slwy
01.03.10, 17:03
zbliża się dzień kobiet i moja dziewczyna wybiera się z koleżankami na
striptiz. nie mam nic przeciwko temu. Ale mąż jednej koleżanki ma strasznego
focha o to.
problem chyba w tym, że go nie zapytała tylko postawiła przed faktem dokonanym
mówiąc że po prostu idzie :) ale czy myślicie, że męża trzeba pytać o zgodę?
tzn. jak to u was wygląda? (bo przecież każdy związek jest inny i partnerzy
powinni wiedzieć co mogą robić bez problemu a co może sprawić przykrość
drugiej osobie).
Czy waszym zdaniem striptiz to nic takiego?