Dodaj do ulubionych

Okropna baba.

17.12.09, 23:06
Ja jestem okropną babą.
Kiedyś fajna, wesoła dziewczyna, dusza towarzystwa z licznym gronem
znajomych.
Z czasem to grono znajomych topniało, zakladali rodziny.
Mi się nie udało, zostałam sama.
Stałam się smutną, marudzącą, zrzędliwą, złośliwą babą, która
zazdrości innym, nie dóbr materialnych, ale szczęścia i miłości.
Na dodatek przestałam dbać o wygląd, nie przywiązuje wagi do tego co
ubieram, jak wyglądam, bo i po co, skoro dla nikogo nie ma to
znaczenia.
Nienawidzę siebie, tego kim się stałam, nie mogę patrzyć na siebie w
lustrze, ale nie potrafię się zmienić.
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Okropna baba. 17.12.09, 23:15
      Kup sobie dalmatyńczyka.

      A tak serio to zmień to dziwne podejście.
      • tow.ortalion Re: Okropna baba. 18.12.09, 09:29
        kozica111 napisała:

        > Kup sobie dalmatyńczyka.
        >
        > A tak serio to zmień to dziwne podejście.

        -----------------------------

        Na serio to kup kota !
    • mikro.soft Re: Okropna baba. 17.12.09, 23:32
      To może byś chciałabyś mnie, jestem głupi brzydki prostacki i
      zakompleksiony, lubię dużo kląć w necie i wszystkie kobiety zwykle
      na mnie plują. Skrycie marzę o takiej która mi spuści solidne lanie.
      Może byś sie nadawała?
    • nothing.at.all Re: Okropna baba. 18.12.09, 08:47
      Potrafisz się zmienić! Tylko musisz chcieć, mieć trochę
      samozaparcie, jasno wysnacziony cel i plan działania. Z takiego
      pisania Ci się nie polepszy.
      Skoro kiedyś byłaś wesoła, rozmowna i miałaś znajomych, to może
      wystarczy odświeżyć te znajomości. Spróbować wyjśc do ludzi, pobawić
      się.
      • lolcia-olcia Re: Okropna baba. 18.12.09, 08:55
        E tam nie taka baba straszna jak się umaluje:D

        a tak serio to wyżej napisano, wyjdź do ludzi, odsuń na bok smutek.
        Masz jakiś znajomych, z którymi utrzymujesz kontakt? Może jakieś
        spotkanie z dawnymi znajomymi? Czasem nie chce się, ale jak raz czy
        dwa odezwiesz się, przypomnisz ludziom to nic Ci się nie stanie,
      • cruela-to-ja Re: Okropna baba. 18.12.09, 11:44
        Spotkania ze znajomymi doprowadzają mnie do jeszcze większej
        rozpaczy i złości.
        Wszyscy szczęśliwi, wszystkim się udało ułożyć życie, nie mam już
        sił cieszyć się cudzym szczęściem.
    • varia1 Re: Okropna baba. 18.12.09, 09:11
      prawda jest taka
      jeśli sama nie zechcesz tego zmienić, nic ci nie pomoże

      chyba że chciałaś tu na forum tylko sobi żółci upuścić i nie oczekujesz porad
    • tow.ortalion Re: Okropna baba. 18.12.09, 09:27
      Musisz się zacząć modlić!
      • tytus_flawiusz nie jesteś sama 18.12.09, 09:31
        takich okropnych bab są na świecie rzesze nieprzebrane, żadna nowość.

        Jak masz zdrowe organy, zawsze możesz w testamencie przekazać je bardziej
        potrzebującym, a przy okazji dowartościować się nieco.
    • zapomi.najka Re: Okropna baba. 18.12.09, 09:42
      Ten opis prawie pasuje do choroby afektywnej dwubiegunowej.
    • buzkashi Re: Okropna baba. 18.12.09, 13:11
      mnie sie udalo zalozyc rodzine, ale tez zmienilam sie w zrzedzaca,
      zniechecona babe.wniosek? to,jacy jestesmy nie wynika ze statusu,ale
      z wrodzonego charakteru:)
      • ponuras Re: Okropna baba. 18.12.09, 14:18
        A ja uważam że w ramach "zmiany czegoś" powinnaś wyjechać. Nic Cię tu nie
        trzyma, nic nie ciągnie. Wyjedź do pracy gdzieś na koniec swiata, charytatywnej
        lub nie. Spróbuj.
        • cruela-to-ja Re: Okropna baba. 18.12.09, 18:04
          Pomysł całkiem dobry, sama o tym myślałam, jednak przez najbliższe
          pół roku, ze względu na zobowiązania zawodowe, nie jest to możliwe.
          Potem kto wie?
          Jednak z drugiej strony, czy można uciec od samej siebie?
      • yournana Re: Okropna baba. 18.12.09, 14:19
        Nie zawsze.
        Często zmieniamy się pod wpływem tego co przeżyliśmy, zarówno
        dobrego jaki i złego.
    • starsza.kadrowa Re: Okropna baba. 18.12.09, 18:18
      > Stałam się smutną, marudzącą, zrzędliwą, złośliwą babą, która
      > zazdrości innym, nie dóbr materialnych, ale szczęścia i miłości.
      > Na dodatek przestałam dbać o wygląd, nie przywiązuje wagi do tego
      co
      > ubieram, jak wyglądam, bo i po co, skoro dla nikogo nie ma to
      > znaczenia.



      Ja jestem taka, chociaż mam męzą, dzieci i małe wnuki. Zaniedbuje
      nawet higienę bo dla kogo miałabym się myć? Dla mojego starego? a co
      dopiero dbanie o wygląd zewnętrzny. Zazdroszczę innym kobietom że są
      młodsze, szczuplejsze i łądniesze. Staram się na nich za to mścić,
      chociaż przed ludżmi zachowuję pozory pobożności. I tez jestem
      nieszczęśliwa.

    • skarpetka_szara Re: Okropna baba. 18.12.09, 18:42

      szczescie jest w nas. Bedziesz bardziej szczesliwa gdy
      zdystansujesz sie do swojej sytuacji i np zobaczysz naprawde
      cierpienie, np: w szpitalach, w domach dziecka, itd...

      Dlaczego nie bedziesz adopcyjna ciotka dla jakiegos dziecka z domu
      dziecka? Albo nie pomozesz chorym w szpitalu... tam czasami sa
      baaardzo samotne osoby, bezradne, boja sie.

      To nieprawda ze nie mozna sie zmienic. Kiedys siedzialam z takim
      starszym panem przez kilka godzin podczas gdy on opowiadal mi swoja
      historie jak przezyl II wojne sw., plakalam chyba z kilka razy - i
      wiesz co? te kilka godzin zmienilo mnie: dobrze mi z tym co mam.

      Negatywizm jest dziedziczny, aczkolwiek kazdy z nas lubi czuc sie
      potrzebnym na tym swiecie, i jezeli ktos nie zwiazal sie z kims,
      albo nie splodzil dzieci to moze przeciez w inny sposob pomoc.

      Moja ciotka kiedys (podobno) byla starsznie wesola i pelna zycia.
      Dzisiaj jest ponura babocha. Mysle ze stalo sie tak poniewaz jest
      rozczarowana swoim zyciem. Ma meza w ktorym byla zakochana a teraz
      nie umie go kochac, nielubi go nawet (nadal z nim jest). Ma tez
      kochane dzieciaki, ktore naprawde kocha. Jednak wyraz
      niezadowolenia ma przyklejony do twarzy. Mysle ze mozna miec pelna
      rodzine a byc rozzalonym na swiat, bo nie tak sobie go
      wyobrazalismy. Pobodka!!! Zycie jest nieprzewidywalne i trzeba sie
      umiec znalesc w kazdej sytuacji.
      • cruela-to-ja Re: Okropna baba. 18.12.09, 19:22
        Nie wyobrażam sobie jak mając rodzinę, męża, dziecko można być
        nieszczęśliwym.
        Ja rozumiem, że w starszym wieku człowiek może stać się marudnym,
        zgryźliwym, to przywilej starszych osób.
        Ja mam dopiero, albo aż 36 lat, przeraża mnie to co będzie dalej.
        • skarpetka_szara Re: Okropna baba. 18.12.09, 19:28
          zmarnowalas juz wystarczajaco wiele lat na bycie nieszczesliwa.
          Zacznij ten rok 2010 abys wiecej tego czasu nie marnowala.
          • cruela-to-ja Re: Okropna baba. 18.12.09, 20:34
            Aby czuć się szczęśliwą trzeba mieć do tego powody, ja nie mam ani
            jednego.
            • skarpetka_szara Re: Okropna baba. 18.12.09, 20:45
              No coz, gdyby wszyscy byli inteligentni bo swiat bylby nudny.

              Wyobraz sobie ze urodzilas sie w Afryce, ze udalo ci sie przezyc
              gwalt zbiorowy w wieku 15 lat, Twoje dzieci zabite - zywcem
              spalone. Wyobraz sobie ze nikt z Twojej wioski nie chce Cie zabrac
              do lekarza chciaz umierasz, bo gwalt jest traktowany jako kobiety
              wina, a taka juz jest naznaczona i w ogole jest juz bezuzyteczna bo
              zaden facet sie nia nie zaopiekuje. W wieku 20 lat umierasz bo
              takie sa realia.

              W kazdej chwili gdy ty sie nad soba uzalasz - bardzo wiele kobiet
              przechodzi przez dylematy napisane powyzej.
        • puma_z_gminy_biala Re: Okropna baba. 19.12.09, 00:25
          Ja z kolei nie wyobrażam sobie jak można martwić sie cudzym
          szczęściem, posiadaniem rodziny - im szczęśliwsi są ludzie,
          im więcej mieli pozytywnych doświadczeń w przeszłości i
          teraźniejszości, tym lepsi będą dla innych. Zreszta zwykła
          ludzka empatia sprawia, że i nam polepsza się samopoczucie, kiedy
          nasi przyjaciele, znajomi, sąsiedzi i reszta naszego otoczenia jest
          zadowolona z życia. Z życzliwości moga płynąć same korzyści dla
          ciebie.
          Nie rozumiem też jak można się zaniedbywać - życie może układać się
          różnie, ale dbanie o siebie, o swój umysł, ubranie, wygląd, zalezy
          tylko od nas samych i jest jedną z przyjemniejszych stron
          codzienności.
          • cruela-to-ja Re: Okropna baba. 19.12.09, 00:35
            Wiem, że to okropne, że nie potrafię cieszyc się szczęściem innych.
            Jednak naprawdę bardzo trudno oglądać szczęście innych wiedząc, że
            samemu nigdy tego się nie zazna.
            • puma_z_gminy_biala Re: Okropna baba. 19.12.09, 00:43
              Jak sie ma 36 lat to jeszcze paru rzeczy można zaznać moim zdaniem.
              • cruela-to-ja Re: Okropna baba. 19.12.09, 09:41
                Moim zdaniem wszystko już za mną.
                Zmarnowałam swoje życie i tyle.
    • puczarek Re: Okropna baba. 18.12.09, 20:42
      Singielki czy zamężne - obie piękne są.

      ---
      https://www.knorr.pl/swieta/przepisy/dorsz-zapiekany-z-warzywami/rate?rating=1
    • maitresse.d.un.francais Re: Okropna baba. 18.12.09, 21:48
      Nie widzę w tym nic okropnego. Zastanawia mnie natomiast, że wątkowicze KAŻĄ się
      zmienić autorce (używając trybu rozkazującego), a nie podejmują tematu kobiet
      podobnie się czujących, ale zamężnych (wypowiadających się w tym wątku).

      Widać zamężnej wolno być "okropną babą",samotnej nie. A rozwódce/wdowie?
      • madunia0 Re: Okropna baba. 18.12.09, 21:53
        Mężatka, rozwódka, wdowa może być okropna, ma na to przyzwolenie
        społeczne.
        Samotna kobieta nie, to drugi gatunek człowieka.
        Niestety takie są realnia.
        • maitresse.d.un.francais Re: Okropna baba. 18.12.09, 21:58
          madunia0 napisała:

          > Mężatka, rozwódka, wdowa może być okropna, ma na to przyzwolenie
          > społeczne.
          > Samotna kobieta nie, to drugi gatunek człowieka.
          > Niestety takie są realia.

          Czyli należy wyjść za byle co i można śmiało jojczeć i zatruwać wszystkim życie.
          • yournana Re: Okropna baba. 18.12.09, 22:54
            Coś w tym jest.
            Samotna kobieta nie jest dobrze odbierana w naszym spoleczeństwie.
    • green-chmurka Re: Okropna baba. 18.12.09, 23:40
      A te wszystkie twoje zamezne kolezanki pewnie tobie zazdroszcza ze masz swiety
      spokoj, jestes wolna i mozesz robic co chcesz.
      • orange_tail Re: Okropna baba. 19.12.09, 00:35
        zrzędliwość itp itd nie zależy od posiadania męża, dzieci, bo i pośród
        tych, którzy "dobra" owe posiadają zdarzają się zrzędy itp itd.

        taki stan to raczej coś, do czego samemu się doprowadza.

        nie myślałaś kiedyś, żeby czuć się dobrze sama z sobą? co trzeba zrobić, żeby to
        osiągnąć? czy potrzebujesz do tego stada klakierów, męża, rodziny czy też jesteś
        w stanie osiągnąć to sama?
    • donyaa Re: Okropna baba. 19.12.09, 10:46
      Z takim podejściem to umrzesz stara, zrzędliwa i opuszczona. Jedynym
      plusem w tej całej sytuacji, a raczej promykiem nadziei jest fakt,
      że zauważasz swoją zmianę na gorsze. Nie użalaj się tylko babo, ale
      bierz się do roboty!
      • galkowy Re: Okropna baba. 19.12.09, 10:57
        Dużo bab na świecie, wiejska baba, piaskowa baba, Ali baba....itd,
        niekoniecznie wszystkie są zmierzłe i okropne :)

        ..................

        zakrzywmy czasoprzestrzeń, zwichrujmy logikę zdarzeń a słońce wzejdzie dwa razy...
        • alohahej Re: Okropna baba. 19.12.09, 11:09
          galkowy napisał:

          > Dużo bab na świecie, wiejska baba, piaskowa baba, Ali baba....itd,
          > niekoniecznie wszystkie są zmierzłe i okropne :)
          >
          Są na świecie baby i babsztyle, tak jak są faceci i fajfusy, czasami zdarzają
          się kobiety i męzczyzni:)

          .............

          gdzie droga w mgławicy Oriona ginie srebrnymi usiana punkcikami tam czeka ten co
          wie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka