Dodaj do ulubionych

rozmiary...

05.12.09, 13:00
Moj przyszły mąż nazwał mnie puszysta!nie wiem co o tym myslec czy mu sie
nadal po 3latah podobam? nigdy tak nie mowil a nie przytylam odkad sie
spotykamy. wspomne ze mam duzy biust bo 80J i bluzki nosze 42/44 ale spodnie
nosze 38/40 zalezy jakie. czy to znaczy ze jestem puszysta?
Obserwuj wątek
    • grassant Re: rozmiary... 05.12.09, 13:06
      malinka3211 napisała:

      > Moj przyszły mąż nazwał mnie puszysta!

      ile ważysz? wzrost? albo fotka.
      • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 13:07
        67kg, wzrost 167
        • grassant Re: rozmiary... 05.12.09, 13:18
          malinka3211 napisała:

          > 67kg, wzrost 167

          waga rzeczywiście wskazuje na dużą puszystość. powinnaś zjechać do
          55kg
          • zawod_arz Re: rozmiary... 05.12.09, 13:55
            Grassant czy kazda kobieta ma wygladac jak anorektyczka, bo to takie modne?
            Ty masz nawet mozg w rozmiarze zero, jesli takie rady udzielasz normalnym
            dziewczynom.
            • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:03
              ja waze tyle przy wzroscie 168 i zadna anorektyczka nie jestem
              przecwinie jestm b zdrowa i sprawna

              zawod_arz napisała:

              > Grassant czy kazda kobieta ma wygladac jak anorektyczka, bo to takie modne?
              > Ty masz nawet mozg w rozmiarze zero, jesli takie rady udzielasz normalnym
              > dziewczynom.
            • grassant Re: rozmiary... 05.12.09, 14:06
              zawod_arz napisała:

              > Grassant czy kazda kobieta ma wygladac jak anorektyczka, bo to
              takie modne?
              > Ty masz nawet mozg w rozmiarze zero, jesli takie rady udzielasz
              normalnym dziewczynom.

              niech sobie każda wygląda/będzie jaką chce. Ty mozesz ważyć 150 przy
              takimż wzroście. Z mózgu (wagi) jestem b.zadowolony i na pewno z
              tobą nie wymieniłbym się.
            • izabellaz1 Re: rozmiary... 05.12.09, 15:12
              zawod_arz napisała:

              > Grassant czy kazda kobieta ma wygladac jak anorektyczka, bo to takie modne?

              Przy 167cm jak radzi Grassant gdyby autorka wątku ważyła 57kg nie byłaby
              anorektyczką.
              Nie, nie każda kobieta musi wyglądasz szczupło, znam kobiety w rozmiarze 44 i
              wyglądają seksownie, ale też nie ma co się oszukiwać, że 67kg przy wzroście 167
              to mało.
            • cloclo80 Re: rozmiary... 05.12.09, 16:53
              Startując z BMI=24 po najbliższej ciąży panienka będzie konkurować z tuczonymi
              wieprzkami.
              • deodyma Re: rozmiary... 06.12.09, 18:04

                cloclo80 napisał:

                > Startując z BMI=24 po najbliższej ciąży panienka będzie konkurować
                z tuczonymi
                > wieprzkami.







                bzdura.
                poniewaz babka wazy 67kg/167 cm wzrostu, bedac w ciazy moze przybrac
                na wadze raptem kilka kilo i po ciazy moze byc nawet szczuplejsza,
                niz przed.
                a nie daj boze jak dojda nudnosci i wymioty, to w pierwszych msc
                moze jeszcze zjechac na wadze, wiec glupot nie wypisuj.
          • deodyma Re: rozmiary... 05.12.09, 16:08

            grassant napisał:

            > malinka3211 napisała:
            >
            > > 67kg, wzrost 167
            >
            > waga rzeczywiście wskazuje na dużą puszystość. powinnaś zjechać do
            > 55kg




            a nieprawda:)
            wcale nie jest puszysta.
            puszysta to by byla, gdyby przy swom wzroscie wazyla jakies 80 kilo,
            nie 67.
          • anyx27 Re: rozmiary... 05.12.09, 16:59
            grassant napisał:

            > malinka3211 napisała:
            >
            > > 67kg, wzrost 167
            >
            > waga rzeczywiście wskazuje na dużą puszystość. powinnaś zjechać do
            > 55kg

            Grassant ty się lecz człowieku. 67kg przy wzroście 167cm to duża puszystość????
            to jest normalna waga. ani nadwaga, ani tym bardziej otyłość.
            • anyx27 Re: rozmiary... 05.12.09, 17:01
              A poza tym, facet nie pies, żeby na kości się rzucać :) tak przynajmniej mówi
              mój mąż i ma rację :)
        • izabellaz1 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:57
          malinka3211 napisała:

          > 67kg, wzrost 167

          Jeśli to 67, to nie są same mięśnie to trochę jesteś.
          Ja przy 171cm ważę 55/56kg (zimą raczej 56:)) i nikt Ci nie powie, że jestem
          skóra i kości:)
    • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:06
      duzy biust daje wrazenie puszystosci pomimo szczuplego "dołu"
      kobiety obdarzone hojnie przez nature jesli nie sa wysokie-wygladaja na grubsze
    • lolcia-olcia No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:09
      Twojemu facetowi wzrok poleciał ostatnimi czasy:)
      Wyjścia są dwa: zapisz go do okulisty, no chyba że dla niego chcesz
      wygłądać jak ofiara Auschwitz...biegnij na siłkę i zamiętaj nic nie
      jedz powietrze też tuczy!!! hehe
      • malinka3211 Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:16
        szczerze to nie mam zamiaru, lubie swoje ksztalty oprocz biustu( tak duzego-duzy
        problem) wiec albo kocha albo niech spada heheheh :)
        • lolcia-olcia Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:20
          Haha, a wiesz ile kobiet czytając teraz Twojego posta przeklina pod
          nosem bo ma kompleks "małego cycka" :)
        • emma_ja Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:21
          ja przy twoim wzroscie waze 12kg mniej
          jestem szczupla ale normalna

          moja siostra ma podobny wzrost, troche wieksza wieksza wage- a wygalda poteznie
          dosc
          za sprawa duzego biustu wlasnie

          mimo wszytsko uwazam ze 67kg to jednak niemalo
          • lolcia-olcia Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:28
            A facet wiążąc się widział jak wygląda, ba nawet namacalnie wiedział
            co bierze, od początku mógł "sygnalizować" a nie raptem obudził się,
            no chyba że pojawiła się atrakcyjna koleżanka...
            • emma_ja Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:30
              a moze sie zmienila?a moze jemu sie estetyka zmienila?
              to nie grzech chciec byc z osoba atrakcyjna dla ciebie
              grzech sie zaniedbac a na chlopa pomstowac ze cham bo smial wspomiec
              • lolcia-olcia Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:34
                Ja bardzo lubię dobre rady, lubię też wiedzieć jaki jest ich powód.
                Tylko z autopsji wiem, że jak facet napomyka coś o zmianie wyglądu
                to "u kogoś" to zauważył ...
                • emma_ja Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:38
                  ale daczego winy i problemu szukamy w facecie?
                  wmawiaj mu juz zdrade

                  padlo pytanie: czy 70kg przy 167 cm +duzy biust=to szczuplutka babka- nie, to
                  nie jest szczuplutka babka, nie oszukumy sie

                  a ona sie oszukuje,jak kazdy-ze w talii jest szczupla.. czy w tyłku.. czy w
                  kostce- wiec na pewno gruba nie jest:))
                  skoro ktos mowi ze jest puszysta to pewnie tak jest

                  a oskarzanie jej faceta o zdrade i chamstwo tego nei zmienia :))
                  • lolcia-olcia facet jak facet:p 05.12.09, 13:43
                    No kruszynką nie jest, mea culpa mało czytelnie może napisałam, ale
                    też nie popadajmy w paranoję:)

                    a facet jak facet wzrokowiec:)i macant:)
                • malinka3211 Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:56
                  jak powiedzial: Kochanie powiedzialem to Tobie bo nie chce bys byla gruba... nie
                  wiem jak odebrac bo naprawde nie przytylam odkad sie spotykamy. waze tyle samo i
                  wygladam tak samo.
                  • kadfael Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:59
                    Jeśli tak, to byc może nie chodzi o wagę. Zastanów się nad relacjami
                    w związku.
        • zawod_arz Re: No wiesz jak to Ci powiedzieć... 05.12.09, 13:58
          Tak trzymaj Malinka. Jesli mu sie nie podoba, niech szuka gdzie indziej.
          Najgorzej pozwolic komus odebrac sobie wlasna osobowosc i dzialac pod czyjes
          komando.
          Mamy podobac sie przede wszystkim sobie, a inni albo nas akceptuja takimi jakie
          jestesmy, albo jesli nie, to tylko i wylacznie ich problem.
    • jack20 Re: rozmiary... 05.12.09, 13:19
      nie. jestes super laska bez nadwagi na oko z wpisu (moze masz taka
      budowe kostna, ze robi cie puszysta?).
      • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:23
        ale wy nieszczerzy jestescie ;))))
        przeciez prawie 70kg to duzo!!

        ja waze 55 przy tym samym wzroscie i za chuda nie jestem( zdanie otoczenia nie
        tylko moje) wiec zamiast pisac ze chlop beznadizejny i wredny- troche
        obiektywizmu ;))
        • liza_s Re: rozmiary... 05.12.09, 13:28
          I twoja budowa ciała jest oczywiście jedyną słuszną. Trochę subiektywizmu!
          • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:33
            czytaj bez uprzedzen!
            nie napisalam,ze kazdy ma tyle wazyc!
            niech wazy i 100kg
            ale nie piszcie jej, ze to jest szczupla
            bo nie jest
            70kg to kawal baby i niech sobie siebie taka lubi, moze i mnei by sie podobala,
            zreszta jej nie widzialas, a jej facet owszem- i w jego oczach szczupla nie jest
            a ona chce na sile chyba uslyszec, ze jest...
            a najlepiej, ze jej wymiary sa extra a chlop cham :)))
            troche obiektywizmu

            liza_s napisała:

            > I twoja budowa ciała jest oczywiście jedyną słuszną. Trochę subiektywizmu!
            • liza_s Re: rozmiary... 05.12.09, 13:37
              Nie mam na myśli wagi, tylko budowę ciała. Ludzie o tym samym wzroście i wadze
              nie zawsze wyglądają tak samo. Ty też nie widziałaś autorki tematu, a próbujesz
              oceniać jej wygląd na podstawie swojego, do tego nieuczciwie zaokrąglając jej wagę.
              • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:42
                tu sie zgodze
                wszystko zalezy od budowy

                chodzi mi tylko o tylko- skoro facet ja widzial i takei zdanie wyrazil- to chyba
                ma oczy? wiec jaki cel ma wmawianie jej przez forumowiczow, ze jest super ?


                ona chce za wszelka cene uslyszec, ze on nie ma racji, ze jest szczupla
                czyli sie oszukuje w wyrafinowany sposob
                przy pomocy forumowiczow ;)
                • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:03
                  chwileczke emma_ma... ja nie powiedzialam ze chce uslyszec ze chuda jestem itp.
                  nie o to mi chodzilo. raczej o to co mam myslec ze dobiero teraz facet o tym
                  mowi... wiec prosze mi tu nie wymyslac
            • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 13:58
              rozumiem ze nie jestem chuda ale nie mozesz wagi porownywac do siebie poniewaz
              same moje duuuze piersi waza ponad 5kg!
        • sheep2 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:57
          waga zależy od tego czy ma sie wiecej tluszcu czy miesni. mozesz wazyc 70kg i
          wygladac szcuplo bo masz dobzre rozwiniete miesnie, a te wiadomo sa ciezkie,
          amozesz wazyc 55 i wygladac tlustawo bo tluszc jest lekki
    • tytus_flawiusz Re: rozmiary... 05.12.09, 13:25
      myślę, że tak naprawdę on się troszczy o twe przyszłe ciśnienie, cukrzycę,
      miażdżyce, koklusz, nosaciznę, gradobicie... i obwisłe cycki.

      ... niech cię Allmighty BMI ma w swojej opiece, bo Cię zawistne "deski" i inne
      "płaszczki" wpie... teraz żywcem, wstrętny grubasie :-)
      • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:35
        poki co to ona szuka na forum potw ze wazyc 80kg to znaczy byc szczupla hehe a
        facet cham i slepy i pogonic go :))bo widzi co innego


        zycze obiekywizmu
        ale sadze, ze masz ten sam problem co autorka posta wiec nie spodziewam sie go
        po tobie :))
        • tytus_flawiusz Re: rozmiary... 05.12.09, 13:39
          > poki co to ona szuka na forum potw ze wazyc 80kg

          póki co to w ramach "bezinteresownego" udzielania "dobrych rad" dodałaś jej 13 kg.

          Nic tak nie dowartościuje pustej baby jak obrobienie dupy innej babie.

          ps. a mnie się podobają jej cycki.
          • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:46
            twoje ekscytowanie sie tematami pt otylosc i stawanie po jednej stronie-czesto
            wbrew logice- jest podejrzane, a raczej dosc oczywiste ;)

            ja nic nie zazdroszcze!!! ja pisze obiektywnie, ze kobieta 70kg przy 167 + duzy
            biust nie jest drobna
            bo nie jest
            a ze moze byc piekna i seksowna to inna sprawa!!
            ale to inny temat- nie lacz ich

            a ty do razu jedziesz po deskach, zazdrosnicach itd.
            deska bynajmiejj nie jestem, facetow mi nie brak, nie zazdroszcze duzego biustu
            bo tyle z niego, ze wisi
            opanuj sie wiec..
            jednak kompleksy odbieraja ludziom zdolnosc rouzmienia tesktu pisanego widze, eh
            • kadfael Re: rozmiary... 05.12.09, 13:52
              Ale ona nie waży 70 kg!!!! Masz chyba jakąs wadę wzroku.
              • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:58
                znam to...
                kazdy grubasek poeciesza sie w ten sposob
                a co zmieniaja te 3kg ???
                zapewne b duzo..;))

                ech
                nie bedei sie dluzej tlumaczyla
                z tego ze smialam napsiac ze 67kg wielki biust i 167 to dosc sporo i mzoe dawac
                wrazenei pusztysosci
                i daje skoro facet to widzi

                ale mozecie mi wytykac niescislosci i wysmiewac moj post- jesli te 3kg was
                zbawia :))

                kadfael napisała:

                > Ale ona nie waży 70 kg!!!! Masz chyba jakąs wadę wzroku.
                • kadfael Re: rozmiary... 05.12.09, 14:02
                  To dlaczego nie piszesz, że waży 65 kg? Tu tylko 2 kg różnicy?
                  Przyznaj sama -robisz to z czystej złóśliwości żeby dowalić
                  dziewczynie, której na oczy nie widziałas.
                  • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:06
                    nie napisalam nic zlosliwego!

                    napisalam ze 167+67+duzy biust moze dawac wrazenie puszystosci
                    przy jej wzroscie gdy przekraczam-55kg moje uda traca dobry wyglad, wiec nie
                    moge sobie wyobrazic wagi 12kg wyzszej

                    i nie pisalam na zlosc, odpowiedzialam
                    ludzie panujcie and soba, troche mniej emocji a wiecej logiki...

                    kadfael napisała:

                    > To dlaczego nie piszesz, że waży 65 kg? Tu tylko 2 kg różnicy?
                    > Przyznaj sama -robisz to z czystej złóśliwości żeby dowalić
                    > dziewczynie, której na oczy nie widziałas.
                    • sheep2 Re: rozmiary... 05.12.09, 15:01
                      jakis kompleks chyba masz, co? autorka watku nie pyta sie o opinie nt. swojej
                      budowy ciala, ale poruszyla zupelnie inny problem. a Ty meczysz bule po prostu i
                      jadzik toczysz, coz na frustracje to ciezko znalezc lekarstwo...
            • tytus_flawiusz Re: rozmiary... 05.12.09, 14:45

              > twoje ekscytowanie sie tematami pt otylosc i stawanie po jednej stronie-czesto
              > wbrew logice- jest podejrzane, a raczej dosc oczywiste ;)

              tak, a twoje ?

              > deska bynajmiejj nie jestem, facetow mi nie brak,

              twoje notoryczne podkreślanie tego ostatniego świadczy o czymś wręcz przeciwnym (stosując twą durną "logikę")

              a najśmieszniejszy aspekt tej hecy jest taki, że autorka tego wątki dawno zapomni o tym forum i o tym wpisie, zajęta szczęśliwym żonkowaniem, matkowaniem i dobrym ru...iem się po nocach,... a ty dalej przed udaniem się do "wieczorowego klubu zapłakanej poduchy", będziesz się dowartościowywać na forum, tropiąc "tłuściochów (67 kg)", opowiadając o licznych facetach oglądających się za tobą i roztrząsając z innymi równie "atrakcyjnymi" koleżankami dylemat: "co faceci widzą w tych cycatych babach" :-)
          • zawod_arz Re: rozmiary... 05.12.09, 14:03
            Tytus, po prostu zmienil sie kanon urody. Kiedys byly modne i pozadane "krztalty
            rubensowskie", potem byla "talia osy" dzisiaj na topie jest "rozmiar zero"
            Szkoda tylko, ze wraz z ubytkiem wagi u kobiet skurcza sie rowniez mozg do
            rozmiaru zero.
            I wlasnie takie najczesciej "obskakuja" te "grubaski"
          • ziereal Re: rozmiary... 05.12.09, 14:05
            emma_ja - Ty zdaję się pisałaś w innych wątkach, jakie to masz powodzenie, jaka
            to piękna jesteś, etc etc?..no, coś w ten deseń.

            Przez Twoje posty faktycznie wyziera coś w rodzaju "moja waga, jedynie słuszna,
            moja figura, najbardziej pożądana".
            Pierwsze Twoje posty w tym wątku, dodałaś autorce 3kg, kolejne, dodałaś
            dodatkowe 10kg:). Owszem, autorka NIE JEST szczuplutka, ale weź pod uwagę, że
            olbrzymi biust naprawdę potrafi dodać optycznie kg, i to sporo.
            67kg, to norma, mogłaby zrzucić 5kg, ale to nie clou. Jeżeli wcześniej ważyła
            tyle samo, a mężowi nagle teraz zaczęło to przeszkadzać, to coś jest nie tak.
            o.
            • tytus_flawiusz Re: rozmiary... 05.12.09, 14:51
              > Jeżeli wcześniej ważyła tyle samo, a mężowi nagle teraz zaczęło to
              > przeszkadzać, to coś jest nie tak.

              To "coś", to jakiś/aś idealny/a życzliwy/a, bezinteresownie informująca absztyfikanta, że jego przyszła, to potencjalny śmiertelnie schorowany inwalida (bo tylko troską o zdrowie, nie jakimiś przytykami co do aparycji).

              ps. a swoją drogą, rozumiem, że większość nie widziała na oczy biustu "J" (a jak o takim śni, to jest to czysta fantastyka nie mająca pokrycia w pamięci wzrokowej; o macaniu w ogóle nie wspomnę), ale skoro cycek jot przy wadze 67 kg wygląda razem dość obszernie, to jak wygląda przy wadze 50 kg - karykaturalnie ?
        • kadfael Re: rozmiary... 05.12.09, 13:39
          No proszę-najpierw się Ci zaokrągliło do 70 teraz do 80 za chwile
          powiesz, że dziewczyna waży 120...
        • liza_s Re: rozmiary... 05.12.09, 13:40
          Dlaczego uparcie dodajesz kobiecie kilogramów?

          Twój apel nie ma sensu. Każda wypowiedź jest subiektywna.
        • figgin1 Re: rozmiary... 05.12.09, 13:42
          Emma, daj mi adres swojego dilera? 67, 70, 80, co za różnica?
          • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:52
            widze, ze puszte urazilam- szukaja teraz argumentu i zwady, bo sobei wmawiacie
            jak autorka ze szczupla jest tylko chlop porabany ;)
            wiec ruszacie szturmem do obrony wbrew logice

            i to ma niby sprawic ze moja wypowiedz jest nieprawdziwa?
            kobieta 167 i niemal 70kg to nie jest szczupla kobieta ...

            zreszta co ja wam bede pisac- jej facet tak twierdzi
            ale na pewno sie myli i kawal chama z niego ;)
            • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 13:55
              to sie bedziecie czepiac czy 70 czy 80, nie zmieni faktu ze dla mezczyzny i tak
              nie bedzie to atrakcyjne
              jak widac

              a rzucanie sie na kazdego kto to smie napisac wprost
              KOBIETA 167 I 70KG RACZEJ SZCZUPLUTKA NIE JEST
              nie sprawi ze schudniecie ;)

              ale jesli jest to wam niezbedne zeby sie dobrze czuc, to sluze swoja osoba
              jestem chamem jak facet autorki
              i zazdrosna deska ;)))

              • laracroft82 Re: rozmiary... 05.12.09, 13:58
                ciezko wyczuc, bez zdjęcia nie okreslimy tego..jeden przy tej wadze i wzroscie
                bedzie wygladał na szczupłego inny na troche puszystego..wszystko zalezy od
                rozkładu...
              • liza_s Re: rozmiary... 05.12.09, 14:05
                Jasne, wszyscy, którzy uważają, że 67 to 67 są sfrustrowanymi grubasami. Bo
                przecież, obiektywnie rzecz biorąc, 67 to 70 albo 80.
                • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:08
                  a kto tka pisal?
                  chyba w odpowiedzi na idiotyczne ataki dopiero

                  jesli widze atak- to tych ktorzy nei moga przyjac do wiadomosci ze

                  167 +67+duzy biut=puszysta



                  s napisała:

                  > Jasne, wszyscy, którzy uważają, że 67 to 67 są sfrustrowanymi grubasami. Bo
                  > przecież, obiektywnie rzecz biorąc, 67 to 70 albo 80.
                  • ziereal Re: rozmiary... 05.12.09, 14:15
                    emma_ja napisała:

                    > a kto tka pisal?
                    > chyba w odpowiedzi na idiotyczne ataki dopiero
                    >
                    > jesli widze atak- to tych ktorzy nei moga przyjac do wiadomosci ze
                    >
                    > 167 +67+duzy biut=puszysta

                    kobieto, puszysta to jest Roseanne Bar, puszysta to może jest Dorota Wellman.
                    autorka szczupła nie jest, ale jest w normie.

                    >
                    >
                    >
                    > s napisała:
                    >
                    > > Jasne, wszyscy, którzy uważają, że 67 to 67 są sfrustrowanymi grubasami.
                    > Bo
                    > > przecież, obiektywnie rzecz biorąc, 67 to 70 albo 80.
              • figgin1 Re: rozmiary... 05.12.09, 15:25
                emma_ja napisała:

                > to sie bedziecie czepiac czy 70 czy 80, nie zmieni faktu ze dla mezczyzny i tak
                > nie bedzie to atrakcyjne
                > jak widac
                >

                Po pierwsze nie 70, tylko 67 kłamczuszku. Po drugie nie oszukuj się takie
                kobietki bywają bardzo atrakcyjne, w przeciwieństwie do frustratek wyżywających
                się na forach.
            • kadfael Re: rozmiary... 05.12.09, 13:57
              Kobieta waży 67 kg zapamiętaj to sobie w końcu! I ma BMI 24 a więc
              jak najbardziej mieści się w normalnej wadze. A Ty z nieznanych
              przyczyn zawyżasz jej wagę i jeszcze snujesz jakieś insynuacje, że
              wszyscy, którzy Cie prostują t grubasy.Rozbawiło mnie to.
              Wiesz co? Otwórz szeroko okno, pooddychaj świeżym powietrzem od razu
              Ci zajdzie zacietrzewienie.:D
              • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:00
                to wy sie zacietrzewiacie:) ja sie bronie po tym jak urazone grubasy napadly an
                mnie :))
                bmi powiadasz- jak bym wazyla tyle co bmi pokazuje- to bylaby tlusta po prostu
                ale mozna sie zawsze pocieszac bmi ;))
                a to ze facet mowi, ze puszysta? zrobic debilowi wyklad o bmi :))
                • kadfael Re: rozmiary... 05.12.09, 14:03
                  Kochanie ja waże od niej ponad 10 kg mniej a jestem wyższa. Więc nie
                  wyzywaj mnie id grubasów i się zrelaksuj OK?
            • figgin1 Re: rozmiary... 05.12.09, 15:22
              Ty chyba faktycznie się czegoś naćpałaś. Gdzie ja pisałam, że autorka wątku jest
              szczuplutka? Wspominam jedynie, że 67 a 80 kilo to różnica.
    • to.niemozliwe Re: rozmiary... 05.12.09, 13:56
      BMI prawdę Ci powie.
      • lolcia-olcia Re: rozmiary... 05.12.09, 13:59
        i pomiar tkanki tłuszczowej...
        • to.niemozliwe Re: rozmiary... 05.12.09, 16:01
          ...i jej lokalizacja...
      • zawod_arz Re: rozmiary... 05.12.09, 14:05
        jaka prawde??
        BMI ma przeciez spore wahania, a nie jakas scisla wage dla tego samego wzrostu.
        Pomyslcie troche, to nie boli, a mozg nieuzywany zanika.
        • to.niemozliwe Re: rozmiary... 05.12.09, 16:01
          Oczywiście, że nie jest to ścisła waga do wzrostu. Dlatego
          na "normalną" podaje się 18,5–24,9 za wartość prawidłową.
          Poza tym są indeksy nieco zmodyfikowane z uwglednieniem płci, wieku,
          nawet budowy ciała. Ale ogólnie - to jest obiektywne. Na pewno
          bardziej niż oko kolezanki. :)
          Wbrew pozorom uzywanie mózgu boli i to dosyć dotkliwie. Dużo ludzi
          czuje się bardzo źle doświadczając dysonansu poznawczego :).
    • nutka07 Re: rozmiary... 05.12.09, 13:58
      Ja mam 173 i przy wadze 66 nosze rozm 38. Jak waze np. 5kg wiecej to widac
      znaczna roznice i szczupla bym sie nie nazwala.
      Wg mnie za duzo wazysz.
      • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:02
        nutka wydalas na siebie wlasnie wyrok
        zaraz uslyszysz wyklad o BMI, o deskach zazdrosnych itd ;))

        nutka07 napisała:

        > Ja mam 173 i przy wadze 66 nosze rozm 38. Jak waze np. 5kg wiecej to widac
        > znaczna roznice i szczupla bym sie nie nazwala.
        > Wg mnie za duzo wazysz.
        • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:07
          emma czy przeczytalas co napisalam??? nie uraza mnie co mowisz i nie chcialam
          opinii tylko po moim opisie, raczej chodzilo o to ze nie wiem co mam myslec ze
          moj facet po takim czasie cos taiego powiedzial.
        • wrr2 Re: rozmiary... 07.12.09, 00:13
          ROTFL

          Nie mogę, skąd takie indywidua się biorą? Rozumiem, że myślenie i zrozumienie
          tekstu pisanego dla niektórych bywa trudną sztuką, ale w takim przypadku lepiej
          nie pisać zbyt wiele.
    • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:00
      jeśli kiedyś nosiłaś 36 no to chyba logiczne ze zauważył zmianę ;)
      • ziereal Re: rozmiary... 05.12.09, 14:08
        ale przecież pisze, że rozmiarów ubrań nie zmieniła:).

        może niech sobie cycki obetnie, osmaży, i będzie ok?
        I najlepiej niech wyśle pani emma_ja.
        • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:12
          może po prosty w końcu się odważył nazwać stan faktyczny, to że ktoś do mnie
          nigdy nie mówił że jestem chudziną nie znaczy ze tak nie jest
          • ziereal Re: rozmiary... 05.12.09, 14:19
            lacido napisała:

            > może po prosty w końcu się odważył nazwać stan faktyczny, to że ktoś do mnie
            > nigdy nie mówił że jestem chudziną nie znaczy ze tak nie jest

            taaak.
            jakaś dziewczyna się Tobą interesuje z wzajemnością, bara-bara,
            związek..małżeństwo. Mija 5 rok : "kochanie, ale Ty jesteś chudy, zmień to, na
            siłownie, ale już, marsz,bo inaczej znajdę sobie dobrze zbudowanego misia".
            ;)
            • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:23
              nie wiem jak to wygląda od strony męskiej, nie mniej to że ja się z kimś
              spotykam nie znaczy że ten ktoś nie jest puszysty :)

              to że Autorka wątku ma o sobie lepsze zdanie niż jej facet to ich problem
        • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:42
          A GDZIE JA NAPISALAM, ZE MAM COS DO JEJ CYCKOW????ZE MA SCHUDNAC?CZY ZE JEST
          BRZYDKA?

          JA NAPISALAM ZE TAKA BUDOWA MOZE WYGLADAC PUSZYSCIE
          ZGODNIE Z FAKTAMI!!!!!
          JA PIERNICZE
          LUDZIE OPANUJCIE SIE- BO CZYTAC NEI UMIECIE
          PRZEKRECACIE KAZDE SLOWO
          ZALOSNE I IRYTUJACE
          jak inaczje to tlumaczyc jak nie brakiem inteligencji??


          ziereal napisała:

