mroof
17.12.09, 12:42
miałam dziś okazję poczynić pewne obserwacje. na kampusie mojej uczelni jest
bufet. obok bufetu są toalety. ładne, nowe, czyste. z dziewięciu kobiet, które
korzystały z toalet tylko jedna umyła, a w zasadzie opłukała (bez mydła) ręce.
Trzy z tych dziewięciu były dodatkowo pracownicami bufetu i to nazwijmy to
"staffem kuchennym", który ma bezpośredni kontakt z jedzeniem. Reszta - jak
zakładam była studentkami.
Po prostu wielkie FUJ. A potem jedna z drugą skarżą się że faceci to fleje.