Dodaj do ulubionych

myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia...

27.02.10, 00:31
Wróciłam sobie jak zwykle po 10 h pracy do domu,po drodze standardowo,zrobiłam
zakupy i takie tam.W czasie pracy tak jakoś wyszło,że skonsumowałam jedną
kanapkę ,wypiłam 3 mocne kawy bez mleka i wypaliłam z 7 fajek.Jak już
dochodziłam do domu,czułam się delikatnie powiedziawszy osłabiona....Po
chwili(jak już weszłam do domu) przestałam cokolwiek widzieć i dosłownie
poczułam jak drętwieje mi prawa połowa ciała...starałam się myśleć logicznie w
miarę,więc po omacku wygrzebałam z torebki tel i wykręciłam 999,powiedziałam
babce o co chodzi,a kobieta,z pytaniem ile mam lat..powiedziałam co i jak,a
babka na to ,że mam się położyć i zjeść coś ciepłego i zażyć dużą dawkę
magnezu...i,że wezwanie karetki nie jest potrzebne...???
Akurat babcia u mnie siedziała,więc przerażona dała mi obiad ,ciepłą herbatę i
magnez...Jadłam to nie widząc prawie zupełnie nic i ledwo ruszając prawą
ręką...Nie umiałam w myślach przeliterować swojego imienia...Różne rzeczy
chodziły mnie po głowie,między innymi,a co jeśli to wylew i zaraz mnie całą
sparaliżuje?Leżałam z pół godz,kotłując się z co raz to bardziej
pesymistycznymi myślami,mimo to stale sobie powtarzałam,że nic mi nie
będzie,to tylko chwilowe osłabienie,mam silny organizm...dam sobie
radę...Najgorsze było przeświadczenie,że żadna karetka nie przyjedzie...bo nie
ma potrzeby,bo to nic poważnego?!
Faktycznie po jakiś 40 min poczułam się lepiej i odzyskałam w pełni wzrok,ale
kurde,nawet jeśli było to tylko osłabienie,to lekarz powinien mnie chyba
zobaczyć,bo nie były to normalne objawy?
Co jest z tą służbą zdrowia,a jeśli faktycznie dostałabym wylewu?Masakra!
Obserwuj wątek
    • kaatrin Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 00:37
      No coz, dobrze, ze ci nic nie jest.

      Moj ojciec dostal wylewu jako czlowiek mlody (45l) i potrzebna byla
      operacja, ale, ze w szpitalu byla kolejka i nie zrobiono operacji
      natychmiast, tylko po kilku godzinach, teraz jest sparalizowany.

      Polecam rzucic palenie jesli boisz sie, ze ci zylka peknie.

    • green-chmurka Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 00:38
      Na twoim miejscu zapie...labym jutro do lekarza.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 00:42
      Akurat w tym przypadku okazało się że dyspozytor pogotowia miała rację, karetka
      nie była niezbędna.
      Ale tego zdarzenia bym nie lekceważyl.
    • six_a Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 00:45
      proszę, forum hipochondryków

      forum.kardiolo.pl/temat2014.htm
      ale zbadać to się powinnaś i do neurologa.
    • 0ffka rzecz o pogotowiu i jego pewnym pracowniku 27.02.10, 00:50
      Hermina ogromie Ci współczuję! Dobrze że była u Ciebie babcia.
      To makabra co przeżyłaś :( Straszne że Pogotowie ma w d*** ludzi.
      Może gdybyś była w wieku dobrym na "skórę" przyjechałoby do Ciebie z myślą o
      zarobku w zakładzie pogrzebowym?
      Niedawno słyszałam w TOK FM telefon od pana, który pracował jako ratownik w
      pogotowiu. Ten pan powiedział, że od dziecka ma "tajemniczą" chorobę, która
      pozwala mu nie odczuwać empatii do ludzi i bardzo dziwi się innym, że przeżywają
      żałobę po swoich bliskich zmarłych.
      Fajnych ludzi zatrudnia pogotowie :D
      PS
      Idź prywatnie do lekarza z tym. To wygląda poważnie.
      Zrób jakąś tomografie głowy, czy coś w ten deseń...
      • marguyu Re: rzecz o pogotowiu i jego pewnym pracowniku 27.02.10, 01:51
        hermina,
        nawet jesli jutro bedziesz czula sie dobrze - idz do lekarza.
        Przy okazji zamiast kawy kup sobie Ricoré (smak ten sam ale
        czlowieka szlag nie trafia) i pal co trzeciego papierosa.

        Tak przy okazji, to takiego szamba jakie panuje w polskiej sluzbie
        zdrowia nigdzie na swiecie nie widzialam. Nawet na najgorszym
        zadupiu.
        No jak mozna, do ku... nedzy, dopuscic do tego, zeby mlody,
        czterdziestopiecioletni czlowiek byl sparalizowany, bo po wylewie
        musial czekac na termin operacji.
        Przeciez nawet dziecko wie, ze nie ma na co czekac, tylko trzeba
        natychmiast reagowac.

        12 dni temu na wyprawie w gory nasza kolezanka poczula sie zle. Cos
        z ukladem pokarmowym jej nie gralo. Dopadlo ja nagle i czula sie
        wrednie. Dzis jest po operacji usuniecia kamieni z woreczka
        zolciowego. Operowali ja rano. Rzecz dzieje sie w Czechach, w
        niewielkim miescie (30 tys. mieszkancow), w kraju, ktory tak jak
        Polska spedzil ponad 40 lat pod sowieckim jarzmem.
        Dzis maja demokracje ale starego systemu nie spieprzyli tylko
        ulepszyli.
        • nstemi Re: rzecz o pogotowiu i jego pewnym pracowniku 27.02.10, 02:07
          I na dzień dobry Czesi mieli takie PKB jakie my mamy dzisiaj... Więc sobie mogą
          pozwolić. My za to mamy w budowie stadiony na Euro 2012. Coś za coś. Stać nas na
          to więc nie ma marudźmy, że nie ma na niestandardowe terapie w chorobach
          nowotworowych, terapie celowane itp. Mamy przecież ważniejsze sprawy

        • ind-ja Re: rzecz o pogotowiu i jego pewnym pracowniku 27.02.10, 10:04
          hmm z kamieniami mialam podobnie,I choc tu gdzie jestem nie mozna psioczyc na
          sluzbe zdrowia,to jednak zdarzaja sie wypadki.I taki mnie dopadl.Po 10 h
          meczarni w bolach(woreczek wlasnie),przyjechalo pogotowie,dali mi 3 dawki
          morfiny,odstawili do szpitala,zrobili przeswietlenie,przepisali
          antybiotyk(mialam ostre zapalenie woreczka,zabieg powinien byc wykonany
          natychmiast),przyszedl pan doktor i doradzil,zebym zabieg zrobila w
          Polsce,prywatnie,bo tutaj sie nie doczekam.tak tez zrobilam.A w polskiej klinice
          dowiedzialam sie,ze zanim podali mi morfine,powinni zrobic test.Gdyby sie
          okazalo,ze jestem uczulona,dzis nie byloby mnie wsrod zywych.Zreszta kobieta w
          tej karetce chyba ode mnie oczekiwala odpowiedzi na pytanie:co teraz trzeba zrobic?
        • kzet69 Re: rzecz o pogotowiu i jego pewnym pracowniku 28.02.10, 01:41
          to takiego szamba jakie panuje w polskiej sluzbie
          > zdrowia nigdzie na swiecie nie widzialam. Nawet na najgorszym
          > zadupiu.

          a na ilu zadupiach byłaś?
    • nstemi Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 01:37
      To nie były objawy wylewu Hermino. W pogotowiu prawidłowo oceniono sprawę-nie
      miej do nich pretensji. To nie są goście kombinujący jak nie wysłać karetki,
      uwierz.
      Ale powinnaś pójść do lekarza i opowiedzieć tą sytuację, bo nie wyglądało to
      zbyt dobrze.

      hermina25 napisała:

      > Wróciłam sobie jak zwykle po 10 h pracy do domu,po drodze standardowo,zrobiłam
      > zakupy i takie tam.W czasie pracy tak jakoś wyszło,że skonsumowałam jedną
      > kanapkę ,wypiłam 3 mocne kawy bez mleka i wypaliłam z 7 fajek.Jak już
      > dochodziłam do domu,czułam się delikatnie powiedziawszy osłabiona....Po
      > chwili(jak już weszłam do domu) przestałam cokolwiek widzieć i dosłownie
      > poczułam jak drętwieje mi prawa połowa ciała...starałam się myśleć logicznie w
      > miarę,więc po omacku wygrzebałam z torebki tel i wykręciłam 999,powiedziałam
      > babce o co chodzi,a kobieta,z pytaniem ile mam lat..powiedziałam co i jak,a
      > babka na to ,że mam się położyć i zjeść coś ciepłego i zażyć dużą dawkę
      > magnezu...i,że wezwanie karetki nie jest potrzebne...???
      > Akurat babcia u mnie siedziała,więc przerażona dała mi obiad ,ciepłą herbatę i
      > magnez...Jadłam to nie widząc prawie zupełnie nic i ledwo ruszając prawą
      > ręką...Nie umiałam w myślach przeliterować swojego imienia...Różne rzeczy
      > chodziły mnie po głowie,między innymi,a co jeśli to wylew i zaraz mnie całą
      > sparaliżuje?Leżałam z pół godz,kotłując się z co raz to bardziej
      > pesymistycznymi myślami,mimo to stale sobie powtarzałam,że nic mi nie
      > będzie,to tylko chwilowe osłabienie,mam silny organizm...dam sobie
      > radę...Najgorsze było przeświadczenie,że żadna karetka nie przyjedzie...bo nie
      > ma potrzeby,bo to nic poważnego?!
      > Faktycznie po jakiś 40 min poczułam się lepiej i odzyskałam w pełni wzrok,ale
      > kurde,nawet jeśli było to tylko osłabienie,to lekarz powinien mnie chyba
      > zobaczyć,bo nie były to normalne objawy?
      > Co jest z tą służbą zdrowia,a jeśli faktycznie dostałabym wylewu?Masakra!
      • kzet69 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 28.02.10, 01:44
        > To nie były objawy wylewu Hermino. W pogotowiu prawidłowo oceniono
        sprawę-nie
        > miej do nich pretensji. To nie są goście kombinujący jak nie
        wysłać karetki,
        > uwierz.

        dokładnie, nie ma powodu by wysyłac karetke do każdej panienki
        cierpiącej z powodu "pie...us vulgaris"... brawa dla dyspozytorki
        • drizzlys Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 04:28
          Pierdzielenie...

          W takim przypadku nas wysyla sie jedna jednostke z do typu "sick
          unknown"

          Ludzie mowia rozne rzeczy ale obowiazkiem jest sprawdzic
    • mamba8 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 01:47
      To zrozumiałe, że panikowałaś tyle że nfz ma naprawdę ograniczone środki.

      Znam jednego pracownika pogotowia i nasłuchałam się opowieści najzupełniej
      odwrotnych tj. jeżdżenie bez sensu do ludzi w mało powaznych przypadkach. Szkoda
      gadać.

      Pani operator jest odpowiednio przeszkolona i wątpię, by odpowiadała tak sobie.

      Pewnie, że nie jesteś lekarzem i nie jesteś w stanie stwierdzić czy to poważne
      bądź nie. System opieki zdrowotnej jest niedoskonały i jak stan by ci się
      przedłużał trzeba by było poprosić kogoś by Cię do najbliższego szpitala.
      • marguyu Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 01:54
        mamba8 napisała:

        System opieki zdrowotnej jest niedoskonały

        Nie ma zadnego systemu, to co jest, to zalosna farsa!
    • mrs.solis Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 03:51
      I ty sie jeszcze dziwisz ,ze przez caly dzien o jednej kanapce i
      trzech kawach poczulas sie jak shit? Pani z pogotowia miala racje,a
      na marginesie jak sie boisz wylewu to zrezygnuj albo z fajek albo z
      hormonow.
      • wacikowa Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 08:01
        Nie przesadzajcie z tym,Że stało się to po jednej kanapce i zaledwie 3 kawach.
        Bzdury! Co druga osoba powinna mieć takie objawy. Niech zrobi badania i będzie
        wiadomo.
        Ja czasem zjem jogurt i 6 kaw pochłonę(nie wspomnę o fajkach) i żyję.
        Pisanie jej ,że to po tym to brednie.
        • margie Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 10:25
          alez oczywiscie, ze to po tym!! jesli dolozysz do tego stres, 10 godzin pracy (
          palma, swoja droga) plus pogode ( skoki cisnienia) to masz gotowa recepte na
          takie zaburzenia. Osoby z niskim cisnieniem czesto reaguja w ten sposob....

          Mnie samej sie to kilkakrotnie zdarzylo- omdlenia, zabuzrenia widzenia,
          dretwienie, wymioty.... Nic mi nie ejst, mam niskie cisnienie, a zmeczenie,
          niedospanie, niedojedzenie i wyplukanie z siebie magnezu powoduje wlasnie taki
          efekt.

          Nie jest to nic przyjemnego, ale tez nic pzrerazajacego. po prostu tzreba o
          siebie troche zadbac....
    • s.p.7 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 07:20
      Mysle ze skonsultowanie się z lkarzem jest konieczne po czyms takim

      To moglo byc cos w rodzaju omdlenia bez omdlenia... z oslabieniem funkcji ukladu
      nerwowego.

      KAwa wypłukuje pewne mineraly z organizmu, do tego 10 godzin pracy to soporo i
      potrzeba duzo energi, kawa tylko pobudza energi nei dostarczając.
      Jesli to forma dbania o sylwetkę to jest to razcej katowanie siebie.

      Warto popracowac nad stylem zywienia w pracy i po niej.

      NIe przysylaja karetek bo znaja juz typwe objawy pewnych dolegliwosci
      spolecznych czy reakcji hipohondryczynych.

      MOzna sie na nich wkurzac ze karetki nei przyslali ale gdyby w tym czasie
      zabraklo karetki dla osoby która naprawde miala wylew...

      Skonsultuj sie z lekarzem niech cie wypada opiszesz swoj stan, to co ostatnio
      zazywalas, jadlas i jak to wygladalo w perspektywie ostatnich kilku tygodni,
      NIe warto zaniedbywac zdrowia szeroko rozumianego bo to sie moze zle skonczyc, i
      wtym dbaniu zabwiera sie takze optymalna dieta i zdrowy tryb zycia.

      • pendzacy_krolik kiedy nauczysz sie pisac poprawnie? nt 27.02.10, 16:59
        s.p.7 napisał:

        > Mysle ze skonsultowanie się z lkarzem jest konieczne po czyms takim
        >
        > To moglo byc cos w rodzaju omdlenia bez omdlenia... z oslabieniem
        funkcji uklad
        > u
        > nerwowego.
        >
        > KAwa wypłukuje pewne mineraly z organizmu, do tego 10 godzin pracy
        to soporo i
        > potrzeba duzo energi, kawa tylko pobudza energi nei dostarczając.
        > Jesli to forma dbania o sylwetkę to jest to razcej katowanie
        siebie.
        >
        > Warto popracowac nad stylem zywienia w pracy i po niej.
        >
        > NIe przysylaja karetek bo znaja juz typwe objawy pewnych
        dolegliwosci
        > spolecznych czy reakcji hipohondryczynych.
        >
        > MOzna sie na nich wkurzac ze karetki nei przyslali ale gdyby w tym
        czasie
        > zabraklo karetki dla osoby która naprawde miala wylew...
        >
        > Skonsultuj sie z lekarzem niech cie wypada opiszesz swoj stan, to
        co ostatnio
        > zazywalas, jadlas i jak to wygladalo w perspektywie ostatnich
        kilku tygodni,
        > NIe warto zaniedbywac zdrowia szeroko rozumianego bo to sie moze
        zle skonczyc,
        > i
        > wtym dbaniu zabwiera sie takze optymalna dieta i zdrowy tryb zycia.
        >
    • iskierka2929 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 07:25
      Organizm człowieka jest silnikiem który do prawidłowej pracy potrzebuje paliwa ...
      3 kawy , jedna kanapka , fajki i zdziwiona że silnik się krztusi ?
      • wacikowa Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 08:03
        Kolejna bzdury sadzi.
        • lesialesia Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 08:15
          wacikowa uważasz, że kawa, papierosy i niewłaściwe odżywianie nie mają wpływu na
          zdrowie? być może w tym wypadku to nie wina tego, ale kto to może wiedzieć?
          • wacikowa Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 08:25
            W tym wypadku to na pewno nie wina tego. Rozumiem gdyby napisała,że od dłuższego
            czasu tak się "prowadzi" i dołożyła do tego stres.
            Ale po jednym razie nie jest to możliwe. Gdyby tak było to 90% ludzi takie
            objawy u siebie by zauważyło.
            Jeśli ma się w normie wyniki to po trzech kawach magnez nie znika:) To tak jakby
            napisała,że po okresie ma anemię:)
            • lesialesia Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 08:43
              wacikowa, każdy organizm jest inny. znam ludzi, którzy piją kawę i palą paczkę
              dziennie, jedzą jak mają wolną chwilę i żyją i nic im się nie dzieje. ale znam
              też ludzi, którzy po ciężkim dniu (takim jak opisała autorka wątku) mdleją. mi
              magnez wypłukuje z organizmu nawet jedna kawa- muszę łykać magnez w tabletkach
              bo inaczej łapią mnie bolesne skurcze. uważam, że jeśli hermina na co dzień
              prowadzi zdrowszy tryb życia to tym bardziej taki dzień mógł wyprowadzić jej
              organizm z równowagi.
              • wacikowa Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 09:00
                To co u Ciebie też nie jest normalne. I jedna kawa nie ma prawa wypłukać Ci
                magnezu z organizmu. Łykanie magnezu codziennie nie jest zdrowe.
                Jeśli u herminy wszystko jest w porządku tzn nie stresuje się prowadzi zdrowy
                tryb życia to ten jeden dzień o którym napisała nie powinien wywołać takich
                skutków. Przyczyna niestety leży gdzie indziej.
                • lesialesia Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 10:11
                  jesteś lekarzem?
                  • jowita771 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 10:21
                    > jesteś lekarzem?


                    Taaa, jest lekarzem, takim, co leczy ludzi siedząc w domu - dr House.
            • lacido Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 19:19
              wacikowa napisała:

              > W tym wypadku to na pewno nie wina tego. Rozumiem gdyby napisała,że od dłuższeg
              > o
              > czasu tak się "prowadzi" i dołożyła do tego stres.

              padłam, jasne ona codziennie o 5 ran uprawia jogging, je tylko rośliny mega
              naturalne i białe mięso, wieczorem przed snem spacer dla zdrowia a te 3 kawy i
              fajki to tak okazjonalnie :DDD
        • adela38 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 08:24
          Objawy o ktorych napisalas sa neurologczne i sugeruja zaburzenie w ukrwieniu
          czesci osrodkowego ukladu nerwowego- szczegolnie bo obejmowaly jedna polowe
          ciala.Zaburzenie ukrwienia moze byc efektem wylewu albo zawalu
          (zatkania)jakiegos naczynia w mozgu.Zatkanie-zator moze byc czesciowy, moze
          czasem sie cofnac, ale nie powinnas lekcewazyc objawow tylko udac sie do neurologa.
          Radzilabym tez odstawienie papierosow i pigulek antykoncepcyjnych, jesli
          takowych uzywasz. Oboje znaczaco zwielokratniaja ryzyko zatoru-zawal naczyn
          krwionosnych i udaru mozgu.
          Napewno zaraz tu zleca sie panie z krzykiem, ze to nieprawda i strasze, ale ja
          osobiscie doswiadczylam udaru mozgu i w moim przypadku tabsy zostaly zabronione
          wlasnie z tego powodu.
    • tanebo Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 09:00
      Ze służbą zdrowia jest wszystko OK. Odwieźliby twoją "skórkę" do
      właściwego zakładu pogrzebowego :)
    • hermina25 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 09:40
      Pozwolę sobie tylko dopisać coś o moim odżywianiu i pracy....
      Staram się jeść raczej zdrowo,nie odchudzam się (ani nie ma takiego zamiaru),nie
      ograniczam mięsa ,warzyw i owoców.Akurat tamtego dnia tak wyszło...w dodatku w
      pracy był męczący dzień i miałam kupę zleceń do wystawienia,telefony dzwoniły co
      pięć min...W dodatku to parcie na najlepszy wynik :)
      Fakt,cały tydzień siedziałam w pracy po 10 h,łącznie z poprzednia sobotą...I de
      facto miałam tylko niedziele wolną od dwóch tygodni, w poprzedni tydzień też
      zostawałam po godzinach.
      Może to faktycznie tylko stres i przemęczenie,ale nie sądzę,żeby wynikiem takich
      objawów był akurat brak jedzenia w tamtym dniu.
      Muszę zrobić wszystkie badania,w tym wzrok,bo ostatnio co raz słabiej widzę..I
      ograniczyć trochę kawę i fajki,bo przecież nie pracę ;)
      • wacikowa Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 09:52
        Teraz powinnam napisać tak
        "Pipo jedna zdrowie masz jedno i o nie powinnaś dbać a nie jakiś tam wyścig
        szczurów"
        Ale.... znam ten ból:)
        Zrób te badania i będziesz przynajmniej wiedziała na czym stoisz;)
      • kadfael Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 10:22
        Hermina te objawy nie wyglądaja na takie zwykłe zasłabnięcie z
        głodu. Naprawde idź jak najszybciej do lekarza! Ogólego żeby Ci
        zlecił badania i di neurologa. A takie zaburzenia widzenia zdarzały
        Ci sie wczesniej?
      • 0ffka Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 10:32
        Hermina rzuć fajki. To da się zrobić. Tylko zrób to na wakacjach w towarzystwie
        osób niepalących. Definitywnie jednego dnia przestań palić. Pierwszy tydzień
        będzie masakra, ale dasz radę. Po miesiącu będzie łatwiej. Po roku dym nikotyny
        będzie dla Ciebie śmierdział. Ja tak zrobiłam.
        Kawę też przydałoby się rzucić... heh :(
    • laracroft82 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 09:47
      po pierwsze powinnas gdzies to zgłosic !!! :/ co za kraj :/ ostatnio własnie
      bylo głosno o takich przypadkach, kobieta miała goraczke, maz dzwonił po kilka
      razy a ta dyspozytorka kazała brac aspiryne czy cos takiego i w koncu pani
      zmarła..po drugie pamietaj o regularnych posiłkach, w pracy rowniez, ogranicz
      kawe i papierosy, nie warto psuc sobie zdrowia ..
      • wrr2 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 28.02.10, 23:22
        No wiesz, jeżeli facet potrafił powiedzieć tyle że miała gorączkę, to ja się nie
        dziwię, że karetki nie wysłali. Jakby karetki miały jeździć do każdej gorączki,
        to szybko by ich zabrakło.
        • anyx27 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 01:20
          Koniecznie powinnaś się przebadać. Oczywiście, mogą to być objawy przemęczenia,
          ale zanim stwierdzi się coś takiego, powinno sprawdzić się inne możliwości. U
          mnie kilka lat temu praktycznie identyczny incydent. Też usłyszałam -
          przemęczenie, stres. Uwierzyłam. Przez 5 lat wierzyłam, dopóki nie okazało się,
          że to borelioza.
        • vandikia Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 13:40
          do każdej nie ale do utrzymującej się ileś dni mimo dużych dawek
          leków 40 stopni, należy wysłać
          ta kobieta miala poza tym powazne dusznosci i nierozpoznane w
          przychodni rejonowej i w związku z tym źle leczone zapalenie płuc
    • green-chmurka Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 09:49
      Chyba cie wystrasze, ale moja znajoma, zemdlala i ..... zmarla nie odzyskala
      przytomnosci, wylew, miala tylko 29 lat.
    • blobinho Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 11:22
      przeczytalem co napialas i wcale nie jestem zdziwiony bo mi sie zdarzyla podobna
      sytuacja. nigdy w zyciu jeszcze nie wzywalem karetki. nie biegam tez z kazda
      pie... do lekarza ale raz czulem sie tak mega zle, ze zadzwonilem. w tym
      momencie zaczela sie "zabawa". pan zapytal co sie stalo a potem, zebym zadzwonil
      do lekarza, ktory dojezdza do pacjantow. dzwonie wiec. pani w sluchawce pyta ile
      mam lat, gdzie mieszkam i "o boooze a gdzie to jest ?". powiedziala, ze
      dojezdzaja tylko do lezacych. a ze ja dzwonie to wychodzi na to, ze nie leze
      wiec lekarza mi nie trzeba ;] sluzba zdrowia w naszym kraju to dno a polowa
      lekarzy jak nie wiecej to banda niekompetentnych nieudacznikow.
      • kzet69 Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 28.02.10, 01:47
        sluzba zdrowia w naszym kraju to dno a polowa
        > lekarzy jak nie wiecej to banda niekompetentnych nieudacznikow

        napraw to... 13 lat nauki i jakospecjalista naprawisz wszystko
        powodzenia matołku
        • blobinho Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 13:42
          nigdy nie mialem powolania do zostania lekarzem. zajmuje sie czyms innym i robie
          to jak najlepiej potrafie. ja jednak nie traktuje klientow jak zla koniecznego.
          to, ze ktos 13 lat sie uczyl nie znaczy, ze nie powinien wykazywac sie kultura
          osobista i checiami do pracy.
    • zlotopolsky przemęczenie 27.02.10, 11:28
      Objawy które opisujesz są nie tyle neurologiczne, co nerwicowe.
      Przemęczenie w pracy, stres, niedocukrzenie (tylko 1 kanapka na 10 godz)
      spowodowało, że zasłabłaś. Dalej zadziałała wyobraźnia i lęk.
      Gdybyś miała udar mózgu z niedowładem połowiczym, to "wykrzywiłoby" ci też buzie
      (porażenie dolnej gałązki nerwu twarzowego) i nie umiałabyś mówić. Nie byłoby
      zaburzeń widzenie, bo za wzrok odpowiada inny ośrodek mózgowy.
      Dyspozytorka z pogotowia po rozmowie z tobą postawiła prawidłową "diagnozę".
      Tylko ten magnez, he, he. No chyba, że to miało być placebo dla "histeryczki".
      Moda jest na magnez, bo sie dobrze sprzedaje. Standardowo nie rozbi się nawet
      poziomu magnezu w surowicy krwi, tylko sód, potas, chlorki, ew. wapń i fosfor.
      Pracy zapewne nie zmienisz ale zadbaj o posiłki. Rano przed wyjściem z domu i
      potem w czasie pracy. Przerwy na relaks obowiązkowo, wiecej odpoczynku, mniej
      papierosów.
      • emka222 Re: przemęczenie 27.02.10, 18:20
        Magnez miał naukowe lekarskie uzasadnienie !! Zlotopolski nie siej fermentu
        dziewczynie, bo dyspozytorka jej bardzo slusznie poradzila.
        Dziewczyna miala typowe objawy histerii, nadmiaru kofeiny i nikotyny, nie zaden
        wylew!
        Byc moze po tylu kawach i fajkach moglas miec skok cisnienia i stad
        zaslaBNIECIE. Natomiast to dretwienie to typowa historia w niedoborze
        elektrolitow ( magnezu i potasu ) u naduzywajacych kofeiny i fajki + stres.
        Dziewczyno pojdz do lek. rodzinnego w poniedzialek, ale z ta karetka to
        dyspozytor mial racje. To n ie sa objawy wylewu!! Rozumiemy ze sie
        przestraszylas ale powinnnas jej posluchac bo dobrze ci poradzila, a nie
        histeryzowac na forum ze ochrona zdrowia zle funkcjonuje.
        • zlotopolsky Re: przemęczenie 27.02.10, 19:03
          Co to jest skok ciśnienia krwi? zwłaszcza u 25 latki? bo nie wiem.
          Niedobór elektrolitów to może być po kilkudniowej sraczce albo u osoby biorącej środki moczopędne.
          Jeśli Hermina się normalnie odżywia, to nieptrzebny jej magnez w tabletkach.

          W XIXw. histeryczki to lekarze leczyli siarczystym policzkiem. Babcia powinna jej zrobić zjbekę, to by poskutkowało.
    • haalszka Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 15:25
      ty mialas paraliz ja mialam trudnosci z oddychaniem bol w klatce mnie przeszywal
      przy delikatnej probie zlapania oddechu, dzieciak w domu rozchisteryzowany bo
      widzial co sie ze mna dzieje i tez powiedzieli zebym wziela saridon ze to tylko
      nerwobole...
      na szczescie byl jeszcze ze mna ktos dorosly i jak stracilam przytomnosc to
      karetka sie zjawila i nie powiem bardzo szybko /mowili mi ze w 5 minut... ale
      daleko nie mieli/.
      No i wynosili mnie z IV pietra... a mogli wczesniej to bym poszla sama;))
      okazalo sie faktycznie nerwobole na szczescie:)
      A jeszcze mowili zebym sama przyjechala samochodem do szpitala jak sie zle
      czuje....

      • rosa_de_vratislavia Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 16:11
        haalszka napisała:

        > powiedzieli zebym wziela saridon ze to tylko
        > nerwobole...

        > okazalo sie faktycznie nerwobole na szczescie:)

        He he:)
        > A jeszcze mowili zebym sama przyjechala samochodem do szpitala jak
        >sie zle czuje....

        Słusznie. Jak się naprawdę źle czujesz - poproś o podwiezieniedo
        szpitala rodzinę lub wezwij taksówkę. Na ostry dyżur nie trzeba być
        dowiezionym karetką. Ja jechałam np. tramwajem, jak straciłam czucie
        w stopie i też mnie normalnie przyjęto, choć oczywiscie kretką
        byłoby wygdniej.
        >
        • haalszka Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 28.02.10, 08:33
          rosa_de_vratislavia napisała:
          > He he:)

          miło ze cie to rozbawilo.. mi do smiechu nie bylo..
          i saridon nie dziala - sprawdzilam..
      • vandikia Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 13:44
        hah powiedzieli Ci, zebyś przyjechała do szpitala
        a ja gdy potrzebowałam standardowego umiarowienia i zapytalam czy na
        izbę wieczorem
        mogę podjechac - bo mąż mnie przywiezie, to dyspozytorka
        powiedziala, zebym wezwala karetkę :)
        i weź bądź tu mądry, eh.
    • rosa_de_vratislavia Dyspozytorka miała rację... 27.02.10, 16:05
      7 fajek + 3 kawy na pusty niemal żołądek +10 h pracy = niedobór
      magnezu i wyczerpanie.
      Rada z jedzeniem, piciem, odpoczynkiem i magnezem przyniosła efekt.
      Przejdź się do lekarza pierwszego kontaktu w ciągu njbliższych
      dni,żeby sprawdzić ciśnienie, ogranicz kawę, papirosy i znajdź poł
      godziny na spacer - odciążysz podatników od kosztów drogiego
      leczenia:)
    • pendzacy_krolik histeria 27.02.10, 16:59
      racjonalnie sie odzywiaj,rzuc palenie i pij max 2 kawy dziennie.
      to stres i zmeczenie zimowe. nic wielkiego. no,ale news na neta
      jest:))))))
      • emka222 Re: histeria 27.02.10, 18:22
        i to jaaaki news!! A jak jeszcze można ponarzekac to juz w ogóle... hicior!!
    • gazeta_mi_placi Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 18:04
      Żryj więcej kaw i pal więcej papierosów.
      Nie szanujesz własnego zdrowia nie wymagaj szacunku od od służby zdrowia.
      Żal.pl
      Może jeszcze amfę se zapodaj i potem płacz,że pogotowie nie przyjechało...
      A co...
      Jak niszczyć zdrowie to niszczyć do końca.
      Co se będziesz żałowała...
      • jeza_bell Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 19:15
        Koniecznie do neurologa, raczej na wizytę prywatną- na NFZ to kilka miesięcy przyjdzie poczekać ...
    • lacido Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 19:16
      wg mnie babka postąpiła prawidłowo, miałam podobne objawy tyle że z lewą stroną
      ciała, drętwienie, mrowienie, sztywność, kłopoty z czuciem. Lekarka rodzinna
      wypytała mnie m.in. o to w jakiej pozycji spędzam najwięcej czasu i stwierdziła
      że to prawdopodobnie przez to że niewiele ruszam głową - niemal dosłownie tak
      powiedziała - poradziła mi zażywanie magnezu i dała zestaw ćwiczeń różne takie
      kręcenia głowa i odkąd te ćwiczenia robię nie zdarzyło mi się to sztywnienie.
      Oczywiście lekarka stwierdziła, że jeśli to się powtórzy da mi skierowanie do
      neurologa.
    • sid.leniwiec Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 19:39
      Mój tata niedawno czekał 2 godziny ze złamanym palcem i z wielką łaską został
      przyjęty. U męża koleżanki zdiagnozowano cukrzycę, dopóki się dobitnie nie
      upomniał o wyjaśnienia, to nikt mu nie wytłumaczył jak robić zastrzyki, kiedy
      etc. A ja niedawno byłam na EKG, doktor spojrzał na wynik, nic nie powiedział,
      wysłał na następne badanie, a kiedy zapytałam o co kaman, to był nieco
      zniesmaczony, że d... zawracam. Tam gdzie mogę (np. ginekolog) chodzę prywatnie,
      bo nasza służba zdrowia to masakra.:/
      • lacido Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 19:42
        2 godziny na przyjazd karetki do złamanego placa?
      • rosa_de_vratislavia Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 27.02.10, 21:57
        sid.leniwiec napisała:

        > Mój tata niedawno czekał 2 godziny ze złamanym palcem

        No dramat.
        Na ostrym dyżurze to normalka. Najpierw wyjmuje się samochdzić z
        krtani dziecka, które się dusi. Potem masz pacjenta z urazem głowy,
        potem jakiś tan przedzawałowy, potem udar.
        Złamany plec musi poczekać.
        Ja też odsiedziałamw którąś niedzielę 2 h na ostrym dyżurze, bo
        miałam tajemniczy niedowład stopy, ale nie ma c się rzucać, bo tam
        przywożono jakieś ostre astmy, kogoś z wypadku etc.
        • zlotopolsky SM 27.02.10, 22:01
          rosa_de_vratislavia napisała:

          > Ja też odsiedziałamw którąś niedzielę 2 h na ostrym dyżurze, bo
          > miałam tajemniczy niedowład stopy

          pewnie stwardnienie rozsiane się zaczęło.
          • rosa_de_vratislavia Re: SM 27.02.10, 22:10
            zlotopolsky napisał:


            > pewnie stwardnienie rozsiane się zaczęło.

            Sorry koleś, ale jesteś kompletnie nieodpowiedzialny, pisząc takie
            rzeczy ludziomw internecie. Żaden lekarz tak by nie postąpił.
            Zdajesz sobie sprawę,że ktoś może np. uznać to pitolenie za pewnik
            i się załamać?
            Albo przeciwnie - uspokoisz kogoś,że wszystko ok,a ta osoba będzie
            chora?
            Napisać sobie lekkim tonem, ze ktoś (kogo na oczy nie widziałeś, nie
            badałeś, z kim nie rzmawiałeś), że ma SM!

            Puknij się w łeb!

            P.S. To nie SM, "mistrzu" tylko przepuklina na poziomie L5/S1, co
            ładnie wykazało MRI. Objawy nie były typowe, mogłam się schylać bez
            bólu, na ostry dyżur przyjechałam tramwajem.
            • zlotopolsky Re: SM 27.02.10, 22:35
              Każdy może sobie postawić diagnozę. Konowały są niepotrzebne.
              www.e-diagnoza.pl/
        • sid.leniwiec Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 28.02.10, 10:06
          2 godziny w kolejce, nie na przyjazd karetki. No ja wiem, że najpierw idą
          poważniejsze przypadki, więc taki ze złamanym palcem powinien skakać ze
          szczęścia, że w ogóle został przyjęty.:/ Nie wiem, ja dostrzegam w tym coś nie
          halo, do specjalistów czeka się kupę czasu, a później traktują Cię jakbyś im
          d... zawracał, ale chyba niektórzy są już przyzwyczajeni i nie przeszkadza im
          to. Nie dość, że ten czas oczekiwania, to jeszcze podejście od pacjenta, mnie
          kur... strzela, szczególnie na to drugie.
          • d.o.s.i.a Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 13:26
            Taka jest praktyka na calym swiecie. 2 godziny czekania to i tak
            pikus. W Stanach czekalam z kolezanka, ktora zwichnela kolano 5
            godzin. W UK, bylam dwa razy na ostrym dyzurze i za kazdym razem
            bylo to ponad 3 godziny.

            Widac, ze jeszcze nigdy nigdzie nie byles, dlatego tak latwo
            narzekac Ci na polska sluzbe zdrowia.
            • sid.leniwiec Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 20:04
              Po pierwsze - nie byłAś, jeśli już coś. I fakt, mam dobre zdrowie i nie latam po
              lekarzach, szczególnie zagranicznych.
              Piszę o stosunku lekarza do pacjenta. Nie rozumiesz, trudno.
              • d.o.s.i.a Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 01.03.10, 20:57
                Nie. Piszesz o dwugodzinnej wizycie na pogotowiu w formie sensacji. A ja Ci
                mowie, ze dwie godziny to raczej krotki czas oczekiwania na pomoc, nawet w
                bogatszych krajach. Ja, w przeciwienstwie do Ciebie, mam porownanie i choc tez
                wolalabym byc przyjeta w minute, a opatrzona w piec minut, to jednak zdaje sobie
                sprawe jak to wyglada w praktyce i nie robie sensacji na forum.
                • sid.leniwiec Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 02.03.10, 16:19
                  Wiesz o czym piszę lepiej ode mnie? Lol.:)
                  Pisałam, że Tata po tych 2 godzinach został przyjęty z wielką łaską. Plus kilka
                  zdań na temat stosunku lekarzy do pacjentów. Nie wiem jak można jaśniej.
                  • d.o.s.i.a Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 02.03.10, 16:39
                    Slonce, ale ja sie odnioslam tylko do jednej czesci Twojej
                    wypowiedz. Konkretnie do dwugodzinnego czekania na pogotowiu, tak?

                    Nie uslyszysz ode mnie slowa pocieszenia, niestety. Ja ze zlamanym
                    malym palcem czekalam do nastepnego dnia. Bylo to co prawda dawno i
                    nieprawda, wiec nie pamietam jak fukcjonowaly wtedy szpitale, ale na
                    pewno nie bylam na pogotowiu. Paluch zostal fachowo zawiniety w
                    cerate (dzieki czemu sie ladnie odparzyl) i taki odmoczony i
                    fioletowy "zawiozlam" do lekarza na drugi dzien. I nie
                    dramatyzowalam.

                    I co to znaczy z wielka laska? Z laska pt. bo mial zlamanego palca i
                    mial sobie go sam wyleczyc, czy z laska pt. po co ze zlamanym palcem
                    leciec na pogotowie. Jezeli to drugie to nie dziwie sie. W pierwsze
                    jakos nie wierze.
                    • sid.leniwiec Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 02.03.10, 16:53
                      W którym miejscu oczekuje od ciebie słowa pocieszenia? Przykro mi, że miałaś
                      traumatyczne doświadczenia, ale to nie znaczy, że inni też mają się męczyć. A
                      następnym razem radzę czytać całe posty.
                      • d.o.s.i.a Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 03.03.10, 16:18
                        Alez ja nie uznaje swoich doswiadczen jako traumatyczne. Uznaje je
                        jako zupelnie normalne - nie umieralam, nie mdlalam z bolu,
                        przezylam do dnia nastepnego i jak czlowiek poszlam do lekarza.

                        Ty oczekujesz, ze w takiej sytuacji zostajesz przyjeta na pogotowiu
                        z ulicy i w 5 minut sprawa jest zalatwiona. Tak nie ma i nie bedzie.
                        W zadnym kraju na swiecie, ani w Polsce - bo zadne panstwo nie ma
                        kasy aby budowac obywatelowi na wylacznosc prywatna izbe przyjec
                        przy domu z lekarzami dostepnymi 24/7. Przykro mi. Pogotowie jest od
                        ratowania zycia w pierwszej kolejnosci, a zlamany palec moze
                        poczekac 2 godziny, nie sadzisz?

                        Na pogotowiu kazdy przyjety jest wstepnie oceniany wlasnie pod katem
                        zagrozenia zycia, a potem spokojnie czeka na swoja kolejke. I nie ma
                        sie co temu dziwic.
    • mahadeva ludzie jacys słabowici teraz... 27.02.10, 21:51

      • pendzacy_krolik niekochani.... nt 27.02.10, 21:58
        mahadeva napisała:

        >
        • zlotopolsky Re: niekochani.... nt 27.02.10, 22:03
          Strach się z taką kochać. Jeszcze wylewu dostanie zanim dojdzie.
          • marguyu hermina , powies sobie to nad lozkiem 28.02.10, 00:23
            i codziennie rano czytaj :)

            Jak poznać, że przesadziłeś z kawą?

            1. Otwierasz drzwi zanim ktoś zapuka.
            2. Jeździsz na nartach nawet pod górę.
            3. Zawsze dostajesz bilet pośpieszny, nawet parkingowy.
            4. Masz kubek do kawy z obrazkiem swojego kubka do kawy.
            5. Pielęgniarka musi mieć kalkulator naukowy, aby zmierzyć twój
            puls.
            6. Skończyłeś robić sweter, choć nie masz pojęcia jak robi się na
            drutach.
            7. Mielisz ziarnka swojej kawy w swoich ustach.
            8. Śpisz z otwartymi oczami.
            9. Filmy wideo oglądasz na szybkim podglądzie.
            10. Jedyny czas, kiedy tak w zasadzie stoisz nieruchomo, jest
            podczas trzęsienia ziemi.
            11. Twój ulubiony kubek do kawy jest ubezpieczony w PZU.
            12. Zostałeś pracownikiem miesiąca w kawiarni, a nigdy nie byłeś tam
            zatrudniony.
            13. Zużyłeś w tym tygodniu trzy pary butów do tenisa.
            14. Zacząłeś obgryzać paznokcie innych ludzi.
            15. Nie mrugnąłeś od ostatniego księżycowego zaćmienia.
            16. Na komputerze potrafisz napisać sześćdziesiąt słów na minutę...
            stopami...
            17. Nie pocisz się... ty sączysz się.
            18. Przetarło się uszko na twoim ulubionym kubku.
            19. Zapominasz rozwinąć Snickersa przed zjedzeniem.
            20. Wybudowałeś miniaturę miasta z małych plastikowych mieszadełek.
            21. Ludzie dostają rozstroju nerwowego od samego patrzenia na
            ciebie.
            22. JACOBS posiada zastaw hipoteczny na twoim domu.
            23. Chcesz być poddany kremacji, bo tylko tak możesz spędzić swoją
            wieczność w konsystencji mielonej kawy.
            24. Pragniesz powrócić jako kubek kawy w swoim następnym życiu.
            25. Twoje urodziny są świętem państwowym w Brazylii.
            26. Twoje wargi trwale są ukształtowane w popijającej pozycji.
            27. Twój nerwowy ruch można odnotować na skali Richtera.
    • masher Re: myślałam dzisiaj ,że umrę-służba zdrowia... 28.02.10, 03:16
      a ja tam jestem pelen podziwu dla tego konowala, przez telefon cie zdiagnozowal
      i wyleczyl! to jest dopiero fachman. inni to po wielu badaniach by nie
      wiedzieli, zapisali mase niepotrzebnych, szkodliwych i kosztownych lekow. a tu,
      przez telefon, obiad i magnezowe cos! :D i ty sie skarzysz na sluzbe zdrowia :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka