mybulba
22.03.10, 17:30
miła rozmowa z M. w kuchni przy winie. Śmiejemy się i jest trochę
romantycznie.
Nabrałam ochotę na cieplutkie przytulania. Więc wskoczylam szybko
pod prysznic, ostro nabalsamowałam,
ba! wcisnęłam w siebie "kulki gejszy".
Wchodzę w koronkach do łóżka. A M. gapi się w tv.
I tak się gapił i gapił, i gapił. A ja ostatecznie zasnęłam,
wyjąwszy uprzednio te nieszczęsne kulki.
Zero zainteresowania. Brak nawet buzi i słowa "dobranoc". Nic,
drewno w łóżku.