Dodaj do ulubionych

Prośba do przeciwników aborcji

26.08.09, 01:14
Sama uważam, że z człowiekiem mamy do czynienia od momentu zapłodnienia, niemniej irytuje mnie maniera obrońców życia na tym forum.

Nie rozumiem po co atakujecie kobiety po aborcji i staracie się wzbudzić w nich wyrzuty sumienia. Pomyśleliście kiedyś co się dzieje z osobą, która dzięki waszym atakom rzeczywiście przejrzała na oczy (czy jak tam chcecie to sobie nazwać) i teraz przeżywa męczarnie? Pewnie powiecie „dobrze jej tak, ona nie pomyślała o cierpieniach swojego dziecka”. Ale „na litość boską” (nie jestem religijna, odwołuję się do Boga na którego wy się powołujecie) czy wyrzuty sumienia tej kobiety jakoś pomogą jej zmarłemu dziecku? Poza tym osoba, która otwarcie pisze, że nie czuje się winna nagle się taką nie poczuje tylko dlatego, że ktoś jej wyśle zdjęcia martwych płodów.
Nie czaję w ogóle o co chodzi, proszę niech mi ktoś wytłumaczy...

Sens miałoby wspieranie kobiety przed decyzją, aczkolwiek nie wiem czy ja bym się na to zdobyła. Nie wiem czy mogłabym z lekkim sercem opowiedzieć swoją historię początkowo dramatyczną, która jednak dobrze się skończyła i podsumować ją radosnym mottem: nie poddawaj się aborcji, wszystko się jakoś ułoży. Skąd ja mam wiedzieć czy się ułoży? Nie wiem jak możecie brać na siebie taką odpowiedzialność – mówicie, że będzie pięknie i takie tam a tu ma dziewczyna klops. A niekochane dziecko jeszcze większy.

Uważam, że aborcja jest zła. Sama się na nią nie zdecydowałam i nie żałuję. Ale świat nie jest czarno-biały, a ja nie jestem alfą i omegą. Wy też nie jesteście wszechwiedzącymi prorokami.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • wiesia140 Re: Prośba do przeciwników aborcji 26.08.09, 23:15
      Ja jestem chrześcijanka ,ale mnie zastanawia , zawsze jedna rzecz dlaczego
      wierzący tu tym forum i nie tylko tak chętni odsyłają ludzi do piekła. Nie
      sądź nie będziesz sądzona. Ja nie mówię , że będzie pięknie, ale można
      przynajmniej jeszcze raz się zastanowić i przemyśleć. Wiem , że powody
      aborcji są różne. Moim zadaniem jako chrześcijanki jest spróbować
      przekonać taką osobę , aby tego nie robiła, ale jeśli to zrobi i przyjdzie
      do mnie po pomoc to ja mam jej pomóc, a nie wsadzać ją do piekła. Do
      wierzących : sami nie chcecie trafić do piekła to nie wsadzajcie też
      kogoś, macie być przede wszystkim miłością.
      • kizdam47 Re: Prośba do przeciwników aborcji 29.08.09, 10:08
        Wiesiu, mnie się flaki wywracają na hasło: "będziesz cierpieć do
        końca życia, bo dla takiej zbrodni nie ma przebaczenia". Normalnie
        niechrześcijańskimi rękami bym udusiła, gdyby się nawinął
        taki "mesjasz".
        Wtedy dopiero widać, kto co z nauki religii rozumie i wynosi.
        • twoj_aniol_stroz Re: Prośba do przeciwników aborcji 29.08.09, 13:26
          Fakt, że mnie to dobija również... W takich chwilach pojawia się
          myśl: "kiedy ty przekonasz się jak łatwo jest upaść"
          Była kiedyś taka sytuacja, że na Aborcji pojawiło się dziewczę
          (przez litość przemilczę jej nick) i właśnie w ten deseń wytrząsała
          się nad dziewczynami... Ze dwa miesiące później zgłosiła się do
          mnie, żeby ja wpuścić na Bliznę, bo jest w ciąży i postanowiła, ze
          podda się aborcji, a jedynie historie innych dziewczyn "po" może
          pomoga jej zmienić decyzję :( Przyznaję, że sie zagotowałam i
          dopiero dzień później odpisałam, żeby jej nie nawtykać... Nie
          usunęłą, ale co mnie nerwów kosztowała to moje :(
          • wiesia140 Re: Prośba do przeciwników aborcji 29.08.09, 22:59
            "będziesz cierpieć do
            końca życia, bo dla takiej zbrodni nie ma przebaczenia". Przebaczenie jest
            możliwe , ale pod warunkiem , że osoba prosząca żałuje tego co zrobiła.
            Gdyby Bóg nie przebaczał, to byśmy wszyscy jak jeden mąż wylądowali
            już dawno w tym piekle, do którego tak chętnie niektórzy odsyłają
            swoich bliźnich. Kizdam mnie też to zwala z nóg jak to czytam,
            chciałoby się powiedzieć , że w tym momencie ( choć wiem , że niektórzy
            najpierw napiszą dopiero potem myślą , dlatego też nie do końca mogę
            tak ich określić )chrześcijańskie miłosierdzie aż bije od takiej osoby.
            • wiesia140 Re: Prośba do przeciwników aborcji 29.08.09, 23:16
              czasem myślę , ze to nie piszą chrześcijanie tylko, ci co się pod to
              podszywają
              • twoj_aniol_stroz Re: Prośba do przeciwników aborcji 30.08.09, 14:38
                To zalezy co dana osoba rozumie pod hasłem chrześcijanin. Zapewniam
                Cię, że jest cała masa ludzi, którzy uwazają siebie za
                chrześcijanina a bliźniego w łyżce wody by utopili :( Niestety,
                smutne to, ale prawdziwe...
                Dziś na Mszy Św było własnie na ten temat... Na temat wyznawania
                Boga ustami ale nie sercem, na temat odmawiania niezliczonej ilości
                modlitw, ale braku zmiany w życiu, braku miłości do drugiego
                człowieka... Bardzo mądre to było :)
                • wiesia140 Re: Prośba do przeciwników aborcji 30.08.09, 22:28
                  Wiem , sama tez nie jestem bez grzechu , ale powinno się dążyć do
                  tego żeby stać się taką chodzącą miłością , bo chrześcijaństwo właśnie
                  się na tym opiera.
                • oliwija Re: Prośba do przeciwników aborcji 31.08.09, 06:33
                  twoj_aniol_stroz napisała:

                  > To zalezy co dana osoba rozumie pod hasłem chrześcijanin.
                  Zapewniam
                  > Cię, że jest cała masa ludzi, którzy uwazają siebie za
                  > chrześcijanina a bliźniego w łyżce wody by utopili :(

                  Masz racje. mnóstwo osób nawet chodzących do kosciła. placących kasę
                  na tace jakiej ja ni emam aby dac dziecku... a z drugiej strony
                  ciągle weszący, gadający na innych, robiący wszystkim wokól na
                  złość... itd......


                  >Niestety,
                  > smutne to, ale prawdziwe...
                  bo take to jest spoleczeństwo... jak wielki pies ogrodnika

                  > Dziś na Mszy Św było własnie na ten temat... Na temat wyznawania
                  > Boga ustami ale nie sercem, na temat odmawiania niezliczonej
                  ilości
                  > modlitw, ale braku zmiany w życiu, braku miłości do drugiego
                  > człowieka... Bardzo mądre to było :)

                  ot co. Brak milosci do drugiego czlowieka...
    • wiesia140 Re: Prośba do przeciwników aborcji 31.08.09, 11:24
      niektórym po prostu brakuje empatii, to niestety rzadki dar i ciężki
      niekiedy do wytrzymania ( coś o tym wiem).
      • rekineczek Re: Prośba do przeciwników aborcji 31.08.09, 11:28
        Masz jak zwykle rację Wiesiu
    • mojaada Re: Prośba do przeciwników aborcji 07.04.11, 09:51
      I właśnie dlatego że nie jesteś alfą i omega, i inni ludzie też nie są, nie wolno zabijać. Tylko Bóg daje życie i je zabiera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka