Dodaj do ulubionych

Przydługawe

03.02.10, 18:13
Kobieta będąca w stałym związku od kilku lat poznaje na czacie faceta (ona ma
23 lata, on -22). Rozmawiają długo, na czacie, później przez komunikator,
telefon, sms-y itd. Na początku czysto neutralnie, on jest przeciwny wcinaniu
się w związek itd. Później smsy są coraz ostrzejsze, gadki o pieszczotach,
pocałunkach, seksie. Wzajemne nakręcanie. On się ewidentnie napala, ona raczej
gra, nie myśli poważnie o kolesiu, o pójściu z nim do łóżka. Z rozmów wynika,
że on jest bardzo doświadczony w sprawach seksu, miał wiele partnerek, ale ani
jednego poważniejszego związku. Ją to nieco zniechęca, ale kontaktują się
dalej. Po jakimś czasie z rozmowy wynika, że ona nie ma zamiaru iść z nim do
łóżka, on jest rozczarowany, strzela focha. Ona czuje się podle, potraktował
ją przedmiotowo, tak też wyrażał się o byłych partnerkach: Ani, która robiła
mu lodzika w lesie, Zosi, z którą się przespał na weselu kuzyna, Izie, z którą
kochał się w szatni na basenie itp. itd. Kontakt zostaje urwany. Dziewczyna
wchodzi na czat, zagaduje go jaka inna dziewczyna, okazuje się, że wcześniej
wolał brunetki (dziewczyna jest brunetką), a wyimaginowanej lasce, która
podaje się za rudą wmawia, że rude to jego ideał itp. itd. Ale w pozostałych
informacjach, np. dotyczących partnerek seksualnych, pozostaje szczery.
Później dziewczyna go sprawdza pod maskami wielu innych lasek. Każdą próbuje
zbajerować. Dziewczyna czuje się nieco zawiedziona, ale postanawia odpuścić,
wykasowuje numer z komunikatora, z komórki, przestaje wchodzić na czat. On
jednak odzywa się cyklicznie, co kilka dni. Pyta czy to koniec itd. Ona nie
reaguje na żadne wiadomości. Mijaja kilkanaście dni i on wysyła smsa z
pytaniem, co u niej i że za kilka dni będzie w Polsce (obecnie jest za granicą
i dlatego siedział na czacie PL).

Po co się do niej odzywa, skoro ona wyraźnie dała mu do zrozumienia, mimo
początkowego świntuszenia smsowego, że nie pójdzie z nim do łóżka. Czyżby
wyznawał zasadę króliczkową? Kręci go rola zdobywcy? Dodam, że jest to facet
inteligentny, studiuje na prestiżowej uczelni, ma duże grono znajomych. Jak
dotąd nie miał problemu ze znalezieniem chętnej, więc dlaczego teraz nie daje
dziewczynie spokoju mimo że ona konsekwentnie go olewa od prawie miesiąca?

Obserwuj wątek
    • selica Re: Przydługawe 03.02.10, 18:19
      Długie faktycznie i trochę nudnawe, dobrnęłam do końca i nic. Nie bardzo wiadomo o co chodzi? Pytasz czemu on się odzywa? Może lepiej jego spytać.
    • white-lizette Re: Przydługawe 03.02.10, 18:20
      Widac, ze tak latwo nie daje za wygrana i dlatego pewnie udalo mu sie tyle
      panien zaliczyc. Czy myslisz, ze pozostale panny to tak od razu majtki zdjely?
      Pewnie tez sie troche postrac musial. Troche juz czasu spedzil na bajerowaniu
      ciebie, wiec tak latwo pewnie sobie nie odpusci i jak jest przystojny to
      prawdopodobnie dobrze kalkuluje, ze w realu mu sie nie oprzesz skoro juz teraz
      rozprawki na jego temat piszesz.
      • mandarynka2299 Re: Przydługawe 03.02.10, 18:21
        Ta sytuacja nie dotyczy mnie.
        • selica Re: Przydługawe 03.02.10, 18:22
          To tym bardziej w czym problem? Książkę piszesz?
    • niebieski_lisek Re: Przydługawe 03.02.10, 18:22
      > Jak dotąd nie miał problemu ze znalezieniem chętnej, więc dlaczego
      > teraz nie daje dziewczynie spokoju mimo że ona konsekwentnie go
      > olewa od prawie miesiąca?

      Z takich samych powodów, z jakich wszedł na czat. Pewnie mu się nudzi. Natomiast
      ta dziewczyna to chyba z jakimiś odchyłami jest.
      • marzeka1 Re: Przydługawe 03.02.10, 18:31
        "Po co się do niej odzywa, skoro ona wyraźnie dała mu do zrozumienia, mimo
        początkowego świntuszenia smsowego, że nie pójdzie z nim do łóżka."- bo liczy,
        że jego męski magnetyzm jednak zaciągnie panią do łożka i zdobędzie kolejne majtki.
    • varia1 Re: Przydługawe 03.02.10, 19:12
      kobieta lat 23 która jest od kilku lat w poważnym związku (czyli gdzieś tak od gimnazjum?)jest już tak jak znudzona i zaniedbywana meżatka
      gdyby nie była zaniedbywana, nie weszłaby na czat
      on wie, ze ona mu w końcu ulegnie i tyle
    • wartosc.energetyczna Re: Przydługawe 03.02.10, 19:16
      prawdopodobnie najgłupszy wątek na forum.
      1. pisz w pierwszej osobie
      2. po cholerę analizujesz czatowy podryw?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka