Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak się dzieje?

    • polak-plazowicz Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 16:35
      nierozumiemtego napisała:

      > Słowo "problem" to za dużo, ale zastanawia mnie jak to się dzieje, że lgną do
      > mnie faceci niscy i mało zaradni, albo zwyczajnie brzydcy. Wymarzyłam sobie
      > wysokiego przystojnego bruneta, a marzą o mnie, kochają mnie i chcą ze mną być
      > niscy blondyni, często nizsi ode mnie :( Moja Babcia miała wysokiego Męża,
      > Mama ma centymetr niższego a przy mnie wiecznie kręcą się niżsi o 3-4 cm i
      > więcej. :/ A do tego gamonie, którzy myślą, że złapią swój ideał.
      > Czy to coś ze mną nie tak, czy takie przeznaczenie czy mój pech czy co?
      > Nie jestem już taką młódką i zależy mi na tym, żeby założyć rodzinę :/ a z
      > kimś za niskim i mało zaradnym nie dam rady.


      drogi jarosławie bardzo ci wspolczuje cala polska , moze zacznij od tego ze sie
      wyprowadzisz od mamusi , zerwiesz z gej_bomberem zero i wyrzucisz kota alika a
      kupisz sobie owczarka alzackiego.Potrenuj troche na silowni ,dopakuj
      sterydami..a na bank zleca sie przystojni bruneci. Pozdrawiam Przemek G.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:10
        polak-plazowicz napisał:

        > drogi jarosławie bardzo ci wspolczuje cala polska , moze zacznij od tego ze sie
        > wyprowadzisz od mamusi , zerwiesz z gej_bomberem zero i wyrzucisz kota alika a
        > kupisz sobie owczarka alzackiego.Potrenuj troche na silowni ,dopakuj
        > sterydami..a na bank zleca sie przystojni bruneci. Pozdrawiam Przemek G.
        ?
    • krakus_jeden Powiem Ci coś, jako wysoki facet (190cm) 13.03.10, 17:41
      A ile Ty Słoneczko masz wzrostu? Czy masz przynajmniej te 170cm?
      Bo jeśli masz 160cm, czy 155cm to wysoki facet wyglądałby z Tobą jak Flip i Flap
      i może dlatego wysocy do Ciebie nie lgną. Ja wiem, że wielkie miski
      nasterydowane lubią niskie blondynki, które można jedna ręką podnieść i obrócić
      w powietrzu. Jednak większość wysokich facetów wybiera kobiety wysokie, ot
      choćby po to, żeby w tańcu kobieta tuliła się do ramienia, a nie do "brata
      mniejszego"
      • rzeka.chaosu Re: Powiem Ci coś, jako wysoki facet (190cm) 13.03.10, 17:47
        Bu... już to samo pisałam. Kobiety też są dyskryminowane ze względu na wzrost ;P:D
      • nierozumiemtego Re: Powiem Ci coś, jako wysoki facet (190cm) 14.03.10, 14:11
        krakus_jeden napisał:

        > A ile Ty Słoneczko masz wzrostu? Czy masz przynajmniej te 170cm?
        175
    • oshima Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 17:42
      Rzeczywiście! Z kimś niższym kto to słyszał zakładać rodzinę?!

      Buahahahaa.. Rozbawiłaś mnie do łez :-D
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:14
        oshima napisała:

        > Rzeczywiście! Z kimś niższym kto to słyszał zakładać rodzinę?!
        >
        > Buahahahaa.. Rozbawiłaś mnie do łez :-D
        Tyle dobrego.
        Przynajmniej jestem uczciwa.
    • c2h5ohh kpisz sobie czy naprawdę masz forumowiczów za 13.03.10, 17:48
      debili?
      co na to psychiatra? jakie rokowania?
      mam nadzieję,że zrozumiałaś co chciałem powiedzieć. powodzenia życzę
      • nierozumiemtego Re: kpisz sobie czy naprawdę masz forumowiczów za 14.03.10, 14:14
        c2h5ohh napisał:

        > debili?
        Bo?
        > co na to psychiatra? jakie rokowania?
        > mam nadzieję,że zrozumiałaś co chciałem powiedzieć. powodzenia życzę
        Dziękuję.
    • littledeadgirl Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 17:49
      może jesteś za miła? :) moja siostra też tak ma, jest miła, współczująca i
      słodka, i zawsze jakieś życiowe łajzy się jej czepiają, bo im się zdaje że ona
      im zawsze wybaczy cokolwiek nie zrobią. :)
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:15
        littledeadgirl napisała:

        > może jesteś za miła? :) moja siostra też tak ma, jest miła, współczująca i
        > słodka, i zawsze jakieś życiowe łajzy się jej czepiają, bo im się zdaje że ona
        > im zawsze wybaczy cokolwiek nie zrobią. :)
        Nie chcę być chamką, zarozumiała księżniczką itd.
    • disgorge Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 18:18
      Niski gość będzie się starał za dwóch, królewicz z bajki póści Cię
      kantem przy pierwszej okazji, bo takich sierotek jak Ty może mieć
      mnóstwo. Wybieraj sama.
      Żałosne jest to, że dla Ciebie tępy beton powyżej 182 cm z czarnymi
      włosami znaczy więej niż inteligentny gość 172 cm z włosami blond.
      Musisz być naprawdę brzydka i nieciekawa wewnetrznie, bo nawet
      goście po 170-175 omijają Cię z daleka.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:17
        disgorge napisał:

        > Niski gość będzie się starał za dwóch, królewicz z bajki póści Cię
        > kantem przy pierwszej okazji, bo takich sierotek jak Ty może mieć
        > mnóstwo. Wybieraj sama.
        To nie jest reguła.
        > Żałosne jest to, że dla Ciebie tępy beton powyżej 182 cm z czarnymi
        > włosami znaczy więej niż inteligentny gość 172 cm z włosami blond.
        Gdzie tak napisałam?
        > Musisz być naprawdę brzydka i nieciekawa wewnetrznie, bo nawet
        > goście po 170-175 omijają Cię z daleka.
        Tak? A to ciekawe.
        Kiepska próba.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:18
        disgorge napisał:

        > Niski gość będzie się starał za dwóch, królewicz z bajki póści Cię
        > kantem przy pierwszej okazji, bo takich sierotek jak Ty może mieć
        > mnóstwo. Wybieraj sama.
        To nie jest reguła.
        > Żałosne jest to, że dla Ciebie tępy beton powyżej 182 cm z
        czarnymi
        > włosami znaczy więej niż inteligentny gość 172 cm z włosami blond.
        Gdzie tak napisałam?
        > Musisz być naprawdę brzydka i nieciekawa wewnetrznie, bo nawet
        > goście po 170-175 omijają Cię z daleka.
        Tak? A to ciekawe.
        Kiepska próba.
    • disgorge Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 18:34
      A tak naprawdę to nie ma co uogólniać typu niski, wysoki. Bo
      przecież często jest tak że:
      - niski facet inteligentny z poczuciem humoru, świetny w seksie (bo
      zawsze pragnie nadrobić to, że nie ma głupich 182 cm), realista,
      - wysoki idiota zapatrzony w siebie, niestarajacy się, będący jak
      wór ziemniaków w łóżku.
      Trzeba być naprawdę prymitywnym aby przywiązywać do wzrostu aż taką
      wagę.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:19
        disgorge napisał:

        > A tak naprawdę to nie ma co uogólniać typu niski, wysoki. Bo
        > przecież często jest tak że:
        > - niski facet inteligentny z poczuciem humoru, świetny w seksie
        (bo
        > zawsze pragnie nadrobić to, że nie ma głupich 182 cm), realista,
        > - wysoki idiota zapatrzony w siebie, niestarajacy się, będący jak
        > wór ziemniaków w łóżku.
        > Trzeba być naprawdę prymitywnym aby przywiązywać do wzrostu aż
        taką
        > wagę.
        Trzeba mieć problem z czytaniem ze zrozumieniem, żeby wyciągać tak
        daleko idące wnioski i tak prostacko obrazać mnie.
    • baran1949 Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 18:50
      Masz bardzo dobrze, jeśli spotykasz, czy przyciągasz normalnych ludzi, czyli
      mężczyzn:)). Ja mam inny, do tego zły magnes, co poznam, to patologiczny typ.
      Najpierw gra kogoś innego niż jest, gra doskonale i nie jestem w stanie zauważyć
      niewłaściwych zachowań, a potem krach w najbardziej niespodziewanym momencie.
      Wygląd, wzrost nie mają znaczenia przy takich typach.
      Wiem, napiszą mi tu zaraz, że swój przyciąga swego,a ja się nawet nie zdziwię,
      bo sama o tym myślę, szukając w sobie czegoś, co ich przyciąga. Poznać się to
      jest nic, pchełka, ale rozstać, a nie zostać uduszoną, pobitą, itp. To jest
      wyczyn. No i co, że zlekceważyłam wygląd, wzrost decydując się na towarzystwo
      karła o wyglądzie diabła, byle uciec samotności? Wytłumaczyłam sobie to tak, że
      byłam oczarowana wdziękiem kulturą, itp. Ale i ten... . Okazał się wampirem bez
      skrupułów, ledwo się uratowałam, ale jako wrak psychiczny. Co teraz robię? Ano
      boję się panicznie wszystkich mężczyzn, już nic nie robi na mnie wrażenia i
      zazdroszczę kobietom, które wybierają między wzrostem, a kolorem włosów.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:43
        baran1949 napisała:

        > Masz bardzo dobrze, jeśli spotykasz, czy przyciągasz normalnych ludzi, czyli
        > mężczyzn:)).
        Tak, raczej przyciagam normalnych mężczyzn.

        > Ja mam inny, do tego zły magnes, co poznam, to patologiczny typ.
        > Najpierw gra kogoś innego niż jest, gra doskonale i nie jestem w stanie zauważy
        > ć
        > niewłaściwych zachowań, a potem krach w najbardziej niespodziewanym momencie.
        > Wygląd, wzrost nie mają znaczenia przy takich typach.
        Przykro mi, że tak się dzieje w Twoim przypadku. Ludzie często udają kogoś kim
        nie są. Ja nie mam tego w zwyczaju. Miałam jeden przypadek, gdy mężczyzna mnie
        szantażował. Na szczęście to była tylko wirtualna znajomość.

        > Wiem, napiszą mi tu zaraz, że swój przyciąga swego,a ja się nawet nie zdziwię,
        > bo sama o tym myślę, szukając w sobie czegoś, co ich przyciąga. Poznać się to
        > jest nic, pchełka, ale rozstać, a nie zostać uduszoną, pobitą, itp. To jest
        > wyczyn. No i co, że zlekceważyłam wygląd, wzrost decydując się na towarzystwo
        > karła o wyglądzie diabła, byle uciec samotności? Wytłumaczyłam sobie to tak, ż
        > e
        > byłam oczarowana wdziękiem kulturą, itp. Ale i ten... . Okazał się wampirem be
        > z
        > skrupułów, ledwo się uratowałam, ale jako wrak psychiczny.
        Ja z reguły nie mylę się w ocenie człowieka po twarzy i mowie ciała. Dodam
        jeszcze intuicję.

        > Co teraz robię? Ano
        > boję się panicznie wszystkich mężczyzn, już nic nie robi na mnie wrażenia i
        > zazdroszczę kobietom, które wybierają między wzrostem, a kolorem włosów.
        Je nie wybieram między wzrostem a kolorem włosów. To tylko dodatek do tego, co
        najważniejsze. To nie wymóg.
    • klisza-fotograficzna Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 19:51
      Przeczytalam wpisy Twoje i wielu osob. Mam wrazenie, ze jest w nich
      wiele waznych rzeczy powiedziane.Wielu ludzi marzy o ideale,u
      ktorego boku poczulibysmy sie "calkiem fajni",bo skoro "taki ktos"
      sie nami zainteresowal,to chyba wszystko z nami w porzadku...Mamy
      prawo marzyc.Marzmy - marzenia pchaja nas ku radosci.Warto jednak
      przede wszystkim polubic siebie i swoje zycie,powiedziec "jestem
      calkiem fajna" i nie fajniejsza ani nie gorsza od innych - czy
      jestem sama,czy z kims.Wiem - napisalas, ze nie czujesz presji, po
      prostu "chcialabys". To normalne - wiekszosc z nas potrzebuje
      milosci i wielu nie umie jej szukac na necie - "kiedy od razu
      wiadomo o co chodzi i polowa smaku tortu przepada". Pewnie tez wiele
      racji jest w tym,ze trzeba wychodzic do ludzi i starac sie byc
      optymistycznym.Dawac szanse gamoniowi,ktory moze gamonieje chwilowo
      przy Tobie,bo nie jest pewny,czy nie dostanie kosza,a okaze sie
      calkiem fajny gosc - jak Ty jestes calkiem fajna. A byc moze jestes
      silna kobieta - umiejaca zarobic na siebie,majaca ciekawe hobby i
      potrzebujesz silnego mezczyzny - a nie lodki, ktora przyczepi sie do
      wielkiego zaglowca i powie "wiez mnie ze soba,pokaz mi kurs, zarob
      na zycie,znajdz mi hobby,badz dusza towarzystwa,zorganizuj mi
      zycie,zeby mi bylo wygodnie...".Cudownie jest miec kogos bliskiego a
      jednoczesnie tak ryzykowne jest lokowanie calej radosci zycia w
      czyjejs obecnosci.Warto zadbac o to,by zycie bylo dobre dla nas
      dzieki nam. Nie czujesz sie pewnie przy niskim mezczyznie - trudno.
      Niektorzy mezczyzni nie lubia bondynek, brunetek,rudych, chudych,
      grubych,piegowatych i wyzszych od siebie - i czesc.Masz prawo miec
      preferencje atrakcyjnosci.
      A moze czasem warto, z ciekawosci,pojsc z kims na randke choc
      wiesz,ze nic z tego nie bedzie.Co zyskasz?Poznasz blizej te
      osobe.Moze okaze sie swietnym przyjacielem,albo calkiem zaradnym,ale
      skromnym w okazywaniu swych dokonan mezczyzna.Albo po prostu
      kolejnym mezczyzna,ktory na drodze do tego wlasciwego nauczy Cie
      czegos o relacjach d-m?.

      A moze nie mam racji w zadnym zdaniu?...Zaufaj swojemu zyciu-z
      pewnoscia ma dla Ciebie cos dobrego w zanadrzu. Zycze powodzenia (w
      doslownym tego slowa znaceniu)

      Klisza





      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:35
        Dziękuję za Twój komentarz.

        Od dawna zdają sobie sprawę z tego, że nie ma ludzi idealnych. Postawa "skoro
        "taki ktos" sie nami zainteresowal,to chyba wszystko z nami w porzadku..." nie
        jest raczej dobra w moim odczuciu.
        A propos netu, mam wiele znajomości tu zawartych. Zaczynało się od porad na
        innym forum, z czasem maile, gadu itd. Te osoby nie gnały na dzień dobry do
        okazywania miłości, czekania na zdjęcie. To były rady, luźne rozmowy, poznawanie
        siebie. Z czasem zawiązały się przyjaźnie, które trwają do dzisiaj.
        Moje podejście? Jestem niepoprawna optymistką, która uwielbia się śmiać :)

        > Dawac szanse gamoniowi,ktory moze gamonieje chwilowo
        > przy Tobie,bo nie jest pewny,czy nie dostanie kosza,a okaze sie
        > calkiem fajny gosc - jak Ty jestes calkiem fajna.
        Być może coś w tym jest.

        A byc moze jestes
        > silna kobieta - umiejaca zarobic na siebie,majaca ciekawe hobby i
        > potrzebujesz silnego mezczyzny - a nie lodki, ktora przyczepi sie do
        > wielkiego zaglowca i powie "wiez mnie ze soba,pokaz mi kurs, zarob
        > na zycie,znajdz mi hobby,badz dusza towarzystwa,zorganizuj mi
        > zycie,zeby mi bylo wygodnie...".
        Dokładnie tego się obawiam.

        > A moze czasem warto, z ciekawosci,pojsc z kims na randke choc
        > wiesz,ze nic z tego nie bedzie.
        Nie uważasz, że to byłoby oszukiwanie tej osoby?
    • asica74 Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 21:36
      A moim zdaniem, to jest twoj wybor a nie przypadek. Wybierasz
      mezczyzn takich przy ktorych mozesz zyc w blogiej swiadomosci, ze z
      tego nie nie bedzie. Boisz sie bliskosci i jednoznacznosci w
      kontaktach, wiec wybieranie typow, ktore ci sie nie podobaja.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:23
        asica74 napisała:

        > A moim zdaniem, to jest twoj wybor a nie przypadek. Wybierasz
        > mezczyzn takich przy ktorych mozesz zyc w blogiej swiadomosci, ze z
        > tego nie nie bedzie. Boisz sie bliskosci i jednoznacznosci w
        > kontaktach, wiec wybieranie typow, ktore ci sie nie podobaja.
        Nie.
        • asica74 Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 07:37
          TAK :)
          I napisz mi dlaczego nie? Serio pytam, nie przekomazam sie.
          • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 10:46
            asica74 napisała:

            > TAK :)
            > I napisz mi dlaczego nie? Serio pytam, nie przekomazam sie.
            Nie.
            To nie jest tak, że ja wybieram. Wybory to są miss. Nie bawię się w takie coś.
            Pisze do mnie wielu mężczyzn, czasem to ja zaczepiam takich, którzy ciekawie
            piszą, ale nigdy z przekonaniem, że ten konkretny to jest to, On będzie mój, czy
            coś w tym stylu. W realnym świecie dwa razy zdarzyło się, że mężczyźni wyłudzili
            mojego maila od mojego brata. Nie zależy mi aż tak bardzo na tym, żeby mieć
            męża. Liczy się dla mnie wiele cech, ale i w wyglądzie powinno byc coś co mnie
            przyciąga do tego konkretnego człowieka. Mogę chyba czasem nieco pokaprysić?
            Nigdy nie korzystałam z serwisów randkowych, nie łowiłam w pubach itd. Nie chcę
            tak, że od razu fotka i przejdźmy do sedna, albo że otwarcie szukam faceta, bo
            jestem jakaś zdesperowana. Nie! Uważam, że inicjatywa powinna należeć do
            mężczyzn. Jeśli ktoś odważy się na to, zyska mój szacunek, bo ja nie gryzę.
            Osoby tu piszące mogą mi pisać, że księżniczka, że to nie te czasy, a ja żyje i
            myślę po swojemu. Nikogo nie atakuje i szanuje innych ludzi. Chyba nie oczekuję
            za dużo, licząc na to samo?
    • exray Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 22:01
      Boże.. a pomyśleć że ludzie już byli na Księżycu i takie tam.. a tu jak było 100
      może 500 lat temu , dalej jest niezmienne , chyba w każdej kwestii. Może nie
      odkryję Ameryki ale.. banalnie powiem że jeśli chcesz poszerzyć bazę kandydatów
      to np. odpal jakieś voice messengery/ znane gdzieś poza Polska/ i o ile tutaj
      typ bruneta średnio pospolity to w Ewropie jak najbardziej , nawet doszło do
      tego i to zdaję się już dawno że najbardziej jest ceniony typ nordycki/ dość
      rzadki/ powodzenia
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:22
        exray napisał:

        > Boże.. a pomyśleć że ludzie już byli na Księżycu i takie tam.. a tu jak było 10
        > 0
        > może 500 lat temu , dalej jest niezmienne , chyba w każdej kwestii. Może nie
        > odkryję Ameryki ale.. banalnie powiem że jeśli chcesz poszerzyć bazę kandydatów
        > to np. odpal jakieś voice messengery/ znane gdzieś poza Polska/ i o ile tuta
        > j
        > typ bruneta średnio pospolity to w Ewropie jak najbardziej , nawet doszło do
        > tego i to zdaję się już dawno że najbardziej jest ceniony typ nordycki/ dość
        > rzadki/ powodzenia
        Dziękuję.
    • maryjan_pazdzioch Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 22:07
      Mozecie sie tu oburzac, ale fakt faktem w zdecydowanej wiekszosci zwiazkow facet jednak jest nieco wyzszy lub co najmniej bardzo zblizonego wzrostu. Ile znacie par, ze facet jest nizszy od dziewczyny o 12cm? Skoro ona ma 175 to ten jegomosc, postrzegany przez nia jako natretny, musi miec okolo 163. Facet moglby spokojnie znalezc kogos na swoim, ze tak powiem (nie obrazajac nikogo!), pułapie. A ona niech szuka dalej skoro takie ma preferencje - przeciez spora grupa facetow w PL jest wyzsza od niej i ma te wymarzone przez nia 182cm wzrostu. Moze gdybysmy jeszcze znali wiek interlokutorki to wiele by nam wyjasnilo dlaczego ma takie problemy ze znalezieniem idealu ;-)

      ps
      przypomniala mi sie scena z "Rozmow kontrolowanych" (?) gdy niewysoki bylo nie bylo Opania mowi do znacznie wyzszego Tyma:
      "Piekna z pana Szwedka obywatelu Ochodzki, piekna i wysoka, a ja lubię wysokie kobiety" ;-) Trzeba jednak dodac, ze byl w mundurze, a wiadomo "za mundurem panny sznurem" ;-)))

      ps2
      poza tym wydaje mi sie, ze ten watek to prowokacja majaca na celu nakrecic ruch w weekend ;-)
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:21
        maryjan_pazdzioch napisała:

        > Mozecie sie tu oburzac, ale fakt faktem w zdecydowanej wiekszosci zwiazkow face
        > t jednak jest nieco wyzszy lub co najmniej bardzo zblizonego wzrostu.

        Dokładnie.

        > ps2
        > poza tym wydaje mi sie, ze ten watek to prowokacja majaca na celu nakrecic ruch
        > w weekend ;-)

        To nie prowokacja. Jeden jedyny raz mając kiepski piątek, napisałam tutaj.
    • marcin_kkkk Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 22:10
      Mnie najbardziej dziwi ilosc komentarzy, zwłaszcza tych dlugich i
      wyczerpujących. Problem tej dziewczyny jest tak małostkowy, że aż
      wstyd o tym dyskutować, nadaje się co najwyżej na forum "Problemy 15-
      latki".
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:18
        Dla mnie nie wstyd dyskutować o wielu teoretycznie wstydliwych czy małostkowych
        sprawach.
    • nerri Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 22:52
      Najbardziej przerażające jest to,że dla Ciebie facet musi byc wyższy
      bo....JAK TO BĘDZIE WYGLĄDAŁO.

      Żal mi ludzi którzy az tak mocno przejmują się opiniami innych:/

      Ja ze swoim powinnam na ulice nie wychodzić...twoje 12 cm to pikuś;)
      • aguniag1 Re: Dlaczego tak się dzieje? 13.03.10, 23:06
        hi hi noz coz konwenanse wychodza...
        radze lepiej zaakceptowac fakt ze w ogole faceci sie Toba inetreseuja, i dac sobie na luz, niski czy wysoki...;)) i troche wziasc to z przymruzeniem oka, bo szkoda zycia na gniciu w domu, bo wysoki, sexy brunet nie chce mnie poderwac :)
        Nie madruje sie, mowie jak jest. Mam 184cm wzrostu ,i obecny facet i ojciec mojego dziecka jest o 13 cm nizszy,ale to nie ma zadnego znaczenia. Uwielbiam Go :))
        KONWENANSE precz :)))
        • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:17
          aguniag1 napisała:

          > radze lepiej zaakceptowac fakt ze w ogole faceci sie Toba inetreseuja, i dac so
          > bie na luz, niski czy wysoki...;))
          Dziwnie to zabrzmiało.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:15
        Nie chodzi o opinie innych, a o moje odczucie. O ile nie jestem egoistką, tak w
        tym małym stopniu chyba jednak jestem. Chyba mam prawo mieć jakieś oczekiwania w
        kwestii wyglądu?
    • pazza.eu Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:45
      To sa jeszcze faceci zaradni, odpowiedzialni, sympatyczni, bezinteresowni, niezalezni i do tego jeszcze niebrzydcy????????????????
      GDZIE!!!!!!!!!??????????????????
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 00:56
        Masz co do tego wątpliwości widzę.
        Ja wiem, że są. Wszędzie. Tyle tylko, że nie zawsze są postrzegani jako
        atrakcyjni. Fizycznie.
    • bezzebnypirat Spelniam kryteria i oto dlaczego mowie 'nie': 14.03.10, 00:58
      Spelniam kryteria jakie stawiasz, no moze oprocz przystojnosci, bo nie ja to
      powinienem oceniac.

      Od samego poczatku jestes skreslona.

      Ja lubie drobnej budowy blondynki. Ale nie mowie, ze moja zona nie bedzie przy
      kosci brunetka czy murzynka. Bo osoba, z ktora chce spedzic zycie, z ktora
      pragne miec potomstwo, musi mnie po prostu oczarowac. Musi byc magiczna. Tylko
      tyle i az tyle. Jej kolor wlosow bedzie ostatnia rzecza o jakiej bede myslal;-)

      Zaczynasz historia o tym, kogo miala Twoja babcia, kogo mama. Takie historie
      wysluchaja tylko malo zaradni desperaci. Boje sie myslec jaka jestes osoba, gdy
      masz takie punkty odniesienia...

      Obsesja wzrostu... zal tylek sciska.
      Do tego mloda juz nie jestes, czyli potwierdzaja si emoje przypuszczenia - cos z
      Toba nie halo, skoro do teraz przy takej desperacji nikt Cie nie zapylil.
      No i jak 'zalezy ci na zalozeniu rodziny', a nie masz kandydata, to oznacza
      desperacje.

      Wybacz, ale 'dzieci z tego nie bedzie'. Z takim podejsciem ksiecia na bialym
      koniu nie znajdziesz. Moze skoro tak bardzo zalezy Ci na wzroscie znajdz sobie
      jakiegos farbowanego bruneta kolo 60? Jak sie postarasz, to moze i dzieci sie
      dorobisz, ustawisz sie, Mamusia i Babunia bedzie mogla z nim pogadac jak rowny z
      rownym... same zalety w tej sytuacji.

      • nierozumiemtego Re: Spelniam kryteria i oto dlaczego mowie 'nie': 14.03.10, 10:53
        Szybko oceniasz. Za szybko. Nie znając mnie zupełnie. Masz do mnie na dzień
        dobry złe nastawienie. Błąd. Nie oceniaj ludzi po jednym poście, bo możesz się
        zdziwić. I czytaj wszystkie komentarze nim wyrobisz sobie zdanie. Ups!
        Zapomniałam! Napisałam tu tylko jeden post i to pod wpływem emocji.
        Życzę Tobie tej magicznej kobiety :) Powodzenia.
        • bezzebnypirat Re: Spelniam kryteria i oto dlaczego mowie 'nie': 14.03.10, 13:02
          Wybacz cynizm, po prostu nie lubie malkontentow;-)

          Rowniez powodzenia zycze w dopasowaniu sie do drugiej osoby!
          • nierozumiemtego Re: Spelniam kryteria i oto dlaczego mowie 'nie': 14.03.10, 14:23
            bezzebnypirat napisał:

            > Wybacz cynizm, po prostu nie lubie malkontentow;-)

            > Rowniez powodzenia zycze w dopasowaniu sie do drugiej osoby!
            Dziękuję.
    • krzywelustro Czy ty nie jesteś przypadkiem Jolanta Szczypińska? 14.03.10, 01:04
      To by wiele tłumaczyło...
      • nierozumiemtego Re: Czy ty nie jesteś przypadkiem Jolanta Szczypi 14.03.10, 10:54
        Jarek?
    • fleur-de-lys Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 01:15
      Och, to niesamowite, ale mam dokładnie tak samo!!! Mam wrażenie, że przyciągam
      takich "wyrzutków życiowych", facetów, którym w życiu nie wyszło, którzy NICZEGO
      sobą nie reprezentują, są takimi "zagubionymi chłoptasiami". Mój Boże! Ja
      potrzebuję silnego, odpowiedzialnego mężczyzny, który byłby dla mnie oparciem,
      mam DOŚĆ życiowych nieudaczników!!!!!!!
      • fleur-de-lys Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 01:19
        Dodam jeszcze, że ta cała sytuacja jest absurdalna, bo jestem naprawdę silną,
        atrakcyjną, zaradną kobietą, która ma na koncie wiele znaczących sukcesów. To
        oczywiste, że potrzebuję kogoś kto mi dorówna, kogoś "na moim poziomie". Nie
        rozumiem jak taki "życiowy nieudacznik" może w ogóle próbować do mnie startować?
        To mnie naprawdę przerasta.
        • disgorge Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 07:44
          O następna "młoda" i "ładna" się odezwała. Widać postrzegana jesteś
          jako łatwy łup dla tych tzw. nieudaczników. Ciekawy jestem kto jest
          wg Ciebie życiowym nieudacznikiem? Ten kto nie ma pensji powyżej 10
          tys., willi, samochodu za min. 100 tys..
          A prawda jest taka że to oni postrzegają Ciebie jako zyciowego
          nieudacznika, bo nie masz faceta. I właśnie jesteś takim życiowym
          nieudacznikiem, dlatego że nie interesuje się Tobą nikt ciekawy.
          Popatrz na siebie najpierw, na swoją "atrakcyjność". Faceci jakich
          byś chciała mieć zwyczajnie nie chcą Cię znać, bo jesteś dla nich
          nieciekawa.
          • fleur-de-lys Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 11:52
            Śpieszę z wyjaśnieniami. 21 sierpnie wychodzę za mąż, więc bynajmniej nie jestem
            sama :). Tym niemniej, nie mam wypisane na czole "zajęta", więc i tak, stale,
            startują do mnie faceci. Oczywiście wszyscy są z góry skreśleni, bo kocham całym
            sercem narzeczonego, co nie zmienia faktu, że wciąż, do znudzenia, podrywają
            mnie życiowi nieudacznicy. Kogo uważam za nieudacznika? W tym miesiącu podrywał
            mnie mężczyzna, 36 lat, brak stałej pracy, brak prawa jazdy, mieszka z
            rodzicami. Drugi facet: 30 lat, informatyk, pracuje w firmie, mieszka... w
            akademiku (sic!!!). Trzeci - 27 lat, wciąż na trzecim roku studiów, pracuje
            dorywczo, mieszka w 3 kolegami ze studiów. Gwarantuję, że mogę podać więcej
            przykładów tego typu "kwiatków". Podkreślam jednak, że i tak ktokolwiek by nie
            podszedł, to macham mu przed oczami pierścionkiem zaręczynowym i mówię "przykro
            mi", kocham najbardziej na świecie mojego N., który jest najwspanialszym
            mężczyzną jakiego znam, ale ZASTANAWIA mnie prawidłowość bycia ciągle podrywaną
            przez tego typu facetów, mam tego szczerze dość.
            • meatloaf Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:28
              To ciekawe, jesteś zaręczona ale jednak spotykasz się z innymi facetami? Bo
              chyba ci nieudacznicy nie mieli na czole wypisane gdzie mieszkają, gdzie
              pracują, ile mają lat itp.
              • fleur-de-lys Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 18:27
                Hahaha! Ależ Twoja wypowiedź mnie rozbawiła :) Nie wychodzę z nimi na drinka,
                ale też nie urywam zdania w pół słowa każdemu mężczyźnie, który do mnie
                podejdzie, to raczej oczywiste. Trzydziestosześciolatek uczył mnie włoskiego w
                Rzymie w szkole językowej (pracował tam dorywczo), bardzo dużo rozmawialiśmy -
                nauka języka wymaga rozmowy. Facet z biblioteki obsługuje mnie codziennie,
                codziennie chodzę do tej biblioteki, do tej sali, w której pracuje. A
                trzydziestolatek jest moim sąsiadem. Jak Ty to sobie wyobrażasz - zaręczona
                kobieta ma nie odpowiedzieć innemu mężczyźnie na "dzień dobry"? Nie wszyscy
                zaczynają od zaproszenia na kawę :).
                • meatloaf Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 22:05
                  Czyli jednak nie podrywają Cię non stop tylko faceci których znasz z konkretnych
                  miejsc, i wcale nie nieudacznicy, gość mieszka w Rzymie i uczy włoskiego, co z
                  tego że dorywczo? Może zarabia na tym więcej niż inni w pół roku? I czy ktoś kto
                  nie ma prawa jazdy musi być od razu nieudacznikiem? Może po prostu nie chce albo
                  nie ma talentu do prowadzenia auta. A mieszkanie z rodzicami we Włoszech w tym
                  wieku jest dość powszechnym zjawiskiem.
                  I wygląda na to że sama jesteś nieudacznikiem bo mieszkasz w akademiku skoro ten
                  30-latek jest twoim sąsiadem...
                  Zadziwiające jak łatwo przychodzi Ci negatywne ocenianie ludzi po kilku suchych
                  faktach...
                  • fleur-de-lys Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 22:54
                    To, że Włosi mieszkają z rodzicami po trzydziestce jest rzeczywiście częstym
                    zjawiskiem, ma nawet swoją nazwę, ale nie uważam, że jest ono godne pochwały i
                    nie powinno być akceptowane. Facet nawet nie umiał włączyć pralki - TO JEST
                    ŻAŁOSNE i nic nie zmieni mojego zdania na ten temat. Obawiam się, że jak mamusia
                    umrze, to on nie będzie w stanie żyć normalnie na własny rachunek.
                    Mieszkam teraz w Paryżu w akademiku z racji trzymiesięcznego stypendium - po
                    jego skończeniu wracam do Krakowa do mieszkania, na zakup którego pracowałam i
                    wciąż pracuję. Mój sąsiad mieszka w tym akademiku od sześciu lat i uważa, że nie
                    ma w tym nic złego. Czy Ty naprawdę uważasz, że to normalne?
                    • meatloaf Re: Dlaczego tak się dzieje? 15.03.10, 11:36
                      Być może dla niego to jest normalne bo lubi tam mieszkać a może zwyczajnie go
                      nie stać żeby kupić sobie mieszkanie. Oczywiście, że to nie jest tak do końca
                      normalne ale jest sporo ludzi na tym świecie którzy radzą sobie trochę gorzej
                      niż inni a Ty od razu przyszywasz mu łatkę nieudacznika... trochę więcej empatii
                      Ci życzę ;)
                      • fleur-de-lys Re: Dlaczego tak się dzieje? 15.03.10, 22:30
                        Ale widzisz, w tym rzecz. Ci mężczyźni wcale mi nie przeszkadzają, niech sobie
                        będą wiecznymi studentami, czy Piotrusiami Panami, ale nie rozumiem jak z takim
                        podejściem można startować do pewnej swojej wartości, młodej, atrakcyjnej
                        kobiety, przed którą rysuje się kariera i która marzy o "normalnym" domu (mąż,
                        dzieci, codzienne obiady itp.), która za bardzo siebie szanuje by zgodzić się na
                        "romansik" i która potrzebuje męskiego faceta, takiego, którego mogłaby
                        kochać i podziwiać, dla którego chciałaby się poświęcić i któremu chciałaby
                        urodzić dzieci. Ja po prostu nie wiem, co kieruje mężczyznami, którzy mnie
                        podrywają, przypuśćmy że umówiłabym się z tym, co mieszka w akademiku,
                        zakochujemy się w sobie, decydujemy się na wspólną przyszłość I CO??? I wychodzi
                        na to,że tylko ja nie boję się ciężkiej pracy, myślę o przyszłości w sposób
                        rozsądny i chcę normalnego domu. Nie chciałabym jechać z dzieckiem z porodówki
                        do akademika, mieszkania studenckiego lub do mieszkania mamusi. Zawsze marzyłam
                        o zdrowym, godnym związku, mężczyznom, z którymi byłam blisko stawiałam
                        ultimatum: wszystko albo nic, sama zawsze dawałam z siebie wszystko, więc myślę,
                        że taki układ jest uczciwy. Mam wrażenie, że coraz mniej jest takich
                        męskich mężczyzn na świecie, takich, którzy są gotowi dać z siebie
                        wszystko, dla których ukochana kobieta i dzieci byłyby priorytetem. Mam wielkie
                        szczęście, że poznałam jednego z nich, to on jest moim narzeczonym i to za niego
                        wychodzę za mąż w sierpniu :)
                        Pozdrawiam!
                        • meatloaf Re: Dlaczego tak się dzieje? 16.03.10, 11:17
                          Fajnie, że jesteś pewna siebie ale wydaje mi się że trochę za bardzo
                          gloryfikujesz siebie i nie doceniasz innych... wiesz że ludzie potrafią się
                          zmienić? A co jak ten twój wspaniały "męski" narzeczony po ślubie zrobi się
                          totalnym leniem i będzie leżał na kanapie a Ty będziesz mu gotować, sprzątać,
                          prać itd. Oczywiście życzę Ci żeby było tak jak sobie wymarzyłaś ale musisz
                          pamiętać że niektórzy faceci po ślubie potrafią zmienić się nie do poznania...
                          zresztą kobiet to też dotyczy ;)
                          • fleur-de-lys Re: Dlaczego tak się dzieje? 18.03.10, 00:30
                            Jak miło, że jeszcze odpisałeś :D
                            Wiesz, moim zdaniem prawdziwym problemem dzisiejszych kobiet jest właśnie
                            niedocenianie, nieszanowanie siebie samej. Z dwojga złego wydaje mi się, że
                            lepiej już jest mieć zawyżone oczekiwania w stosunku do siebie i - co za tym
                            idzie - do innych. Poza tym, jak już pisałam, nie znoszę fałszywej skromności,
                            mogę chyba obiektywnie stwierdzić, że dobrze mi w życiu - czy to źle?
                            A co do zmian - po to zakochani tworzą związek i są zaręczeni, żeby jak
                            najlepiej poznać się w każdej sytuacji i określić możliwość ewentualnych zmian
                            ;). Ale miłość polega też na całkowitej akceptacji drugiej osoby, razem z jej
                            wadami, które oczywiście ma także mój N. Ale - ja także mam pewne wady, więc nie
                            mogę oczekiwać całkowitego ideału, bo przecież sama nim nie jestem. Niemniej,
                            dobrze jest dążyć w życiu do doskonałości, nawet jeśli tu na ziemi jest
                            nieosiągalna.
                          • mruff Re: Dlaczego tak się dzieje? 22.03.10, 11:57
                            Czasami nie warto twardo upierać się przy swoim ideale.

                            OD zawsze gustowałam w wysokich blondynach. No i trafił mnie piorum
                            z szatynem, mojego wzrostu! Przy poznaniu nie pomyślałam o nim jako
                            potencjalnym kandydacie na faceta. Ale on pomyślał o mnie...Poderwał
                            mnie w dobrym stylu.
                            Posiada wszystkie pożądane wstępne cechy (aż nie mogę w to uwierzyć)
                            z wyjątkiem włosów blond i wysokiego wzrostu.

                            Niski mężczyzna może być ciekawy i pociągający :-) Zatem daj im
                            szansę na poznanie. Nie oceniaj książki po okładce, no chyba,że jest
                            naprawdę dla Ciebie odpychająca.
        • senseiek Faceci "na twoim poziomie" nie musza sie starac .. 14.03.10, 09:55

          > Dodam jeszcze, że ta cała sytuacja jest absurdalna, bo jestem naprawdę silną,
          > atrakcyjną, zaradną kobietą, która ma na koncie wiele znaczących sukcesów. To
          > oczywiste, że potrzebuję kogoś kto mi dorówna, kogoś "na moim poziomie". Nie
          > rozumiem jak taki "życiowy nieudacznik" może w ogóle próbować do mnie startować
          > ?
          > To mnie naprawdę przerasta.

          Faceci "na twoim poziomie" nie musza sie starac i startowac do Ciebie.. To do nich "startuja" kobiety i sie za nimi uganiaja..

          Poza tym zalatuje zarozumialstwem na kilometr, wiec trudno sie dziwic, ze kazdy rozsadny facet mowi NIE.. ;)
          • fleur-de-lys Re: Faceci "na twoim poziomie" nie musza sie star 14.03.10, 11:55
            Nie jestem zarozumiała, jestem realistką. Nie cierpię udawanej skromności,
            trzeba się cenić i znać swoją wartość, nic w tym złego. Wychodzi na to,że zwykle
            to przystojni mężczyźni są tak zarozumiali, że uważają, że to ja powinnam
            pierwsza podejść!!! Cóż, ja nadal hołduję tradycji - to mężczyzna winien był
            starać się o damę, nie na odwrót.
    • madame_charmante mylne sygnały 14.03.10, 09:58
      jestem osobą o średniej urodzie, niemniej jednak da się na mnie
      patrzeć bez abominacji. I zawsze miałam klopot podobny jak autorka
      postu :)))) . Chlopaki moich marzeń.. no, z tym róznie bywało ))) ..
      ale z cala pewnoscią zawsze mialam mase adoratorów, których
      kompletnie nie chcialam :/ ..
      Tylko ja juz teraz ( bom starą babą) wiem, gdzie był błąd. Niezbyt
      atrakcyjni (we wlasnej ocenie) mężczyźni sa przyzwyczajeni do
      chłodnego, obojętnego traktowania ze strony atrakcyjnych
      dziewczyn/kobiet. Jeśli więc traktuje się ich miło i sympatycznie -
      czesto biora to za awanse :)) i na wszelki wypadek się
      zakochują :)). a ja nie zwyklam zachowywać się przykro wobec kogoś,
      kto grzeszy jedynie brakiem wzrostu lub nieodpowiednim kolorem
      oczu ;))
      patrze zawsze w pierwszej kolejnosci na netrze czlowieka, więc nie
      ma problemu z docenieniem charakteru czy inteligencji
      nieatrakcyjnego faceta:)). Jako chodzący spontan - nie mam też
      klopotów z wyrazaniem pozytywnych uczuc, dawaniem sygnału : jestes
      fajny gość, lubię cię :)) !!... No i wtedy czesto zaczynała się
      jazda...
      Bo niezaleznie od tego, jak bardzo się ceni ludzi za wnętrze - musi
      cos zaiskrzyć, zeby zewnętrze przestalo mieć znaczenie :)) w związku
      z tym te wszystkie rady dla autorki watku, żeby "patrzyla w serce"
      to o kant tylka mozna sobie rozbic.. :)
    • snail75 Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 10:58
      Ja mogę tylko powiedzieć, że nie jesteś odosobniona jeśli chodzi o dobór
      kandydata uwzględniając jako główne kryterium wzrost. Co więcej kobiety niższe
      od Ciebie też marzą o wysokich facetach. Sam mam 172cm i już kilka razy dostałem
      z tego powodu kosza słysząc "fajny z ciebie facet, ale szukam kogoś wyższego".
      Na pewno nie brak mi zaradności bo choć pochodzę z niezamożnej rodziny to sam
      dość szybko dorobiłem się dość wysokiej pozycji zawodowej, na tyle dobrej, że
      pozwoliło mi to w kilka lat dorobić się własnego mieszkania, samochodu i stać
      mnie żeby na 2-tygodniowy urlop wydać ponad 10tys. Ale że wzrost co sama
      potwierdzasz jest decydujący przekonałem się wielokrotnie mając duże powodzenie
      u niskich kobiet, nawet tych bardzo atrakcyjnych.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 11:14
        Nie, to nie jest główne kryterium. Mnie tylko zastanawiało dlaczego tak się
        dzieje i tylko dlatego tu napisałam. Zamiast odpowiedzi są w dużym stopniu
        złośliwe ataki jaka to ja małostkowa, pusta, brzydka itd.
        Znam wielu mężczyzn niższych ode mnie o centymetr, pięć i więcej, bardzo mądrych
        i ciekawych. Z wieloma z nich przyjaźnię się.
        Niestety dla nich, najwyraźniej wpadłam w pułapkę stereotypu.
    • coppermind Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 11:06
      napiszę Ci jak to wygląda z perspektywy Twojego ideału.

      Mam 196cm wzrostu, jestem brunetem, skrajnie zaradnym, wykształconym,
      w zasadzie pracuję dla przyjemności, bo w wieku 35 lat mam już tyle,
      że jestem na emeryturze.

      I co?

      No więc od końca liceum wypinają do mnie piersi i pupy najróżniejszej maści
      niskie, atrakcyjne samiczki, które
      myślą wyłącznie jajnikami. Mają swoją rolę w przyrodzie
      do zrealizowania - czyli rodzić dzieci wysokiemu brunetowi.

      A wysoki brunet znudzony obcowaniem ze zwierzętami szuka
      kobiety a nie samicy rozpłodowej. Szuka przyjaciela, a nie
      takiej jak Ty dziewicy emocjonalnej, która nie ma w zwyczaju
      podrywać facetów.

      Prawa rynku są takie, że o wysokiego bruneta trzeba mocno powalczyć,
      albo być mądrą córką mądrego ojca.

      Z tego co piszesz to ani nie walczysz ani nie jesteś mądrą córką mądrego ojca.
      No to jak chcesz złapać dobre geny i dużą kasę dla swoich jajników ?

      Zostaje ostatnie wyjście - możesz być cichą i posłuszną czwartą kochanką
      wysokiego bruneta - ale do tego trzeba mieć dojrzały charakter mądrej dziwki - a
      Ty jesteś dziewicą emocjonalną :(

      Jedyne co osiągniesz w życiu - to urodzisz sierotę przypadkowemu facetowi i
      następny zombie będzie straszył ten nasz Świat.
      • disgorge Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 11:25
        Zgadzam się w 100% z tym co napisał(a) coppermind. Świetne
        realistyczne ujęcie.
      • rzeka.chaosu Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 11:35
        Nie gloryfikuj tak tych wysokich brunetów ;P (w sumie to pewnie ciemnych szatynów, bo u nas prawie brunetów nie ma). Jeśli wypinają do ciebie pupcie jakieś żądne rozpłodu laski to pewnie wyglądasz na takiego, któremu to odpowiada. "Tępa pinda" rzadko kiedy wyskoczy do inteligentnego faceta z charakterem.

        > Prawa rynku są takie, że o wysokiego bruneta trzeba mocno powalczyć, albo być mądrą córką mądrego ojca


        Pod warunkiem, że ten brunet jest mądrym synem mądrej matki.

        > Jedyne co osiągniesz w życiu - to urodzisz sierotę przypadkowemu facetowi i następny zombie będzie straszył ten nasz Świat.

        Bo ja wiem, czy to byłoby takie złe. Lepsza jest sama matka niż skłóceni ze sobą rodzice. Poza tym do tego (chyba) zmierza dzisiejsze społeczeństwo.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:36
        coppermind napisał:

        > No więc od końca liceum wypinają do mnie piersi i pupy najróżniejszej maści
        > niskie, atrakcyjne samiczki, które
        > myślą wyłącznie jajnikami. Mają swoją rolę w przyrodzie
        > do zrealizowania - czyli rodzić dzieci wysokiemu brunetowi.
        >
        > A wysoki brunet znudzony obcowaniem ze zwierzętami szuka
        > kobiety a nie samicy rozpłodowej. Szuka przyjaciela, a nie
        > takiej jak Ty dziewicy emocjonalnej, która nie ma w zwyczaju
        > podrywać facetów.
        Szybko wyciągasz wnioski.
        To dobrze. Lepiej eliminować siebie. Nie chciałabym być z kimś kto zbyt tak jak
        Ty koncentruje się na obrażaniu mnie. Nigdzie nie napisałam, że moją misją jest
        urodzić dzieci wysokiemu brunetowi.
        >
        > Z tego co piszesz to ani nie walczysz ani nie jesteś mądrą córką mądrego ojca.
        > No to jak chcesz złapać dobre geny i dużą kasę dla swoich jajników ?
        I znowu obrażasz mnie. Nie dążę do złapania kogoś z dobrymi genami i dużą kasą.
        Kasa to ostatnie na co u kogokolwiek patrzę. Nie to jest mi potrzebne.

        > Zostaje ostatnie wyjście - możesz być cichą i posłuszną czwartą kochanką
        > wysokiego bruneta - ale do tego trzeba mieć dojrzały charakter mądrej dziwki -
        > a
        > Ty jesteś dziewicą emocjonalną :(
        Bycie kochanką? :) "Fajny" żart.

        > Jedyne co osiągniesz w życiu - to urodzisz sierotę przypadkowemu facetowi i
        > następny zombie będzie straszył ten nasz Świat.
        Bez komentarza to zostawię.
      • masai_mara Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 20:33
        Co za bzdury Coppermind vel Copperfield-tak mi się bardziej
        skojarzyłeś.Pean na cześć siebie samego.Możesz żyć z tak rozbuchanym
        ego?Nawet największym narcyzom to się po jakimś czasie nudzi.Ha,ha
        brunet znudzony obcowaniem ze zwierzętami,to skąd słowa o dziwce? Dla
        takich usubtelnionych chłopców to przecież nie człowiek.Jak dobrze,że
        mój brunet jest taki mądry i skromny,choć uroku mu nie brak....
    • czarodziejski.flet Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 11:47
      Zastanawia mnie jedno, czemu ludzie niedokładnie czytają wypowiedzi ?
      Autorka wyraźnie napisała pytanie "Dlaczego tak się dzieje" a większość odpowiada jaka to ona niedobra, jak krzywdzi niskich blondynów, a przecież pytanie było DLACZEGO a nie CZY DOBRZE ROBIĘ, nie wspominając o tym że o niezaradności nikt nie pisze, tylko o wzroście, jakby tu siedział tylko tłum niskich urażonych tą postawą autorki blondasków, pewnie też gamoniowatych, ale tego się nie czepiają, tylko wylewają swoje żale na wzrost, bo tego nie mogą zmienić.
      A wysocy pewnie siedzą cicho na forum, i nie czytając też dokładnie, wysyłają maile w stylu "jestem lekiem na twój problem, mam 190 cm, wyślij zdjęcie, rozłóż nogi, a ja zrobię resztę", nie widząc że pytanie dotyczy czegoś zupełnie innego, myśląc że łatwiutko zaliczą zdesperowaną Kobietkę.
      Czytać ze zrozumieniem to ktokolwiek tu potrafi ?
      • rzeka.chaosu Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 11:53
        Ale ty wierzysz w to, że obiektywnie to tej kobiety przyczepiają się
        tylko niscy blondyni? Bo ja uważam, że ona to tak postrzega. Bo jeśli
        jest tak jak pisze, to tym fenomenem powinni się zając amerykańscy naukowcy.

        A co z szatynami, rudymi, chudymi, łysymi? ;D
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:41
        czarodziejski.flet napisał:

        > Zastanawia mnie jedno, czemu ludzie niedokładnie czytają wypowiedzi ?
        > Autorka wyraźnie napisała pytanie "Dlaczego tak się dzieje" a większość odpowia
        > da jaka to ona niedobra, jak krzywdzi niskich blondynów, a przecież pytanie był
        > o DLACZEGO a nie CZY DOBRZE ROBIĘ, nie wspominając o tym że o niezaradności nik
        > t nie pisze, tylko o wzroście, jakby tu siedział tylko tłum niskich urażonych t
        > ą postawą autorki blondasków, pewnie też gamoniowatych, ale tego się nie czepia
        > ją, tylko wylewają swoje żale na wzrost, bo tego nie mogą zmienić.
        > A wysocy pewnie siedzą cicho na forum, i nie czytając też dokładnie, wysyłają m
        > aile w stylu "jestem lekiem na twój problem, mam 190 cm, wyślij zdjęcie, rozłóż
        > nogi, a ja zrobię resztę", nie widząc że pytanie dotyczy czegoś zupełnie inneg
        > o, myśląc że łatwiutko zaliczą zdesperowaną Kobietkę.
        > Czytać ze zrozumieniem to ktokolwiek tu potrafi ?
        Też mnie to zastanawia.
        Dziękuję za trafione podsumowanie tej "debaty".
        Ludzie tu komentujący koncentrują się na wzroście, na tym że jestem prymitywna,
        że tylko tym się kieruję, obrażają mnie nic o mnie nie wiedząc, a faktem jest,
        że pytałam o opinie anonimowe osoby. Nie prosiłam o rady.
    • bea-11 Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 12:38
      Ciesz się, że w ogóle jacyś faceci się Tobą interesują.
      Mną nikt się nie interesuje, nawet brzydcy i niezaradni.
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:42
        bea-11 napisała:

        > Ciesz się, że w ogóle jacyś faceci się Tobą interesują.
        > Mną nikt się nie interesuje, nawet brzydcy i niezaradni.
        Tak się Tobie tylko wydaje.
    • manicstreetpreachers Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 13:22
      Jestem piękna i zasługuje na więcej. Każdy ma swój ideał. Poza
      tym "Twoi" faceci tak do końca nie mogą byc gamoniami. Ja; jesli
      jesteś taka jak piszesz, najpewniej nie wystartowałbym do Ciebie.
      Najnormalniej w świecie spaliłbym się w blokach. Byc może wysocy,
      przystojni i zaradni bruneci mają inne ideały. Cóż podejrzewam, że
      nie miałbym u Ciebie szans nawet jeśli stanąłbym na portfelu i
      przefafbował włosy.
      Cóż może czasem żeby zmienic wszystko nalezy najpierw zacząc od
      zmieniania siebie...
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:44
        manicstreetpreachers napisała:

        > Jestem piękna i zasługuje na więcej. Każdy ma swój ideał. Poza
        > tym "Twoi" faceci tak do końca nie mogą byc gamoniami. Ja; jesli
        > jesteś taka jak piszesz, najpewniej nie wystartowałbym do Ciebie.
        > Najnormalniej w świecie spaliłbym się w blokach. Byc może wysocy,
        > przystojni i zaradni bruneci mają inne ideały. Cóż podejrzewam, że
        > nie miałbym u Ciebie szans nawet jeśli stanąłbym na portfelu i
        > przefafbował włosy.
        Uważasz, że każdego tak "kasuję"?

        > Cóż może czasem żeby zmienic wszystko nalezy najpierw zacząc od
        > zmieniania siebie...
        Dziękuję za radę.
    • queen_of_coins Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 13:31
      hehe, miałam ten sam problem i powiem,że patrząc na ten etap w życiu
      z perspektywy czasu, muszę się zgodzić z jendną przedmówczyń: byłam
      po prostu miła dla tych wszystkich adoratorów 172-175, a oni to od
      razu brali za wyraz nie wiadomo jakiej sympatii:):):). Przy okazji
      nalezy podziwiać dziwne wyobrażenie męskiego rodu o kobietach: jak
      nie ma miny urażonej księżniczki i nie odwraca na mój widok głowy z
      lodowatą pogardą- znaczy musi jej się podobam:)))). Nie mam pojęcie
      czemu tym adoratrom do głowy nie przychodziło,że po prostu
      traktowałam wszystkich ludzi w jednakowo uprzejmy sposób.
      Na pocieszenie dla autorki wątku dodam,że obecnie od kilku juz lat
      jestem żoną wysokiego bruneta, przy czym lojalnie przyznaję,że pod
      żadnym względem nie przypomina on mojego psychicznego ideału faceta.
      Jak się okazało na szczęście:), bo jakbym się trzymała "mojego
      ideału psychicznego", to bym jeszcze skończyła u boku takiego
      narcystycznego skurczybyka jak pan coppermind ( dla Freuda byłby to
      ciekawy nick , tak swoją drogą):):):).
      • dystansownik Re: Dlaczego tak się dzieje? 14.03.10, 14:29
        > byłam
        > po prostu miła dla tych wszystkich adoratorów 172-175, a oni to od
        > razu brali za wyraz nie wiadomo jakiej sympatii:):):). Przy okazji
        > nalezy podziwiać dziwne wyobrażenie męskiego rodu o kobietach: jak
        > nie ma miny urażonej księżniczki i nie odwraca na mój widok głowy z
        > lodowatą pogardą- znaczy musi jej się podobam:)))). Nie mam pojęcie
        > czemu tym adoratrom do głowy nie przychodziło,że po prostu
        > traktowałam wszystkich ludzi w jednakowo uprzejmy sposób.

        W sumie to dość ciekawe zjawisko. Ja akurat w takie coś nie wpadałem, bo sam
        spotkałem parę przypadków kobiet, których najzwyklejsze codzienne zachowanie
        względem wszystkich kolegów, z pewnej perspektywy mogłoby być odbierane jako
        zainteresowanie.
        Ostatnio jedna forumowa koleżanka uświadomiła mnie też, że najprostszą metodą na
        odróżnianie rzeczywistego zainteresowania, od takiego bycia miłym dla każdego,
        to po prostu obserwacja jak kobieta zachowuje się względem innych facetów i
        porównanie, czy podobnie, czy jednak inaczej.
        Widać niektórym facetom nie przychodzi to do głowi i wszystko potrafią
        odczytywać jako wyraz zainteresowania. Ale takim można co najwyżej polecić
        dobrego psychoterapeutę, który zacznie leczyć ich kompleksy, które próbują sami
        zagłuszyć wybujałym ego. ;)
      • nierozumiemtego Re: Dlaczego tak się dzieje? 15.03.10, 00:21
        queen_of_coins napisał:

        > hehe, miałam ten sam problem i powiem,że patrząc na ten etap w życiu
        > z perspektywy czasu, muszę się zgodzić z jendną przedmówczyń: byłam
        > po prostu miła dla tych wszystkich adoratorów 172-175, a oni to od
        > razu brali za wyraz nie wiadomo jakiej sympatii:):):). Przy okazji
        > nalezy podziwiać dziwne wyobrażenie męskiego rodu o kobietach: jak
        > nie ma miny urażonej księżniczki i nie odwraca na mój widok głowy z
        > lodowatą pogardą- znaczy musi jej się podobam:)))). Nie mam pojęcie
        > czemu tym adoratrom do głowy nie przychodziło,że po prostu
        > traktowałam wszystkich ludzi w jednakowo uprzejmy sposób.
        Wychodzi na to, że czasem bycie miłą nie jest wskazane. Ja nie umiem parskać,
        być rozkapryszoną księżniczką, czy zachowywać się w stosunku do innych prostacko.

        > Na pocieszenie dla autorki wątku dodam,że obecnie od kilku juz lat
        > jestem żoną wysokiego bruneta, przy czym lojalnie przyznaję,że pod
        > żadnym względem nie przypomina on mojego psychicznego ideału faceta.
        > Jak się okazało na szczęście:), bo jakbym się trzymała "mojego
        > ideału psychicznego", to bym jeszcze skończyła u boku takiego
        > narcystycznego skurczybyka jak pan coppermind ( dla Freuda byłby to
        > ciekawy nick , tak swoją drogą):):):).
        Gratuluję! :)
        Coppermind byłby u mnie skreślony na dzień dobry, chyba że udawałby kogoś kim
        nie jest. Ludzie z takim podejściem to porażka.
      • vijet Re: Dlaczego tak się dzieje? 17.03.10, 17:00
        Rozumiem za wzrost 172-175 dyskwalifikacja?>
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka