naomi.schwein
18.02.10, 10:47
Choć właściwie to nie o tym chciałam i nie to jest ważne. Bo poza
tym:
A) ma wysoce rozwiniętą inteligencję emocjonalną i takie
ociekające brakiem szacunku wręczenie prezentu jak niedawno tu
opisane nie wchodzi w rachubę. Ma też radar, który podpowiada mu,
kiedy można by mnie przytulić, nie potrzebuję tego zbyt często, ale
jestem wdzieczna, kiedy on wyczuje ten moment sam z siebie.
B) jest zdecydowany i decyzyjny
C) nie cierpi na żadną z nowoczesnych chorób cywilizacyjnych
(depresja, maminsynkostwo, "depresja", czyt. lenistwo, brak ambicji,
niezdecydowanie w kwestiach podstawowych jak i trzeciorzednych)
D) oprócz tego, że jest inteligentny MA MIĘŚNIE i dba o swoje
ciało, nie przeksztalcajac go oczywiscie w cielsko byczka
E) świetnie się ubiera (nadal jest grupa niebiednych mężczyzn,
którzy za szczyt smaku uwazają koszulkę z wielkim napisem VERSACE
albo ARMANI) mieszając drogie rzeczy z tanimi, ale zawsze wyglada jak
mezczyzna, a nie jak hermafrodyta, nie używa też kremów
przecimzmarszczkowych, mimo że ma całe 31 lat.
F) pięknie mówi po polsku, mogę go słuchać godzinami.
A to tylko kilka promili jego zalet. Po co to wszystko piszę? NIe po
to, zeby sie chwalić, co mi przyjdzie po anonimowym puszeniu sie na
forum. Cczasem tu zagladam, i nie moge sie nadziwic na obcowanie z
jakimi mezczyznami dziewczyny się decydują. Przespać się raz czy dwa
z apetycznym samcem, keidy nie jest sie w zwiazku - swietna sprawa,
ale wiazac sie z popaprancami emocjonalnymi, skapcami, brzuchaczami,
idiotami? Wiazac sie z drugim czlowiekiem, bo akurat trafily mu sie
nasieniowody? Bez sensu, dziewczyny. Stac Was na wiecej. Pamietajcie
o tym.