Dodaj do ulubionych

Odchudzanie sie - moj sposob na zycie.

17.01.10, 12:08
Jadam 2 razy dziennie, regularnie wyrzuty sumienia.

Nie znosze magazynow dla kobiet - kreuja chudosc jako ideal piekna,
jednocesnie udzielaja porad psychologicznych, jak akceptowac siebie,
jak zdrowo zyc.

Polecam ten klip - szczegolnie tabelka wagi jest "interesujaca".
Nigdy nie udalo mi sie osiagnac tego idealu, acz jestem bardzo
blisko, zaledwie 5 kg do idealu...


www.youtube.com/watch?v=jwyDIjwKmgY
Obserwuj wątek
    • marguyu Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 12:15
      Naprawde uwazasz, ze te anorektyczne nastolatki bedace w wieku
      przepoczwazania sie, sa idealem kobiety?
      Przestan sobie zawracac glowe i zyj normalnie.
      • deczko Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 12:25
        Ja nie czytam babskich pism od wielu lat. Net mi wystarczy. Babskie pisma to
        jedna wielka reklama korporacji, ktore produkuja blyszczyk za kilka zlotych i
        torebki za kilka tysiecy euro. Swoje wybory opieram na tym co mnie sie podoba, a
        nie co reklamuje dane czasopismo. Jako nastolatka lubilam czytac elle. Teraz np.
        obserwujac okladki, od dawna nie widzialam na okladce elle profesjonalnej
        modelki, tylko aktorki i piosenkarki, ktore opisuja swoje idealne zycie i urode.
        Do wyrzygania... To tak w temacie diety. :D
    • potworski Takie pytanie 17.01.10, 12:24
      Czy może mi tu ktoś do chu#ja jasnego raz wyjaśnić co to kur#wa jest ten
      mityczny "ideał"?
      To jest ta szkapa na rolkach, która była bohaterką wątku kilka dni temu?
      Bo nazwać ideałami te drabiny z tego filmiku na YouTube to tak jak kurę
      dziobiącą ziarno na podwórzu nazwać ideałem afrykańskiego drapieżnika.

      kokieteryjna napisała:

      > Jadam 2 razy dziennie, regularnie wyrzuty sumienia.
      >
      > Nie znosze magazynow dla kobiet - kreuja chudosc jako ideal piekna,
      > jednocesnie udzielaja porad psychologicznych, jak akceptowac siebie,
      > jak zdrowo zyc.
      >
      > Polecam ten klip - szczegolnie tabelka wagi jest "interesujaca".
      > Nigdy nie udalo mi sie osiagnac tego idealu, acz jestem bardzo
      > blisko, zaledwie 5 kg do idealu...
      • b.montana potworski 17.01.10, 12:27
        a mógłbyś wkleić jakieś zdjęcie kobiety z figurą idealną wg Ciebie?
        • potworski Re: potworski 17.01.10, 12:45
          b.montana napisała:

          > a mógłbyś wkleić jakieś zdjęcie kobiety z figurą idealną wg Ciebie?


          Mógłbym, ale sądzę, że spodobałoby się to bohaterkom tych zdjęć, bo to są
          kobiety z krwi i kości, z którymi potworski miewał do czynienia a nie jakieś
          internetowe mimozy, od których bardziej naturalny jest manekin, na którym
          ćwiczyliśmy sztuczne oddychanie na Przysposobieniu Obronnym w podstawówce.
          • potworski Re: potworski 17.01.10, 12:52
            Miało być "nie sądzę".

            > Mógłbym, ale sądzę
            • b.montana Re: potworski 17.01.10, 14:04
              miałam na myśli jakieś znane kobitki typu Monika Belucci, bo do łamania czyjegoś prawa do wizerunku nie mam zamiaru Cię nakłaniać :D
              • potworski Re: potworski 17.01.10, 16:51
                Na tej fotce wygląda niezgorzej, ale to chyba fotka z czasów świetności kolei
                Warszawsko-Wiedeńskiej:
                img16.imageshack.us/i/monica_bellucci_016.jpg/
                Tylko o ile pamiętam teraz to już cyc ma obwisły.
              • potworski Re: potworski 18.01.10, 09:49
                Proszę:
                Betty (ta z lewej) była zawsze w moim typie, choć Wilma ma nieco lepszą figurę,
                ale zawsze wkur#wiała mnie jej trwała i te zawijasy na włosach. Dzisiaj Betty
                już nie wygląda tak dobrze=trochę obwisła, bo urodziła trójkę dzieci, Barney od
                niej odszedł bo miał romans z Myszką Miki i alimentów nie płaci.
                Z tego co wiem to ona teraz mieszka z dziećmi w jakimś ośrodku dla samotnych
                matek we Włocławku. Jak ktoś ją kiedyś spotka=dajcie znać.

                https://i6.photobucket.com/albums/y233/quackaduck/wilma-betty.jpg

                b.montana napisała:

                > miałam na myśli jakieś znane kobitki typu Monika Belucci, bo do łamania czyjego
                > ś prawa do wizerunku nie mam zamiaru Cię nakłaniać :D
      • kokieteryjna Re: Takie pytanie 17.01.10, 20:37
        A co powiesz na te dziewczyny?

        www.youtube.com/watch?v=uRG2bFpIJ5k
        Wg mnie sa piekne, i pociagajace, ale nie w wulgarny sposob, jak to
        w magazynach dla panow. Po prostu chce tez tak wygladac, a
        wnioskujac po ilosci tzw "thinspiration"-spotow na necie, nie ja
        jedna.

        Dla niektorych Anoreksja to styl zycia. Byc moze zaburzonego zycia,
        ale to juz inna bajka.
        • maitresse.d.un.francais Nie ty jedna 17.01.10, 20:41
          i co z tego?

          Zapewniam cię, że nie ja jedna mam kompulsje i problemy społeczne, co nie
          zmienia faktu, że SĄ TO CHOROBY.

          Anoreksja jest uważana za chorobę. Nie zgadzasz się z tym?
    • menk.a Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 12:47
      Skóra i kości... Coś okropnego. Dla mnie to jest niejadalne.
      Zamiast XS wolę XL.
      • deczko Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 12:57
        menk.a napisała:

        > Skóra i kości... Coś okropnego. Dla mnie to jest niejadalne.
        > Zamiast XS wolę XL.

        Bardzo wychudzone modelki, aktorki, nie musza sie podobac mezczyznom. Musza sie
        podobac kobietom. Bardzo chuda kobieta jest o wiele lepiej postrzegana niz
        kobieta, ktora ma kilka kilogramow nadwagi. Faceci niezbyt dobrze orientuja sie
        czy dana kobieta ma nadwage, kobiety bezblednie wytykaja dodatkowe kilogramy.
        Kto ich tego nauczyl? Ano wlasnie massmedia, pisma kobiece, ktore w jednym
        numerze zamieszczaja obok siebie artykuly "Ciesz sie zyciem, mimo wszystko", a
        na drugiej stronie "Jak zrzucic tluszcz z kostek".


        Dazenie do "idealnej" wagi, to dazenie do zaspakajania potrzeb roznych firm.
        Kobieta zadowolona ze swojej wagi (czy taka w ogole istnieje?), nie jest
        pozadana klientka, ona nie bedzie kupowala kremow za kilkaset zlotych, nie
        wykupi prenumeraty "shape" itp. itd.
        • takajatysia no przepraszam bardzo 18.01.10, 13:50
          akurat Shape promuje zdrowy styl życia i wysportowaną sylwetkę a nie
          szkieletory. Nie wrzucałabym go do jednego worka z pismami o modzie..
    • laracroft82 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 13:03
      kokieteryjna napisała:

      > Jadam 2 razy dziennie, regularnie wyrzuty sumienia.
      >
      > Nie znosze magazynow dla kobiet - kreuja chudosc jako ideal piekna,
      > jednocesnie udzielaja porad psychologicznych, jak akceptowac siebie,
      > jak zdrowo zyc.
      >
      > Polecam ten klip - szczegolnie tabelka wagi jest "interesujaca".
      > Nigdy nie udalo mi sie osiagnac tego idealu, acz jestem bardzo
      > blisko, zaledwie 5 kg do idealu...

      idz sie leczyc, jestes chora...
    • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 13:20
      Super.
      Ciekawe jaki rozmiar bym miala przy wadze 45kg, skoro przy 63kg wchodzilam w 36.
      Moglabym sie ubierac na stoiskach dla dziewczynek, tylko z dlugoscia bylby problem.
      • b.montana Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:14
        nutka- musiałabyś się ubierać w sklepach z bardzo markowymi ciuchami, oni mają małe rozmiary ;)
        • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:24
          Ooo moze bym sie dostala do tego swiata mody, seksu i pieniedzy ;)
      • sta-fraszka Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:34
        nutka07 napisała:

        > Super.
        > Ciekawe jaki rozmiar bym miala przy wadze 45kg, skoro przy 63kg wchodzilam w 36
        > .
        > Moglabym sie ubierac na stoiskach dla dziewczynek, tylko z dlugoscia bylby prob
        > lem.

        No.
        Ja mam ten sam problem.
        Powinnam wazyc kolo 48 kg, ale z 58 wchodze w rozmiar 36. (a przy 53 widac mi
        wszystkie kosci)
        • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:37
          Nie piszmy o widocznych kosciach, bo autorka w ekstaze wpadnie ;)
          • sta-fraszka Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 18.01.10, 01:40
            ojejku dopsz juz nie bede
            :)
        • sta-fraszka Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 18.01.10, 13:54
          Znaczy to 48 to wedle normalnego wylicznika, nie tego ze swiata mody.
          Wedle tego to sie w ogole nie lapie na nic.
    • asidoo Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:12
      Od jakiegoś roku jestem tłustawa i jak miałam absztyfikantów tak mam.
      • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:27
        Nie mowi sie tlustawa, tylko dobrze wygladam.
      • b.montana Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:56
        ja miałam więcej absztyfikantów jak byłam bardziej tłustawa. zgubiłam 10kg po rozstaniu z ukochanym i przestałam mieć absztyfikantów. dziwni jacyś czy co?
        • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:04
          Moze przestalas sie usmiechac?
          • b.montana Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:32
            no właśnie uśmiecham się więcej, bo z depresji porozstaniowej (:P) wyciągnął mnie mój obecny. o ile poprzedni był "złym chłopcem", o tyle ten ściąga dla mnie gwiazdki z nieba.
            może po prostu lepiej wyglądałam jako pulchniutka dziewczyna niż taka ani szczupła, ani gruba.
            • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:42
              Skoro jestes z kims to zapewne nie wysylasz znakow swiadczacym o zainteresowaniu
              plcia przeciwna. To robi sie nieswiadomie ;)
              Ja bedac w ciazy calkowicie przestalam zwracac uwage na ludzi, zero jakis
              pogawedek niezobowiazujacych, nawet z pania w sklepie, zrobilam sie mniej
              kontaktowa.
              • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:46
                *swiadczacych
              • b.montana Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:46
                to na poprzednim mi chyba nie zależało, skoro wysyłałam takie znaki i miałam powodzenie ;)) albo może wiedziałam że nie jest dla mnie i powinnam szukać innego.

                tak czy inaczej od wychudzonych dziewczyn dużo bardziej atrakcyjne (wg mnie) są kobiety w stylu Belucci albo nawet Kim Kardashian (klasy brak, ale za to jaka figura...).
                • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:52
                  Ciesze sie, ze nie podwazasz mojej teorii ;)
    • mrs.solis Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 14:47
      Wg. tej tabelki powinnam wazyc 43 kg. Przeciez z taka waga to
      balabym sie wyjsc na dwor, bo psy by sie na mnie rzucaly. Kiedy
      wazylam 47kg i zobaczylam na zdjeciach (bez retuszu) jak wygladam
      wszystkie wyrzucilam, bo przegladanie ich bylo jak ogladanie albumu
      o niedozywionych ofiarach wojny,badz suszy w afryce.
      Bakula kiedys w artykule napisala o tych dziewczynkach,ze maja minki
      chorych na watrobe aniolkow i tak wlasnie mi sie kojarza. Dla mnie
      one sa obrzydliwe. Bardzo podobaja mi sie szczuple kobiety,ale nie
      az tak.
    • i_love_carmen Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:13
      a ja mam odwrotny problem, wg BMI mam I stopień otyłości (160 cm/75 kg), a wcale
      nie uważam się za grubą, choć ostatnio zauważyłam, że nie ma dla mnie ubrań w
      większości sklepów, bo taki dużych nie robią, ja noszę 44 lub 46, a zazwyczaj
      numery są do 42
      • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:15
        W Tchibo sa.
        • i_love_carmen Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:20
          no tak, ale to mi dał do myślenia, że może lepiej schudnąć z 5-8 kg, żeby móc
          kupować w każdym sklepie, a nie tylko kliku, chociaż z drugiej strony nie mam
          motywacji, bo dobrze się czuję w swoim ciele :-( eh, dylemat jak dla nastolatki
          • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:35
            No to sama musisz, ze soba porozmawiac ;)
    • yoko0202 chamska prowokacja 17.01.10, 15:41
      na anoreksję ludzie umierają, to nie jest temat do robienia sobie jaj na forum
      kretynko
    • aggull Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:46
      Poraza mnie ta agresja wobec chudych.
      Strasznie zle sie to czyta.
      Ja np. tez jestem chuda, wcale mi sie to jakos specjalnie nie podoba,
      staram sie przytyc - i po przeczytaniu waszych niektorych wypowiedzi
      mialam wrazenie ze zaciukalybyscie mnie widelcami jakbyscie mnie
      zobaczyly (i moja chudosc)...
      Polki za bardzo przejmuja sie wygladem, jakby to bylo wszystko co
      maja.
      • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:48
        No to nie przejmuj sie swoja chudoscia i zdaniem innych forumowych bytow.

        Pozatym rzecz rozbija sie o cos wiecej a nie sama chudosc.
        • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:53
          *poza tym
      • madzioreck Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 16:43
        Aggull, zaciukają za zachudość, zagrubość, za zakrzywonolewonogość i cholera wie
        za co jeszcze. Kazdy jest "za-jakiśtam". Najlepiej mieć to wszystko w ...
        • nutka07 Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 20:41
          Nie mozna miec wszystkiego w ... bo wtedy tez zaciukaja.
          • madzioreck Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 18.01.10, 02:25
            nutka07 napisała:

            > Nie mozna miec wszystkiego w ... bo wtedy tez zaciukaja.

            Może, ale jeśli ma się wszystko w ... to to, że chca zaciukac, tez ma się w ...
            i problem znika. Mnie na przykład dynda, czy mnie uważają za grubą, czy nie, i
            nie obchodzą mnie czyjeś analizy czy powinnam sobie przestawić lewa nogę, czy
            nie. I czy chcą mnie zaciukać, też mam w poważaniu :) Inaczej można by
            zwariować, chcąc wszystkich zadowolić. Kiedy na początku byłam gruba,
            "koleżanki" śmiały się ze mnie. Kiedy schudłam i byłam szczupła, załamywały
            ręce, że jestem chuda. Rozwiązanie problemu? Wdupiemanie i brak głupich koleżanek :>
    • bo_gna Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 15:51
      Naprawdę nie rozumiem takiego podejścia i nigdy nie zrozumiem... Może zacznij
      żyć swoim życiem a nie oglądasz się za jakimiś chorymi ideałami. Co Cię obchodzą
      te modelki? Naprawdę wiele takich osób widzisz wokół siebie? Jak jesteś gruba to
      zacznij ćwiczyć, zacznij aktywnie spędzać czas. Wkurzają mnie babki, które
      siedzą i nic nie robią tylko się odchudzają, a ja idę na basen i widzę tam
      oprócz mnie 4 osoby i to szczupłe albo idę wieczorem na długi spacer a one w tym
      czasie oglądają tv. Zaakceptuj siebie, jedz normalnie (nie za dużo, nie za
      mało), zacznij oglądać zdjęcia modeli a nie modelek, spędzaj aktywnie czas i
      uśmiechnij się bo żyje się tylko raz :)
      • kokieteryjna Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 20:22
        Dzieki za wpisy.

        U mnie jest tak, ze niby rozumiem co piszecie, jestem tez swiadoma,
        ze media kreuja jakis styl w pogoni za zyskiem, a gra toczy sie o
        ogromne pieniadze. Z drugiej strony chce sie dogonic jakiegos
        idealu. Czy tego nie robicie? Nie kupujecie torebek, butow,
        kosmetykow, bo tak dyktuja reklamy?
        Ja robie to samo - tyle, ze katuje swoje cialo.
        Jestem chuda, bynajmniej tak slysze. Ale to wciaz za malo.
        Chcialabym by patykowata - malutkie plaskie piersi, nogi patyki,
        jedrne male posladki. Sama chudosc tez nie jest super - np brak mi
        jedrnosci, a cwicze bardzo nieregularnie.

        Skad w ogole ten ideal chudosci, tak promowany w mediach? Skad taka
        skrajnosc? Kiedys modelki mialy wiecej ciala. Nie rozumiem, skad ten
        trend, gdzie jest zrodlo...
        • mrs.solis Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 20:40
          Nie rozumiem, skad ten trend, gdzie jest zrodlo...

          To spedaleni mizoginistyczni kreatorzy mody narzucili ten trend.
          Kobiety same z siebie raczej nie wpadlyby na pomsyl zeby sie
          zaglodzic do tego stopnia gdyby ktos im nie wmowil,ze to piekne.
          • potworski Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 18.01.10, 09:50
            mrs.solis napisała:

            > Nie rozumiem, skad ten trend, gdzie jest zrodlo...
            >
            > To spedaleni mizoginistyczni kreatorzy mody narzucili ten trend.


            Chyba raczej kreatorki.
            • maitresse.d.un.francais Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 00:31
              Potworski, pacanie, kreatorzy!
              • potworski Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 09:42
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Potworski, pacanie, kreatorzy!


                - po pierwsze - bardzo często to kobiety selekcjonują kandydatki na przyszłe
                modelki i potrafią być w tym naprawdę restrykcyjne, więc pierd#olenie, że
                wszystkiemu winni są mizoginistyczni amatorzy obleczonych w skórę chochołów
                można sobie wsadzić między książkę o Dolinie Muminków a zbiór klechd mazurskich.
                - po drugie - jaki kur#wa pacanie?
                • maitresse.d.un.francais Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 15:49

                  > wszystkiemu winni są mizoginistyczni amatorzy obleczonych w skórę chochołów

                  Skoro oni chcą chochołów, a te kobiety są ich PODWŁADNYMI, pacanie...

                  > można sobie wsadzić między książkę o Dolinie Muminków a zbiór klechd mazurskich
                  > .
                  > - po drugie - jaki kur#wa pacanie?
                  >
                  Pacani!
                  >
                  • potworski Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 16:32
                    maitresse.d.un.francais napisała:
                    > Skoro oni chcą chochołów, a te kobiety są ich PODWŁADNYMI, pacanie...


                    Chyba zdajesz sobie sprawę, że bezzasadnym byłoby pisanie mojego posta gdyby
                    decydowali faceci rękoma podwładnych kobiet. Właścicielki agencji modelek same
                    rekrutują takie właśnie panny. Nad nimi jest już tylko Jahwe. No chyba, że Jahwe
                    też szkapy lubi, to wtedy ok.
                    A z pacanem przyhamuj - wódki razem nie piliśmy a i nie pamiętam też żebyśmy
                    grzyby razem zbierali.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 17:52

                      > Właścicielki agencji modelek same
                      > rekrutują takie właśnie panny. Nad nimi jest już tylko Jahwe.

                      Nie, nad nimi jest rynek. Który chce takich panien. A kto ten rynek stworzył...?
        • zadomowienie Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 21:07
          Boże widzisz i nie grzmisz...
          "Chcialabym by patykowata - malutkie plaskie piersi, nogi patyki,
          jedrne male posladki" - chcesz z siebie zrobic małego chłopca?
          Zniwelowac wszelkie atrybuty kobiecości?

          "Skad w ogole ten ideal chudosci, tak promowany w mediach? Skad taka
          skrajnosc? Kiedys modelki mialy wiecej ciala. Nie rozumiem, skad ten
          trend, gdzie jest zrodlo..."
          Czemu pytasz? Potępiasz? Bo z Twojego postu wynika , że taki kanon
          urody /chudosci jest dla ciebie szczytem piekna...

          • maitresse.d.un.francais Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 22:48
            zadomowienie napisała:

            > Boże widzisz i nie grzmisz...
            > "Chcialabym by patykowata - malutkie plaskie piersi, nogi patyki,
            > jedrne male posladki" - chcesz z siebie zrobic małego chłopca?

            Raczej osobę przed okresem dojrzewania.


            > Zniwelowac wszelkie atrybuty kobiecości?

            Jest to jedna z motywacji w anoreksji.
        • croyance Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 13:53
          Nie.
          Ja nie kupuje torebek, butow, ani kosmetykow, bo tak dyktuja mi
          reklamy.
          Jesli masz zapedy do gonienia idealow, dlaczego nie wybierzesz sobie
          jakiegos bardziej wartosciowego? Zrob doktorat, naucz sie czegos,
          zostan specjalista etc. Co to za ambicja - byc chuda? Modelka to nie
          jest powazny zawod, ani wysoka aspiracja zyciowa.
    • almondgirl Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 20:27
      kokieteryjna napisała:

      > Jadam 2 razy dziennie, regularnie wyrzuty sumienia.

      i słusznie - bo powinnaś jeść 4-5 razy dziennie, nieduże porcje - tak jest
      sensownie i zdrowo
    • maitresse.d.un.francais Tak też chcesz wyglądać? 17.01.10, 20:43
      tinyurl.com/ycpgrfe
      Uwaga! Link prowadzi do zdjęć osób anorektycznych.
      • kokieteryjna Re: Tak też chcesz wyglądać? 17.01.10, 20:55

        Te fotki to komputerowo pozmieniane glupie zarty. Moze maja sens, ale
        oczywiscie, ze az tak nie chce wygladac...

        Teraz nawet, czytajac to forum, cwicze nogi i popijam wode mineralna.
        Tylko moj kot sie dziwnie na mnie patrzy...
        • b.montana Re: Tak też chcesz wyglądać? 17.01.10, 21:25
          komputerowo pozmieniane żarty?
          dobre.
          wiesz o tym, że u anorektyczek zanikają komórki mózgowe, prawda?
          • maitresse.d.un.francais ja w realu widziałam takie "żarty komputerowe" 17.01.10, 22:47
            po Nerwicach się plątały i np. ubierały po przyjściu spod prysznica

            Zapewniam cię, że wyglądały TAK JAK NA TYCH ZDJĘCIACH.

            Jednemu takiemu "żartowi" nawet pieniądze pożyczałam.

      • lolcia-olcia Re: Tak też chcesz wyglądać? 18.01.10, 11:30
        Ale pysznego pączka jem:D
    • kadfael Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 21:34
      Tytuł raczej nieadekwatny do problemu. powinno być -
      Anoreksja - mój sposób na śmierć.
    • ind-ja Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 17.01.10, 23:05
      A chcialabys miec raka?Przeciez chorujac na raka,tez zrzucisz kilka
      kilo.Anoreksja to tez smiertelna choroba,rozni sie tylko objawami.No i umierasz
      dluzej.
    • brms Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 18.01.10, 09:36
      Dwa razy dziennie to je mój pies.
      A nadal ma dobre proporcje. Te chude ze zdjęć mają strasznie wielkie
      łby.
    • a1ma Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 18.01.10, 11:23
      Zacznij jeść 5 razy dziennie, to Ci się uda, serio!
    • kontome Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 14:46
      grube świnie, tylko szukaja usprawiedliwienia dla swojego obzastwa, masakra
      • bubster Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 16:27
        Skrajność nie jest dobra.
        • sid.leniwiec Re: Odchudzanie sie - moj sposob na zycie. 19.01.10, 17:06
          Skrajności nie są dobre, ale "normalność" jest nudna.:)
          Jako nastolatka też myślałam, że im szczuplej tym lepiej, a posiadanie biustu i
          bioder uważałam za mankament. Na szczęście to często z wiekiem przechodzi, o ile
          człowiek nie wpędzi się w chorobę. A autorka wątku jest na dobrej drodze do
          tego. Z drugiej strony lansowanie nadwagi to też średni pomysł, a pisanie o
          byciu kobiecą od rozmiaru XL zwyczajnie mnie bawi.:) Niestety, przeciętna
          kobieta nosząca rozmiar 44 raczej nie ma ciała Moniki Bellucci.
          A jeśli chodzi o figury, to mnie bardzo podobają się te panie, chociaż mają
          różne sylwetki:
          c.wrzuta.pl/wi12760/dcac1888002cf6d544fc2849/0/kylie%20minogue
          cdn2.maxim.com/maxim/files/2009/05/11/2009-hot-100-100-91/24-Eva_Mendes_Hot100_l.jpg
          nelioguerson.files.wordpress.com/2009/10/gisele_bundchen_google_group_2.jpg
          www.fundromeda.com/daily_famous_beauty/080512_olivia_wilde.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka