makarona1
05.04.10, 13:21
Jak nazwać "przyjaciółkę domu", która wspierała mnie w trakcie leczenia niepłodności, a potem już w ciąży. Bywała na moich urodzinach, dzwoniła żeby pogadać, rozpieszczała moje dzieci, a w międzyczasie perfidnie sypiała z moim mężem? Na koniec sama zaszła w ciążę nim zakończyła się sprawa rozwodowa, a raczej nim się zaczęła.
Temat wątku dotyczy JEJ, bo zachowanie mojego męża to inna bajka...
Jak kobieta kobiecie może coś takiego? Eeeech...