Dodaj do ulubionych

Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc..

08.12.09, 09:53
jestem na zasiłku dla berobotnych.moja siostra ma sklep.czy
przebywajac na zasiłku,moge chodzić do niej do sklepu i pomagac
sprzedawać,zakładajac ze robie to z nudów,bo jest to ciekawe i ze
chce pomagać,nie pobierajac za to zadnej zapłaty??czy U S moze sie
doczepić,i siostra moze miec problemy???
Obserwuj wątek
    • elagresto Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 10:09
      nie znam się, ale poczytaj jakie warunki sa do wolontariatu. Jako
      wolontariuszka raczej nie przysporzysz siostrze problemu ;)
      • lejdi35 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 10:14
        wol ontariat??? napisz jeszcze cos wiecej...
    • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 10:27
      lejdi35 napisał:

      > jestem na zasiłku dla berobotnych.moja siostra ma sklep.czy
      > przebywajac na zasiłku,moge chodzić do niej do sklepu i pomagac
      > sprzedawać,zakładajac ze robie to z nudów,bo jest to ciekawe i ze
      > chce pomagać,nie pobierajac za to zadnej zapłaty??czy U S moze sie
      > doczepić,i siostra moze miec problemy???

      ------------------------

      Tak. Siostra może problemy z US.
      Jak się o tym dowiedzą, oczywiście.
      • yoko0202 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 10:33
        US to może niekoniecznie, w końcu żadne zarobki do opodatkowania tu nie występują.

        ewentualnie ZUS może cię uznać za osobę współpracującą - co oznacza, że siostra
        powinna za Ciebie odprowadzać składki.
        • lejdi35 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 10:39
          siostra ma sklep z pierdołami,upominkami itp.Teraz jest sezon
          swiateczny,a ja jako osoba uzdolniona;-)pomagam pakować
          prezenty,robie drobne upominki,stroiki itp pierdoły.Na ten temat sa
          tak rozbiezne zdania,ze sama nie wiemy,co robic,poniewaz nie stac
          jej na płacenie kary.Dla mnie to fajna rozrywka,mimo ze nie biore za
          to wynagrodzenia.
          • yoko0202 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 10:57
            po pierwsze to szanse na to, że jakiś ZUS was namierzy są mniej więcej zerowe:)
            po drugie, raczej to podpada pod zwykłą bezpłatną pomoc rodzinną, a nie żadną
            regularną współpracę.

            pomagaj bez stresu, tylko lepiej żadnych faktur nie podpisuj, towaru nie
            odbieraj, itp. [do tego wypadałoby mieć pełnomocnictwo] i ogólnie nie zostawiaj
            po sobie żadnych śladów na piśmie:)
            • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:06
              yoko0202 napisała:

              > po pierwsze to szanse na to, że jakiś ZUS was namierzy są mniej więcej zerowe:)
              > po drugie, raczej to podpada pod zwykłą bezpłatną pomoc rodzinną, a nie żadną
              > regularną współpracę.
              >
              > pomagaj bez stresu, tylko lepiej żadnych faktur nie podpisuj, towaru nie
              > odbieraj, itp. [do tego wypadałoby mieć pełnomocnictwo] i ogólnie nie zostawiaj
              > po sobie żadnych śladów na piśmie:)

              ------------------

              ZUS bez papieru niczego nie może zrobić, nawet jakby jej siostra coś odpaliła
              pod stołem. ZUS musi mieć papier - umowę, pokwitowanie itp.

              A US może zapytać co siostra tutaj robi?
              A zapyta, jak ktoś uprzejmy zakabluje.

              Pomoc rodzinna to umycie okien w domu siostry.
              A sklep to już jest biznes i tutaj interpretacja przepisów zależy od urzędu i od
              urzędnika. Może być fifty fifty.
              Mogą być problemy i może ich nie być. Z US nigdy nic nie wiadomo.
        • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 10:54
          yoko0202 napisała:

          > US to może niekoniecznie, w końcu żadne zarobki do opodatkowania tu nie występu
          > ją.
          >
          > ewentualnie ZUS może cię uznać za osobę współpracującą - co oznacza, że siostra
          > powinna za Ciebie odprowadzać składki.

          ----------------

          ZUS to na pewno niekoniecznie.
          Fiskus, jak najbardziej koniecznie.

          Jest to nieodpłatne pobieranie usługi, czyli jest zysk, bo inaczej siostra poniosłaby koszty wynagrodzenia pracownika.

          Kwestią tylko jest czy siostra dla siostry to dla US jeszcze rodzina, czy już osoba obca.

          wyhacz.gazeta.pl/Wyhacz/1,88542,7035428,Fiskus_chce_opodatkowac_sasiedzka_pomoc.html
          www.wykop.pl/link/236060/za-pomoc-sasiedzka-tez-zaplacimy-podatek
          www.ctc.com.pl/2009/09/pomoc-ssiedzka-na-celowniku-fiskusa/
          • yoko0202 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:06
            > ZUS to na pewno niekoniecznie.
            > Fiskus, jak najbardziej koniecznie.
            >
            > Jest to nieodpłatne pobieranie usługi, czyli jest zysk, bo inaczej siostra
            poniosłaby koszty wynagrodzenia pracownika.
            >
            > Kwestią tylko jest czy siostra dla siostry to dla US jeszcze rodzina, czy już
            osoba obca.
            >

            siostra to akurat tzw. I grupa podatkowa, więc fiskus może sobie co najwyżej
            pomlaskać
            • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:35
              yoko0202 napisała:

              > siostra to akurat tzw. I grupa podatkowa, więc fiskus może sobie co najwyżej
              pomlaskać.

              ----------------------------

              Fiskus w swoich interpretacjach pomocy sąsiedzkiej operuje terminem "rodzina" i
              nic nie mówi o grupach podatkowych.

              Grupy podatkowe są określone dla podatków związanych ze spadkami.

              Tu jest przypadek szczególny, bo to jest sklep, czyli zarabianie.
              Co innego zapakować w domu kupione przez siostrę prezenty, a co innego pakować
              je obcym klientom w sklepie siostry, która dzięki temu wg US uzyskuje dodatkowy
              dochód.
              • michmo Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:46
                Jedyna osoba która może pomagać twojej siostrze bez konsekwencji ZUS
                i US to mąż. Nawet od dzieci odprowadzane są składki i podatek.
                Jeżeli nikt uprzejmnie nie doniesie na twoją siostrę to nie będzie
                miała problemów.
                • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:56
                  michmo napisała:

                  > Jedyna osoba która może pomagać twojej siostrze bez konsekwencji ZUS
                  > i US to mąż. Nawet od dzieci odprowadzane są składki i podatek.
                  > Jeżeli nikt uprzejmnie nie doniesie na twoją siostrę to nie będzie
                  > miała problemów.

                  -----------------------

                  A co ma do nieodpłatnej pomocy ZUS?
                  • yoko0202 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 12:30
                    tow.ortalion napisał:

                    > michmo napisała:
                    >
                    > > Jedyna osoba która może pomagać twojej siostrze bez konsekwencji ZUS
                    > > i US to mąż. Nawet od dzieci odprowadzane są składki i podatek.
                    > > Jeżeli nikt uprzejmnie nie doniesie na twoją siostrę to nie będzie
                    > > miała problemów.
                    >
                    > -----------------------
                    >
                    > A co ma do nieodpłatnej pomocy ZUS?


                    ZUS może uznać osobę pomagającą za osobę współpracującą, a od takiej osoby np.
                    właściciel firmy rodzinnej jest zobowiązany odprowadzać składki.
                    aha, i męża też to dotyczy, był nawet jakoś ostatnio wyrok SN w sprawie męża
                    właśnie, który wg małżeństwa pomagał, a wg ZUSu współpracował.
                    z tą instytucją nie wygrasz :)
                    • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 12:54
                      yoko0202 napisała:

                      > ZUS może uznać osobę pomagającą za osobę współpracującą, a od takiej osoby np.
                      > właściciel firmy rodzinnej jest zobowiązany odprowadzać składki.
                      > aha, i męża też to dotyczy, był nawet jakoś ostatnio wyrok SN w sprawie męża
                      > właśnie, który wg małżeństwa pomagał, a wg ZUSu współpracował.
                      > z tą instytucją nie wygrasz :)

                      ----------------------------------

                      Orzeczenie sądu wyraźnie mówi, że chodzi pomoc osoby współpracującej i to
                      ciągłą, nie sporadyczną.
                      Za osobę współpracującą uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci
                      drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz
                      osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nim we wspólnym gospodarstwie
                      domowym
                      i współpracują przy prowadzeniu działalności.

                      praca.gazetaprawna.pl/orzeczenia/96286,maz_pomagajacy_zonie_w_prowadzeniu_firmy_nie_zawsze_musi_wplacac_skladki_do_zus.html
                      Nie ma tu nic o grupach podatkowych, siostrze i pracy kilkudniowej.
                      • yoko0202 dokładnie 08.12.09, 13:04
                        właśnie o ten wyrok mi chodziło
                        pewnie, że nie ma nic o podatkach, wątki ZUS-US nam się nakładają:)

                        doczytałam, faktycznie siostra już by nie była 'tylko' współpracująca, czyli
                        byłoby jeszcze gorzej, no co za kraj :)

                        • tow.ortalion Re: dokładnie 08.12.09, 13:33
                          yoko0202 napisała:

                          > właśnie o ten wyrok mi chodziło
                          > pewnie, że nie ma nic o podatkach, wątki ZUS-US nam się nakładają:)
                          >
                          > doczytałam, faktycznie siostra już by nie była 'tylko' współpracująca, czyli
                          > byłoby jeszcze gorzej, no co za kraj :)
                          >
                          ----------------------

                          Ale siostra nie pracuje stale.

                          A kraj jest OK, bo jak powiedział Piłsudski:

                          Polacy - naród wspaniały, tylko ludzie koorwy.
              • yoko0202 nie do końca 08.12.09, 12:27
                po pierwsze, w odpowiedzi na interpelację poselską, minister finansów nie
                zgodził się z interpretacją izby skarbowej odnośnie opodatkowania pomocy
                'sąsiedzkiej'
                www.rp.pl/artykul/56702,394228_Pomoc_sasiedzka_bez_skutkow_w_PIT.html

                po drugie, kwalifikacja do I grupy podatkowej wcale nie dotyczy tylko spadków i
                darowizn, ale ogólnie dochodów jako takich - dla przykładu, jeżeli np.
                nieodpłatnie udostępnię mojemu bratu swoje drugie mieszkanie, w zamian za to, że
                on płaci czynsz do administracji, to w tej sytuacji ja nie płacę podatku od tego
                de facto 'dochodu' jakim jest kwota czynszu płacona przez brata, ponieważ
                należymy do I grupy podatkowej; gdybym w analogicznej sytuacji mieszkanie
                udostępniła dalekiemu kuzynowi czy przyjaciółce, musiałabym zapłacić podatek
                [ani spadek to nie jest, ani darowizna]
          • lejdi35 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:08
            w tym posranym kraju dzieja się takie rzeczy,ze brak słów...nie chce
            się denerwowac,nie przeczytałam wszystkiego,sorry ,tow.dzięki za
            linki.
    • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:22
      A widzisz.
      Czyli nie kraj, ani nie US tylko sąsiedzi są problemem, tak biznesowi, jak domowi.

      Jeśli masz męża to zastanów się zanim uprasujesz mu koszulę lub ugotujesz obiad,
      bo bidok będzie musiał odprowadzić od tego podatek.
      Zazdrosna o męża wredna sąsiadka może Was zakablować.
      Jakby jadł w barze to poniósłby koszty, a w domu ich nie ma, czy li ma ZYSK! A
      jak ZYSK to łup, podatek.

      www.ctc.com.pl/2009/09/pomoc-ssiedzka-na-celowniku-fiskusa/
    • lejdi35 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:23
      k-x,ale za pomoc siostrze nie biorę żadnego wynagrodzenia,pomagam z
      przyjemnosci.
      • k-x Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:33
        lejdi35 napisał:

        > kx,ale za pomoc siostrze nie biorę żadnego wynagrodzenia,pomagam z
        > przyjemnosci.

        upraszczając sprawę: "przyjemność kosztuje", czyli za WYKONYWANĄ
        PRACĘ otrzymujesz wynagrodzenie w postaci przyjemności.
        Zastanów się, czy ktokolwiek zatrudniałby formalnie członków
        rodziny, jeśli dopuszczalna byłaby taka forma zatrudnienia tzn.
        wolontariat dla przyjemności?
        • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:38
          k-x napisał:

          > lejdi35 napisał:
          >
          > > kx,ale za pomoc siostrze nie biorę żadnego wynagrodzenia,pomagam z
          > > przyjemnosci.
          >
          > upraszczając sprawę: "przyjemność kosztuje", czyli za WYKONYWANĄ
          > PRACĘ otrzymujesz wynagrodzenie w postaci przyjemności.
          > Zastanów się, czy ktokolwiek zatrudniałby formalnie członków
          > rodziny, jeśli dopuszczalna byłaby taka forma zatrudnienia tzn.
          > wolontariat dla przyjemności?

          --------------------------

          Bzdura! Nie ma podatku od "przyjemności".
          Bywam w agencjach i nic nie płacę do US. Płacę tylko dziewczynkom.

          Można pracować za nic i nie ponosić z tego tytułu żadnych sankcji prawnych. Ani
          z ZUS ani z UZ.
          Problem ma ten kto takiego ochotnika zatrudnia, bo on ma dodatkowy zysk za
          sprzedaż nieodpłatnie wykonanej usługi.
    • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 11:27
      k-x napisał:


      > patrząc obiektywnie WYKONUJESZ pracę, czyli jesteś zatrudniona na
      > takich, czy innych warunkach, a to skutkuje wymaganiami i
      > konsekwencjami. A pobierając zasiłek masz także obowiązki wobec urz.
      > Zatrudnienia.

      ----------------------

      Urząd Zatrudnienia i ZUS nic tu nie mają do rzeczy.
      Może robić co chce, jeśli nie pobiera za to pieniędzy.
      Tylko US może się przyczepić i to nie do niej, bo wierzy, że ona sobie coś robi z nudów i nieodpłatnie, tylko do jej siostry, bo siostra ma dodatkowy zysk; więcej obsłuży klientów i więcej ich ściągnie, bo będzie sprzedawać ładnie i gratisowo opakowane towary.
      Dla US siostra ma dodatkowy zysk, bo nie płaci za dodatkową usługę pakowania.
      • yoko0202 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 12:44
        obliczenie przez US jakiegokolwiek "zysku" osiągniętego przez właścicielkę
        sklepu, w związku ze sprzedawaniem ładnie opakowanych przez siostrę towarów, w
        przeciwieństwie do sprzedawania nieopakowanych towarów, jest niemożliwe, i ten
        numer nie przejdzie. Siostra np. wcale nie musi zatrudniać osoby na stanowisko
        pakowacza, bo z pakowaniem spokojnie dałaby radę sama.
        Po drugie, nieodpłatne świadczenie jest wtedy, gdy nie płacimy za coś, za co w
        normalnych warunkach rynkowych zapłacilibyśmy, ale zgodnie z polskim prawem
        tylko takie świadczenie, zachodzące między osobami niespokrewnionymi,
        jest opodatkowane.
        A i jeszcze w ostateczności jest tutaj możliwość skorzystania z opcji świadczeń
        wzajemnych - jedna siostra pakuje prezenty, a druga siostra w zamian za to umyje
        tej pierwszej okna; gdy osoby wzajemnie świadczą sobie określone usługi, nie
        powstaje dochód, a więc nie ma przedmiotu, który można opodatkować.
        Opodatkowanie świadczeń wzajemnych nie istnieje.
        • tow.ortalion Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 13:45
          Mnie przekonałaś, ale czy urzędnik też odpuści?
          Nie wiadomo. Najlepiej w ogóle nie mieć z nimi do czynienia.
          Bo to i nerwy zużyte i czas stracony.

          Tak naprawdę problemem są tylko życzliwi obywatele z konkurencyjnych firm.
          • lejdi35 tow. 08.12.09, 15:30
            tow,własnie o nich chodzi.Konkurencja to paskudna rzecz.Juz raz na
            moja siostrę donoili.Polska to tak durny,zakompleksiony,wredny i
            zawistny kraj,że brak słów;-/
          • yoko0202 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 17:20
            myślisz, że jakikolwiek urzędnik aż tak by się ośmieszył?
            przecież dziewczyna pisze wyraźnie, że pakuje prezenty, robi stroiki itp. -
            gdyby wpłynęło odwołanie od decyzji jakiegoś US, że z powodu wieszania bałwanków
            na oknie znacząco zwiększyły się dochody sklepu, to ci w tej wyższej instancji
            położyliby się chyba ze śmiechu:)
    • yoko0202 nieprawda 08.12.09, 12:48
      nie wykonuje pracy, tylko pomaga siostrze - pomoc rodzinna to się nazywa, nie
      podlega opodatkowaniu.

      jeżeli ja pójdę np. matce okna umyć, to teoretycznie też wykonuję pracę, prawda?
      gdyby matka zatrudniła kogoś do mycia okien, to musiałaby zapłacić pewnie jakieś
      20 zł za okno.
      • k-x Re: nieprawda 08.12.09, 13:15
        yoko0202 napisała:

        > nie wykonuje pracy, tylko pomaga siostrze - pomoc rodzinna to się
        nazywa, nie
        > podlega opodatkowaniu.
        >
        > jeżeli ja pójdę np. matce okna umyć, to teoretycznie też wykonuję
        pracę, prawda ?
        > gdyby matka zatrudniła kogoś do mycia okien, to musiałaby zapłacić
        pewnie jakieś 20 zł za okno.

        jeżeli jest o firmowe okno... oczywiście.

        a gdyby właścicielowi pizzerii pomagał:
        a) ojciec emeryt rozwożąc pizzę, dla przyjemności,
        b) matka, sprzątająca lokal jw,
        c) brat, robiacy pizze jw,
        d) siostra, kelnerując jw
        itd, oczywiście us, zus, ...nie miałby nic do tego?????
      • tow.ortalion Re: nieprawda 08.12.09, 13:36
        yoko0202 napisała:

        > nie wykonuje pracy, tylko pomaga siostrze - pomoc rodzinna to się nazywa, nie
        > podlega opodatkowaniu.
        >
        > jeżeli ja pójdę np. matce okna umyć, to teoretycznie też wykonuję pracę, prawda
        > ?
        > gdyby matka zatrudniła kogoś do mycia okien, to musiałaby zapłacić pewnie jakie
        > ś
        > 20 zł za okno.

        ---------------------------------------------

        Pomoc rodzinna to nie osoba współpracująca w sklepie.
        Nie myl tych dwóch rzeczy.

        P.S. Naprawdę znasz kogoś, kto by mi umył okna za dwie dychy?
        Daj namiary.
        • yoko0202 20 zeta to za jedno okno, a nie całe mieszkanie:) 08.12.09, 17:21
    • k-x Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 13:18
      porady szukaj w biurze radcy prawnego. Jeżeli porada będzie po
      Twojej myśli, poproś o podanie jej na piśmie.
      • yoko0202 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 17:31
        po co jej na piśmie opinia radcy prawnego?
        na piśmie to chyba lepiej mieć interpretację urzędu skarbowego w tej sprawie,
        jeżeli już, bo opinią jakiegoś prawnika to przed US można się podetrzeć ...
        • lejdi35 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 09.12.09, 08:03
          Dzięki wszystkim za odpowiedzi,ale nadal nie wiem,czy to ze
          codziennnie przebywam u siostry w sklepie,i ze pomagam w handlu-nie
          narazi jej na szwank...
    • havana28 Re: Pyt.o urząd skarbowy,proszę o pomoc.. 08.12.09, 14:45
      Nic się nie przejmuj, tylko na wszelki wypadek niczego nie podpisuj, nie kwituj odbioru, itp
      Ja w ten sposób pomagam rodzicom w prowadzeniu rodzinnego interesu od kilkunastu lat. Prawo mamy takie, że problemy to zaczniecie mieć jak zechcecie to zrobić lege artis. Co urząd to inna interpretacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka