Dodaj do ulubionych

przy kości?

    • enith Re: przy kości? 22.01.10, 08:57
      Ważę i mierzę dokładnie tyle co ty. Noszę ten sam rozmiar, co ty. Mam średni biust, wąską talię i niezły kawałek dupy, a jednocześnie wystające kości ramion, miednicy oraz widoczne pod skórą żebra. Gdy idę do nowego lekarza, niezmiennie słyszę "czy pani się odchudza, a jeśli tak, to proszę natychmiast przestać". Jestem zdecydowanie szczupła i chyba tylko idiota, który się z baranem na łby pozamieniał, może twierdzić, że powinnam schudnąć. Na moje oko twój baran albo zakochał się w jakimś szkieletorze i próbuje cię do niego upodobnić, albo ma jakieś kompleksy, albo zwyczajnie próbuje tobą chamsko manipulować. Cokolwiek by to nie było, baranowi należy się kop w dupę. Nie daj se robić wody z mózgu.
    • kika4333 Re: przy kości? 22.01.10, 09:28
      Kochana powiedz swojemu narzeczonemu, że w kioskach jest do
      zaprenumerowania szkielet człowieka jak takie mu się podobają to
      niech sobie kupi. Ja osobiscie uważam że twoje parametry są ok. Nie
      słuchaj faceta, najważniejsze żebyś czuła się ze sobą dobrze i się
      sobie podobała. Pozdrawiam.
    • ziereal Re: przy kości? 22.01.10, 09:35
      my.cat napisała:


      > różnicę między człowiekiem szczupłym, a przy kości, której najwyraźniej nie
      > pojmuje(no, albo ja jestem gruba)?

      widzisz, ze NIE jesteś gruba. widzisz, bo nie wierzę, że jest inaczej.
      :)

      tez tak kiedyś miałam - faceta, sam będąc tłustawym, uwielbiał chude wieszaki,
      i moja normalna waga to było dla niego ZA DUŻO.

      ciężko gdy partner nie akceptuje nas w pełni.
      • lolcia-olcia Re: przy kości? 22.01.10, 09:59
        > tez tak kiedyś miałam - faceta, sam będąc tłustawym, uwielbiał chude wieszaki,
        > i moja normalna waga to było dla niego ZA DUŻO.
        >
        > ciężko gdy partner nie akceptuje nas w pełni.
        >

        dobrze, że w czasie przeszłym o tym piszesz;p niech sam na siebie spojrzy, a nie
        ocenia innych
        • ziereal Re: przy kości? 22.01.10, 10:25
          lolcia-olcia napisała:


          >
          > dobrze, że w czasie przeszłym o tym piszesz;p niech sam na siebie spojrzy, a ni
          > e
          > ocenia innych

          ta, takie uwagi powodują, ze po zakończeniu tego związku, jak się przypadkiem
          natkniesz na ex, z satysfakcją odnotujesz, że się spasł/zbrzydł itp..

          mój akurat się nieźle upasł.
    • yoko0202 palant 22.01.10, 10:21
      i to nawet nie dlatego, że moim zdaniem przy kości raczej nie jesteś, a dlatego
      że jakbyś np. chciała być sobie przy kości i była, to i tak niech się wypcha z
      takimi komentarzami

      przy następnej tego typu uwadze powiedz mu, że skoro macie godzinę szczerości to
      wreszcie możesz mu powiedzieć że ma małego i ogólnie jest kiepski w te klocki
    • varia1 Re: przy kości? 22.01.10, 10:28
      zmienić narzeczonego - potem będzie "rozwijał" swoją fantazję w innych kierunkach - tak niewinnie zaczyna się psychiczna przemoc

      i nie licz na to że się zmieni, oczywiście możesz się przekonywać na własnej skórze, jak masz parę lat na zmarnowanie
    • infinity51 Re: przy kości? 22.01.10, 12:51
      Kochana,ja przy 174 waze 62 i mam zarabista sywletke, ktora
      uwielbiam, z tym, ze ja jestem osoba bardzo aktywna fizycznie i
      wysportowana. Moze Ty jestes po prostu sflaczala i "galaretowata"?
      Niemniej jednak, tekst narzeczonego jest absolutnie nie na miejscu,
      bo przy kosci to Ty na bank nie jestes!!Nie dawaj sobie wmawiac
      takich glupot!
    • blobinho Re: przy kości? 22.01.10, 13:30
      wygladasz jak najbardziej ok. jestes szczupla dziewczyna. pisze to ja - facet,
      ktory lubi zdrowo wygladajace dziewczyny. jakis aerobik lub silownia nie
      zaszkodzi, zeby ujedrnic swoje cialo ale jesli facet mowi Ci, ze masz nadwage to
      znaczy, ze powstal jakis problem.
    • ofelia1982 Re: przy kości? 22.01.10, 13:39
      uuuu, ja bym sobie z nim poważnie porozmawiała, serio. Ja mam 178cm i ważę 58kg
      (ale chcę zejsc do 55kg, wtedy czułam się najlepiej) i uznaję się za szczupła i
      też to słyszę często. Owszem, mam jakieś "ale" do swoich ud, ale nie można sobie
      dac wmówic otyłości przy takich rozmiarach jak Twoje! Mój narzeczony by usłyszał
      co nieco gdyby ośmielił się zarzucic mi nadwagę!
      A tak w ogole - to rozumiem, że Twój narzeczony wygląda jak Pan poniżej skoro
      wymaga od CIebie rygoru żywieniowego?:
      https://www.mimifroufrou.com/scentedsalamander/i/Calvin-Klein-Man-Ad.jpg
    • aneczka22.1987 Re: przy kości? 22.01.10, 19:10
      <przy następnej tego typu uwadze powiedz mu, że skoro macie godzinę
      szczerości to
      wreszcie możesz mu powiedzieć że ma małego i ogólnie jest kiepski w
      te klocki>

      hehe:DD dobre:D
    • chicarica Re: przy kości? 22.01.10, 19:33
      Jesteś szczupła i masz fantastyczną figurę.
    • aniani7 Re: przy kości? 24.01.10, 11:01
      Przy kolejnej tego typu uwadze wyjęłabym, na Twoim miejscu,
      pieniądze z portmonetki i podałabym mu z infomacją, że to kasa na
      okulistę
    • venettina Hej, szczupla nie daj sie! 24.01.10, 14:59

      Wyobraz sobie jak uroczo z tym narzeczony bedzie piec lat po slubie.
      Kopnij go w tylek i niech spada.
    • triss_merigold6 Re: przy kości? 24.01.10, 15:16
      Kopnij buraka. Kobieto Ty jesteś CHUDA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka