Gość: A27
IP: *.proxy.aol.com
12.02.02, 17:22
Czytam posty o zdradzie i o tym czy facet jest w stanie byc wierny. W paru
posatch zaobserwowalam, ze lwia czesc odpowiedzilanosci za zwiazek jest zlozona
na barki kobiety:
Cytuje:
-Kobieta nie moze stac sie kura domowa
Pewnie jescze kobieta musi miec figure Angeliny Jolie i inetelkt Einsteina, i
zdolnosci jezykowe Teresy Orlowski, godzic sie anal sex w imie trwalosci
zwiazku, ogladac porno z facetem, chociaz nie lubi i golic sobie cipke. A po
to zeby zadowolic faceta z lysinka albo z brzuszkiem z wybujalaym ego.
Dlaczego tak wiele w naszy spoleczenstwie wymaga sie od kobiet a tak niewiele
od mezczyzn?