Dodaj do ulubionych

wiosenna depresja?

29.03.10, 14:01
nie mam pojęcia co się dzieje. jest ciepło, świeci słońce, spod ziemi
wyrastają kwiatki, a tymczasem u mnie wszystko się sypie. teoretycznie nic się
nie zmieniło, a jednak wylazło ze mnie wszystko co straszne: nienawidzę tego
jak wyglądam (tłuszcz z zimy, szara cera), nienawidzę tego co robię, mam
ochotę zagrzebać się w pościeli i umrzeć. może jestem zmęczona, a może wiosna
nie jest jednak tak cudowna jak się wszystkim wydaje... czy ktoś ma podobne
wiosenne objawy? są jakieś sposoby? czekolada nie działa; sport też nie -
uprawiam trzy razy w tygodniu...
Obserwuj wątek
    • kseniainc Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 14:04
      depresja , to nie jest;-) Jedynie spadek energii i gorszy nastrój-przesilenie wiosenne;-) Rób dale to co dotychczas-uśmiech przyjdzie;-)
    • sweet_pink Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 14:11
      Przesilenie wiosenne.
      Łączę się w bólu.
      Ja mam od 2 tygodni drastyczny spadek samopoczucia i kondycji fizycznej (nic mi
      sie nie chce, pobolewa mnie głowa, a cały zeszły tydzień miałam ataki kataru).
      Do pracy mi się nie chce, w pracy mi się nie chce robić, w domu mi sie nie chce
      robić...najchętniej bym spała i spała.
    • laracroft82 Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 14:11
      tłuszcz z zimy i szara cera same sobie nie pojda, zamaist biadolic wez sie w
      garsc i zrob cos z tym :P zmien diete na lekka i zdrowsza - od niej b. duzo
      zalezy jezeli chodiz o samopoczucie, idz do pierwszej lepszej drogerii kup fajny
      peeling i maseczke, moze odswiez fryzure, kup jakis fajny ciuszek..to wszystko
      siedzi w głowie, samo nie wyjdzie jezeli nic z tym nie zrobisz..
      • chick.habit Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 14:23
        do-kła-dnie. jeśli chcesz się lepiej ze sobą poczuć, powinnaś jakoś w siebie,
        wybacz określenie, zainwestować. chociaż nie powiem, że nie rozumiem co
        czujesz... spotkałam się z miesiąc temu z moją siostrą, która zawsze jest piękna
        i perfekcyjna - poczułam się przy niej jak kopciuch i postanowiłam, że czas na
        kilka poważnych zmian - na urodziny zażyczyłam sobie bony do Spa Ce Ce, bo
        zdecydowanie przyda mi się peeling i jakieś wyszczuplacze. rzuciłam w diabły
        makaron, białe pieczywo i słodycze. no i ważne jednak żeby z optymizmem do tego
        wszystkiego podchodzić... w końcu jest coraz cieplej :)
        • melduje_sie mam to samo 29.03.10, 14:42
          to samiutko :(
          • anna_nie_karenina witaj w klubie ;( 29.03.10, 14:55
            Mam dokładnie to co Ty, a jak słyszę " weź się w garść " to mam ochotę krzyczeć!
            Depresja to chyba nie jest ale może jakaś nerwica? Bo jak widzę kobiety w ciąży
            to ich nienawidzę! A mama w domu mi powtarza, że taka jest kolej rzeczy( widze,
            że chciałaby juz mieć wnuka ). Tak samo jak Ty mam ochotę wejść pod kołdrę i
            spać , żeby już mi nikt nie mówił co muszę i co wypada. Tylko dzięki pracy jakoś
            sie trzymam :( Pozdrawiam
        • bakejfii Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 14:49
          Ne mam czegos takiego.
    • rach.ell Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 15:00
      sauna dobrze robi, nastroj poprawia:)
    • czytalka Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 15:27
      Przede wszystkim musisz polubic samą siebie i zadać sobie pytanie,
      co Ci w życiu sprawia przyjemność. Rozrywka,jakieś kino, sport, jak
      rozumiem nie bardzo działa. Czekolada też nie. Moze trochę wiecej
      miłości (jesteś przeciez kurtyzana). Wiosna to taki okres w roku,
      kiedy wszyscy mają podobne problemy. Zima była chyba najgorsza od
      lat. Ja to bym posłuchała raczej dobrej muzyki, poszła na zakupy
      (jak są pieniżki), albo poczytała książkę. Najlepiej na ławeczce -
      trochę zimno, ale poprawia nastrój. Znam trochę literatury o
      wiosennej depresji, ale nie polecam, bo piszą o tym znawcy, a taka
      teoria jest najmniej pomocna. Lepiej jakaś beletrystyka, koniecznie
      o miłości. Pojdź po coś do jakieś ksiegarni, a jak nie masz
      nastroju do wychodzenia, a trzeba bo słońce poprawia humor, to
      fajna jest księgarnia dopoduszki.pl, szybko wysyłają.
      • kurtyzana_i_piskleta Re: wiosenna depresja? 29.03.10, 15:50
        mam jakieś takie straszne wrażenie, że już nic dobrego mi się nie przydarzy,
        choćbym nie wiem jak się starała... jak się zabrać w takim razie za to wszystko
        o czym mówicie?
        • zuzanna.7 Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 07:42

          Mam to samo, od kilku dni czuję się jakbym była w czarnej dziurze :(
        • anwad Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:33
          Nie dawaj się takim bzdurnym myślom, bo to na 100% nieprawda:)
    • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 08:21
      Ćwiczysz 3 razy w tyg i masz tłuszcz? Zmień trenera:)
      Na lenistwo wiosenne najlepsza ciężka praca.Taka,żebyś nie miała czasu się
      wysikać:) Z miejsca pierdoły pójdą w odstawkę.
      • cus27 Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 08:24
        wacikowa napisała:

        > Ćwiczysz 3 razy w tyg i masz tłuszcz? Zmień trenera:)
        > Na lenistwo wiosenne najlepsza ciężka praca.Taka,żebyś nie miała
        czasu się
        > wysikać:) Z miejsca pierdoły pójdą w odstawkę.
        >
        I duzo... marszu!
      • zawszezabulinka Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 08:31
        przechodzilam to samo, bol glowy, rozdraznienie, nie moglam sie skupic. nie
        chcialo mi sie kompletnie nic. nie jestem zzyta z grupa (studencka) - a to
        jeszcze sie przez depresje poglebilo.
        nie mialam apetytu - raz sie zdarzylo ze zjadlam czekolade i drugie danie i to
        byl moj calodniowy posilek

        zrobilam badania krwi - wszystko wyszlo w normie, nawet poziom mg, fe i potasu
        (zastanawialam sie jak sie musze zle czuc zeby te wyniki wyszly negatywne, chyba
        bylabym na lozu smierci)

        jakos przeszlo. czuje sie znacznie lepiej. nic specjalnego nie robilam, nie
        stosowalam sie do poznizszych sposobow

        wazne jest zeby brac witaminy, jesc cytrusy, odzywiac sie lekko (warzywa,
        owoce),po przebudzeniu polezec troche (nie zrywac sie nagle)
      • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 08:32
        A Wacikowo to myśli, że szast plast i po oponkach michellina? :P

        Pięęęęękny ranek mamy, nieprawdaż?;))))))))))
        • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 08:37
          Ajloviu:P
          Wacikowa ma głęboko w... opony:) Same przypełzły same se pójdą:)
          Ranek zajebisty,trochę za ciepło ale jakoś przeżyje:D
          • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 08:53
            Jak za ciepły? No jak? Niech Wacikowa się rozbierze, od razu się jej lepiej
            zrobi i nie spoci się w zgięciach kolan.:P
            Ja już nie mogę się doczekać jak kupię czerwone pelargonie i posadzę sobie w
            skrzynkach balkonowych. Pięęęęknie będzie.:P
            • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:11
              > Jak za ciepły? No jak? Niech Wacikowa się rozbierze, od razu się jej lepiej
              > zrobi i nie spoci się w zgięciach kolan.:P

              To ja mam coś takiego?:D Z tyłu to ja nie widzę bo mi tyłek zasłania:D
              Rozebrać się nie mogę bożem przeziębiona:P
              • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:16
                No tak. Jak się człeku nie wykręcisz, to (_._)a z tyłu.:D Na przeziębienie to
                ponoć 3 zdrowaśki w piecu pomagają.:P
                • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:20
                  O poczeka, poczeka będzie przeziębiona to jej wacikowa terapie zaserwuje:P
                  • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:33
                    Jaką? Okłady z młodych piersi? Kobiecych oczywiście.:P
                    • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:45
                      A Gucio:P
                      • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:48
                        A Gucio to będzie imię psa.:P Gadaj, bo nie wiem czy już zacząć się starać o
                        jakieś choróbsko.:P
                        • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:50
                          Staraj się ,będzie porównywalne ze zdrowaśkami:p
    • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 08:55
      Nie mam żadnej wiosennej ni innej depresji. Wręcz przeciwnie. Jest bardzo
      dobrze. I cały rok taki będę miała.;)))))))))
      • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:18
        I śpiewaj Męka ,śpiewaj:D
        www.youtube.com/watch?v=cP-YuIJx2Nw
        • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:35
          Ómarłam. Cuć mnie. Cuć.:D
          • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:45
            Dobra ale dla lepszego efektu połóż zewnętrzną część dłoni na czole i wzdychaj "och...ach..mdleję" Cuś takiego
            www.kajani.pl/images/moje/mediev-an10.JPG
            • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:51
              Z teatralnym gestem: ach och i... luuuu na podłogę.:P

              Cuć.:P
              • wacikowa Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 09:57
                Czekaj muszę zadzwonić na niebieska linię bo nie wiem co robić:P

                Ps
                Kurrr teraz się numajej nie odpieprzy ode mnie przez cały dzień:P
                • menk.a Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 10:21
                  To ponuć se to.:P
    • gr.een do roboty baby 30.03.10, 10:00
      .........................leniwe :)
      • menk.a Re: do roboty baby 30.03.10, 10:21
        Że niby do malowania jaj nas gonisz? A jaja to pomyte są?:P
        • gr.een Re: do roboty baby 30.03.10, 10:28
          jeszcze czego, wystarczy ,że okna pomyłam teraz tylko będę leżała i czekała :)
          • menk.a Re: do roboty baby 30.03.10, 10:44
            Na trzęsienie ziemi?:P
            • gr.een Re: do roboty baby 30.03.10, 10:58
              na święconkę
    • a.sprawiedliwa owocowe soki 30.03.10, 10:43
      Owocowe soki zdziałają cuda :)
    • zmienna_elfka Re: wiosenna depresja? 30.03.10, 10:53
      Trzeba zagryźć zęby i powiedzieć sobie, że jakoś to będzie. Sama mam
      czasem chwilę zwątpienia - że wszystko co najlepsze już minęło, ale
      z reguły po chwili pukam się w głowe i stwierdzam, że bzdury
      plotę :) Ruszaj się, wychodź z domu, idź na basen, weź przyjaciółkę
      na dobrą kawę i deser, czytaj książki!! I słuchaj dużo energetycznej
      muzyki od samego rana - to naprawdę polepsza humor. Przychylm się do
      tego, że warto zmienić dietę na lżejszą jak już wyżej ktoś napisał.
      I uszy do góry, jeszcze będzie dobrze :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka