jarek.33
30.01.10, 17:03
Moje żona nie chce ze mną rozmawiać ... Nie rozumiem co mógł bym
zrobić, bo Ona twierdzi, że ja Ją zdradziłem. A ja nie uważam rozmów
i żartów z koleżankami za zdradę, ba, nawet nie czuję sie winny.
Co poradzę na to, że lubię się pośmieć, powygłupiać, w
towarzystwie ... Nie opowiadałem żonie, że mam koleżanki, nie
opowiadałem jaka u nas panuje atmosfera, bo i po co? po co miała by
zadawać pytania, denerwować się. Poza tym Ona mnie nie rozumie, jest
poważna, zasadnicza, nie docenia mnie ...
Przyłapała mnie jak pisałem sms do znajomej. Wytłumaczyłem, że to
nic takiego, tylko zapytałem znajomą co słychac u niej. A zona nie
chce wierzyć, twierdzi, ze musi się za tym kryc coś więcej, bo Jej
nic nie powiedziałem o tej znajomej. Przeciez ludzie rozmawiaja ze
sobą!
Jesteśmy ze sobą już 9 lat. Czas fascynacji i godzinnych rozmow już
minął. Żona twierdzi, ze Ją zaniedbuję, że z Nią nie rozmawiam. nie
rozumiem o co Jej chodzi. Przecież rozmawiam z Nią o wszystkim - o
pracy, o domu...
Zawzięła się i przestała do mnie odzywac. Twierdzi, że mam Jej cosś
udowodnić, wytłumaczyć, ze juz mi nie wierzy.
Nie wiem co mam zrobić, jak do Niej podejść. Nie zrobiłem nic
złego ....