milemi27
14.11.09, 12:15
Mam koleżankę ,27 lat,jest dziewicą,brak faceta.
Nigdy nie była u gina bo się wstydzi.
Nie moja sprawa i nie mam zamiaru wtrącać się i pouczać ją ,że powinna
pójść..Wiem ,że wiekszośc koleżanek na siłe zmusza takie kobiety do pójscia
bo może być rak albo inne rzeczy ale ja wychodze z założenia :nie moja
dupa,nie moja sprawa.
Mam natomiast pytanie do Was czy wg was to anormalne ,że w tym wieku jeszcze
nie była kobieta u gina.
Słyszałam raz jak znany ginekolog i położnik w ramach anegdoty opowiadał
swoim studentom,że raz przyszła do niego taka "stara dziewica" pierwszy raz
bo ją jajniki bolały i nie bylo wyjścia i jak to stwierdził ,mieli niezły ubaw
z kolegami lekarzami z tego przypadku bo to rzadkosć taki ewenement.Wg mnie
to chamskie by lekarz robił sobie z takich przypadków jaja.
Koleżanka między innymi z tego podowu się wstydzi iść bo sądzi ,że lekarz ją
wysmieje nie dlatego,że jeszcze nie była ale ze jest dziewicą.Błędne koło..