          > ale przecież pisze, że rozmiarów ubrań nie zmieniła:).
          >
          > może niech sobie cycki obetnie, osmaży, i będzie ok?
          > I najlepiej niech wyśle pani emma_ja.
      • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:12
        mieszcze sie we wszytskie rzeczy jakie nosilam jak sie poznalismy :)
        • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:18
          ale opcja że po prostu jesteś puszysta nie wchodzi w grę?
          • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:33
            wchodzi, jesli tak jest to ok ale dlaczego teraz mu sie o tym przypomnialo??
            • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:39
              może jesteście na tym etapie związku gdzie jesteście szczerzy do bólu

              chłopak mojej koleżanki kiedyś powiedział jej, że nie jest ładna (oczywiście
              sama go zapytała i miał powiedzieć szczerze) miała żal nie ujął tego jakoś
              łagodniej ;/
              • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:46
                to moglby powiedziec ze moglabym troszke schudnac a nie owijac...
                • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:48
                  jej musisz się go zapytać czy o to mu chodzi, bo zrobisz z siebie chudzinę a on
                  Ci powie że ma wieszak w domu i mu nie pasuje ;/

                  jak mówisz komuś: ale masz duzy nos to chyba nie znaczy że namawiasz go do
                  operacji plastycznej :)
                • lolcia-olcia Re: rozmiary... 05.12.09, 14:52
                  Może nieśmiały jest, zresztą pokaż mu, że dotarło do Ciebie co
                  powiedział.
                  Sport to zdrowie zabierz go na długi spacer, dotlenicie się
    • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:17
      nie probuje sob ie nic wmowic, pewnie jesli tak powiedzial tak uwaza ale
      dlaczego teraz, zabrzmialo to tak jakby mu to zaczelo przeszkadzac...
      • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:24
        czyli nie powiedział Ci wprost: schudnij bo jesteś za duża, tylko to Twoja
        interpretacja?
        • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:36
          nie nie powiedzial. powiedzial ze jestem puszysta... wydaje mi sie ze uwaza ze
          jestem za gruba ale boi sie to pwiedziec
          • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:40
            widzisz, było od razy zapytać co ma na myśli - ja tak zawsze robię :)
      • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:29
        ja sie bije w piersi( ktorych zreszta nie mam bo waze 54kg ;)
        167+67+duzy biust- to filigranowa budowa
        przepraszam, ze manipulowalam faktami zaokraglajac wage o cale 3kg,o
        skadalicznym napisaniu 80kg- nie wspomne ze wstydu

        ( w swej glupocie i zlosliwosci sadzilam , ze jak ktos ma nadwage spora to czy
        10 czy 15kg to juz bez roznicy dla faceta, ktory jest wzrokowcem, bo wieksza
        nadwaga czy mniejsza to jzu naprawde niewiele zmienia)

        tak naprawde jestem zazdrosna suchotnica, ktora chciala dzis koniecznie komus
        napisac, ze jest gruby
        tak naprawde to ja napdalam te wszytskie panie, ktore sadzilam, ze napadly mnie
        zmuszajac do dyskusji, ktorej nie chcialam wcale
        a faceta autorki to niewarty niczego dran- zaleca sie go kopnac w dupe i znalezc
        sobie kogos wiecej wartego

        milego dnia wsyztskim obiektywnym
        • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:30
          <rotfl>
        • emma_ja Re: rozmiary... 05.12.09, 14:36
          a co do pytania auktorki- sadze, ze jednka moge pomoc
          konstruktywnie

          gust sie moze zmieniac, udpodobania
          a moze na poczatku znajomosci, nie mowi sie pewnych rzeczy mimo, ze
          niekoniecznie musza sie podobac?

          a argument"kiedys mu nie przeszkadzalo"..
          jednak ludzie widac kieruja sie innymi kryteriami niz tylko wyglad przy wyborze
          partnera
          mialam chlopaka, ktorego kochalam za osobowosc, charakter- ale jego wyglad
          niekoniecznie spelnial moje oczekiwania.i dopiero
          z czasem zaczelo mnie to uwierac coraz bardziej.

          nie twierdze, ze milo uslyszec cos takiego do bliskiej osoby. ale byc zmuszonym
          cos takiego powiedziec komus kto o siebie nie dba-tez proste i mile nie
          jest.wiec moze starajmy sie dla siebei wazjemnie.i nikt nie bedzie musial mowic
          ani sluchac takich przykrych slow.
          a chlopak autorki chyba grzecznie calkiem i delikatnie to wyrazil.
          lepiej gdyby trzymal w sobie i poszukal szczuplejszej?
          to nie sztuka nie dbac o siebie a od partnera wymagac podziwu.
          • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 14:49
            le nikt nie powiedzial ze nie dbam o siebie. wiele kolezanek mowi ze dbam bardzo
            a tym lepiej odka jestem z obecnym narzeczonym. zawsze mowil ze mu sie podobam
            itp... ze jestem najlepsza i najladniesza a teraz to.poprostu nie wiedzialam co
            myslec
        • figgin1 Re: rozmiary... 05.12.09, 15:30
          emma_ja napisała:

          > ja sie bije w piersi( ktorych zreszta nie mam bo waze 54kg ;)

          Gratuluję, w ciągu dwóch godzin zgubiłaś kilogram :)
          Ale w końcu co za różnica, 55, 54 czy 76, prawda?
      • grassant Re: rozmiary... 05.12.09, 14:52
        malinka3211 napisała:

        > nie probuje sob ie nic wmowic, pewnie jesli tak powiedzial tak
        uwaza ale dlaczego teraz, zabrzmialo to tak jakby mu to zaczelo
        przeszkadzac...

        normalne. nasycił sie Twoim cycem. Teraz possałby nieco mniejszego
        • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:56
          myślę że to jest poważna nadinterpretacja bowiem nie od dziś wiadomo, że apetyt
          rośnie w miarę jedzenia ;) więc raczej ma ochotę na wiecej
          • grassant Re: rozmiary... 05.12.09, 15:06
            apetyt, bo żołąd się rozpycha. wiesz, jak to deprymuje, gdy cyca nie
            można objąć dłonią?
            A dłoń dopiero po 50ce rośnie...
            • izabellaz1 Re: rozmiary... 05.12.09, 16:21
              grassant napisał:

              > apetyt, bo żołąd się rozpycha. wiesz, jak to deprymuje, gdy cyca nie
              > można objąć dłonią?
              > A dłoń dopiero po 50ce rośnie...

              Albo cyc maleje;)
            • lacido Re: rozmiary... 06.12.09, 18:11
              grassant napisał:

              > apetyt, bo żołąd się rozpycha. wiesz, jak to deprymuje, gdy cyca nie
              > można objąć dłonią?

              nie wiem, bo u mnie wszystko pasuje idealnie ;)
              • grassant Re: rozmiary... 07.12.09, 00:41
                lacido napisała:

                nie wiem, bo u mnie wszystko pasuje idealnie ;)

                u mnie niestety nie. potrzebuję dwóch dłoni, i jeszcze wystaje. ;)
                • lacido Re: rozmiary... 07.12.09, 20:48
                  znaczy masz za małe ręce po prostu ;)
    • grassant Re: rozmiary... 05.12.09, 14:28
      moze zaczął zwracać uwagę (kryzys,ekologia) na przepał samochodu,
      zaczął miec dosyć tracenia czasu w supermarkecie i wnoszenia siat na
      3e piętro?
      • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:31
        albo szuka oszczędności w jedzeniu ;)
        • ziereal Re: rozmiary... 05.12.09, 14:38
          o jezu, może mu sie po prostu gust zmienił.
          zdarza się.
          autorka może ujędrnić ciało, zacząć chodzić na siłownię, czy po prostu więcej
          się ruszać..whatever. Nic się złego nie stanie, w końcu nie postawił sprawy na
          ostrzu noża.

          ale nie róbcie z niej grubasa. Nie, filigranowa tez nie jest.
          • lacido Re: rozmiary... 05.12.09, 14:41
            oj nie bądź taka poważna

            jak facet na poważnie chce ją kształtować na swoją modłę to powinna się
            zastanowić czy chce być z kimś kto ją będzie pouczał i krytykował żądając
            ciagłych zmian ;/
            • malinka3211 Re: rozmiary... 05.12.09, 15:26
              dziekuje wszystkim za odpowiedzi :)
              • enith Re: rozmiary... 05.12.09, 18:08
                Malinko, a w jakich w ogóle okolicznościach doszło do tej całej rozmowy z narzeczonym na temat twojej rzekomej puszystości? Co, siedziecie sobie na kanapie, oglądacie Hałsa, a tu ni z gruchy, ni z pietruchy facio wali w twarz "jesteś puszysta!"? Jak się to wszystko odbyło?
    • koiraa Re: rozmiary... 05.12.09, 18:59
      Ja nie uważam, że jesteś jakaś puszysta. Fakt nie jesteś chuda, ale bez
      przesady. A facet jakiś podejrzany, bo w końcu skoro się nie zmieniłaś to chyba
      ślepy nie był. Widział jak wyglądasz i czy mu taka odpowiadasz. Najważniejsze
      jednak, że sama sobie się podobasz i nie staniesz się anorektyczka bo facet ma
      takie życzenie.
    • yoko0202 no wiesz... 05.12.09, 19:06
      przy wadze 67 kg, do szczupłych to ciebie nie można raczej zaliczyć, ale co z
      tego ?!?
      jeżeli masz zadbane ciało, fajny duży cyc, wcięcie w talii, szerokie kobiece
      bioderka - to moim zdaniem przy takich proporcjach jak podajesz wyglądasz świetnie!
      może Twój man powiedział to po prostu w sensie pozytywnym?
    • annajustyna Re: rozmiary... 06.12.09, 18:11
      Naparwde rozmiar 80 J? Kregoslup nie daje Ci sie we znaki?
      • new.models Re: rozmiary... 06.12.09, 18:23
        ...a czego szanowna Malinka nie rozumie?
        Przy wzroście 167cm i wadze 67kg jest osobą puszystą-czyli jej ukochany ma rację
        stwierdzając w/w fakt.
        ...a że to robi właśnie teraz? No cóż...dobrze to o nim świadczy-znaczy, że
        zakochał się nie w "ciele" ale w duszy szanownej Malinki-czyli rzec by można w
        intelekcie. Teraz po kilku latach-motylki w brzuchu przestają fruwać i
        narzeczony widzi to, czego nie widział zaślepionym będąc wrażeniem zakochania..
        Nastąpił przełom w związku i faza zakochania lekko się rozmyła-tak jest w
        większości związków -więc martwić się nie ma czym. Należy się tylko dowiedzieć
        jak bardzo narzeczonemu owa puszystość przeszkadza i w czym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka