Dodaj do ulubionych

Stado galopujących słoni

13.02.02, 07:12
jeszcze dzisiaj smacznie chrapie. No tak, żeby ktoś mógł śnić, pracować musi
ktoś. Tym razem na mnie wypadło. Niech Wam się przyśni dzika preria.
Obserwuj wątek
    • aise_ Re: Stado galopujących słoni 13.02.02, 08:00
      mnie już obudziło jakies licho i kazalo przyleźć nie wiedzieć po co do pracy

      dziendoberek:)
      • suzume Re: Stado galopujących słoni 13.02.02, 09:56
        e, no ale spokojnie, bez uniesień w tym galopie, bo bagno rozbryzgacie

        słonecznie
        su
        • kwik nie ma takiej możliwości 13.02.02, 10:01
          bagno trzyma się w kupie.
          Nasze motto: Bagno rządzi, Bagno radzi, Bagno nigdy Cię nie zdradzi. Ku chwale
          Ojczyzny! Salutujemy i stukamy obcasami!
          • suzume Re: nie ma takiej możliwości 13.02.02, 10:06
            dobra dobra
            dopóty gucio brzęczy, dopóki mu się żądło nie stępi... przypominam, że bagno
            jest rezerwatem! hasło bardzo dobre, koleżanko. ydorius mógłby je gdziesik
            wymalować, jak już skończy z trawą... i jeszcze tę tablicę nad
            wejściem "porzućcie wszelką nadzieję wy, którzy tu wdepujecie".

            czy słonie salutują trąbami? i gdzie niby mają obcasy???
            • kwik chcesz być Prezesem Bagna? 13.02.02, 10:14
              > wejściem "porzućcie wszelką nadzieję wy, którzy tu wdepujecie".
              :))))))
              > czy słonie salutują trąbami? i gdzie niby mają obcasy???

              słonie maja wirtualne obcasy, którymi stukają w biegu po całkiem realną kawę
              którąśtamzrzędu

              a salutowanie to spolszczenie od "Salud"- w końcu bagno to siedlisko
              wykolejeńców, pijaków i rozpustników, dewiantów i skrzywionych osobowości.


              • agick Re: iihhaaa.... 13.02.02, 10:20
                ściemanko wszystkim...
                wszoraj niestety zniknęłam nagle.. powodem mojego zejścia był mały, beżowy
                facet w mrynarce powszechnie nazywany bossem..
                znowu kazał mi myć schody w biurze...
              • suzume prezesicą chyba? 13.02.02, 10:26
                chociaż mam niejakie kwalifikacje (dostało mi się parę razy od tych więcej
                ętelygientnych), nie aspiruję, ponieważ bagno jest tworem pluralistycznym, poza
                tym nasze ulubione hasła: wolność, stronniczość i nepotyzm wykluczają
                wprowadzenie instytucji demokratyczno-uczciwych (a fuj!), bo przynajmniej przez
                pierwsze 2 dni trzeba by udawać, że jesteśmy za a nawet przeciw... nie sądzę,
                żeby nasze wrażliwe dusze wytrzymały 2 dni uczciwości i higieny (ja mam wysypkę
                na samą myśl...)
                pozostańmy zatem bezhołowiem i niech nadal bagno to "bagno to siedlisko
                wykolejeńców, pijaków i rozpustników, dewiantów i skrzywionych osobowości".

                bagno rulez
                • Gość: gucio Re: prezesicą chyba? IP: 194.181.183.* 13.02.02, 10:30
                  powiem krotko - glosuje na moje sunce najmilejsze. jak ona zostanie prezesica to
                  ja bede prezesem, czyli narzeczonym prezesicy.

                  czuwaj,
                  g
                  suzume napisał(a):

                  > chociaż mam niejakie kwalifikacje (dostało mi się parę razy od tych więcej
                  > ętelygientnych), nie aspiruję, ponieważ bagno jest tworem pluralistycznym, poza
                  >
                  > tym nasze ulubione hasła: wolność, stronniczość i nepotyzm wykluczają
                  > wprowadzenie instytucji demokratyczno-uczciwych (a fuj!), bo przynajmniej przez
                  >
                  > pierwsze 2 dni trzeba by udawać, że jesteśmy za a nawet przeciw... nie sądzę,
                  > żeby nasze wrażliwe dusze wytrzymały 2 dni uczciwości i higieny (ja mam wysypkę
                  >
                  > na samą myśl...)
                  > pozostańmy zatem bezhołowiem i niech nadal bagno to "bagno to siedlisko
                  > wykolejeńców, pijaków i rozpustników, dewiantów i skrzywionych osobowości".
                  >
                  > bagno rulez

                  • suzume Re: prezesicą chyba? 13.02.02, 10:41
                    oj guciu.
                    nie dość że, mi amor virtual, jesteś podlizusem, to jeszcze liczysz na korzyści z
                    bycia księciem małżonkiem, znaczy prezesm narzeczonym...
                    ale ładnie z twojej strony, będziemy o tobie pamiętać :)

                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                    > powiem krotko - glosuje na moje sunce najmilejsze. jak ona zostanie prezesica t
                    > o
                    > ja bede prezesem, czyli narzeczonym prezesicy.
                    >
                    > czuwaj,
                    > g
                • kwik ANARCHY AT BAGNO! 13.02.02, 10:37
                  Ok, ustalamy niedemokratycznie, że wszystkie stwory bagienne mają anarchistycznom
                  samozwańczom prezesure i wygodne stołki (wygodne na tyle, aby dało się moczyć:
                  1. nogi w trzęsawisku
                  2. "twarze").
                  Normalsom mówimy nasze stanowcze i zdecydowane: NIE.

                  Bagno git.
                  • aise_ zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:44
                    ujme to tak:
                    każdy sobie w bagnie skrobie, dla dobra ogółu bagiennego i dla pławienia się w
                    intelektualnych odmętach

                    zasada pierwsza życia bagienniego: zabagniaj wszystko co tobie niemiłe
                    kto da więcej?
                    • kwik Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:47
                      jak sobie zabagnisz, tak się wyśpisz (to lubimy bardzo, kimać w odmętach)
                      kto rano wstaje, temu bagno nie daje (uciech wszelkiej maści i sortu)
                      • ydorius Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 13:49

                        To drugie jest bardzo dobre, bo ja rano zdecydowanie nie wstaję, więc mi bagno
                        daje. Jestem za.

                        .y.
                    • agick Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:48
                      aise_ napisał(a):

                      > ujme to tak:
                      > każdy sobie w bagnie skrobie, dla dobra ogółu bagiennego i dla pławienia się w
                      > intelektualnych odmętach
                      >
                      > zasada pierwsza życia bagienniego: zabagniaj wszystko co tobie niemiłe
                      > kto da więcej?

                      Dobre bagno nie jest złe..
                      Szanuj bagno swe, zawsze możesz wdepnąć w cudze..
                      Nie takie bagno straszne jak je malują..




                      • suzume Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:54
                        "zły to słoń, który własne bagno kala"
                        • aise_ Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:55
                          słoń słoniowi bagnem
                        • agick Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:57
                          suzume napisał(a):

                          > "zły to słoń, który własne bagno kala"

                          ale to nie o mnie !!! jak powwszechnie wiadomo jestem ufolem... sorry very...

                          • ydorius Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 13:50

                            Nie, to o mnie. Wykorzystuja chwile mojego błogiego snu, by mi tu przywalić.
                            Już ja swoje wiem... A niby "nepotyzm" i "stronniczość".

                            .y.
                        • kwik Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:59
                          - o bagnie się nie dyskutuje
                          - kto pod kim bagno kopie, ten sam w nie wpada



                        • kwik Re: zasady (współ)życia bagiennego 13.02.02, 10:59
                          dobre bagno nie jest złe
                          • kasiulek Bagienku dzien dobry!!! 13.02.02, 11:05
                            Ja - jak to ostatnio niestety bywa - jak po ogien tylko tutaj, ale niezmiennie
                            i niezmiernie serdecznie pozdrawiam stalych bywalcow!!!!

                            PS. Widze, ze Bukosia tez brakuje ostatnio???
                        • kwik DYWERSJA+KONSPIRACJA 13.02.02, 11:09
                          może założymy nowy ruch "młodzieżowy": BAGNO IS NOT DEAD.
                          - spray' na murach mias i wsi;
                          - happeningi z taplaniem się w błocie;
                          - partyjne legitymacje w zgniłozielonych okładkach nadszarpniętych przed ząb
                          czasu;
                          - leniuchowanie od świtu do zmierzchu
                          - odbijanie się od gumowych ścian zbiornika bagiennego

                          • Gość: gucio Re: DYWERSJA+KONSPIRACJA IP: 194.181.183.* 13.02.02, 11:15
                            w ciemno wchodze w taplanie sie w blocie z su.
                            w sprayowaniu raczej nie beddziemy dobrzy. lepiej sie skoncentrumy na w miare
                            regularnym piciu i gadaniu glupot. nasz slogan: wyskocz w bloto przed sobota.
                            g

                            kwik napisał(a):

                            > może założymy nowy ruch "młodzieżowy": BAGNO IS NOT DEAD.
                            > - spray' na murach mias i wsi;
                            > - happeningi z taplaniem się w błocie;
                            > - partyjne legitymacje w zgniłozielonych okładkach nadszarpniętych przed ząb
                            > czasu;
                            > - leniuchowanie od świtu do zmierzchu
                            > - odbijanie się od gumowych ścian zbiornika bagiennego
                            >

                            • aise_ Re: DYWERSJA+KONSPIRACJA 13.02.02, 11:18
                              popieram gustawa
                              proponuje bezzwłocznie wcielić w czyn jego pierwszy postulat

                              to co? napije sie ktoś?
                              ja stawiam
                              • agick Re: DYWERSJA+KONSPIRACJA 13.02.02, 11:25
                                aise_ napisał(a):

                                > popieram gustawa
                                > proponuje bezzwłocznie wcielić w czyn jego pierwszy postulat
                                >
                                > to co? napije sie ktoś?
                                > ja stawiam

                                z ryjkiem na pączki - bardzo chętnie..

                                • kwik ale dzisiaj 13.02.02, 11:28
                                  taplamy się w popiołku - kto pali?
                                • aise_ Re: DYWERSJA+KONSPIRACJA 13.02.02, 12:20
                                  co pijesz?
                                  mamy rakije, wino musujące i calvadosa oczywiście
                                  oraz klasyke czyli pyffko
                                  • aise_ ydorius - nie marudź tylko pij 13.02.02, 13:52
                                    na zdrowie!
                                    • ydorius Re: ydorius - nie marudź tylko pij 13.02.02, 13:55

                                      Na zdrowije!

                                      .y.

                                      P.S. Ja wcale nie marudziłęm, tylko wyrażałem własną opinię, a poza tym... (16
                                      ton).
                                      • aise_ Re: ydorius - nie marudź tylko pij 13.02.02, 14:05
                                        dobra, dobra...
                                        opinia śmopinia

                                        pyffka?
                                        twoje zdrowie poskramiaczu słoni!
                          • agick Re: a w nagrodę... 13.02.02, 11:16
                            ..za właściwe zabagnianie wszystkiego dookoła przewidziałam:
                            a. termos z mętną kawą
                            b. lutownicę
                            c. bikini w szkocką kratę
                            d. uścisk płetwy prezesicy...

                            W ramch zajęć praktycznych utytłałam biurko ponownie (wczoraj miąchałam kefir
                            dziś jogurt..)houk !
              • ydorius Re: chcesz być Prezesem Bagna? 13.02.02, 13:47

                E, listę, dzień dobry, haseł możnaby powiększyć. Obwarować się hasłami.
                Polskimi: "Niech nie wchodzi tu nikt, kto nie zna bagienniaków",
                wspomniane "Wy, którzy bagnicie porzućcie wszelką nadzieję", jak również kilka
                łacińskich "Homo sum bagnini nihil a me alienum puto", czy też "Neminem
                captivabimus nisi bagni victim". Mogie malować, w końcu jestem artystą przez
                duże TFU...

                .y.
    • a_g Re: Stado galopujących słoni 13.02.02, 11:18
      Dzięki Kwik :) o 7:12 rzeczywiście jeszcze smacznie spałam :))) Odpoczywam po
      sesji :)

      Buźka!
      • suzume tytułem podsumowania mojej pożałowania godnej 13.02.02, 11:46
        nieobecności nadmieniam co następuje:

        - kwik: słoniom nie śni się dzika preria, ino jarzębiny (prawdziwy słoń wie czemu)
        - normalsy na pustynię albo na madagaskar
        - "nie takie bagno straszne jak je malują", "swoje chwalicie, cudze olewacie"
        oraz "bagniaki wszystkich bagien łączcie się!"
        - nagrodą pocieszenia (miejsca od 5. do 6.) niech będzie fiolka z 1 mg szlamu -
        miejmy gest

        su
        • kwik k'woli wyjaśnienia 13.02.02, 11:55
          - słoniom śni się, co im się żywnie (lub martwie) podoba, nie tylko sławetna
          jarzębina; przecież mamy niedemokratyczną anarchię bagienną, a sny jak wiadomo są
          projekcją rzeczywistości - każda mara bagienna wybiera swoją.

          a ja się pytam po raz drugi: gdzie jest Szuwarek?

          suzume napisał(a):

          > nieobecności nadmieniam co następuje:
          >
          > - kwik: słoniom nie śni się dzika preria, ino jarzębiny (prawdziwy słoń wie cze
          > mu)
          > - normalsy na pustynię albo na madagaskar
          > - "nie takie bagno straszne jak je malują", "swoje chwalicie, cudze olewacie"
          > oraz "bagniaki wszystkich bagien łączcie się!"
          > - nagrodą pocieszenia (miejsca od 5. do 6.) niech będzie fiolka z 1 mg szlamu -
          >
          > miejmy gest
          >
          > su

          • suzume czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:01
            każda zmora z jeziora znajdzie swego amatora...

            szuwarek pije ze żwirkiem i muchomorkiem - wpadli w ciąg...
            • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:14
              żeby tylko po ciągu nie wpadli pod pociąg:)

              Makowa panienka też z nimi pije?
              bo motyla Emanuela widziałam na pewno
              • suzume Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:38
                makowa panienka to z rumcajsem, tego... na... yyyyy... spacer poszła

                aise_ napisał(a):

                > żeby tylko po ciągu nie wpadli pod pociąg:)
                >
                > Makowa panienka też z nimi pije?
                > bo motyla Emanuela widziałam na pewno

                • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:39
                  a co z Cypiskiem i Hanką??????
                  • suzume Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:42
                    cypisek z hanką to by było kazirodztwo. poza tym cypisek robi pranie.
                    • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:45
                      ale chyba nie w Arielu, boby sie Szekspir obraził
                      • suzume Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:47
                        nie, kasycznie - w balii
                        • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 12:50
                          a to mi troche ulżyło,

                          ale jak sie Hanka wkurzy i uciec z Janosikiem
                          to co wtedy z Cypiskiem?
                          i kto rozwiesi pranie?



                          • suzume Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 13:24
                            maurycy i havranek, oczywiście
                            • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 13:28
                              ja sie boje, zeby tego prania słonie nie podeptały

                              • suzume Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 13:30
                                no to będzie wdeptane... w bagnie i tak wszystko jedno... ale w takim razie można
                                pominąć etap prania tego prania :)
                                • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 13:40
                                  no o to mi chodziło!
                                  po co ma biedak prać jak potem to słonie w bagno wdepczą?

                                  • suzume Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 14:10
                                    po co? po co?
                                    dla przykładu i ku przestrodze
                                    • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 14:13
                                      no rzeczywiście
                                      parafrazując:
                                      bagno uczy, bagno radzi, bagno nigdy cie nie zdradzi!
                                      • suzume Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 14:26
                                        parafrazując parafrazę
                                        "bagno uczy, bagno rządzi, bagno nigdy nie pozwoli się zdradzić"

                                        i tak oto się wydało, żeśmy są yakuza
                                        banzai!
                                        • aise_ Re: czyli jednym słowem.... 13.02.02, 14:26
                                          hai suzume-sama!

                                          • kwik su, herszcie mafii 13.02.02, 14:31
                                            a masz wytatuowaną przynależność do yakuzy na CAŁYCH pleckach?
                                            • suzume moje Panie 13.02.02, 14:39
                                              mój boże, ile awansów jednego dnia... a to prezesica, a to szef(ica)mafii
                                              haaaai!

                                              kwik: żeby tylko na pleckach...
                                              • kwik dziargi na pleckach i nie tylko 13.02.02, 15:06
                                                su, zaskakujesz mnie z każdym nowym dzionkiem
                                                klawisz więzienny? :)
                                                • suzume i sznyty 13.02.02, 15:32
                                                  kwik, o mojem życiu to by mogła ęcyklopedia powstać
                                                  • kwik i git-kropki w kącikach oczu 13.02.02, 15:35
                                                    przepastnych niczym trzęsawisko pełne rozkumkanych ropuch.

                                                    a ten tatuaż to z gołom babkom?
                                                  • suzume jakom babkom? 13.02.02, 15:47
                                                    z facetem postawnym, muskularnym i, ma się rozumieć, gołym
                                                  • kwik aha 13.02.02, 15:49
                                                    czyli marynarzem w czasie zimowego, nocnego sztormu (bo oni wtedy mają tylko buty
                                                    i rękawice:)
                                                    dla ciekawskich: wiem, bo znajomy służył.


                                                  • Gość: gucio oficjalny protest IP: 194.181.183.* 13.02.02, 16:06
                                                    kochani, ledwo nadazam czytac i nie starcza czasu na wyrazenie pelnego stosunku
                                                    przeto zloze tylko maly protest as follows:

                                                    do narzeczonej su.

                                                    stanowczo protestuje przeciwko zadeklarowanemu przec ciebie zamiarowi
                                                    wytatuaowania sobie obrazu w postaci goly marynarz z wielkimi miesniami
                                                    i...lapami. nie mam zbyt wielu argumentow nad podoreddziu, ale instynktownie
                                                    czuje, ze nie moge byc zareczony z dziewczyna z wytatuowanym marynarzem, sercem
                                                    przebitym striellom oraz napisem "love czesiek". poza tym marynarz czesto pachnie
                                                    rybami.

                                                    najmilejsza moja amor, jesli juz musisz sobie cos wytatuowac, to chetnie
                                                    przystane na nast. propozycje 1) "narzeczona gucia", 2) "gucio forever(opatrzone
                                                    rys. wielkiego zadla) albo po prostu 3) "kocham trutnia i jego 24 cm".

                                                    caluje,
                                                    g

                                                    kwik napisał(a):

                                                    > czyli marynarzem w czasie zimowego, nocnego sztormu (bo oni wtedy mają tylko bu
                                                    > ty
                                                    > i rękawice:)
                                                    > dla ciekawskich: wiem, bo znajomy służył.
                                                    >
                                                    >

                                                  • suzume oficjalne stanowisko 13.02.02, 16:20
                                                    do gucia, narzeczonego

                                                    su zbyt kocha swoją aksamitną skórkę, żeby ją tak głupio psuć tatuażami
                                                    permanentnymi. dlatego też, może sobie napisać "love gucio" pisakiem zmywalnym,
                                                    ew. henną (jakkolwiek się to pisze). kłuj się sam :)

                                                    Gość portalu: gucio napisał(a):

                                                    > kochani, ledwo nadazam czytac i nie starcza czasu na wyrazenie pelnego stosunku
                                                    >
                                                    > przeto zloze tylko maly protest as follows:
                                                    >
                                                    > do narzeczonej su.
                                                    >
                                                    > stanowczo protestuje przeciwko zadeklarowanemu przec ciebie zamiarowi
                                                    > wytatuaowania sobie obrazu w postaci goly marynarz z wielkimi miesniami
                                                    > i...lapami. nie mam zbyt wielu argumentow nad podoreddziu, ale instynktownie
                                                    > czuje, ze nie moge byc zareczony z dziewczyna z wytatuowanym marynarzem, sercem
                                                    >
                                                    > przebitym striellom oraz napisem "love czesiek". poza tym marynarz czesto pachn
                                                    > ie
                                                    > rybami.
                                                    >
                                                    > najmilejsza moja amor, jesli juz musisz sobie cos wytatuowac, to chetnie
                                                    > przystane na nast. propozycje 1) "narzeczona gucia", 2) "gucio forever(opatrzon
                                                    > e rys. wielkiego zadla) albo po prostu 3) "kocham trutnia i jego 24 cm".
                                                    >
                                                    > caluje,
                                                    > g
                                                  • Gość: gucio Re: umowa przedmalzenska nr 1 IP: 194.181.183.* 13.02.02, 16:59
                                                    do su, narzeczonej najmilejszej oby zyla wiecznie

                                                    1) wyjasnienia dot. zaniechania zamiaru tatuowania igla przyjete z zadowoleniem;
                                                    2) zamiar wykonania napisu henna pt. love gucio lekko lechcze guciowe ego ale
                                                    gucio sie nie bac takich laskotek; dziekujemy za juz i prosimy o jeszcze;
                                                    3) deklaracja dot. aksamitnej skorki przyjeta do pozniejszej weryfikacji
                                                    dotykowej.

                                                    gucio

                                                    suzume napisał(a):

                                                    > do gucia, narzeczonego
                                                    >
                                                    > su zbyt kocha swoją aksamitną skórkę, żeby ją tak głupio psuć tatuażami
                                                    > permanentnymi. dlatego też, może sobie napisać "love gucio" pisakiem zmywalnym,
                                                    >
                                                    > ew. henną (jakkolwiek się to pisze). kłuj się sam :)
                                                    >
                                                    > Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                    >
                                                    > > kochani, ledwo nadazam czytac i nie starcza czasu na wyrazenie pelnego sto
                                                    > sunku
                                                    > >
                                                    > > przeto zloze tylko maly protest as follows:
                                                    > >
                                                    > > do narzeczonej su.
                                                    > >
                                                    > > stanowczo protestuje przeciwko zadeklarowanemu przec ciebie zamiarowi
                                                    > > wytatuaowania sobie obrazu w postaci goly marynarz z wielkimi miesniami
                                                    > > i...lapami. nie mam zbyt wielu argumentow nad podoreddziu, ale instynktown
                                                    > ie
                                                    > > czuje, ze nie moge byc zareczony z dziewczyna z wytatuowanym marynarzem, s
                                                    > ercem
                                                    > >
                                                    > > przebitym striellom oraz napisem "love czesiek". poza tym marynarz czesto
                                                    > pachn
                                                    > > ie
                                                    > > rybami.
                                                    > >
                                                    > > najmilejsza moja amor, jesli juz musisz sobie cos wytatuowac, to chetnie
                                                    > > przystane na nast. propozycje 1) "narzeczona gucia", 2) "gucio forever(opa
                                                    > trzon
                                                    > > e rys. wielkiego zadla) albo po prostu 3) "kocham trutnia i jego 24 cm".
                                                    > >
                                                    > > caluje,
                                                    > > g

    • wasia Re: Stado galopujących słoni stratowalo wasie... 13.02.02, 13:00
      kwik napisał(a):

      > jeszcze dzisiaj smacznie chrapie. No tak, żeby ktoś mógł śnić, pracować musi
      > ktoś. Tym razem na mnie wypadło. Niech Wam się przyśni dzika preria.

      Kurde, a myslalam, ze tylko ja z przepracowania nad ksiazkami przysypiam... Bagno
      rzecz fajna, ale utknelo mi sie we wlasnym naukowym bagienku i na wirtulane wpasc
      nie moge... Wiec tylko na moment, zeby nikt sobie nie pomyslal, ze utonelam w
      ksiazkach o SM.

      pzdr, blondina
      (PS do gucia: loguje sie na tylko jednego nicka i nie loguje sie na inne, wiec
      prosze nie imputowac, bo z bata strzele...)
      • suzume Re: Stado galopujących słoni stratowalo wasie... 13.02.02, 13:28
        oj tam, wasia, nie dramatuj
        nie stratowało - co najwyżej lekko wdeptało. choć, wyciągniemy Cię, otrzepiemy
        i będzie dobrze...
        jak Ci się pisze? znajdziesz czas na ringlorda? (w domyśle: a spróbuj nie...)
        a gucio to ostatnio dorobił się dwóch nowych nicków i szpanuje na forumie
        • wasia tylko do su... (nie chce mi się maila pisać) 13.02.02, 15:10
          suzume napisał(a):

          > oj tam, wasia, nie dramatuj
          > nie stratowało - co najwyżej lekko wdeptało. choć, wyciągniemy Cię, otrzepiemy
          > i będzie dobrze...
          > jak Ci się pisze? znajdziesz czas na ringlorda? (w domyśle: a spróbuj nie...)
          > a gucio to ostatnio dorobił się dwóch nowych nicków i szpanuje na forumie

          Nie stratowały mnie naukowe słonie, a życiowe: moja matka miała wypadek i ja się
          teraz muszę wszystkim zająć; a pisze mi się niezbyt dobrze z wyżej wymienionych
          powodów... Na ringlorda jednakże czas mam zawsze - mój chłopak nie może zrozumieć
          co mi się tak w elfach podoba :))))))) Co do gucia: to nie podszywali się pod
          niego? Te duże litery i polskie znaki, to podejrzane...

          pzdr, wasia (dość dokładnie stratowana)
          • suzume Re: tylko do su... (nie chce mi się maila pisać) 13.02.02, 15:43
            no na życiowe to ja Ci nic nie pomogę... na naukowe zresztą też. a mówiłam o
            bagiennych. o reszcie Ci mailnę, bo to nie na forum, więc wieczorem you've got
            mail... dobrze, że wcześniej Ci nie odpisałm, bo bym głupotę palnęła...

            > Na ringlorda jednakże czas mam zawsze - mój chłopak nie może zrozumieć
            > co mi się tak w elfach podoba :)))))))

            się przejdzie na film, to się nawłasnoocznie przekona. a jak był, to może się
            przespacerować powtórnie. i tak do skutku, aż zrozumie ;)

            > Co do gucia: to nie podszywali się pod
            > niego? Te duże litery i polskie znaki, to podejrzane...

            też zadałam wczoraj takie pytanie, ale się nie ustosunkował jasno, więc jest
            głównym podejrzanym.

            trzymaj się, domina
            su

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka