Dodaj do ulubionych

jestem rozczarowana życiem;(

18.03.10, 18:20
Może nie powinnam narzekać bo mam pracę ale... Jestem idealistką i nie tak
miało wyglądać. W zeszłym roku skończone studia, które jak dotąd NIC mi nie
dały. Pracuję w tej samej robocie co podczas studiów więc dyplom w zasadzie do
niczego mi sie nie przydał:( Próbowałam szukać coś innego i już się wydawało,
że złapałam Pana Boga za nogi ale to było wielkie krętactwo. O dobrą robotę
naprawdę jest trudno o ile nie masz znajomości. Moja najgłupsza znajoma ze
studiów pracuje w TVP bo ma "znajome" nazwisko. Im kto głupszy tym wyżej głowę
nosi. Życie naprawdę jest niesprawiedliwe. Z pełnej nadziei dziewczyny stałam
się zgorzkniałą, narzekającą na wszystko babą. Już sama siebie nie poznaję.
Wszystko dzieje się poza mną. Boże Ty widzisz i nie grzmisz!?
Mój post nie ma sensu ale musiałam to z siebie wyrzucić bo jestem dziś
okropnie rozgoryczona :(((
Obserwuj wątek
    • lew_ Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 18:27
      A ile ty masz lat Anno??
      • anna_nie_karenina Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 19:05
        27! juz...
    • rzeka.chaosu Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 18:30
      Na pewno masz jakieś atuty. Staraj się je pokazać i wykorzystać. może załóż
      własny biznes ;) Załamywanie się to najgorsze co możesz zrobić. Pogadaj z kimś,
      kto cię podniesie na duchu i pokarze ci te twoje atuty.

      pozdr.
      • anna_nie_karenina Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 19:13
        > Na pewno masz jakieś atuty. Staraj się je pokazać i wykorzystać.


        Gdybym miała D80 to można by mówić o "atutach" ;) Niestety w tej sferze też
        mogłabym ponarzekać ;]
        • rzeka.chaosu Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 19:15
          A może atuty intelektualne, osobowościowe? ;D
    • gobi05 Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 18:40
      > Pracuję w tej samej robocie co podczas studiów więc
      > dyplom w zasadzie do niczego mi sie nie przydał:(

      Ty jeszcze nie wiesz, że zadaniem wyższych uczelni
      nie jest kształcenie studentów tylko zatrudnienie
      profesorów i reszty kadr? To student ma dawać
      pieniądze, a nie uczelnia dawać wiedzę i umiejętności.

      Dobrą robotę dostajesz, kiedy wiadomo że umiesz ją
      wykonywać, a absolwent z reguły nic nie umie. Jeśli
      zaś chodzi o "dawanie szansy" to czemu by ją dawać
      komuś obcemu, skoro można swojakom?
    • facettt ja tez qoozva 18.03.10, 18:46
      gram 25 lat w totka i tylko raz wygralem 500 ZL.

      i jak tu sie nie wkurzac?
    • lew_ Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 18:57
      Nie dobijajcie jej:)
      • facettt nie dobija 18.03.10, 19:02
        lew_ napisał:

        > Nie dobijajcie jej:)


        nie dobija - to sie tylko koni.
        • izabella9.0 Re: nie dobija 18.03.10, 19:15
          "nie dobija - to sie tylko koni."
          czemu ty jesteś taki nieczuły. Przynajmniej udaj ze się wzruszyłeś jej życiową historią.
          • facettt Re: nie dobija 18.03.10, 19:17
            izabella9.0 napisała:

            > "nie dobija - to sie tylko koni."
            > czemu ty jesteś taki nieczuły. Przynajmniej udaj ze się wzruszyłeś jej życiową historią.

            nie mogie, bo mam dzisiaj dzien pravdy.
            • izabella9.0 Re: nie dobija 19.03.10, 12:16
              a kiedy będziesz mógł ? :P
    • opcja-0 Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 19:11
      jeszcze wszystko może wyglądac inaczej, takie chwile rozczarowania też są dobre,
      mozna inaczej spojrzeć na pewne sprawy, raz jest trudniej, raz łatwiej, takie życie
    • teletoobis Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 19:21
      pierdolicie Hippolicie.... trzeba wierzyc w siebie, a nie narzekac-
      to kazdy potrafi. Jakie to ty masz studia? jakie doswiadczenie?
      Odczekaj na swoj czas i staraj sie dokwalifikowywac.
      • fabiani Re: jestem rozczarowana życiem;( 19.03.10, 11:20
        A dyplom zawsze sie przyda! A i kolejny tym bardziej.
        Czasem trzeba poczekać na swoją szansę (tak jak każdy ma swoja
        skórke od banana naktórej się pośliznie) troszke dluzej niz inni ale
        on zawsze nadejdzie!



        PS
        lub: ;-))))
    • freyete Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 20:24
      Internet to dobre miejsce do sprowadzania na ziemię:p Człowiek myśli, że jest
      jakiś wyjątkowy, a tu czy to jakiś problem, czy dolegliwości, czy cokolwiek, to
      okazuje się, że to już było. Od 2 dni podobne rzeczy chodzą mi po głowie. I brak
      jakiegoś bodźca, żeby próbować coś zmienić. Wrrr!
    • wicehrabia.julian Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 20:32
      anna_nie_karenina napisała:

      > już się wydawało,
      > że złapałam Pana Boga za nogi ale to było wielkie krętactwo.

      welcome to the real life :) a od TVP na twoim miejscu trzymałbym się z daleka,
      rozczarowania tamtejszymi stosunkami twoja trzęsąca się dusza mogłaby nie przeżyć
    • skarpetka_szara Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 20:36
      dobra, juz nie placz. jestes duza dziwczynka. zdrowa jestes? to sie
      ciesz.
    • paco_lopez Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 21:10
      jak będziesz sobie tak folgować z tymi dąsami, to energia zwrotna
      zareaguje i wrzuci ci coś na plecki, żebyś pamiętała jakie to miłe
      być młodą.
    • milady000 Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 21:13
      Pociesz się że mnósto osób ma podobnie.
      Ja tkwię w pracy w któej, jak dziś stwierdziłam, nie chcę być...
      Zarobli średnie, znajomi mają fajne prace w dobrych firmach tez
      przez to ze ktoś im załatwił...takie życie.
    • mahadeva Re: jestem rozczarowana życiem;( 18.03.10, 21:52
      praca to nie jest cale zycie przeciez
      a jesli juz chodzi o prace - wcale tak nie jest, ze nie mozna sie nia cieszyc,
      ani rozwijac - jesli ktos chce, to moze - i nie trzeba zadnych znajomosci...
    • zmienna_elfka Re: jestem rozczarowana życiem;( 19.03.10, 12:26
      Weź zrób coś jeszcze aby podwyższyć swoje kwalifikacje. Potem napisz
      ładną cefałkę i powysyłaj po firmach w których chciałabyś pracować.
      I nie masz co tracić czasu na narzekania... no, chwilę to da się
      zrozumieć ale jeśli ktoś utyskuje dłużej to robi się męczące. Więc
      weź się w garść i zmień coś w swoim życiu. A poza tym znajdź sobie
      jakieś zajęcie które będzie sprawiać Ci przyjemność. To również
      wpłynie na samopoczucie i podejście do pacy. Pozdrawiam i powodzenia
      życzę,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka