inka323f
30.01.10, 01:50
Dlaczego mam wrażenie, że w naszym pięknym kraju małżeństwo traktowane jest
jako gorszej jakości instytucja, jako coś uwłączającego? Dlaczego jest
synonimem rutyny i beznadziei? Dlaczego pobierający się ludzie od razu pakują
się dzieci zamiast się sobą nacieszyć?
Tak mi się jakoś na pytania zebrało pod wpływem kilku postów.