, 15:31
      Zawsze jest jakieś 'ale', dorośli ludzie mają świadomość że to 'ale' jest i
      umieją je akceptować, dzieci natomiast(te mające mniej i te mające więcej niż 18
      lat) wymagają świata idealnego, takiego jak sobie wymyśliły i frustrujące się
      kiedy rzeczywistość nie pasuje do wyobrażeń.
    • zycie_jak_bajka Re: Ale... 05.11.09, 16:34
      Wszystko wydaje się proste - jestem duża i powinnam umieć radzić sobie z krytyka
      bądź odmową.
      I tu znalazło się miejsce na pewną formę buntu.

      Ładnie wyglądasz, ale...

      Jeśli ładnie wyglądam, to to wystarczy. Nie chcę tego ale, które każe się
      zastanowić i zanegować ładny wygląd.
      Jeśli nie wyglądam ładnie, to chcę to usłyszeć, bez zmiękczenia przekazu. Bo w
      końcu wyglądam, czy nie wyglądam?


      Skąd pomysł u ludzi na "ale"? Nie znoszę sprzecznych komunikatów.

      Jestem z ciebie dumna, ale... jednak nie jestem bo coś tam...
      Jesteś cudowna, ale... jednak nie dość
      Chciałbym cię zobaczyć, ale... jednak nie zobaczę bo mam inne plany...
      Cenię twoją pracę, ale... nie dość mocno...

      Wzdrygam się na myśl, że ktoś powie do mnie nie wprost, tylko przez ale...

      Bo ja wszystko rozumiem, ale... ;)


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka