Dodaj do ulubionych

Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc

27.01.10, 00:39
Nazywam się Natalia,mam 17 lat i serdecznie dziękuję z góry wszystkim
ludziom,którzy mi pomogą.
Bardzo prosiłabym o poważne rozpatrzenie mojego problemu.
Moim celem w życiu jest wyprowadzka z polski.Najbardziej marzę jednak o
usa.Wiem że nawet tam nie jest kolorowo,ale mój wiek to czas decyzji i dążenia
do nich-później będzie za późno.W ten sposób po wieloletnich przemyśleniach
przekonałam się na własnej skórze że nie jest to marzenie "głupiej dziewuchy"
a realistyczna decyzja na CAŁE ŻYCIE.
I przede wszystkim chciałam wszystkich poinformować,iż nie chcę wyprowadzać
się w wieku od 24 lat,bardzo chciałabym spędzić tam swą młodość i wyprowadzić
się w wieku 18-20 lat!
Raz jeszcze przypomnę,iż patrzę na to bardziej realistycznie niż na to,co
będzie jutro i stanowi to wielką część mojego życia.Niestety nie orientuję się
w możliwościach przeprowadzki dlatego Kochani to Wy jesteście JEDYNĄ POMOCĄ
dla mnie...!

Żyję z rodzicami,zarabiają po 1000 zł,jak to tu.Nie mam możliwości zabrania
masy pieniędzy i hulaj w Amerycee!
Będę musiała sama je "wykombinować" i zdobywać.

BŁAGAM podajcie mi realne sposoby na przeprowadzkę,mieszkanie i pracę.(!!!)

1.Czy byłaby możliwość zdania matury i od razu wyjechać bez studiów i pracować...

2.Napiszcie jak ze studiami-czy w polsce czy w stanach studiować(ale cena..)

2.Gdzie pracować.Jakie muszę mieć wykształcenie..

Mam rodzinę w Usa jest to bliska rodzina lecz urwał się kontakt a nie
zadzwonię z nowiną że się wprowadzam,nawet mnie nieznają.

Słyszałam też np o programie Work&Travel który pozwala na wyjazd w wakacje
studencików,oni szukają Ci pracę...

Albo zwykłe ogłoszenia anonimowców z typu "Sprzątanie
biura,Kelnerka,Sprzedawca,Opiekun".

także podsumowując, NA CO NAJLEPIEJ JECHAĆ do Usa(jaką pracę), czy da się w
młodym wieku oraz co i jak :( !

BŁAGAM POMÓŻCIE

Wdzięczna Natalie Blanket
Obserwuj wątek
    • grassant Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 00:44
      przenieś sie do Morąga, wkrótce przybędzie tam ponad stu młodych
      żołnierzy amerykańskich, wyhacz któregoś.
      • night-watchman Odpowiedź AutorkI 27.01.10, 21:27
        Grassant bardzo dobry pomysł <3


        PRZEPRASZAM ZA POMYŁKĘ CHODZI MI O CAŁĄ AMERYKĘ NIE TYLKO O USA.
        Przepraszam też,jeśli moje pytania są dla Was zbyt rzeczywiste,ale nie musicie
        na mnie jechać.
        Bardzo dziękuję za pomoc!!!

        A więc dlaczego piszecie że źle robię,z racji że nie wiem Was pytam,by wiedzieć
        i dążyć!Narazie jestem niezbyt zaawansowana ALE POMAGACIE MI!




        1.Czy Au Pair to tylko opieka na dzieckiem czy też inna praca?
        Jakie trzeba mieć kwalifikacje by wzięli mnie na
        taką opiekunkę?Naprawdę dają mi mieszkanie i wyżywienie?
        Płacą za bilet?Nie mogę w to uwieżyć...

        2.Może i według prawa będę dzieckiem,lecz by spędzić
        tam młodość nie trzeba mieć dowodu.Ciężej praca bez studiów?

        3.O co chodzi z Meksykanami?Chętnie się dowiem.

        4.SKĄD WY MOŻECIE WIEDZIEĆ,JAK JA DO TEGO PODCHODZĘ? Cały czas samodzielnie uczę się
        w domu angielskiego i idzie mi naprawdę dobrze!!!
        Mam dowiadywać się,jak o nich wygląda szkolnictwo?
        Szkolnictwo w jakim sensie?

        4.Na czym polega ta wym iana studentów w polsce?

        5.Co zrobić,by dostać wizę?

        6.ile kosztują przeciętnie studia?Chyba to 400 tysięcy to przegięcie lekkie
        • croyance Re: Odpowiedź AutorkI 29.01.10, 12:31
          Dziewczyno, takie to wielkie Twoje marzenie, a nie robisz NIC, zeby
          stalo sie planem.

          Jak mozesz nie wiedziec, jak dostac wize? Albo 'o co chodzi z tymi
          Meksykanami'? Czy Ty cos w ogole czytalas, czy swoja wizje Stanow
          opierasz na Sex & The City?
        • croyance Re: Odpowiedź AutorkI 29.01.10, 13:17
          Ale polnocna, czy poludniowa? :-P
          Wybierasz sie do Paragwaju?
        • cafem Re: Odpowiedź AutorkI 29.01.10, 13:52
          Google nie boli:/
    • skarpetka_szara Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 00:49
      chyba nr 1 to dostac wize tak?
    • berta-live Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 01:24
      Zawsze możesz pojechać jako au pair, jest cała masa firm organizujących tego
      typu wyjazdy. Możesz też zdać maturę, zdobyć certyfikat z angielskiego i
      startować do którejś z tamtejszych uczelni. W krajach anglosaskich nie ma
      większego problemu z połączeniem pracy i studiów. Możesz zdać na polskie studia
      i wyjechać w ramach jakiegoś programu wymiany studentów.
    • nglka Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 02:26
      1 rok studiów, powiedzmy, lepszej uczelni - roczny koszt ok. 400.000 zł (tak, czterysta tysięcy0. mowa o średniej jakości :-)
      Jak byłoby njprościej? Zdać maturę, zrobić rok studiów i skoczyć na rzęsach, by być najlepszą na roku, wyrobić sobie wizę pracowniczą (4 miesiące pracy i 2 miesiące turystyki), polecieć do Stanów do pracy na okres wakacji (3-4 miesiące), zorientować się na miejscu jak w chwili obecnej wygląda sytuacja stypendium, na jakim wydziale, jakie wymagania trzeba spełnić - wrócić do Polski, załatwić sobie wylot na Studia ze stypendium. Mieś w USA kogoś "miejscowego", kto załatwi Ci lokum, bo nie wiem jak wygląda sytuacja z akademikami.
      Tak robiło kilka moich najomych na przełomie 2002 / 2003. Nie wiem ile się od tego czasu zmieniło.

      Inna wersja - wylecieć do USA, nie wrócić do kraju, uciekać przed władzami, pracować na czarno, nie studiować.


      I nie uwierzę, że wiesz na co się piszesz. Ja leciałam i też "wiedziałam" a rzeczywistość mnie przerosła. poradziłam sobie, bo musiałam mimo, że spotkała mnie bardzo nieprzyjemna sytuacja.
      Nie "wyglądasz" na zbyt dojrzałą do decyzji, w innym przypadku szkoliłabyś już język i dowiadywała się na amerykańskich forach jak u Nich wygląda szkolnictwo.

      Postawa: bez jęzdyka nie przeżyjesz tam.
    • gobi05 Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 04:25
      > Moim celem w życiu jest wyprowadzka z polski.Najbardziej
      > marzę jednak o usa.Wiem że nawet tam nie jest kolorowo

      "Nie kolorowo" to eufemizm. Tam jest bardzo kolorowo,
      tzn. czarno, czerwono i żółto, a ty chcesz znaleźć sobie
      pracę w której będziesz konkurować z Meksykańcami.
      To nie jest tak całkiem dobry pomysł.

      Z tego co słyszałem, to obecnie kierunkiem migracji
      z Europy jest Australia i Nowa Zelandia. Pomyśl
      o stacji przesiadkowej Szkocja, gdzie pobierzesz
      paszport otwierający ci granice do Australii.
      Przy okazji możesz zrobić jakieś studia, i to nie archeologię
      śródziemnomorską, tylko studia pielęgniarskie albo coś innego,
      w czym znajdziesz pracę. Zatrudnisz się jako au pair.
      Wybierz coś w Szkocji, np. Edynburg albo Glasgow
      www.gumtree.com/other_gumtrees.html
      www.ed.ac.uk/studying/international
      www.gla.ac.uk/services/careers/studentsgraduates/internationalstudents/workduringstudies/typesofopportunities/part-timecasualwork/

      Pamiętaj, że brytyjskie szkolnictwo wysoko ceni nie tylko
      suchą wiedzę, ale również zdolności interpersonalne
      i społeczne. Szkocja jest tańsza pod każdym względem:
      mieszkania, edukacji, lecznictwa.
    • varia1 Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 06:14
      na pewno masz AŻ 17 lat?

      - cel w życiu: wyprowadzka z Polski (ja wiem, że to już dla ciebie "stary" kraj, ale wypada go pisać z wielkiej litery, podobnie jak twoje wymarzone USA)

      -wieloletnie przemyślenia (zaczęłaś w wieku 10 lat, jak się "moda na sukces" zaczęła w tv?)

      -forum kobieta jest "jedyną pomocą" w przeprowadzce do USA, fajnie że tu w końcu rafiłam, może też się "przeprowadzę: :D

      -pieniądze musisz sama "wykombinować" i zdobywać... znasz kochana cenę biletu do USA i kwotę którą musisz mieć na koncie żeby pan konsul szanowny zechciał spojrzeć na twój wniosek o wizę? poza tym, nawet jakby twoi rodzice ją dostali, to nie jest pewne że ich dorosłe dziecko też, znam parę takich przypadków;)

      -realistyczne decyzje "na całe życie" będą ci się w tym wieku przydarzać parę razy w roku więc się nie podniecaj aż tak

      -a jak tam twój angielski? myślę "amerykański angielski", bo on troszeczkę inny od tego co w polskich podręcznikach dla gimnazjum czy liceum i nawet maturę na poziomie rozszerzonym możesz sobie w buty wsadzić jak cię los rzuci do tej Hameeeryyyki

      - moja rada jest taka
      1. najpierw skończ jakiś etap edukacji
      2. zweryfikuj swoją znajomość angielskiego
      3. spróbuj najpierw w europie popracować i utrzymać się sama, jak ci nie przejdzie chęć do wyjazdu za ocean, załóż za jakiś czas następny wątek, to ci doradzę

    • martadyna Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 06:19
      Jak tak o tym marzysz i to Twoj zyciowy cel, to rzeczywiscie malo
      przekonujaco do tego celu dazysz skoro tak naprawde nic nie wiesz-
      jak to tam sie dostac, kiedy, po co, co tam robic i jak... to tyle
      zlosliwosci, a teraz serio:
      polecam wyjazd jako au-pair. PRace od reki masz zapewniona na
      rok, z zamieszkaniem, wyzywieniem itp., do tego nie znam nikogo komu
      odmowili by wizy do tego programu. Z reguly program jest roczny,
      wiec masz wystarczajaco duzo czasu zeby sie rozejrzec, zapoznac co i
      gdzie mozna, jaka praca, jaka szkola, gdzie i za ile. Mozna. Wcale
      nie jest to wziete z kosmosu.
      JEdna uwaga: jak wyjedziesz zaraz po maturze, to zapomnij o
      szalenczej mlodosci w USA- tam nadal bedziesz dzieckiem. Dorosla
      bedziesz od 21 lat, w niektorych sprawach od 25. I tu nie tak jak w
      pl- dowod sprawdzaja wlasciwie wszedzie.
      Z Wlasnego doswiadczenie- lepiej zrob jakies studia - chociaz
      licencjat- w pl., a potem wyjedz; bedziesz juz wtedy dorosla wg.
      Amerykanskiego prawa, bedziesz miala jakis dyplom- to tez tu cenia,
      i czasem dyplom- nawet z Polski otwiera pewne drzwi, no i moze wtedy
      bedziesz troche bardziej zdeterminowana do szukania informacji na
      wlasna reke...
    • cafem Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 09:02
      Program Work & Travel jest zdaje sie jedynie na krotko, 3 miesiace
      lub pol roku. A co potem? Zostaniesz nielegalnie, bez wizy,
      ubezpieczenia medycznego, bez mozliwosci wyjazdu z USA (bo przy
      wyjezdzie zlapia Cie na pobycie bez wizy i wiecej nie wpuszcza)?

      Jedyne wyjscie - moim zdaniem - to Au Pair.
      Ale najpierw matura i prawo jazdy w Polsce, potem wyjazd, tylko
      przez agencje au pair (sa w kazdym miescie i w necie).
      W taki sposob rodzina dzieciaka najczesciej oplaca Ci przelot, daje
      mieszkanie wyzywienie itd, oplaca kurs jezykowy, daje kieszonkowe,
      a Ty sie ich dzieciakiem zajmujesz. Musisz miec prawo jazdy, to
      warunek otrzymania wizy.
      A na miejscu - pracujac tam orientujesz sie jak wygladaja studia,
      skad wziac fundusze i skladasz podanie do szkoly. Zdaje sie, ze to
      pozwoli przedluzyc Ci pobyt.
      Ale to wszystko zaslyszane, ja tego w USA nie praktykowalam;)
    • soulshunter Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 27.01.10, 09:27
      Po 1 - naucz sie jezyka jesli nie znasz. To podstawa, a przynajmniej podstaw jezyka angielskiego.
      Po 2 - zdobadz jakas wiedze fachowa w polsce i dopiero jedz.
      Po 3 - nie do USA, tylko do Australii albo Nowej Zelandii. Trzymaj sie jak najdalej od chorego USA. Juz Kanada jest lepsza.
      pare przydatnych linkow:

      www.australiaonline.pl/wizy-do-australii
      www.polskastrefa.eu/ogloszenia/emigracja_do_australii_144484_6718.html
      www.poland.embassy.gov.au/wsawpolski/Wizy_emig_z.html
      • gobi05 Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 11:32
        > Po 3 - nie do USA, tylko do Australii albo Nowej Zelandii. Trzymaj sie jak najd
        > alej od chorego USA. Juz Kanada jest lepsza.

        To fakt, Nowa Zelandia, Kanada - ale nie USA,
        chyba że chcesz być owcą do ciągłego strzyżenia.
        Zauważ, że w przeciwieństwie do tubylców nie masz
        nic na wstępie. Chyba że wyjdziesz za mąż za milionera...
    • pan_i_wladca_mx Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 12:16
      dobrze ci ludzie radza, lec na au pair! jedna laska, ktora tak zrobila w wieku
      18 lat co roku przesyla pocztowki do mojej mamy w podziece za nauke pewnego
      jezyka (nie angielskiego:), dzieki ktoremu dostala normalna prace bo zakonczeniu
      kontraktu
    • croyance Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 12:29
      O matko, co za dramatyczny post :-D he he

      Ja bym na Twoim miejscu probowala dostac sie na jakies studia w US,
      ewentualnie skonczyc studia w Polsce i tam leciec robic doktorat. Au
      pair to faktycznie nie jest rozwiazanie dlugoterminowe, chociaz moze
      i dobre dla kolezanki egzaltowanej, zeby zobaczyla realia i wtedy sie
      zastanowila, czy to naprawde dla niej.

      (A swoja droga, co ludzie maja z tym US? Ja mam wize akademicka i
      bylam, i naprawde, nie chcialabym mieszkac tam na stale. Tez bym
      postawila raczej na NZ albo Australie).
      • poprostu_basia Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 12:34
        Doktorat w tym przypadku akurat wydaje się sprawą wielce niepewną, żeby nie
        powiedzieć-wątpliwą:)
        • croyance Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 12:53
          :-P
          • jedzoslaw Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 13:58
            A czemu USA? Do UK dostaniesz się bez tych wszystkich ceregieli, a poziom życia
            zbliżony. Jeszcze do tego dostaniesz full wypas osłony socjalne, podczas gdy w
            USA możesz wylądować na ulicy i wtedy tylko co najwyżej ambasada może Ci pomóc.
            Chyba, że chodzi o tzw. lans...
          • kinky5 Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 14:03
            Kanada i Polask maja podpisany program dzieki ktoremu przez rok
            mozesz
            mieszkac+ pracowac w Kanadzie. Moze warto zaczac od tego.
            Wyjechac i zobaczyc jak naprawde sie zyje w tej "cudownej" ameryce.

            pozdrawiam
            • kinky5 Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 14:03
              sorry, Polska oczywiscie.
              • jedzoslaw Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 14:05
                Zgadzam się. A te wizy i zielone karty, co to się ich od 20 lat Sojusznika
                prosimy to se teraz Sojusznik może wsadzić w dupę.
    • wawrzyniecpruski wujek dobra rada 29.01.10, 14:06
      Oczywiście, że w Twoim wieku masz szansę na karierę i dostatnie życie w Ameryce.
      Pracę dziewczyny mogą tam znaleźć bardzo łatwo, pamiętaj jednak, że z Murzynem
      to podwójny grzech....
      W czasie, gdy będziesz waliła głową w węzgłowie łóżka możesz powtarzać
      angielskie słówka i zwroty typu: o yea, o yea, fuck me baby, fuck me honey, you
      are so good...i takie tam, które powinnaś opanować dosyć szybko.
      A koleżankom w Polsce będziesz słała maile, że pracujesz w branży rozrywkowej...
      • jedzoslaw Re: wujek dobra rada 29.01.10, 14:14
        Mnie to przypomina dramatyczny list do redakcji "Bravo" z początku lat 90-tych ;)
    • six_a Re: Przeprowadzanie do USA błagam o pomoc 29.01.10, 14:17
      jak dziś wyjdziesz z domu, to za trzy lata powinnaś dojść piechotą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka