Dodaj do ulubionych

Niespokojny duch we mnie siedzi:)

25.02.10, 20:48
Właśnie kolejny biznes dobrze prosperujący oddaję w dobre ręce i zaczynam od
zera coś nowego. Znajomi w szoku,że w dobie kryzysu (jakiego kurna kryzysy?)
rezygnuje z interesu na rzecz nieznanego. Ale ja tak od 15 lat. Mama się
przyzwyczaiła i nawet się pogubiła czym się teraz zajmuje:D
I aż się dygam spojrzeć wstecz bo wyjdzie że "kobieta pracująca jestem i
żadnej pracy się nie boję":)) Braknie mi życia na wszystkie fachy i biznesy.
I żeby podnieść poprzeczkę biorę się za coś co na każdym kroku jest kwitowane:
"O Jezu to nie ma sensu","Wszyscy rezygnują","Upada jeden za drugim","Kiepsko
w tej branży"
Mam tak,że jak ktoś mówi,że coś się nie uda to przychodzi taka ja która o tym
nie wie i to robi i jest w tym najlepsza:)
WTTM?:p
Też jesteście rypnięci i w jednym miejscu długo nie posiedzicie? A może
wolicie jedno miejsce grzać do końca życia i najlepiej nie wychylać się bo
będzie źle?
Obserwuj wątek
    • gr.een Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 20:50
      tak a co to będzie?
      • dziewice moze burdel <marzy> ;) 25.02.10, 20:53
        • wacikowa Re: moze burdel <marzy> ;) 25.02.10, 21:01
          Marzy Ci się rabat?:P
          • dziewice Re: moze burdel <marzy> ;) 25.02.10, 21:03
            phi rabat, nie obrazaj mnie :)
            • wacikowa Re: moze burdel <marzy> ;) 25.02.10, 21:04
              Jakie obrażaj?:P Moi znajomi zawsze jak Vipy:)
              • dziewice Re: moze burdel <marzy> ;) 25.02.10, 21:06
                wynajme Twoj burdel na miesiac - taka bedzie impreza ;) hehe
                • dziewice Re: moze burdel <marzy> ;) 25.02.10, 21:20
                  w sumie stwierdzam, ze to glupi zart
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:01
        Burdel niestety tym razem nie może następnym:D
        Przyznam się jak odpalę:)
        • pompeja Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:25
          Jak wskoczysz w tę branżę zacznij od mieszkaniówek, łatwiej takie utrzymać :P
          • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:26
            Mieszkaniówki mają burdelmamy?:) Zawsze myślałam,że one to same sobie sterem i
            okrętem:)
            • pompeja Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:37
              Ano właśnie nie ;)
              Się ma to tak: wynajmujesz mieszkanie (około 3-5 pokojowe), rozkładasz
              (dokładniej to one się same rozłożą) po jednej pracownicy na pokoik. Niby 3-5
              klientów max naraz, ale zawsze cuś heh

              O jej, zaraz mnie ktoś poda na komendę, że namawiam, że handluję, albo że
              podpowiadam jak oszukać skarbówkę ;(
              • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:40
                heheh nie boj żaby:) To ja wiem ,że w Krakowie mieszkaniówki to najczęściej
                studentki np 3 laski w mieszkaniu i tak się umawiają,ze jak jedna z nich ma
                klienta to reszta idzie do kina:) Maja grafik:)
                • pompeja Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:51
                  Fuszera, nie mieszkaniówka ;) Siksy sobie dorabiają, a nie pracują :)

                  btw. na mieszkaniówce zawsze masz jedynie stacjonarny :)
    • dziewice Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 20:51
      o przychodzi taka ja która o tym nie wie i to robi i jest w tym najlepsza:)

      DOBRE :)

      ja to siedze cicho zawsze i mam takie marzenie zeby na kasie w tesko pracowac do
      konca zycia, moze kiedys jak sie naucze to podejme ryzyko (ale adrenalina) i
      przeniosa mnie na sery :)
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:02
        To nic z seksem wspólnego nie ma:P
        • dziewice Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:16
          wiem :) ale podoba mi sie :)

          e, nie mysle o seksie :)
    • hermina25 Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 20:52
      oj tak :)
      a myślisz,że dlaczego tak często zmieniam pracę :D
      nudzę się jak za długo siedzę w jednym miejscu...ale teraz trza (uskładać środki
      ) i też coś mojego mnie się marzy :)
      a ma parę pomysłów,oj tak :D
    • vandikia Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 20:57
      mam słomiany zapał, wiem o tym i walczę i coraz lepiej mi idzie
      więc póki co na pewno nie dałabym rady, rozkręcam się fajnie,
      pomysłów mam milion pięćset a później jak trzeba to wszystko
      wprowadzić w życie i zaczyna się żmudna praca, to mi się nudzi

      czasami wracam do projektów sprzed miesięcy, właściwie coraz
      częściej wracam, nie mogę w kółko płodzić dzieci i ich porzucać :)

      gratuluję siły i determinacji, zazdroszczę satysfakcji

      może jednak sprawdzę się jako copywroter, ciągną mnie do zawodu no i
      najważniejsze liczą się pomysły i rozwiązania, produkcja spada na
      innych i chyba biorąc pod uwagę mój charakter, to to by się
      sprawdziło
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:00
        No to bierz sprawy w swoje ręce:)
        • dziewice Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:01
          e nie, lepiej nie zaczynaj, to nie ma sensu, nie uda Ci sie ;)
          • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:02
            hahahahahah:)
        • vandikia Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:05
          wiesz wacikowa, nie znoszę porażek, na żadnej płaszczyźnie, ciężko
          je odchorowuję i myślę, że to jest też powód dla którego nie biorę
          się za nic porządnego, tylko czerpię satysfakcję z małych sukcesików

          poza tym boję się, że się rozpędzę, będzie zajebiście, a później coś
          nie wypali i nie będę umiała już żyć normalnie :)

          za dużo przeszłam jak na swój wiek i próbuję narazie działać
          zachowawczo
          • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:12
            Bo źle robisz zakładając ,że coś może iść nie tak. Po co?:)
            Kurcze właśnie próbuje sobie przypomnieć porażkę o była największa kiedy przez
            sprawy zdrowotne nie mogłam pracować na takich obrotach jak zawsze.
            Ja podchodzę do tego tak jak naście lat temu do prawka.
            Jak nie wyjdzie za pierwszym razem to trudno ale drugi raz nie będę się
            poświęcać:) A że ambitna bucka jestem to wychodzi za pierwszym razem:)
            • vandikia Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:20
              Bo z natury jestem pesymistką :)
              uczę się optymizmu ale to ciężkie, cięższe niż gramatyka historyczna
              języka polskiego x100 :D
      • funny_game Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:14
        vandikia napisała:

        > mam słomiany zapał, wiem o tym i walczę i coraz lepiej mi idzie
        > więc póki co na pewno nie dałabym rady, rozkręcam się fajnie,
        > pomysłów mam milion pięćset a później jak trzeba to wszystko
        > wprowadzić w życie i zaczyna się żmudna praca, to mi się nudzi

        Nonono, mam nadzieję, że na moim ulubionym Panu Kerowniku się to nie odbija ;D
        Pozdrawiam!
        • vandikia Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:21
          hehe no czasem mu się czkawką moje postępowanie odbija ;)
          ale dziś dostał mielone na obiad, więc odpracowałam spóźnienie ;)
          • funny_game Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:31
            No ja myślę!
            Ale reprymenda była? czy mielone jednak wygrały? :D
            • vandikia Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:15
              była , była :)
              ale za mielone podziękowano ;)
      • sootball Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 03.03.10, 15:23
        mam podobnie ;)
    • alpepe Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:01
      czy mój mąż mógłby się tobie oświadczyć? wprawdzie jesteś trochę stara, bo już
      po 20., ale może za to masz duże cycki i szukasz faceta?
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:03
        Stara jestem i cycki mam po kolana odpada co nie?:))
        • alpepe Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:06
          Nie, jak po kolana, to jutro wyślę męża z pierścionkiem :-)
          • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:12
            Będzie trójkąt?:)
            • alpepe Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:17
              rozwiodę się, co mi po takiej męskiej dziwce, co se babę znajduje i jeszcze chce
              się hajtać?
              • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:33
                No racja:) A co mi po używanym gościu który leci na długie cycki?:)
                • alpepe Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:36
                  no, też nie wiem, długie włosy kręcone ma.
                  • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:48
                    To mój typ jak miałam 16 lat:)
    • funny_game Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:04
      Ryyyysiaaaaaaa!
      Uda Ci się, a jak już to rozkręcisz i nakręcisz KOŃunkturę ;), to mi to tanio
      sprzedaj, ale niech to będzie coś, żeby się samo robiło, co? :D

      Niezła jesteś, kolejny raz o tym czytam w Twoim wykonaniu i szacun :) A zaraz
      obok wątas bezrobotnego mieszkającego z rodzicami 31-latka, no nie wiem, serca
      nie masz!
      :F
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:15
        Jak to co teraz zamierzam wyjdzie to maleńka szykuj kieckę a poza tym oddam Ci
        mój rezerwowy pomysł na zarobienie kasy podając ogromnej firmie pomysł na... :)
        Świadkowie som;)
        • funny_game Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:18
          Wariatka ;)

          Przecież ja to spierniczę, a pierników nie lubię nawet ;)

          Ile masz urlopu rocznie?
          • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:19
            Urlop ostatnio miałam 2 lata temu:)
            • funny_game Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:31
              No właśnie...
              :(

              A przerwę teraz będziesz jakąś miała między przedsięwzięciami?
              • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:49
                Niestety nie bo już mi się nałożyło jedno z drugim.
                Ale w te wakacje już nie odpuszczę:)
                • funny_game Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:56
                  Nie dopuszczę, napisałaś? ;)))
                  • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:13
                    hehe :) Umarłabym bez tego:P
    • teletoobis Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:16
      Pracuje sie po to by zyc, a nie zyje po to, by pracowac. Zlotych
      klamek nie potrzebuje, ot by na dziewczynke starczylo, coby sie
      uczyc spokojnie mogla i na kieliszek chleba powszedniego
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:18
        A ja żyje po to by zawojować świat:]
        Dla przyjemności pracuję a kasa sobie spływa.
        • teletoobis Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:33
          dla przyjemnosci, to ja sobie pyrgam po gorkach, gram na gitarze
          przy kominku, popijajac dobty alkohol.
          • marguyu Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:36
            Też jesteście rypnięci i w jednym miejscu długo nie posiedzicie?


            Oj tak, i to ostro, choc objawy mam inne - przeprowadzki ;)
            • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:46
              O nie,nie:) Mieszkanie dla mnie to azyl nie lubię zmieniać bo mam swój ulubiony
              kat bo pierdółki leżą sobie na swoich miejscach:) Bo wiem jak po ciemku czy po
              pijaku trafić do łazienki,bo wiem jak rano wygląda moja trasa do ekspresu itp:)
              • marguyu Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:55
                Ukochanie pierdolki woze z soba.
                Po przeprowadzce robie rozpoznanie w terenie i bez trudu trafiam do
                kibelka.
                Kwestia wprawy ;)
                • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:57
                  To tu podziwiam bo mnie za niedługo to czeka i się cykam:)
          • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 21:47
            Takie cuś to ja sobie zostawię na starość,czyli za jakieś 30 lat:]
    • minasz mamunia sie przyzwyczaiła heheh 25.02.10, 21:59
      jakby cos takiego napisał facet zaraz byłby wysmiany i zrobiono by z niego niedojde
      ps
      trzeba ci przyznac ze ten post wskazuje na to ze jestes rypnieta tzn bardzo
      emocjonalna
      • wacikowa Re: mamunia sie przyzwyczaiła heheh 25.02.10, 22:15
        Ojej jakaś pieta Achillesowa doskwiera?:)
        Walcz z tym:]
    • lacido eee to ja myślałam 25.02.10, 22:17
      że coś Cię opętało ;)))
      • wacikowa Re: eee to ja myślałam 25.02.10, 22:24
        Opętanie mi się kojarzy z kościołem:)
        • lacido Re: eee to ja myślałam 25.02.10, 22:27
          a mnie wręcz przeciwnie :DDD
          • wacikowa Re: eee to ja myślałam 25.02.10, 22:32
            lacido napisała:

            > a mnie wręcz przeciwnie :DDD
            Z czym?:>
            • lacido Re: eee to ja myślałam 25.02.10, 22:33
              no jakieś demony itp
              • wacikowa Re: eee to ja myślałam 25.02.10, 22:41
                No to jak demony to musi być kościół:)
                • lacido Re: eee to ja myślałam 25.02.10, 22:51
                  niekoniecznie, tylko jak chce się je wypędzać :)
    • shimamoto_san Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:18
      znaczy stoisko z dzinsami sprzedajesz?
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:20
        Ojoj nie posiadam takowego :] Ale fajnie brzmi:)
    • demonii.larua Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:42
      E, no spoko :F Ja też się bałam i jest fajnie :) Tylko ja mniej dynamiczna może
      i już chce tak zostać :)
      • wacikowa Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 25.02.10, 22:51
        Ale Ty za to prowadzisz coś co niejedna babka by się bała:) I na ogół robisz za
        każdym razem coś innego:)
    • haldeman79 KFC? 25.02.10, 22:51
      W końcu uciułałaś i zamiast smażyć kuraka teraz inni będą to robić za Ciebie?
      Fast foody to podobno najlepiej rozwijający się biznes w kryzysie a Kraków to
      zła lokalizacja nie jest.
      • wacikowa Dobry interes ale 25.02.10, 22:58
        franczyza bee:)
    • atezag.lp.1 Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 26.02.10, 09:38
      Na niespokojne duchy najlepsze są egzorcyzmy.
      >Właśnie kolejny biznes dobrze prosperujący oddaję w dobre ręce i zaczynam od
      zera coś nowego - "umiecie tak"?
      >Znajomi w szoku,że w dobie kryzysu (jakiego kurna kryzysy?) - "bo jestem ponad to"
      >Ale ja tak od 15 lat. Mama się
      >przyzwyczaiła i nawet się pogubiła czym się teraz zajmuje:D - "O. TAKA jestem
      kreatywna i zaradna"!
      > I aż się dygam spojrzeć wstecz bo wyjdzie że "kobieta pracująca jestem i
      > żadnej pracy się nie boję":)) - "I w ogóle jestem piękna..."
      >Braknie mi życia na wszystkie fachy i biznesy - "...I MAM WSPANIAŁE MIĘŚNIE"
      > I żeby podnieść poprzeczkę biorę się za coś co na każdym kroku jest kwitowane:
      "O Jezu to nie ma sensu... - "Podziwiajcie mnie"
      > Mam tak,że jak ktoś mówi,że coś się nie uda to przychodzi taka ja która o tym
      nie wie i to robi i jest w tym najlepsza:) - "A teraz jeszcze bardziej mnie
      podziwiajcie"
      > WTTM?:p - "Wy tak nie macie. Więc podziwiajcie MNIE"
    • varia1 Re: Niespokojny duch we mnie siedzi:) 26.02.10, 09:42
      chyba jesteśmy bliźniaczkami:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka