niepewny77
14.02.10, 03:38
33 lata, kawler.
Od jakiegos czasu pojawilo sie u mnie dziwne zachowanie. Kiedy upije sie mniej
lub wiecej, siadam w internecie i przez rozne facebooki i inne naszeklasy
wysylam niektorym znajomym dziewczynom, ktore mi sie podobaja, maile z
komplementami, wyznaniami jakie sa piekne, wyjatkowe itp. Staram sie nie byc
zbyt banalny, nie mowie tez raczej, ze kocham je czy cos, ale bardzo w
uniesiony sposob pisze, jak je cenie, podziwiam, zachwalam urode itp.
Raczej nie pisze do kilku naraz, raczej wybieram sobie ofiare, raz ta innym
razem inna. Najczesciej co dziwne sa to kobiety, ktore ... dosyc slabo znam,
choc nie tylko.
Co gorsze, potem czuje sie winny, glupi, mysle co one sobie pomysla o mnie
wiec wysylam kolejne maile wyjasniajace, zeby troche sprawe odkrecic,
rozwodnic, nie chce sie wycofac ze swych slow bo moze by to obrazilo, ale
jakby je uziemic.
Reakcje z reguly byly dosyc pozytywne, ile w koncu ile mozna. Bo nie raz do
tej samej wysylam po miesiacu np znowu. W koncu uznaja mnie za psychicznego.
Raz juz tak sie stalo zawalalem taka mloda dziewczyne wyznaniami, ona na
poczatku smiech potem wyrozumialosc potem podenerwowanie a potem
napisala-odwal sie.