Dodaj do ulubionych

Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie.

18.02.10, 10:47
Choć właściwie to nie o tym chciałam i nie to jest ważne. Bo poza
tym:

A) ma wysoce rozwiniętą inteligencję emocjonalną i takie
ociekające brakiem szacunku wręczenie prezentu jak niedawno tu
opisane nie wchodzi w rachubę. Ma też radar, który podpowiada mu,
kiedy można by mnie przytulić, nie potrzebuję tego zbyt często, ale
jestem wdzieczna, kiedy on wyczuje ten moment sam z siebie.
B) jest zdecydowany i decyzyjny
C) nie cierpi na żadną z nowoczesnych chorób cywilizacyjnych
(depresja, maminsynkostwo, "depresja", czyt. lenistwo, brak ambicji,
niezdecydowanie w kwestiach podstawowych jak i trzeciorzednych)
D) oprócz tego, że jest inteligentny MA MIĘŚNIE i dba o swoje
ciało, nie przeksztalcajac go oczywiscie w cielsko byczka
E) świetnie się ubiera (nadal jest grupa niebiednych mężczyzn,
którzy za szczyt smaku uwazają koszulkę z wielkim napisem VERSACE
albo ARMANI) mieszając drogie rzeczy z tanimi, ale zawsze wyglada jak
mezczyzna, a nie jak hermafrodyta, nie używa też kremów
przecimzmarszczkowych, mimo że ma całe 31 lat.
F) pięknie mówi po polsku, mogę go słuchać godzinami.

A to tylko kilka promili jego zalet. Po co to wszystko piszę? NIe po
to, zeby sie chwalić, co mi przyjdzie po anonimowym puszeniu sie na
forum. Cczasem tu zagladam, i nie moge sie nadziwic na obcowanie z
jakimi mezczyznami dziewczyny się decydują. Przespać się raz czy dwa
z apetycznym samcem, keidy nie jest sie w zwiazku - swietna sprawa,
ale wiazac sie z popaprancami emocjonalnymi, skapcami, brzuchaczami,
idiotami? Wiazac sie z drugim czlowiekiem, bo akurat trafily mu sie
nasieniowody? Bez sensu, dziewczyny. Stac Was na wiecej. Pamietajcie
o tym.
Obserwuj wątek
    • grzeszna_marta Re: małe pytanko ? 18.02.10, 10:51
      też jesteś taka idealna ?

    • nini6 Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 10:51
      Urzekła mnie twoja historia....
    • ursyda Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 10:51
      na więcej to na ile? na 25 tys.?
    • e-muffinka Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 10:54
      To całkiem jak ja:)
      • vincentyna Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 19:42
        A mnie interesuje, czy sika na siedzaco? Bo to dla mnie wazniejsze, niz jego
        nedzne zarobki.
    • sumire Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 10:54
      nie używa kremów przeciwzmarszczkowych, choć ma całe 31 lat? matkobosko, zgroza...
      • naomi.schwein Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:03
        Aspirujący korpomężczyźni +25 już czasem używają, lifestyle'owe
        magazyny dla "mezczyzn" nabrzmiale od PRu koncernow kosmetycznych im
        nakazuja.
    • potworski hahaha 18.02.10, 10:55
      Hahahaha!
      Następna głupia ci#pa, którą aż palce świerzbią, żeby coś prowokacyjnego na
      forum napisać i koniunkturę napędzić, a jedyne co jej do pustego łba przychodzi
      to zarobki starego, jego mięśnie i fakt, że nie używa kremów. To może ty jesteś
      od tej reklamy pendrajwa 4GB za 99 zeta co wisi z boku po prawej?

      Aha - zapomniałaś jeszcze dodać tak interesujące fakty z życia twojego starego jak:
      - w której klasie technikum miał na warsztatach obróbkę skrawaniem
      - ile daje księdzu jak przychodzi po kolędzie i czy rozmawia używając metafor
      - jakie kupił dywaniki do swojej Skody Fabii i czy lubi drzewko wunder-baum o
      zapachu świerku
      • potworski Re: hahaha 18.02.10, 10:56
        PS
        teletoobis - ty wiesz co.
        • dziewczyna_rzeznika Re: hahaha 18.02.10, 10:59
          potworski jesteś moim idolem.
          • gr.een Re: hahaha 18.02.10, 11:02
            ja wolę wacikową
          • hermina26 Re: hahaha 18.02.10, 11:37
            dziewczyna_rzeznika napisała:

            > potworski jesteś moim idolem.

            Hola hola Dziewczyno-rzeznika! Do potworskiego jest lista kolejkowa!
            Trza się wpisac, a nie tak przyjsć i wziąść!!!!:>
      • gr.een Re: hahaha 18.02.10, 11:00
        no nie ma co udawać , ale ty przy tym opisanym to pikuś
        :)
        • potworski Re: hahaha 18.02.10, 11:06
          gr.een napisał:

          > no nie ma co udawać , ale ty przy tym opisanym to pikuś
          > :)


          Znaczy ja?
          • gr.een Re: hahaha 18.02.10, 11:20
            ja to znaczy kto ?

      • naomi.schwein Re: hahaha 18.02.10, 11:11
        Ta glupia c*pa sprowadzila tu naczelnego szympansa forum, Pana
        Potworskiego, bardzo mi milo, by wydal wargi i zaswiecil w jej watku
        swoim czerwonym tylkiem pokazujac kto tu rzadzi na forum.

        Moj drogi, wcale nie jestes zabawny, byles na poczatku, dopoki nie
        stales sie schematyczna parodia samego siebie. Twoje dowcipy to
        recycling TEGO SAMEGO absurdalnego gagu, piszesz jakis random crap, to
        co Ci slina na jezyk przyniesie i uwazasz, ze to smieszne?
        • wacikowa Re: hahaha 18.02.10, 11:14
          Podaj swój stary nick bo chętnie Ci dopierpapier:]
          • naomi.schwein Re: hahaha 18.02.10, 11:16
            Nie byłam nigdy znaną postacią na forum, po prostu podczytywałam, i
            kojarze różne osoby.
            • wacikowa Re: hahaha 18.02.10, 11:17
              Taa dziś wysyp takich grzybków.
              Ja też tylko czytam i jestem tu nowa.:))
        • potworski Re: hahaha 18.02.10, 13:17
          naomi.schwein napisała:

          > Ta glupia c*pa sprowadzila tu naczelnego szympansa forum, Pana
          > Potworskiego, bardzo mi milo, by wydal wargi i zaswiecil w jej watku
          > swoim czerwonym tylkiem pokazujac kto tu rzadzi na forum.
          >
          > Moj drogi, wcale nie jestes zabawny, byles na poczatku, dopoki nie
          > stales sie schematyczna parodia samego siebie. Twoje dowcipy to
          > recycling TEGO SAMEGO absurdalnego gagu, piszesz jakis random crap, to
          > co Ci slina na jezyk przyniesie i uwazasz, ze to smieszne?


          Zatem droga głupia ci#po - to czy moje posty inni uważają za śmieszne to jest
          rzecz kompletnie drugo, a nawet trzeciorzędna. Nie jestem Szymonem Majewskim,
          któremu płacą za błaznowanie i który dzięki temu się utrzymuje. A ty z kolei
          jesteś kolejnym nickiem, do którego nie dociera, że ktoś może mieć taki a nie
          inny styl formułowania wypowiedzi, a styl to tylko wierzchnia warstwa, pod którą
          czai się magiczne zwierzę zwane sensem wypowiedzi. Ty - jak widać - aż tak
          głęboko sięgnąć nie potrafisz, boś za krótka. Równie dobrze ja mogę tobie
          powiedzieć, że jesteś do bólu nudna, bo średnio w co czwartym wyrazie twojej
          wypowiedzi pojawia się litera "a".
          • naomi.schwein Re: hahaha 18.02.10, 16:56
            Głupi chu*u, niepotrzebnie rozwadniasz swój styl. Nie ma nic o tym, jak
            to brak flasha w iPhone'ie mojego partnera wpływa na zaniki jego
            potencji, nie ma nic o rumunskich dzieciach w bagazniku land rovera
            defendera wsuwajacych paelle z menazek sprezentowanych im przez
            inzyneriow sprzedazy z Kowna, ktorzy przemycali w nich prochy Ceausescu
            ale gonieni przez policyjna dacie (kocham samochody) musieli je
            podrzucic jakims rumunskim podrzutkom. Postaralbys sie. Magiczne
            zwierze to naprawde marna metafora, zapytaj George'a Lakoffa.
            • potworski Witamy 18.02.10, 18:04
              Panie i Panowie - witamy w objazdowej szkółce pisania postów imienia
              naomi.schwein - lekcja pierwsza.

              a) najpierw się ładnie przedstaw:


              > Głupi chu*u

              b) następnie określ w miarę precyzyjnie na czym polega twój problem, aby
              forumowicze łatwiej mogli ci pomóc:


              brak flasha w iPhone'ie mojego partnera wpływa na zaniki jego potencji


              c) powiedz wszystkim jak tu trafiłaś:


              w bagazniku land rovera


              d) Możesz czymś się pochwalić=np z czego składa się twój drogi serwis obiadowy
              na dwanaście osób


              z menazek sprezentowanych


              e) aby rozkręcić forum - powiedz coś kontrowersyjnego o seksie i o swoich
              fantazjach=np przez kogo chciałabyś być przeleciana:


              przez inzyneriow sprzedazy z Kowna


              f) zdobądź zaciekawienie kobiet ujawniając np markę pudru, którego zapach
              urzeka ciebie i twojego mężczyznę:


              prochy Ceausescu

              Mam nadzieję, że teraz formułowane przez was posty będą przy pomocy tego
              szablonu dużo jaśniejsze i czytelniejsze.
      • paco_lopez Re: hahaha 18.02.10, 11:15
        a wiesz co mnie sie zdaje, ze tobie nie staje.
      • bozenak12 Re: hahaha 18.02.10, 11:28
        Skoda Fabia, to chyba za niski poziom???
        • la-bast Re: hahaha 18.02.10, 14:25
          ja tam lubie wypowiedzi potworskiego, a co do watku to sie nie
          wypowiem,bo szkoda mi bylo oczu ,by przeczytac do konca.
      • erillzw Re: hahaha 18.02.10, 16:21
        Skoro jest takim wspaniałym człowiekiem to czemu pierwsza rzecza
        jaka sie o nim dowiedzielismy jest jego pensja????
        Albo piszesz o tym jak złapałaś bogatego faceta albo o jego
        cudownosci (aczkolwiek cudowna to tylko woda z lichenia jest) jako o
        facecie. Kolejnosc swiadczy o waznosci.
      • taka_ja_81 Re: hahaha 18.02.10, 20:22
        Nie no dobre to było ...
        Dawno się tak nie naśmiałam ;)))
    • tumajutka Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 10:59
      A ja i tak mam większego
      • happy_end Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:02
        Dluzszego chyba... ;)
    • pompeja Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:02
      Powinnaś dodać WTTM?

      Czego od nas oczekujesz? Nie kumam oco kaman ^^
    • sweet_pink Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:03
      Nie raz na forum się śmiałam w duchu z facetów rozprawiających o tym, że kobiety
      wybierają facetów problemowych/źle rokujących przed porządnymi, uważając tą
      teorię za totalna bzdurę.
      Właśnie zmieniłam zdanie.
      Coś w tej teorii jest, bo czytając ten wpis zaczęłam ziewać z nudów przy punkcie
      D) i zaczęło mi się wydawać, że ja tym "okazem" bym straciła zainteresowanie po
      5 minutach.
    • dziewice dziwki 40 tysi, podroze no tak od bidy z 30 18.02.10, 11:04
      bez innych wydatkow no i zeby zyc jakos w tym kraju to mu chyba mama musi
      dokladac, bez sensu

      a na versacze to sie nawet 15 z galerii w wawrze nie nabiora hehe
    • megi1973 Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:07
      zapomniałas napisac ile ma kochanek hahahaha
      • naomi.schwein Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:29
        3 stałe, 2 na pol etatu, jakas galerianka w weekend, escort models z
        luksusowej wiedenskiej agencji i karte stalego klienta w 3 burdelach w
        Tajlandii.
    • six_a Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:08
      >Ma też radar,

      z homologacją?
    • soulshunter Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:09
      dobra, a teraz wracaj na ulice bo ci konkurencja latarnie zajmnie.
      • naomi.schwein Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:14
        Najpierw musisz je naprawic, raczej niczym ciekawszym sie w zyciu nie
        zajmujesz.
        • soulshunter Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:18
          o w morde alez celna riposta, az mi beret spadl.
    • wacikowa Nie ma się czym chwalić! 18.02.10, 11:13
      Frajer bo nie goni autobusu!
      A w kościele nie mówisz do niego "Pokój z Tobą Misiu"
    • ankh_morkpork Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:16
      osobistych (no chyba poza fachowym dawaniem temu ideałowi d...), którymi mogłabyś się nam tu pochwalić?

      Szczycenie się pensją faceta zamiast własną jest żałosne. I szydzenie z innych kobiet, że nie znalazły sobie takiego cuuuuda jak Ty też jest żałosne. Bo każde cuuudo zawsze może wykazać jakieś wady ukryte. Nie masz kochana pewności, czy za pół roku nie będziesz nam tu na forum szlochać w rękawy, gdy nagle się okaże, że oprócz Ciebie ten ideał ma np. w każdym mieście, do którego jeździ na delegację, garsonierę z taką śliczną laleczką jak Ty. Stac go na to, co nie?
      • naomi.schwein Re: Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:23
        To nie jest wątek o mnie. To jest apel, zew do kobiet, zeby nie wiazaly
        sie z byle kim. Wpisalam pensje mojego mezczyzny w temat, zeby sciagnac
        tu ludzi, zawodowo zajmuję się komunikacją międzyludzką i reklamą,
        zrobic szum wokol siebie potrafie. Nie jestem sierotka marysią z
        wielkimi cyckami. Ok, duze cycki mam, ale nie jestem
        sluzaca/cieniem/zbiornikiem na sperme.
        • tumajutka Re: Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:29
          no Ty to wiesz, jak ściągnąć!
          Może wacikowa powie, czy taka pensja to na waciki starczy?
          • wacikowa Re: Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:37
            zbiodra.files.wordpress.com/2009/04/waciki1.jpg?w=700&h=525
            Marnie to widzę bo są już po 300:p
        • marguyu Re: Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:36
          Zew?
          Lalunia, odzew, odzew!

          Wracaj do kajetow i ucz sie polskiego. Jesli dasz rade, to przyjdz i
          sie pochwal; w koncu bedziesz miala czym.
          Ale watpie.

          Ok, duze cycki mam, ale nie jestem sluzaca/cieniem/zbiornikiem
          na sperme.


          Gorzej, jestes niczym dlatego z takim zalosnym zapalem chwalisz sie
          facetem. Pod warunkiem, ze nie jestes trollem.
          • wacikowa Re: Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:49
            Myślisz ,że to pozwoli jej zrozumieć,że sprowadziła własnego chłopa do
            pozycji"kasiastego buca"?:)
          • naomi.schwein Re: Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:53
            Zew (jako wezwanie, apel) funkcjonuje w języku polskim, powinnam jednak
            była napisać "zew do niewiązania się z byle kim" (zew do czegoś, nie do
            kogoś, jak podpowiada mój słownik poprawnej polszczyzny). Za zwrócenie
            uwagi na błąd dziękuję.

            >> Lalunia,

            Spier****j.
        • ankh_morkpork To się jeszcze sporo o komunikacji musisz nauczyć 18.02.10, 14:10
          kochana. Coś Ci tu nie wyszło z tym zewem, o ile w ogóle miało Ci wyjść.

          Ja jako kobieta odebrałam Twój post nie jako zachetę do szukania wartościowego partnera, ale jako prymitywne chwalenie się, jakiego to misiaczqa złapałaś. Coś jak przedszkolne "a mój tata jest lepszy niż twój". I próbę podniesienia swojej osobistej wartości poprzez podkreślanie zarobków i innych atrybutów faceta, jakbyś poza nim nie miała się czym pochwalić.

          Wracaj do szkoły.
      • mamba8 Re: Naprawdę nie masz żadnych zalet i talentów 18.02.10, 11:27
        A nie zdaje Ci sie bardziej, że się nie przechwala tylko pokazuje, że są inni
        męzczyźni niż ich często opisywane żałosne przypadki?
        • ankh_morkpork Przechwala się facetem, nic innego nie pokazuje... 18.02.10, 14:05
          Zaczyna post od wielkości jego pensji, a potem jedzie z innymi zaletami ideału, a na końcu małym druczkiem: są jednak tacy cuuudowni faceci na świecie, szanujcie się kobiety... a w domyśle: i choćbyście na rzęsach stanęły, to takiego jak mój nie znajdziecie i tak.

          Śmieszne.
    • wyzuta Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:18
      ile z tego łapiesz? długo nie nacieszysz się, haha
      • naomi.schwein Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:26
        Twoim problemem jest to, ze nie zlapalas nie uchwycilas sensu tego
        watku. Pozdrawiam najmocniej.
    • a1ma Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:22
      Słonko, uwierz, można trafić lepiej :]
      Stać Cię na więcej, nie ustawaj w poszukiwaniach!!!

      Aha, tylko od mojego męża WARA.
    • meg_avon to mniej ode mnie 18.02.10, 11:26
      cienias... jakie obuwie nosi? jakim autem pomyka?
    • facettt bzdury - nie stac ich 18.02.10, 11:30
      naomi.schwein (czyli po polsku swinia) napisała:

      Bez sensu, dziewczyny. Stac Was na wiecej. Pamietajcie o tym.


      Niestety nie maja o czym pamietac. Zakladajac nawet, ze to co piszesz jest
      prawda - to takich mezczyzn jest moze 1 %.

      Reszta musi brac to, co jest na rynku, a nie ludzic sie,
      ze trafi sie im taki, jak slepej kurze ziarno.
      • naomi.schwein Re: bzdury - nie stac ich 18.02.10, 11:37
        Nie o to chodzi, zeby zarabial te 27 czy 72 kawalki mies., tylko zeby
        cos soba reprezentowal. Tacy mezczyzni naprawde sa jeszcze wolni i do
        oodszkuania (choc czesto nie chca sie wiazac, bo laski tak ich
        obskakuja, ze jak facet ma 195 cm to i tak go spod nich nie wwidac), a
        sporo kobiet TRWA w zwiazkach, ktore zmierzaja donikad, rozumiem, ze
        mozna sie co do kohos pomylic, ale trzeba tez miec jaja (hmm) zeby to
        skonczyc.
        • tumajutka Re: bzdury - nie stac ich 18.02.10, 11:43
          naomi.schwein napisała:

          > ale trzeba tez miec jaja (hmm) zeby to
          > skonczyc.

          O właśnie. I to by było na tyle w temacie! Kończę!
        • facettt bzdury - nie stac ich, cd... 18.02.10, 12:00
          rozumiem, Twoje intencje, jednak postaraj sie zrozumiec rowniez
          moje uwagi "statystyczne". Mezczyzn o wyyzej opisanych cechach jest niewielu.
          Wiekszosc ma jednak jakies wady, mniej , lub bardziej powazne, wrodzone, czy tez
          nabyte :)

          Trudne wie takiego (Ideala) zlapac, a gdy ma sie obok jakiegos przecietniaka, to
          warto sie jednak zastanowic, czy rzucajac go
          nie trafi sie na kogos jeszcze gorszego.

          Z glowa w chmurach to mozna sie bujac do 25-ciu.
          Potem juz nie radze.
          • naomi.schwein Re: bzdury - nie stac ich, cd... 18.02.10, 14:19
            Niepotrzebnie wpisalam w temat to bijace ludzi po oczach 27 tysiecy,
            bo tylko na tym sie skupili. Powinnam to byla ujac inaczej. Jezeli
            czujesz sie na silach walczyc o faceta z wyzszej polki, walcz o jak
            najfajniejszego, jesli czujesz, ze wyzej murarza nie podskoczysz (to
            nie jest obrazliwe stwierdzenie, tylko realna ocena sytuacji), znajdz
            JAK NAJFAJNIEJSZEGO murarza, a nie wychodz za pierwszego lepszego, a
            jesli juz to zrobilas, nie tkwij przy nim cale zycie, tylko odejdz.

            pozdrawiam.
        • kseniainc Re: bzdury - nie stac ich 18.02.10, 12:24
          naomi.schwein napisała:

          > Nie o to chodzi, zeby zarabial te 27 czy 72 kawalki mies., tylko zeby
          > cos soba reprezentowal. Tacy mezczyzni naprawde sa jeszcze wolni i do
          > oodszkuania (choc czesto nie chca sie wiazac, bo laski tak ich
          > obskakuja, ze jak facet ma 195 cm to i tak go spod nich nie wwidac), a
          > sporo kobiet TRWA w zwiazkach, ktore zmierzaja donikad, rozumiem, ze
          > mozna sie co do kohos pomylic, ale trzeba tez miec jaja (hmm) zeby to
          > skonczyc.

          Miedzy wami -dwojgiem, to ON ma jaja;-) Myślę, ze w niedługim czasie włąsnie z Tobą skończy;-)
        • green-chmurka Re: bzdury - nie stac ich 18.02.10, 13:51
          naomi.schwein napisała:

          > Nie o to chodzi, zeby zarabial te 27 czy 72 kawalki mies., tylko zeby
          > cos soba reprezentowal. Tacy mezczyzni naprawde sa jeszcze wolni i do
          > oodszkuania (choc czesto nie chca sie wiazac, bo laski tak ich
          > obskakuja, ze jak facet ma 195 cm to i tak go spod nich nie wwidac), a
          > sporo kobiet TRWA w zwiazkach, ktore zmierzaja donikad, rozumiem, ze
          > mozna sie co do kohos pomylic, ale trzeba tez miec jaja (hmm) zeby to
          > skonczyc.
          -------------

          Nie trzeba zarabiac 27 tysiecy zeby cos soba reprezentowac.Tobie chodzi tylko o
          kase, a co facet reprezentuje soba to ci wsio rawno. Ja wolalabym tubisia co
          chodzi w zwyklej koszuli i psioczy za sklepem i nie zarabia 27 tysiecy.
    • barshtchu Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:34
      tak nie wolno, postępujesz jak nie-kobieta, jak mówił(y) dziewice,
      teraz dajesz powód, żeby się na niego twoje rywalki rzuciły, i po ci
      to było, teraz cię namierzą i zabiorą to bóstwo
    • kadfael Tylko 27 tys.? 18.02.10, 11:35
      Rzuć go!!!!!
    • s.p.7 Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:35
      towar wysokojakosciowy zawsze ograniczony
      co najwyzej inne kobitki urzyczą sobe twojego samca dla "swietnej zabawy" lub
      co gorsza będa z nim romansowac, prubujac skubnac cos z tych 27k

      wiec postulat aby kobiety przebierały tylko w rozwinietych emocjonalnie,
      duchowo, fizycznie, intelektualnie meczyznach zawsze bedzie mijal sie z celem

      pozatym wiel kobiet tak naprawde wie ze to nei ich polka lub wie ze nie czula by
      sie przy takim mezczynie stabilnie.

      z drugiej strony taki mezczyna nei szuka kobiet bzykajacej sie na lewo i prao z
      "apetycznymi samcami" bo sama staje sie tylko rozwlekła samicą co bynajmniej
      zadnym atutem nie jest zazwyczaj

      wiekszosc kobietek woli wiec po prostu korzystac z przyjemnosci dostarczanej
      poprzez genitalia i nie wiazac sie z żadnym mezczyną lub jesli juz to dominuja
      jakiegos potem oczekujac na romans z "wysokojakosciowcem"

      oczywiscie milosci tam neiwiele
      za to pelno narzekan na forum i biadolen na swoj los

      prawda jest tak ze owszem ale niskoambicjonalnym kobietom nei zalerzy na takim
      mezczynie, dla niech po prostu jest bez wiekrzej roznicy, byle by mial kilka
      poszukiwanych cech
      a reszta to wsio

      niemniej wazne jest by nei narzekac na niska jakosc mezczyny kiedy ta jakosc
      jest, byc moze jednak poza ich horyzontem swiadomosci.

      • gr.een Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 12:04
        > niemniej wazne jest by nei narzekac na niska jakosc mezczyny kiedy ta jakosc
        > jest, byc moze jednak poza ich horyzontem swiadomosci.
        >
        solidaryzujesz się jak widać z janem
        • s.p.7 Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 12:35
          nie wiem co on mysli na ten temat

          kobieta ma tendencje do "zdobycia" jakiegos meczyny a potem jego "modyfikacji"
          tak by spelniał jej oczekiwania.
          Jesli edycja nie idze w dobrym kierunku lub mezczyna stawia opory kobieta z
          reguły staje sie zrzedliwa, potem agresywan a potem zdradza.

          Jesli mi sie ktos nie podoba z jakijs strony staram sie docenic walory i zalety
          danego czlowieka bo kazdy czlowiek moze cos oferowac.
          Jesli mam jakies oczekiwania ( a zwykle nei mam) to mowie o nich otwarcie.
          Jednak to sporadyczna sytuacja szczegolnei w zwiazkach miedzyplciowych.

          Nei mowi kobiecie jaka ma byc czy narzekam jaka jest zla tylko daje to co moge
          dac, m.in milosc cieplo, troske, szacunek, zabawe, będac przy tym saoba i nie
          udajac nic czy prubujac "obdarowywac" wtedy kiedy ejst to niesmaczne

          Zazwyczaj reakcja jest taka ze kobieta nie hcac byc odrzucona lub zastapiona
          przez kogos atrakcyjniejszego stara sie byc jak najlepsza. I wtedy ejst fajnie.

          w ogole nie wiem po co te narzekania.
          to troche mentalnosc niewolnika.
          • gr.een Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 12:45
            wprawdzie nie wiem o co chodzi, ale doceniam zwięzłość wypowiedzi
            • s.p.7 Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 13:21
              tylko luzne mysli, nei zaprzataj sobie tym głowy :)

              • gr.een Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 15:20
                uff już chciałam poddać to jakiejś głębszej analizie(psychoanalizie) :).
          • gr.een Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 21:21
            Nei mowi kobiecie jaka ma byc czy narzekam jaka jest zla tylko daje to co moge
            > dac, m.in milosc cieplo, troske, szacunek, zabawe, będac przy tym saoba i nie
            > udajac nic czy prubujac "obdarowywac" wtedy kiedy ejst to niesmaczne
            >
            > Zazwyczaj reakcja jest taka ze kobieta nie hcac byc odrzucona lub zastapiona
            > przez kogos atrakcyjniejszego stara sie byc jak najlepsza. I wtedy ejst fajnie.
            tak się trochę tylko zastanawia...
            skoro nic nie mówisz to skąd ta kobieta wie , że tak właśnie jest?
            • s.p.7 Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 19.02.10, 10:09
              haha
              nie wiem czy dobrze cie rozumiem

              bylem w takich relacjach
              wezmy np milosc, nikt nie mowil o milosci, czy kocham chyab ze dal zabawy w
              jakims kontekscie
              jednoczesnie milosci bylo tam pelno w kazdym dzialaniu z kazdej strony, w kazdym
              gescie
              wiec po co słowa? kiedy wystarczy sie spojrzec i poczuc i wszystko jest
              oczywiste i pewne

              • gr.een Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 19.02.10, 11:30
                to czemu formy przeszłej używasz ?
    • dzikoozka Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:46
      ale netto czy brutto? Bo jak brutto, to dostaje raptem ok. 19
      kawałków a jak wejdzie na drugi prog w kwietniu to może z 15.
      Ty sie lepiej zasanow czy warto sie z takim zadawac, to ci na
      waciki nie starczy.
    • catthe Re: Mój facet zarabia 27 tys. miesięcznie. 18.02.10, 11:46
      I facet z tak wysoko rozwiniętą inteligencja emocjonalną ma taką
      laskę, która ma jej tak mało? I chyba zero wiedzy psychologicznej?
      Hm. I jak Wam razem?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka