10.04.08, 21:47
Już wyrastają mu potężne łodygi, a będzie tego więcej.Spore
krzaczysko i co roku ten sam problem - co z tym zrobić?
Używam odrobinke i rzadko - za silny aromat jak dla mnie.
Do mieszanek ziołowych (do pizzy,focaccii np ) się nie nadaje.
Dawniej suszyłam, ale wiosną wyrzucałam suszki niemal nietkniete.
Może zamrozić? Ale potem - do czego uzyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Lubczyk IP: *.pools.arcor-ip.net 10.04.08, 22:01
      ja uzywam zamiast maggi w wiekszosci bardziej swojskich smakowo zup i
      jednogarnkowek, czyli ajntopfow. swojskich - bo do takiej tom ka ga
      jakos mi nie pasuje :) inne zastosowania spontanicznie nie przychodza
      mi do glowy.
      o, i jeszcze mam przepis na tluczone kartofle z winegretem kurkowym z
      lubczykiem. b. smaczne danie letnie.
      • kocia_noga Re: Lubczyk 10.04.08, 22:22
        Gość portalu: ania_m napisał(a):


        > o, i jeszcze mam przepis na tluczone kartofle z winegretem
        kurkowym z
        > lubczykiem.


        Winegret kurkowy? Bardzo ciekawe, co to jest.Jakby ci się chciało,
        podrzuć.
        • Gość: ania_m winegret kurkowy IP: *.pools.arcor-ip.net 10.04.08, 23:01
          proporcje na oko. przepis istnieje w jakims starym numerze
          czasopisma "essen & trinken" z lat 90tych
          gotujesz kartofle. kiedy sie gotuja szklisz na oleju cebulke, jesli
          chcesz, dodajesz jeszcze garstke pokrojonego w kostke boczku. na
          patelnie wrzucasz kurki, smazysz pare min, doprawiasz sola, pieprzem
          i posiekanym swiezym lubczykiem. zalewasz 1/2 filizanki od kawy
          (czyli jakies 70 ml) octu winnego. chwile odparowujesz. dolewasz
          filizanke kawowa (150 ml) bulionu warzywnego, albo miesnego. od
          biedy moze byc bio z proszku. gotujesz chwile, zeby plyn sie troche
          zredukowal. mozesz posypac posiekana natka pietruszki. ziemniaki
          odlewasz, odparowujesz, rozdziabujesz, ale nie na gladkie pure. maja
          miec wyrazna strukture. po niemiecku takie nazywaja sie
          "stampfkartoffeln". ukladasz je dekoracyjnie na polmisku, badz w
          misce, robisz lekkie wglebienie i polewasz letnim winegretem
          kurkowym. nadzwyczaj pyszne jedzenie.
          • kocia_noga Re: winegret kurkowy 11.04.08, 10:21
            Gość portalu: ania_m napisał(a):

            Dzięki, zapisuję sobie i jak nadejdzie sezon na kurki spróbuję.Mlode
            ziemniaczki i ten winegret... już sobei wyobrażam.
            A co do kurek to słyszałam że organizm nie trawi, jesli sa gotowane;
            tylko smazone w tłuszczu są trawione.Dlatego z kurek robię tylko
            duszonki - cebula, tłuszcz, kurki.
            A w twoim przepisie ocet daje sie do już uduszonych kurek, więc
            tymbardziej pasuje.
          • kocia_noga Re: winegret kurkowy 08.08.08, 14:11
            Gość portalu: ania_m napisał(a):

            > proporcje na oko. przepis istnieje w jakims starym numerze
            > czasopisma "essen & trinken" z lat 90tych
            Aniu_m, dzisiaj mielismy te kurki na obiad.Bardzo smaczne, nawet nie
            przypuszczałam.Dzięki za ten pzrepis, będę go powtarzać ilekroć
            nazbieram kurek w lesie :) parę słoiczków jużmam zawekowanych, więc
            mogę to robić nawet zimą.
    • bene_gesserit Re: Lubczyk 10.04.08, 22:04
      Praslowianie wytwarzali z lisci i klaczy lubczyku olejek, ktorego
      uzywali rytualni tancerze. Wpadali w trans i tanczyli do upadlego.
      • Gość: nieskorzanka Re: Lubczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 22:13
        Gotując zupę wrzucam jeden liść suszonego lubczyku. POza tym dodaję
        go do vegety domowej roboty, obok suszu lisci selera i pietruszki.
        • kocia_noga Re: Lubczyk 10.04.08, 22:23
          Gość portalu: nieskorzanka napisał(a):

          POza tym dodaję
          > go do vegety domowej roboty, obok suszu lisci selera i pietruszki.

          Była tu na forum ta vegeta? Toby było do zrobienia, własnie
          pasowałaby mi jakaś mieszanka z lubczykiem.
      • kocia_noga Re: Lubczyk 10.04.08, 22:19
        bene_gesserit napisała:

        > Praslowianie wytwarzali z lisci i klaczy lubczyku olejek, ktorego
        > uzywali rytualni tancerze. Wpadali w trans i tanczyli do upadlego.
        >
        >
        To nie dla mnie, ja i bez olejku upadam.
        • bene_gesserit Re: Lubczyk 11.04.08, 00:21
          Mozesz poprobowac uszczesliwiac kroplami olejku przygodnych
          przechodniow. Np popoludnie w niedziele, po sumie. A potem skrec to
          i wrzuc na jutuba.
      • emka_1 no jasne, 10.04.08, 22:51
        prasłowianie masowo zamieszkiwali ligurię.
        • bene_gesserit Re: no jasne, 11.04.08, 02:31
          Nie musieli - wystarczy, ze mieli kontakty handlowe z Rzymem.
          • brunosch Re: no jasne, 11.04.08, 10:12
            > Nie musieli - wystarczy, ze mieli kontakty handlowe z Rzymem.

            I dzięki temu handlowali olejkiem z klaczy?
            Nie rozumiem - sprzedawali Rzymianom ten olejek, czy od nich kupowali? I ci
            rytualni tancerze to do upadłego wili się na Kwirynale, czy raczej na Ślęży???
            • emka_1 nieno 11.04.08, 14:01
              zapewne w prasłowiańskim biskupinie się tym lubczykiem nacierali i wymieniali go
              z rzymianami na bursztyn, tylko kiedy?:)))

              oj, strasznie długo się po kostrzewskim ludziom odbija.
              • brunosch Re: nieno 11.04.08, 14:16
                teraz wszystko jasne!
                Rzymianie przywozili bursztyn do Kalisza, tam wymieniali go na fortepiany, na
                których wygrywano dziarskie melodie, przy których tancerze mdleli wytarzawszy
                się wcześniej w grządkach z lubczykiem.
                • emka_1 tak jest bruno, 11.04.08, 15:57
                  tak było, a ze strun robiono cięciwy do łuków, młoteczki zastępowały kastaniety,
                  bursztyn na nalewki przerabiano, bo spiryt znaczy duch nie opuszczał wojowników,
                  a chwilę później, jak ci dobrze wiadomo, kara mustafa wielki mistrz krzyżaków
                  szedł z licznymi zastępy przez alpy na kraków, do obrony swych posad zawsze
                  będąc skory pobił go pod grunwaldem król stefan batory, wtedy to wśród sahary, w
                  owym kraju futer szczepił nową religię sławny marcin luter i pracując gorliwie
                  piórem i wymową, zginął razem z homerem w noc bartłomiejową...
            • hania55 Re: no jasne, 11.04.08, 15:43
              Nieno, pewnie na Łysej Górze.
            • bene_gesserit Re: no jasne, 11.04.08, 16:19
              Ale czemu nie? Solennie obiecuje, ze sie u zrodla dowiem i doniose,
              jak tylko bede miala okazje.
              • emka_1 Re: no jasne, 11.04.08, 19:37
                bene_gesserit napisała:

                > Ale czemu nie?
                niewątpliwie dużym ułatwieniem by było, gdybyś w pierwszej kolejności
                sprecyzowała termin 'prasłowianie' lub wskazała terytorium i czasy do których
                należałoby się odnieść:)

                Solennie obiecuje, ze sie u zrodla dowiem i doniose,
                > jak tylko bede miala okazje.

                nie bądź taka tajemnicza, powiedz co to za źródło:)
                • bene_gesserit Re: no jasne, 11.04.08, 21:47
                  Zrodlem jest moj ojciec, amatorsko interesujacy sie tematem, w
                  mojej okolicy najblizszy autorytet w dziedzinie polskiej
                  parhistorii. Widujemy sie rzadko, wiec ciekawosc ukoje przy okazji.
                  • emka_1 wobec 11.04.08, 23:33
                    powyższego nie wypada nic innego jak skapitulować.
                    • bene_gesserit Re: wobec 12.04.08, 00:19
                      A mielismy wojne?
                      Do wygrania kłącza lubczyku?
    • nobullshit Re: Lubczyk 10.04.08, 22:15
      Może go prostu przestań hodować? Piszę absolutnie bez złośliwości. No bo skoro
      Ci nie smakuje?
      "Polski zielnik kulinarny" podaje, że na lubczyku można zrobić nalewkę. Ale
      instrukcji nie ma. :(
      Poza tym są tam przepisy na:
      - kartoflankę z lubczykiem
      - pieprz lubczykowy
      - gołąbki w liściach winogron i lubczyku
      - paszteciki z lubczykiem
      - rosół z lubczykiem
      - sałatkę ziemniaczaną z lubczykiem
      - kalarepkę w sosie pietruszkowo - lubczykowym

      I jeszcze jakieś tam rady, nie chce mi się stukać. :) Jak chcesz,to mogę Ci te
      parę stron zeskanować i wysłać mailem. Tylko może mi jakiś normalny adres podaj
      mailowo, bo nie wiem, czy gazetowa poczta łyknie te skany.
      • kocia_noga Re: Lubczyk 10.04.08, 22:28
        nobullshit napisała:

        > Może go prostu przestań hodować?
        Juz o tym myślałam, ale mi jakoś żal żywe stworzenie wywalać, a nie
        mam komu dać.
        Wysłałam do ciebie wiadomość na gazetowy adres.
    • Gość: inka Re: Lubczyk IP: *.dip.t-dialin.net 10.04.08, 22:17
      My mamy w ogrodzie 2 lub 3 wielkie krzaki:-).Dodajemy lisc do kazdej
      zupy,rosolu(tez zupa,wiem;-),duszonego miesa.Na zime mrozimy i
      uzywamy j.w.
    • jagoda85 Re: Lubczyk 10.04.08, 22:33
      Właśnie dzisiaj posadziłam sadzonkę lubczyka na działce. Już nie
      mogę się doczekać kiedy podrośnie i będę mogła go "skubać". Używam
      lubczyka do każdej zupy, tak w postaci suszonej, jak świeżej, i
      mrożonej, również prawie do wszystkich sałatek, i surówek, do swojej
      wegety. Poprostu uwielbiam lubczyk, i nie wyobraażam sobie życia bez
      niego.
    • poszukiwaczarmi Re: Lubczyk 11.04.08, 00:05
      Lubczyk! Jedno z najpiękniejszych ziół. Jakże dopysznia duszoną fasolę, jak
      ładnie wpływa ma dania mięsne, jak zaciekawia smak kartofla. I jakże
      niepotrzebnym czyni przyprawy do zup!

      Jest genialne.
      • mhr-cs Re: Lubczyk 11.04.08, 09:44
        poszukiwaczarmi napisał:

        > Lubczyk! Jedno z najpiękniejszych ziół. Jakże dopysznia duszoną
        fasolę, jak
        > ładnie wpływa ma dania mięsne, jak zaciekawia smak kartofla. I
        jakże
        > niepotrzebnym czyni przyprawy do zup!
        >
        > Jest genialne.
        >
        i w ogrodku wyglada wspaniale
        nie ma nic lepszego




    • smutas13 Re: Lubczyk 11.04.08, 07:59
      kocia_noga napisała:

      > Już wyrastają mu potężne łodygi, a będzie tego więcej.Spore
      > krzaczysko i co roku ten sam problem - co z tym zrobić?
      > Dawniej suszyłam, ale wiosną wyrzucałam suszki niemal nietkniete.
      > Może zamrozić? Ale potem - do czego uzyć?

      Szkoda , że nie jesteś moim sąsiadem .
      Uwielbiam lubczyk .
      • Gość: senin ja tez zazdroszcze lubczyku ;(( IP: *.bri.connect.net.au 11.04.08, 09:05
        bo tu gdzie jestem poluje chocby na nasiona od lat i co? i nic!
        Totalna porazka ;((((
        • kocia_noga Re: ja tez zazdroszcze lubczyku ;(( 11.04.08, 10:26
          To mogę ci wysłać nasiona - w każdym sklepie ogrodniczym są :))
          Innym osobom chętnie przyślę dorodne sadzonki.Piszę serio.
          Dla mnie ma za silny zapach.
          • Gość: senin Re: ja tez zazdroszcze lubczyku ;(( IP: *.bri.connect.net.au 11.04.08, 10:50


            Dzieki za oferte ...problem z tym, ze tutaj jestzakaz wwozu
            jakichkolwiek nasion, sadzonek, jedzenia i innych produktow
            tzw 'organicznych' > musze si obejsc bez, albo poczekac az ktos
            sprowadzi legalnie ..
            • kocia_noga Re: ja tez zazdroszcze lubczyku ;(( 11.04.08, 16:40
              Ja tam na ogół jestem legalistka, ale tak ze dwa małe nasionka
              zagubione wśród kartek listu w kopercie...
        • qubraq Re: ja tez zazdroszcze lubczyku ;(( 11.04.08, 16:52
          senin napisała:

          > bo tu gdzie jestem poluje chocby na nasiona od lat i co? i nic!
          > Totalna porazka ;((((

          Moja serdeczna kumpela objęła niedawno w posiadanie jako spadek
          wielką "hacjendę" (6000 akrów) pod Adelajdą, moge ją zapytać czy ma
          w swoim warzywniku lubczyk, okej?
          • Gość: senin do kociej i qubraka IP: *.bri.connect.net.au 11.04.08, 23:30
            zapytaj, prosze, qubraku

            a Tobie kocia tez adres wysle...tylko moze 3 wyslij, albo 4 ;))) tak
            na wszelki wypadek
            • bodzia50 Posiadałam, wykopałam 12.04.08, 09:57
              Poszukiwacz pisze:Lubczyk- Jedno z najpiękniejszych ziół. dopysznia
              ładnie wpływa , zaciekawia.
              I dodawałam bo rósł jak szalony.
              I wszystko smakowało lubczykiem.
              Teraz używam różnych przypraw , i mam różne smakowo potrawy
            • kocia_noga Re: do kociej i qubraka 12.04.08, 10:18
              Gość portalu: senin napisał(a):

              > zapytaj, prosze, qubraku
              >
              > a Tobie kocia tez adres wysle...tylko moze 3 wyslij, albo 4 ;)))
              tak
              > na wszelki wypadek

              Jasne :)
            • qubraq Re: do kociej i qubraka 12.04.08, 16:43
              senin napisała:

              > zapytaj, prosze, qubraku

              okej!
            • kocia_noga Re: do kociej i qubraka 13.04.08, 20:58
              Gość portalu: senin napisał(a):

              > zapytaj, prosze, qubraku
              >
              > a Tobie kocia tez adres wysle...tylko moze 3 wyslij, albo 4 ;)))
              tak
              > na wszelki wypadek


              Czekam na twój adres, napisz na gazetową pocztę kocia_noga@gazeta.pl
    • aga-kosa Re: Lubczyk 14.04.08, 11:10
      młode liście lubczyku nadają się od cZerwca do sierpnia na surowo i suszone do
      wszystkiego /pieczenie,sosy sałaty/ Wyciągi z korzenia i ziela lubczyku służą do
      wyrobu maggi - masz wybór - naturalny lub pełna konserwantów kostka producenta.
      Działa moczopędnie , wiatropędnie,żołądkowo-jelitowo. więcej w "roślinach
      leczniczych " Aleksandra Ożarowskiego
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Lubczyk 14.04.08, 18:51
        Ja też mam w ogródku :) Krzaczory rosną jak dzikie. W zeszłym roku nasuszyłem
        sporo, ale już niestety skończył się :(
        pozdrawiam
    • nobullshit Kocia, odbierz pocztę, skany poszły nt. 16.04.08, 00:24
      • kocia_noga Re: Kocia, odbierz pocztę, skany poszły nt. 16.04.08, 16:36
        Dzięki, zajrzę i na wirtualną i realną w sprawie pewnego listu...
    • mhr-cs Re: Lubczyk 08.08.08, 14:22
      kocia_noga,

      u mnie nie ma bez niego prawdziwego rosolu,
    • Gość: mamaleone Re: Lubczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 14:40
      Do czego jest uzywany lubczyk juz wiesz.Ja dodaję go też do gotowania
      ziemniaków. Potem wywalam gałazkę. Smak jest kapitalny taki lekko dymny.
      Zbiór jest prosty- jak wyrosnie do góry i jest
      ciemnozielony(Maj-czerwiec)zrywamy całe badyle,a potem odrywam listek po listku
      i wkładam do woreczka polietylenowego. Woreczek zawiązuje pozbywając sie
      powietrza i wkładam do zamrazarki. W woreczku są dwie garście. Podczas
      użycia,a używamy go codziennie do czegos tam-wyjmuję kilka liści,kruszę w
      palcach(bo są zamrozone), woreczek wraca do zamrażarki.Takich woreczków
      zużywam w ciągu roku 5-6. Zero mycia,zero preparowania,zero roboty.Tylko
      trzeba zdążyc przed ślimaczkami-uwielbiają go,potem liscie są takie
      powygryzane. Wtedy trzeba uważać bo slimaczki są małe i ich żal.
      • kocia_noga Re: Lubczyk 08.08.08, 14:57
        ślimaków to mi nie żal, ale dziękuje za podsunięcie pomysłu.
        Polecam pzrepis na winegret kurkowe z lubczykiem - bardzo smaczne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka