Dodaj do ulubionych

Czy sprawdzić niewierność męża?

24.01.10, 22:41
Spotkałam się dzisiaj z dobrą kumpelą ze studiów. Ona jest już po dwóch
rozwodach i uważa, że wszyscy faceci to świnie.
Wypiłyśmy dwie butelki wina i w pewnym momencie zapytała czy jestem pewna, że
mąż mnie nie zdradza. Odpowiedziałam, że tak. Od słowa do słowa, zapytała mnie
czy jestem gotowa na eksperyment, że ona sprawdzi wierność mojego męża. On
jedzie w przyszłym tygodniu w delegację i będzie nocował w hotelu w mieście,
gdzie mieszka moja kumpela. Ona zaproponowała, że pójdzie do tego hotelu i
zacznie się do niego przystawiać (on jej nie zna, a przynajmniej nie kojarzy).
Jak ulegnie, to znaczy, że przegrałam. Teraz trochę wytrzeźwiałam i nie wiem
czy na to pozwolić, chociaż się zgodziłam. Z jednej strony jestem ciekawa, czy
jest mi wierny, ale z drugiej strony co będzie jak pójdą razem do łóżka. Niby
obiecała, że jakby co to się wycofa, ale jakoś jej nie wierzę.
Obserwuj wątek
    • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 22:45
      xhena napisała:

      Ona jest już po dwóch
      > rozwodach i uważa, że wszyscy faceci to świnie.
      > Wypiłyśmy dwie butelki wina

      Też bym się rozwiódł z alkoholiczką
      • jantoni.jajcorz Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 06:03
        wypedzonyzziemodzyskanych napisał:
        > Też bym się rozwiódł z alkoholiczką
        Podzielam twą opinię o alkoholiczkach:P
        • tetlian Ciekawe kto będzie wierniejszy, koleżanka czy mąż 26.01.10, 00:09
          > Niby
          > obiecała, że jakby co to się wycofa, ale jakoś jej nie wierzę.

          No ładnie :) Nie dość, że nie wierzysz w wierność męża, to jeszcze w wierność
          koleżanki. Ciekawym jak to się skończy.
          • xezaq Re: Ciekawe kto będzie wierniejszy, koleżanka czy 26.01.10, 08:34
            > > Niby
            > > obiecała, że jakby co to się wycofa, ale jakoś jej nie wierzę.
            >
            > No ładnie :) Nie dość, że nie wierzysz w wierność męża, to jeszcze
            w wierność
            > koleżanki. Ciekawym jak to się skończy.
            >


            Proste - jak facet umie utrzymać siurka na wodzy to będzie cacy, "a
            nie mówiłam", itp. A jak facet skorzysta, to autorka tematu straci
            ich oboje - zarówno męża jak i koleżankę.
            Jest jeszcze opcja, że facet pośle koleżankę do diabła a ta
            odrzucona i tak powie, że ją chciał tylko ona nie dała... i też im
            związek rozpier*li, jeśli tylko zechce.

            Szanowna autorko, jeśli uwasz mężowi, to po cholere Ci ten test? A
            jeśli mu nie ufasz to już za późno.
            • adamadamecki Re: Ciekawe kto będzie wierniejszy, koleżanka czy 26.01.10, 10:00
              ja nie zdradzam swoich partnerek ale tez staram się unikać sytuacji w , których
              mogło by się tak stać, odpuść sobie takie doświadczenia..
              autorka tego blog mogła by ci coś powiedzieć w tej sprawie
              julka-chilli-qlka.blogspot.com/
      • admick555 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 18:22
        Pseudo przyjaciółkę poślij do diabła. Ona chyba mści się za swoje dwa rozwody, tylko dlaczego twoim kosztem?
      • arius5 Sluchaj kolezanki, a skonczysz rozwodem 26.01.10, 07:51
        Moge Ci podac kilka przykladow z zycia, jak to sluchanie samotnych kolezanek
        zakonczylo sie rozwodem.
        Zacznij myslec sama.
    • alpepe Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 22:46
      Masz kumpelę, która ci zazdrości, a mimo to pytasz, co robić? Dobrze, że
      wytrzeźwiałaś i nie pij z nią więcej. Może ona się zasadza na twojego faceta, a
      może tylko zazdrości szczęścia, w każdym razie lepiej, gdybyś przez jakiś czas
      nie miała dla tej kumpeli zbyt wiele czasu.
      • fomica Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 14:47
        Zgadzam się w pełni. Kumpela chce udowodnić swoją tezę zgodnie z która "wszyscy
        faceci zdradzają" i będzie twardo dążyć do celu. Zresztą ten test nie jest nawet
        wiarygodny, bo jestem pewna, że kumpela będzie o wiele bardziej natarczywa wobec
        twojego faceta niż byłaby jakakolwiek inna kobieta w normalnej nie ustawionej
        sytuacji - w myśl ambicji udowodnienia że jej teza jest jedyna słuszna i
        udowodnienia tego tobie. Takie kontrolowane prowokacje to tylko zło - stawiasz
        człowieka w sztucznej sytuacji, w której nigdy by się nie znalazł i każesz za
        zbrodnię której normalnie nigdy by nie popełnił! Ja bym jej nie ufała i nie
        pozwoliła na takie zakpienie z męża.
    • la-bast Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 22:47
      obrzydliwe...wspolczuje mezowi
    • wacikowa Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 23:01
      Boże jeśli istniejesz to spraw by takie baby miały choć w połowie tyle rozumu co
      faceci.
      • jantoni.jajcorz Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 06:06
        wacikowa napisała:
        > Boże jeśli istniejesz to spraw by takie baby miały choć w połowie tyle rozumu co faceci.
        A więc opinia, że większość bab jest głupia jest uzasadniona:D
        • wacikowa Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 07:43
          Niestety.
          • wredotek Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 09:10
            Nawet nie probuj sie tak glupio bawic.Mezowi powiedz o zakladzie.Jak Cie zdradza to i tak sie nigdy o tym nie dowiesz a jak sie wyda ze zaklad zrobilas to bedziesz miala dopiero jazdy w domu.
            Na cholere sobie przysparzac klopotow na wlasne zyczenie?
            • horpyna4 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 09:59

              Też uważam, że powinna powiedzieć mężowi. Niekoniecznie dosłownie o
              zakładzie, tylko że koleżanka uważa każdego chłopa za dziwkarza i
              zamierza męża wątkodawczyni poderwać, żeby jej udowodnić swoją rację.
              • zdzisiek66 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 11:07
                O co wam chodzi? Przecież to nieuczciwe i niehonorowe. Zakład jest? To bez
                dyskusji, trzeba go dotrzymać.
                Zresztą, o co się martwi autorka, przecież mąż jej kocha i jest jej wierny, na
                pewno pogoni koleżankę. A po powrocie opowie żonce, że jakaś dziwka się do niego
                dostawiała, aż musiał ją pogonić.
                • igoro Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 20:39
                  a jeśli nie pogoni, to będzie miał i rozrywkę, i argument do rozwodu z winy żony
                  (bo wówczas sprawa zakładu zapewne się wyda).
    • lacido ja bym wolała sprawdzić wierność :)n/t 24.01.10, 23:04

      • mel.la Re: ja bym wolała sprawdzić wierność :)n/t 24.01.10, 23:11
        A chcialabys, zeby Twoj maz na Tobie przeprowadzil taki eksperyment?
        Jak bys sie czula? Co to w ogole za poroniony pomysl... :(
        • lacido Re: ja bym wolała sprawdzić wierność :)n/t 24.01.10, 23:16
          tak sobie myślę, że trzeba mieć jakieś przesłanki żeby wpaść na taki pomysł
          • nglka Re: ja bym wolała sprawdzić wierność :)n/t 24.01.10, 23:31
            lacido napisała:

            > tak sobie myślę, że trzeba mieć jakieś przesłanki żeby wpaść na taki pomysł

            O ile mnie oczy nie mylą, to na ten pomysł wpadła koleżanka autorki tekstu. Niekoniecznie muszą być przesłnki. Są ludzie chorobliwie zazdrośni czy podejrzliwi i dla nich przesłanką jest pobyt w sklepie dłuższy o 5 minut - takim nie wystarczy tłumaczenie, że była kolejka :) Ludzie są mniej lub bardziej podatni Być może pomysł sprawdzenia wirności (sam w sobie, jako pomysł) nie jest zły, szczególnie, jeśli faktycznie założyć, że Autorka niekoniecznie jest ufna w 100%ach - ale nie w TEN sposób, by nasyłaś koleżankę - desperatkę, która dodatkowo może mieć ochotę na Jej męża albo namieszać. Mało to wariatek? Już jedną "przeżyłam", która robiła mi "dobrze" mieszając w związku z zazdrości.
            • volpo Re: ja bym wolała sprawdzić wierność :)n/t 25.01.10, 18:26
              Moja zona ma kilka takich, zazdroszczacych jej, kolezanek z dobrymi
              radami co chca mnie sprawdzac. Ciekawe, ze wszystkie sa rozwiedzione.
          • igoro Re: ja bym wolała sprawdzić wierność :)n/t 25.01.10, 20:42
            być może chodzi o pewne przypadłości natury charakterologicznej (żeby tak od
            razu k.. nie rzucać)
      • drugikraand Re: ja bym wolała sprawdzić wierność :)n/t 25.01.10, 10:21
        I bardzo slusznie - rozsadny maz oceni czy okazja jest na tyle
        atrakcyjna by ja wziasc, wiekszosc mezczyzn z pewnym stazem
        malzenskim zawsze na to poleci(i nic w tym specjalnie zlego) - taka
        juz ma chlop nature...
    • maitresse.d.un.francais Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 23:16
      i po ch... ludzie wychodzą za małż?
      • senseiek Bo chca ssac pieniadze mezowskie.. ;) 25.01.10, 17:30
        > i po ch... ludzie wychodzą za małż?

        Bo chca ssac pieniadze mezowskie.. ;)
        • maitresse.d.un.francais jak się ssie pieniądze? 25.01.10, 17:59
          senseiek napisał:

          > > i po ch... ludzie wychodzą za małż?
          >
          > Bo chca ssac pieniadze mezowskie.. ;)

          a skoro chodzi o pieniądze, to ch... nas (jako żonę) obchodzi zdrada?
          • senseiek Re: jak się ssie pieniądze? 25.01.10, 22:17
            > > Bo chca ssac pieniadze mezowskie.. ;)
            > a skoro chodzi o pieniądze, to ch... nas (jako żonę) obchodzi zdrada?

            Wlasnie, wtedy jest powod do rozwodu z jego winy, i alimenciki leca, a oprocz tego nowszy model faceta do ssania.. :)
    • lolcia-olcia Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 23:20
      Xhena weź Ty się kobieto zastanów, wykąp w przeręblu i nie sprawdzaj męża.
      • maitresse.d.un.francais Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 23:20
        lolcia-olcia napisała:

        > Xhena weź Ty się kobieto zastanów, wykąp w przeręblu i nie sprawdzaj męża.

        A ty masz fajną sygnaturkę.
        • lolcia-olcia Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 23:21
          Dzięki:)
    • l.george.l Eksperyment się nie uda 24.01.10, 23:39
      Mąż z pewnością ma już ustawioną jakąś laskę. Kto w dobie internetu jedzie na
      delegację w ciemno?
    • happy_end Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 24.01.10, 23:43
      O ja pier%#@....


      A widzialas ten watek kilka stron dalej? Jakis gosc pytal, czy
      sprawdzac lojalnosc zony. Chcial poprosic jej znajoma, zeby podczas
      spotkania namowila zone na akcje pt. "sprawdzamy niewiernosc meza"...
    • kadfael Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 07:17
      Lepiej sprawdź jak przyrasta głupota w stosunku do ilości wypitego
      wina.
    • asidoo Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 07:39
      Nie kuś losu!
    • varia1 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 09:28
      jeśli to dobra kumpela, to nigdy przenigdy nie powinna ci czegoś takiego zaproponować, ani podsunąć pomysłu, ani też zaproponować swojego udziału w nim...
      wydaje mi się, że oceniamy innych na podstawie własnego systemu wartości...
    • laracroft82 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 09:37
      twoja kolezanka to przypadek psychiatryczny jak dla mnie, nie wyszło jej w
      zyciu, to stara sie wmawiac, ewentualnie tworzyc sytuacje takie aby zaburzyc
      spokoj innych rowniez, dziwie sie ze nie doszłas do takich wniosków i pozwoliłas
      na cos takiego, ja bym chyba po takiej jej propozycji ustawiła ja do pionu :/
      • volpo Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 18:31
        Nawiazujesz do dwoch rozwiedzionych autorek poradnikow
        psychologicznych dla kobiet ?
    • kora3 ehhh kobito :) 25.01.10, 09:47
      Pomysł głupawy z paru wzgledów.
      Pomijam już takie sposoby, zeby zakładac sie w temacie bliskiej
      osoby. Twój maż, twoja sprawa, ale taki eksperyment moze mieć
      nastepujące skutki:

      1. Mąż na kolezanke nie poleci
      2. Maż na kolezanke poleci

      Ad1:)
      - nie poleci bo zapije z kolegami z delki, albo z kontrahentem :) -
      efekt - nic nie wiesz
      - nie poleci, bo kolezanka choc atrakcyjna , nie jest w jego typie -
      nic nie wiesz
      - nie poleci bo ma stałą kochankę i poza seksem z zona, tj. z tobą
      chce być jej wiery - nic nie wiesz
      - nie poleci, bo bzyka sie tylko ze znajomymi babkami, a nie z
      poznanymi przygodnie w hotelu na delegacji - nic nie wiesz
      - nie poleci, ale oa powie Ci, ze poleciał

      ad2)
      - mąż a kolezankę poleci i spodoba się to jej i jemu - ona nie powie
      o tym tobie, za to jemu powie o zakladzie i romansik bedzie kwitł
      bez wyrzutów sumienia maeza - w końcu nic nie zobowiazuje do
      lojalnosci wobec osoby, ktora czyni nas przedmiotem zakładu i to
      takiego :)
      - maz na kolezanke poleci i oboje stwierdza, ze to jest ta miłosc a
      którą czeka się całe życie:) - zakomunikują ci to wspominając o
      rychłych rozwodzie. Mąz i kolezanka walcząc o wolnosc tego
      pierwszego w sazdie zapewnie nie pominą kwestii zakladu. Mozesz
      wszelako zaprzeczac, chyba, ze panna ma to nagrane.

      Oto przynajmniej niektóre mozliwosci - wybór nalezy do Ciebie
      -
      • lingus Re: ehhh kobito :) 25.01.10, 19:58
        Wariantów jest więcej, łącznie z pomyleniem przez koleżankę facetów. Kto w
        tłumie faciów w garniakach rozpozna bez pudła kogoś, kogo zna tylko ze zdjęcia?
        Chyba że dadzą im identyfikatory... A tak w ogóle to działa tu jeszcze jeden
        czynnik: w prawie wszystkich wariantach o wyniku bohaterka dowie się tylko od
        jednej strony, tj. swojej koleżanki-idiotki. Jaką ma gwarancję, że ta nie
        skłamie? Jak rozstrzygnie spór typu "słowo przeciw słowu", w którym jedną stroną
        będzie jej własny mąż, a drugą - koleżanka, która po dwóch rozwodach być może w
        stosunku do facetów specjalnie obiektywna nie jest...
        • igoro Re: ehhh kobito :) 25.01.10, 20:48
          > [...] a drugą - koleżanka, która po dwóch rozwodach być może w
          > stosunku do facetów specjalnie obiektywna nie jest...

          koleżanka po dwóch rozwodach być może nie jest specjalnie wybredna w stosunku do
          facetów (w końcu nie wiemy zbyt wiele o okolicznościach tych rozwodów)
      • kaliks Re: ehhh kobito :) 25.01.10, 21:47
        Bardzo ładna analiza. Z mojej strony mogę dodać:

        Ad 1. Mąż "nie poleci", bo kocha żonę i jest jej wierny. Ale dowie się o całym "eksperymencie" i... znienawidzi żonę za - de facto - zabawę jego kosztem. Znienawidzi, a może nawet każe jej wyp...ać.

        > ad2)
        > - mąż a kolezankę poleci i spodoba się to jej i jemu - ona nie powie
        > o tym tobie, za to jemu powie o zakladzie i romansik bedzie kwitł

        A ta opcja może znaczyć coś jeszcze innego. Otóż możliwe jest, że mąż już zdradza żonę. Właśnie z tą koleżanką. Razem wymyślili taki fortel, dzięki któremu żona dostanie sfabrykowane dowody wierności męża, a oni sami będą bezpieczni na długie lata. A gdyby, nie daj boziu, żona się zorientowała, to mogą mieć nawet nagranie na dyktafonie, o czym też już była mowa.

        Tak czy inaczej, życzę wszystkiego dobrego autorce wątku. Na nowej drodze życia... ;-)
    • hermina26 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 09:55
      Rany! Dziewczyno. Weź Ty juz lepeij nie pij za duzo skoro Ci takie
      głupoty po butelce wina przychodzą.
      A tak wogóle to rewelacyjną masz koleżanka - ciekawe czy ona też
      uważa ze to głupi pomysł jak juz wytrzeźwiała. Jeśli nie to ja bym
      sie zastanowiła czy dalej chce mieć taką koleżanke.
    • black_tangens Sprawdzam go intensywnie każdą noc :-) 25.01.10, 10:15
      Sprawdzam go intensywnie każdą noc :-)
      • black_tangens Nie pozwoliłabym, żeby jakaś obca baba sprawdzała 25.01.10, 10:24
        I nigdy bym nie pozwoliła, żeby jakaś obca baba sprawdzała mi męża, bo od
        sprawdzania to jestem ja. :-)
    • potworski Poważne pytanie 25.01.10, 10:22
      Pomijając kwestię tego czy autorka tego wątku jest prawdziwa czy też nie=zapytam
      obecnych tutaj, czy spotkali się kiedykolwiek z przykładem podobnie bezdennej
      głupoty u prawdziwej kobiety z krwi i kości? Poważnie pytam, bo albo ja kur#wa
      za krótko żyję, albo miałem do tej pory więcej szczęścia niż Wojtek Fortuna w
      1972 roku, że takiej nie spotkałem na swojej drodze.
      • hermina26 Re: Poważne pytanie 25.01.10, 10:26
        Za krótko widac żyjesz Potworski i za mało durnych bab spotkałeś,
        skoro dziwią Cię takie historie.
      • kadfael Re: Poważne pytanie 25.01.10, 10:28
        A skąd wiesz, że nie poznałeś? Może Ci sie nie przyznała ;)
        • potworski Re: Poważne pytanie 25.01.10, 10:35
          Mam dziwne przeświadczenie, że osoba wpadająca na tak bezdennie poje#bane
          pomysły i ociekająca głupotą bardziej niż żaba szlamem powinna być w jakiś
          sposób oznakowana=np mieć przywiązany do ręki dzwoneczek, albo kapcie skrzeczące
          jak kaczka, żeby ludzie słyszeli jak nadciąga i mieli czas na przygotowanie.

          kadfael napisała:

          > A skąd wiesz, że nie poznałeś? Może Ci sie nie przyznała ;)
          • zdzisiek66 Re: Poważne pytanie 25.01.10, 11:12
            To byś bez stoperów na ulicę nie mógł wyjść :)
            Zresztą, jako człowiek normalny i inteligentny nie powinieneś mieć problemów z
            rozpoznaniem osób tak bezdennie głupich i poj... :)
          • senseiek Re: Poważne pytanie 25.01.10, 17:42

            > Mam dziwne przeświadczenie, że osoba wpadająca na tak bezdennie poje#bane
            > pomysły i ociekająca głupotą bardziej niż żaba szlamem powinna być w jakiś
            > sposób oznakowana=np mieć przywiązany do ręki dzwoneczek, albo kapcie skrzecząc
            > e
            > jak kaczka, żeby ludzie słyszeli jak nadciąga i mieli czas na przygotowanie.

            Wtedy idac ulica spotykal bys go co 3 sekundy ;) bo 90% kobiet ma taka szajbe..
            Testowanie wiernosci, to norma. I niekoniecznie w tak wyrachowanej formie jak nieznana kolezanka wskakujaca do lozka podczas delegacji.
      • constelacja Re: Poważne pytanie 25.01.10, 14:01
        Mam nadzieję, że to przez to wino taka głupota ... chociaż swoją drogą
        po dwóch butelkach to nawet tabliczka mnożenia nie powinna się jeszcze mylić, a co dopiero wszystkie zasady moralne, miłość i zaufanie do
        męża...
        ............................................
        czasami mam czas
        gg4790396
    • kalam07 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 10:24
      ale te baby sa durne, ciekawe co mąz zrobi jak sie dowie

      ja bym Ci walizki na jego miejscu wystawił za drzwi
    • tangerka a jak ona to zrobi? 25.01.10, 10:28
      pójdzie do jego pokoju i zaofiaruje swoje usługi seksualne? rozumiem, że zakłada
      iż małż będzie siedział w barze i oczekiwał na podryw, ale z moich doświadczeń
      delegacyjnych wynika, że faceci na wyjazdach najczęściej albo piją w pokoju
      wódkę zakupioną na mieście albo śpią, względnie oglądają pornografię w necie,
      przesiadywanie przy drinku to nie jest polski zwyczaj bo hotelowe bary zazwyczaj
      świecą pustkami inie ma dla kogo tam siedzieć :) więc pomysł jest trochę rodem a
      amerykańskich filmów i w Polsce może się zwyczajnie nie udać:)
      • volpo Re: a jak ona to zrobi? 25.01.10, 18:37
        hop i nie oceniaj pochopnie polskich mezow.
        A moze zejdzie do baru ? Np. bo mu sie alkohol skonczyl :)
        Zalezy spod jakiego znaku jest...
    • yoko0202 marna prowokacja, a wy się podniecacie:) 25.01.10, 10:33
      bo nie ma takiej możliwości, żeby ktoś na serio tak bezdennie głupi nie był
      ubezwłasnowolniony całkowicie, a w psychiatrykach chyba nie ma netu
      • nutka07 Re: marna prowokacja, a wy się podniecacie:) 25.01.10, 13:17
        Sa przeustki dla pacjentow.
    • sapalka1 Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 10:48
      Ile trzeba wypić/jak głupim być żeby na coś takiego się zgodzić... Nie pij.
      A skoro się jeszcze zastanawiasz: pomyśl co byś czuła gdyby twój mąż cię tak sprawdzał. Tak właśnie może się czuć twój mąż.
      Masakra. Naprawdę nie pij i daj sobie spokój z takimi toksycznymi koleżankami.
    • potworski [...] 25.01.10, 10:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sadosia75 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:06
        Jak Ty sie nie znasz na zyciu. teraz w modzie jest picie wody
        mineralnej! Elzunia klanowa tak mowi, Krycha klanowa tak mowi,
        Grazka klanowa tak mowi i nawet Rysio raczki umyje, zeby nie
        popaskudzic czystej szklaneczki z czysta zrodlana woda!
        a Ty gosciom z wielkiego forumowego swiata Naleczowianki odmawiasz??
        • potworski Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:08
          sadosia jak już tu jesteś to weź przynieś słoik ogórków=sałatkę się zrobi.
          I krzesła załatw dodatkowe, bo miejsca już nie starcza.

          sadosia75 napisała:

          > Jak Ty sie nie znasz na zyciu. teraz w modzie jest picie wody
          > mineralnej! Elzunia klanowa tak mowi, Krycha klanowa tak mowi,
          > Grazka klanowa tak mowi i nawet Rysio raczki umyje, zeby nie
          > popaskudzic czystej szklaneczki z czysta zrodlana woda!
          > a Ty gosciom z wielkiego forumowego swiata Naleczowianki odmawiasz??
          • sadosia75 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:10
            grzybki w occie tez brac? dobrze, ze ciasto w piekarniku dochodzi
            to bedzie czym tlum poczestowac.
            i wez te wlosy popraw bo jak wiesniok wygladasz.
            • potworski Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:19
              Jak popraw? Co popraw?!
              Włosy mam przecież elegancko od dzioba do ogona przylizane=nie widzisz?
              Grzybki bierz=najwyżej ja wpier#dolę jak goście nie będą chcieli (bo lubię=mniam).

              sadosia75 napisała:

              > grzybki w occie tez brac? dobrze, ze ciasto w piekarniku dochodzi
              > to bedzie czym tlum poczestowac.
              > i wez te wlosy popraw bo jak wiesniok wygladasz.
              • sadosia75 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:26
                jak to jest elegancko na przyjmowanie gosci to ty lepiej zajmij sie
                wieszaniem plaszczy na wieszaku! popraw sie!!
                i co? zjesz grzyby trzeba bedzie gosci pozegnac i taki octowy
                bedziesz kobiety w policzki calowal?
                oj nie nie nie i jeszcze raz zdecydowane NIE!
                • potworski Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:33
                  sadosia weź ty lepiej sprawdź w piekarniku czy to ciasto już doszło, bo za dużo
                  kombinujesz=tylko jak będziesz wyciągać to załóż te rękawice żaroodporne, bo w
                  nich blacha tak nie parzy.
                  Wieszaniem płaszczy na wieszakach zajmują się dzisiejsi styliści i projektanci
                  mody, a ja się do takich na dzień dzisiejszy nie zaliczam. Wolę całować kobiety
                  po occie.

                  sadosia75 napisała:

                  > jak to jest elegancko na przyjmowanie gosci to ty lepiej zajmij sie
                  > wieszaniem plaszczy na wieszaku! popraw sie!!
                  > i co? zjesz grzyby trzeba bedzie gosci pozegnac i taki octowy
                  > bedziesz kobiety w policzki calowal?
                  > oj nie nie nie i jeszcze raz zdecydowane NIE!
                  • hermina26 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:38
                    Daj chipsy i paluszki, a nie sie z ciastem piero..sz. Jeszcze moze
                    indyka wstaw - dojdzie do wieczora!!!
                    • potworski Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:44
                      sadosia się pierd#oli z ciastem?
                      Jakieś fotki są dostępne w necie?

                      hermina26 napisała:

                      > Daj chipsy i paluszki, a nie sie z ciastem piero..sz. Jeszcze moze
                      > indyka wstaw - dojdzie do wieczora!!!
                      • sadosia75 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:47
                        Mam specjalna galerie na nk jak sie pierd#ole z roznymi
                        potrawami :) to co ty nie wiedziales?
                        • potworski Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:54
                          A skąd miałem wiedzieć? Pisali o tym dzisiaj na gazeta.pl, czy Benedykt XVI
                          wspominał o tym wczoraj w modlitwie na anioł pański?

                          sadosia75 napisała:

                          > Mam specjalna galerie na nk jak sie pierd#ole z roznymi
                          > potrawami :) to co ty nie wiedziales?
                          • sadosia75 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:56
                            Radio z ryjem juz od tygodnia o tym mowi i zacheca do ogladania.
                            • potworski Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 12:02
                              Daj link, bo coś ci nie wierzę=wietrzę podstęp.

                              sadosia75 napisała:

                              > Radio z ryjem juz od tygodnia o tym mowi i zacheca do ogladania.
                              • sadosia75 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 12:11
                                www.enka.super.puper.galeria.pie#dolenieciasta.sadosia.com.pl.org
                    • wacikowa Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 12:03
                      Pierdolenie ciasta na głównej?? No no no :))
                      To ja cofam debilizm adminów:)
                      • potworski Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 12:15
                        wacikowa napisała:

                        > Pierdolenie ciasta na głównej?? No no no :))
                        > To ja cofam debilizm adminów:)


                        Wszystko dzięki zboczonej sadosi - amatorce dzikiego i perwersyjnego seksu z
                        jedzeniem. Podobno na porno-stronkach chodzi filmik jak uprawia seks grupowy z
                        drożdżówkami nadziewanymi budyniem oraz bezwstydny oral z gangiem sardynek w oleju.
                        • sadosia75 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 12:19
                          zapomniales dodac, ze ten budyn to czekoladowy jest! a to bardzo
                          wazne info.
      • hermina26 Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 11:29
        potworski napisał:

        > hermina26 - nie chlej już, a butelki wypier#dol, żeby nikt nie
        widział

        Chyba mnie z siostrą pomyliłeś - ja AŻ tyle nie pije co Hermina25!!!
      • haylee Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 12:00
        :) :) :)
        no to się zakochałam w charakterze :P
      • ms_amelia NIE RÓB TEGO!!! 25.01.10, 13:17
        Nie rób proszę, bo sama przekreślisz swoje małżeństwo.
        Jakbyś się czuła, gdyby mąż poprosił o coś takiego kolegę, który po
        pijaku by mu opowiadała historię, że wszystkie kobiety to kur**, bo
        każda go zdradziła?
        To, że niektórzy faceci są tacy to nie znaczy, że Twój mąż taki jest.
        Po pierwsze moim zdaniem żona powinna zajmować się kuszeniem męża i
        sprawianiem, żeby myślał tylko o Niej, a nie sprowadzaniem mu do
        gniazda "kusicielki". Moim zdaniem to samobój.
        Jeśli byłabym na miejscu Twojego męża, a ta sytuacja by się wydała
        miałabym mega problem, żeby Ci zaufać po czymś takim, a koniec
        zaufanie to chyba nic dobrego.
        Ciesz się Kochana, że masz tak wspaniałego męża i pielęgnuj jego
        pożądanie i wasze uczucie, a nie sama je podkopuj!!! Nie sugeruj się
        opowieściami koleżanki tylko mniej własną opinię, bo możesz bardzo
        wiele stracić. Warto? No moim zdanie nie! nie! i nie!!! ;)
        Pzdr! i zazdroszczę wspaniałego męża ;)
      • soulshunter Re: UWAGA=ALARM! 25.01.10, 14:10
        > Soulshunter - podciągnij spodnie i załóż niedzielne mokasyny

        te, potforski, wez pozycz biale skarpetki frotte do tych mokasynow bo nie upralem na czas i mi moje jeszcze nie wyschly.
    • lolcia-olcia Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 10:53
      Ja się zapytuję po co? A jak koleżanka bzyknie się z mężem, albo
      Tobie powie, że się bzykali, a tak nie będzie?
      Komu zaufasz mężowi czy jej?
      • volpo Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 18:30
        Dobre.
        Pozostaje jeszcze wariant, ze sie bzyknie, spodoba sie jej i nie
        powie :)
      • volpo Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 18:41
        Dobre.
        Pozostaje jeszcze wariant, ze sie bzyknie, spodoba sie jej i nie
        powie :)

        p.s. przesunale mi sie myszka i komentarz spadl do nastepnego postu
        ale powinien byc tutaj.
      • volpo Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 18:43
        Dziwne, klikam na odpowiedz dla lolci-olci a on spada co chwila
        ponizej. Ponawiam wiec:

        Dobre.
        Pozostaje jeszcze wariant, ze sie bzyknie, spodoba sie jej i nie
        powie :)
    • kgosc Re: Czy sprawdzić niewierność męża? 25.01.10, 10:53
      Uważam, że jesteś idiotką.

      Jeśli potrzebujesz uzasadnienia, to napisz, a odpowiem dlaczego tak uważam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka