Nie będę mieć dzieci

08.04.10, 09:48
W końcu doszliśmy z mężem do wniosku, że mamy gdzieś presję ogólną, o tak
naprawdę to my wcale nie chcemy mieć dzieci. Przez chwilę wmawialiśmy sobie,
że jest inaczej, bo jak to tak? Ale na szczęście otrzeźwieliśmy w porę ;)

Uff, co za ulga! :)
    • mamba30 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 09:50
      My tak sobie przez ostatnie kilka lat wmawialiśmy, że po co, syn juz
      duzy i takie tam... a teraz jak ostatni dzwonek, to mi macica
      oszalała :P

      zatem nigdy nie wiadomo :D
    • hermina26 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:01
      Rozumiem, że jak Cie nie było to przemyśliwałas tę kwestię:P
      Jako antywielbicielke dziciową mogłas mnie zapytać o podpowiedziec -
      od razu bym Ci doradziła jedyną słuszną droge :D
    • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:45
      no cóż, na starość zostaniesz sama jak palec, teraz możesz sobie z tego drwić i
      "mieć to gdzieś" ale wierz mi, że sytuacja za 30-40 lat będzie wyglądać zupełnie
      inaczej :)
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:48
        Znam wielu dzieciatych, co na starość też zostali sami jak palec, albo jeszcze
        lepiej - że kochające dziatki rozdrapują "spadek" po rodzicach, którzy jeszcze
        mają się całkiem nieźle - wystarczy poczytać forum ;)
        Także wybacz, ale takie argumenty do mnie nie trafiają.
        • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:54
          a1ma napisała:

          > Znam wielu dzieciatych, co na starość też zostali sami jak palec,


          do dupy argument, równie dobrze ludzie nie powinni się żenić bo wiele par się
          rozpada, ludzie nie powinni kupować samochodów bo przecież jest tyle wypadków,
          ludzie nie powinni zmieniać pracy bo przecież następna może okazać się jeszcze
          gorsza niż obecna etc.
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:57
            Do dupy to jest argument, że dzieci gwarantują brak samotności na starość.
            • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:03
              a1ma napisała:

              > Do dupy to jest argument, że dzieci gwarantują brak samotności na starość.

              Gwarantują na pewno nie, ale dają dużą szansę że będzie ona dużo mniej
              odczuwalna niż gdyby się nie miało wcale dzieci.

              Ty takiej szansy nawet sobie nie dałaś :)
              • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:08
                Można sobie tę starość zorganizować inaczej, niekoniecznie w roli babci.
                Ja siebie w tej roli nie widzę zupełnie, chyba nic w tym złego, prawda?
                • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:11
                  oczywiście że nic, tyle że twoje wyobrażenie o swojej starości życie mocno
                  zweryfikuje :]
                  • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:46
                    Gratuluję zdolności jasnowidzenia i pewności siebie.

                    Nie mam pojęcia, co zweryfikuje życie i jak.
                    Może za rok nam się odmieni i strzelimy sobie od razu trójkę.
                    Może umrę pojutrze potracona przez tira.
                    A może będziemy żyć długo i szczęśliwie.

                    Skąd Ty możesz to wiedzieć?
              • ankh_morkpork Cóż, janie, myślę, że na starość a1ma będzie... 08.04.10, 11:12
                jeszcze mogła liczyć na PRZYJACIÓŁ. I dalszą rodzinę.

                > Ty takiej szansy nawet sobie nie dałaś :)

                Więc szansę na nie-samotną starość jednak ma.

                ;D
          • mahadeva Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 13:15
            nielogiczne rozumowanie Jasiu - akurat zwiazek jest fajny nawet
            jesli trwa krótko, jazda samochodem tez, a posiadanie dziecka jest
            czyms ogolnie negatywnym w mojej opinii i autorki i szansa 'fajnej
            starosci' tego nie wyrownuje - zreszta ja nie mialabym serca
            odbierac radosci zycia moim dzieciom i kazac im ze mna siedziec, czy
            zmieniac pieluchy - naprawde sa ludzie, ktorzy nie uwazaja, ze
            dzieci sie rodzi po to, zeby ktos nam uslugiwal na starosc, gdy
            bedziemy samotnii - jest XXI wiek, nie zyjemy na pustyni, jest wiele
            innych sposobow na samotna starosc. co wiecej, uwazam, ze
            powtarzanie argumentu o pozytkach z dzieci na starosc jest
            bezrefleksyjnym kopiowaniem kliszy
        • zonka77 dzieci będą takie 09.04.10, 21:58
          jak zostaną wychowane i jacy są ich rodzice. NIE WIERZĘ, że dzieci wychowane w
          duchu wzajemnego szacunku i miłości nagle w życiu dorosłym się zmienią w
          nieczułe potwory.
          Problem tylko w tym że niektórym się wydaje że dziecku trzeba dać wszystko, nie
          karcić go, nie być rodzicem a koleżanką/kolegą, uczynić z niego pępek świata i
          robić za nie wszystko żeby się biedactwo nie zmęczyło, nie zestresowało. Jeśli w
          rodzinie rządzi dziecko i jest wychowane w przekonaniu że jest jedyne
          najważniejsze i wszyscy inni są po to żeby mu robić dobrze to owszem - w
          dorosłym życiu to zaowocuje nieciekawie i to nie tylko dla rodziców ale dla
          samego dziecka.
          Znam kilka historii o dzieciach które rodziców wykorzystywały ile się dało a na
          koniec olały totalnie - we własnej rodzinie mam wyjątkowo drastyczny przypadek.
          Ale w każdym przypadku nie dziwi mnie że tak się stało - rodzice zapracowali na
          to sumiennie.
          • zonka77 ale generalnie popieram :) 09.04.10, 22:04
            Jeśli ktoś nie chce mieć dzieci nie powinien ich mieć na siłę. To głupota.
            Dzieci to niesamowita odpowiedzialność i ogromny wysiłek. Co prawda często się
            zdarza że póki dziecka nie ma to się go nie chce, jak się pojawia nagle okazuje
            się że żyć bez niego by się nie dało - ale jest duże ryzyko że jednak tak nie
            będzie. Lepiej nie narażać na to siebie i dziecka jeśli niechęć do jego
            posiadania jest silna a decyzja przemyślana. Zwłaszcza jeśli jesteście młodzi(
            bo to co tu dużo mówić, to przekonanie naprawdę może się zmienić)
            Póki co - nie chcecie to nie miejcie!
      • nick_ze_hej Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:51
        Tyle że, drogi Jaśku, posiadanie dzieci nie jest żadną gwarancją ani ochroną
        przed samotną starością. Na pewno zaś jest gwarancją , że do tej samotności nie
        dołączy żal do niewdzięcznych dzieci i poczucie odrzucenia przez najbliższych.
      • zagadka_78 mit o szklance wody to mit! 08.04.10, 11:10
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > no cóż, na starość zostaniesz sama jak palec, teraz możesz sobie z tego drwić i
        > "mieć to gdzieś" ale wierz mi, że sytuacja za 30-40 lat będzie wyglądać
        zupełnie inaczej :)

        Kto wierzy w takie MITY. Ludzie o naturze POWOJU, dla których dzieci są
        środkiem, a nie odrębną osobą.

        Dorośli mają zaspokajać swoje potrzeby społeczne z członkami swojego POKOLENIA.
        Mają mieć znajomych, przyjaciół, wkładać w te relacje wysiłek, by dzieci bez
        obciążeń (wydzwaniająca codziennie "samotna" mamusia) mogły wyfrunąć z gniazda.

        Poza tym dzisiaj miejsce pracy definiuje miejsce zamieszkania, więc podawanie
        szklanki wody przez dzieci prowadzące swoje życie 200 czy więcej km dalej jest
        niewykonalne fizycznie. Rzucanie żródła utrzymania, swojej sieci kontaktów
        społecznych i przenoszenie się z całą rodziną, by opiekować się starszymi
        rodzicami raczej nie wchodzi w rachubę. Znowu ściągnięcie starszych rodziców
        gdzie indziej jest problematyczne, bo "starych drzew się nie przesadza" i
        pozbawienie ich ich sieci kontaktów społecznych też jest szkodliwe.

        Inaczej było, jak ludzie całe życie mieszkali niedaleko domu rodzinnego, ale to
        nie wróci.
        • jan_hus_na_stosie Re: mit o szklance wody to mit! 08.04.10, 11:16
          200 km, szmat drogi, niecałe 3 godziny jazdy samochodem :) telefony pewnie też
          nie istnieją ;)
          • a1ma Re: mit o szklance wody to mit! 08.04.10, 11:21
            3 godziny jazdy po szklankę wody ;)
          • mahadeva Re: mit o szklance wody to mit! 08.04.10, 13:27
            to moze byc tez inny kontynent, nie musi byc wcale 'tylko' 200 km
            zaloze sie, ze starosc Almy bedzie lepsza niz Twoja, bo ona
            przynajmniej mysli
      • marguyu Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 15:19
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > no cóż, na starość zostaniesz sama jak palec, teraz możesz
        sobie z tego drwić i "mieć to gdzieś" ale wierz mi, że sytuacja za
        30-40 lat będzie wyglądać zupełnie inaczej :)


        Zaskoczyles mnie! Nie podejrzewalam cie o wyglaszanie plaskich
        truizmow.
        Dzieci to nie polisa ubezpieczeniowa ani zaklad opiekunczy.
        Niezaleznie od tego czy sie je ma czy nie, kazdy powinien sam
        zapewnic sobie przyzwoita starosc.
        Jednym slowem: pieprzenie kota za pomoca mlota!
        • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 16:23
          marguyu napisała:

          > Niezaleznie od tego czy sie je ma czy nie, kazdy powinien sam
          > zapewnic sobie przyzwoita starosc.

          Mój dziadek zabezpieczenie finansowe sobie zapewnił, niemniej gdyby nie moi
          rodzice to zżarłaby go samotność od śmierci rok temu babci. Moi rodzice
          odwiedzają go średnio 2 razy w tygodniu (on chciałby nawet częściej). Dziadek
          bardzo się cieszy jak ktoś go odwiedzi a poza rodzicami prawie nikt go nie
          odwiedza gdyż większość jego rówieśników wącha już kwiatki od spodu a reszta
          rodziny mieszka na drugim końcu Polski.
      • skarpetka_szara Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 20:45
        Bony, Husajn, przestan. Zostaw te propagandy na mniej rozumnych.

        Teraz, w na tym swiecie z globalizacjia w toku ludzie wyjezdzaja od
        miejsca rodzinnego nie o 300 czy 500 km, ale o tysiace kilometrow.
        Myslisz ze ci ludzie musza byc przywiazani do rodzicow i nie moga
        prowadzic wlasnego zycia? bardzo stare myslenie.

        Ja, na swoja emertyture odkladam juz pare ladnych latek. Nawet nie
        licze na panstwowa, sama pracuje na swoja starosc. A na starosc to
        mozna tez miec znajomych, wiesz?

        Ech...
    • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:48
      spiszcie tetament bo pewnie rodzeństwo już zaciera ręce :P
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:50
        Nie sądź wszystkich miarą tego forum, nie wszystkie stosunki rodzinne opierają
        się na "jaką część działki po rodzicach dostanie siostra i dlaczego tak dużo".
        A co do testamentu - w przypadku braku dzieci dziedziczą rodzice.
        • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:55
          a1ma napisała:

          > A co do testamentu - w przypadku braku dzieci dziedziczą rodzice.

          o ile będziesz miała baaaaardzo długowiecznych rodziców ;D
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:57
            Jeśli o tym mowa, to chyba nie muszę spisywać testamentu już, prawda?
            A poza tym, szczerze mówiąc, gówno mnie obchodzi, co się stanie z moim majątkiem
            po mojej śmierci.
            Mamy z mężem oboje po jednej siostrze, kochamy je - jeśli według prawa to one
            mają dziedziczyć, to nie mam z tym problemu.
        • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:56
          jakie są szanse ze rodzice Was przeżyją?? znikome
          mów co chcesz, mieszkanie za friko nie jest złe
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 10:58
            Ale że moja siostra je dostanie za friko?
            I co w tym złego?
            Do grobu mam ze sobą zabrać, czy jak - bo nie bardzo rozumiem, co sugerujesz?
            • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:07
              czytać nie umiesz? napisałam że rodzina zaciera ręce i tyle, im też
              sie pewnie podoba Wasza decyzja gdybyście mieli dzieci to d.a zbita
              • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:13
                Napisałaś, żebyśmy sporządzili testament, bo rodzeństwo zaciera ręce.
                I co niby w tym testamencie miałabym zapisać innego, niż to, co przewiduje ustawa?
                • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:17

                  jak krowie na miedzy

                  w testamencie majątek przekazecie komu chcecie bez tego dostanie go
                  rodzina
                  • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:20
                    Jak krowie na rowie - NIE MAM NIC PRZECIWKO, bo po pierwsze - kocham moją
                    rodzinę, a po drugie - mam w dupie, co się stanie z moim majątkiem po mojej śmierci.
                    • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:21
                      jej co za ulga żer te geny zemrą :DDD
                      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:32
                        lacido napisała:

                        > jej co za ulga żer te geny zemrą :DDD

                        Możesz jaśniej?
                        • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 12:05
                          jadłam obiad więc jestem pookjowo nastawiona, nie będę CI przez
                          kilka postów wyjaśniać po to żebyś Ty na konec sypnęła tekstem że to
                          takie oczywiste ;)
                  • six_a Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:22
                    aaaatam, taki testament się podważa i rodzina wraca do gry;)
                    • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:37
                      tego na radio maryja nie da się podważyć ;)
        • izabellaz1 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:03
          a1ma napisała:

          > Nie sądź wszystkich miarą tego forum, nie wszystkie stosunki rodzinne opierają
          > się na "jaką część działki po rodzicach dostanie siostra i dlaczego tak dużo".

          No proszę, a kilka postów wyżej podajesz za argument zacieranie rąk przez
          dzieci, które czyhają na spadek, bo "wystarczy poczytać to forum" :)
    • gobi05 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:04
      > (...) my wcale nie chcemy mieć dzieci

      Wy jako dwoje was, rzeczywiście nie chcecie mieć dzieci.
      Pytanie, czy twój mężczyzna zupełnie nie chce
      mieć żony, która chciałaby dzieci?
      Bo że teraz zgodził się z tobą nie mieć z tobą dzieci,
      nie oznacza że już w ogóle ich mieć nie będzie.

      Ja zadałbym sobie bardzo pierwotne, egzystencjalne wręcz
      pytanie: na jaki ch**j mi baba, co mi nie chce syna urodzić?
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:07
        Akurat w naszym przypadku to on bardziej nie chce mieć dzieci, w ogóle. Jakby
        się uparł, to pewnie bym się zgodziła, ale on się upiera dokładnie w drugą
        stronę. No i git :)
        • gobi05 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:27
          > to on bardziej nie chce mieć dzieci, w ogóle.

          Dla mnie to jakby z innego świata historia,
          ale dopuszczam taką możliwość, czemu nie...
          Ciekawi mnie tylko, ile wy macie lat?

          Chciałbym jednak podkreślić, że moje pytanie było inne:
          nie czy on chce mieć dzieci, ale czy chce mieć żonę
          która nie chce dzieci. Inaczej mówiąc, nie czy on chce
          niańczyć, tylko czy chce mieć opiekuńczą żonę. Bo jak
          chce babochłopa za żonę, to git!
          I git! Tylko, ile wy macie lat?

          A właściwie, to dlaczego przed ślubem nie dogadaliście się
          co do takich decyzji?
          Bo ja z żoną (in spe) byłem na spotkaniach przedmałżeńskich
          i wyjaśniliśmy to sobie na długo przed ślubem. O dzieciach,
          intercyzach, chorobach w rodzinie itp. trudnych tematach.
          Lubię życie bez zaskoczeń.
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:30
            Owszem, dogadaliśmy.
            Ustaliliśmy przed ślubem, że żadnych dzieci.
            No ale potem wiadomo - rodzina, presja, itp. - i tak się zaczynaliśmy trochę
            łamać. Że może w przyszłym roku albo jeszcze w następnym... Żadne z nas się do
            tego nie paliło jakoś szczególnie, mnie się czasem włączało "czy nie będzie za
            późno", mój mąż zawsze był konsekwentnie na nie. Ale w końcu pogadaliśmy sobie
            szczerze, że te plany nijak się nie mają do naszych chęci i stawimy czoła
            rodzince i reszcie ;)

            A co do wieku - rocznik '80, oboje.
            To dobrze, czy źle?
            • gobi05 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:53
              > A co do wieku - rocznik '80, oboje.
              > To dobrze, czy źle?

              No to dorośli jesteście obydwoje i na pewno podejmujecie
              tą decyzję świadomie. Od siebie powiem, że gdyby mi
              moja (wówczas) narzeczona powiedziała, że dzieci raczej
              nie będzie chciała, to bym się z nią nie związał,
              a byłem młodszy niż wy teraz. Mogłem zrezygnować z różnych
              rzeczy, ale nie ze starań o pełną rodzinę.

              Znam małżeństwo w moim wieku, bezdzietne - dużo podróżują.
              Znam inne - robią kariery zawodowe.
              Znam inne, które adoptowało wspaniałą dziewczynkę - i to
              była też moja opcja na wypadek bezpłodności. Nie wszyscy
              muszą być tacy jak ja. Powodzenia.

              A i tak nie mogę tego pojąć.
              • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:56
                > Od siebie powiem, że gdyby mi
                > moja (wówczas) narzeczona powiedziała, że dzieci raczej
                > nie będzie chciała, to bym się z nią nie związał,

                To akurat w pełni zrozumiałe.
                Dziwi mnie najbardziej, kiedy ludzie się budzą po ślubie - jedno chce, a drugie
                w ogóle.
                Jak można związać się z kimś, nie ustaliwszy tak podstawowych kwestii - tego w
                życiu nie pojmę.
          • zawszefrutella Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 19:59
            większość normalnych facetów chce dzieci, bo często tak wypada,
            tylko dziwne że jak nagle odkochuja sie w mamusi to te dzieci maja w
            du..., spotkania raz na 2 tyg i to nie zawsze, a z następną
            partnerką najchętniej nie mieliby dzieci w ogóle. Ot taka brutalna
            rzeczywistośc udokumentowana ilościa rozwodów. Więc nie każdy facet
            chce mieć syna, a kobieta nierodząca, często jest mniej babochłopem
            niż te wielodzietne, niezadbane, grube, więc gobi05, większych bzdur
            nie czytałam. A co do zycia bez zaskoczeń, hmm, myślę ze zycie cię
            jeszcze nie raz zaskoczy, aż się zdziwisz, bo właśnie się
            zastanawiam , na jakim świecie Ty żyjesz
      • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:10
        gobi05 napisał:

        > Ja zadałbym sobie bardzo pierwotne, egzystencjalne wręcz
        > pytanie: na jaki ch**j mi baba, co mi nie chce syna urodzić?


        chyba nie tobie tylko wam - to raz, a dwa - płeć dziecka chyba nie powinna
        odgrywać tutaj aż takiej roli :)
        • gobi05 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:38
          > > pytanie: na jaki ch**j mi baba, co mi nie chce syna urodzić?
          > chyba nie tobie tylko wam - to raz, a dwa - płeć dziecka chyba nie powinna
          > odgrywać tutaj aż takiej roli :)

          Co do płci, to zgoda, ale co do kwalifikacji małżeństwa,
          to się nie zgadzam. Tu chodzi o męża. Jest taki prosty
          schemat dla mężczyzny: drzewo, dom, dziecko. Tyle tylko,
          że sam nie urodzi.
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:44
            > Tu chodzi o męża. Jest taki prosty
            > schemat dla mężczyzny: drzewo, dom, dziecko. Tyle tylko,
            > że sam nie urodzi.

            A dopuszczasz możliwość, że nie wszyscy są prości i schematyczni?
            • gobi05 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:55
              > A dopuszczasz możliwość, że nie wszyscy są prości i schematyczni?

              Owszem - Hannibal Lecter, ale to postać książkowa.
              • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:56
                <lol>

                Jest jeszcze trochę odcieni pośrednich ;)
          • rzeka.chaosu Na serio tak jest? Chyba nie 08.04.10, 12:15
            Jest taki prosty schemat dla mężczyzny: drzewo, dom, dziecko.

            Dla każdego mężczyzny? Dla większości? Mnie akurat trafił się taki, który chce mieć dzieci i rodzinę, ale tak na szybko mam w pamięci 4 przypadki znajomych około 30, którzy brzydzą się stałymi związkami, wolą imprezy, wyjazdy, wolność jaką daje im stan kawalerski.
            Nawet mój facet musi słuchać docinków kumpli, którzy są sami i starają się mu wmawiać co traci.
            Jakbym się zastanowiła to znalazłabym takich dłuuuużo więcej. Zdecydowanie mniej jest tych, którzy chcą stałego związku nawet jeśli mają dziewczyny, które niby kochają. No chyba, że myślą jedno, a deklarują drugie.
            • jan_hus_na_stosie Re: Na serio tak jest? Chyba nie 08.04.10, 12:58
              rzeka.chaosu napisała:

              > Mnie akurat trafił się taki, który chce
              > mieć dzieci i rodzinę

              i pewnie jest też diabelnie o ciebie zazdrosny ;)
              • rzeka.chaosu Re: Na serio tak jest? Chyba nie 08.04.10, 13:02
                Jesteś złośliwym łobuzem czy tylko mi się wydaje? ;)
                Akurat zazdrość to w przypadku mężczyzn negatywna cecha prowadząca do wielu
                problemów. Mojego oduczam zazdrości.
                • jan_hus_na_stosie Re: Na serio tak jest? Chyba nie 08.04.10, 13:14
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Jesteś złośliwym łobuzem czy tylko mi się wydaje? ;)

                  wydaje ci się ;)

                  > Mojego oduczam zazdrości.

                  no i jak ci idzie? ;D
                  • rzeka.chaosu Re: Na serio tak jest? Chyba nie 08.04.10, 13:22
                    > wydaje ci się ;)
                    Mam inne zdanie i zaufam swojej intuicji :)

                    > no i jak ci idzie? ;D
                    Kiepsko.
            • gobi05 Re: Na serio tak jest? Chyba nie 08.04.10, 13:10
              > tak na szybko mam w pamięci 4 przypadki znajomych ok
              > oło 30, którzy brzydzą się stałymi związkami, wolą imprezy, wyjazdy, wolność ja
              > ką daje im stan kawalerski.

              To są takie męskie feministki, osobliwość przyrodnicza.
              Jest ich coraz więcej, bo coraz trudniej znaleźć tradycyjne
              rodziny przekazujące dzieciom odpowiednie wzorce.
              Niestety, rzeczywistość ekonomiczna jest też taka,
              że albo masz pieniądze dla rodziny, ale nie masz
              czasu na miłość, albo odwrotnie. Dwoje partnerów,
              dwa samochody i pies - to najbardziej opłacalna "rodzina".

              Zastąpią ich nieeuropejscy tradycjonaliści - muzułmanie.
              Ci nie mają wątpliwości, czy chcą się żenić ani czy chcą
              mieć dzieci.
              • rzeka.chaosu Re: Na serio tak jest? Chyba nie 08.04.10, 13:25
                > Zastąpią ich nieeuropejscy tradycjonaliści - muzułmanie.
                > Ci nie mają wątpliwości, czy chcą się żenić ani czy chcą
                > mieć dzieci.



                To byłby najbardziej spektakularny podbój innej cywilizacji w dziejach
                ludzkości. I to pewnie w ciągu jednego pokolenia. A przyczyna byłaby taka, że
                tutejsi oddali by swój dorobek (2000 lat) walkowerem, bo są za bardzo
                egoistyczni i wygodni na rozmnażanie i wzięcie za to odpowiedzialności. Frajerów
                podobnie jak głupich nie sieją.
        • martishia7 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:59
          Bardzo dziękuję za tą uwagę. No kurka rozumowanie z czasu Henryka VIII, co to
          każdą żonę miał wybrakowaną i "nie potrafiła mu syna urodzić".
      • rzeka.chaosu Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:11
        Na ogół to facet wcale nie chce dzieci. Dla potencjalnych dzieci niektórych
        facetów to lepiej.
        • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:12
          rzeka.chaosu napisała:

          > Na ogół to facet wcale nie chce dzieci.

          jakieś badania robiłaś czy tylko tak sobie palnęłaś? ;)
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:15
            No, mój mąż akurat w ten schemat się wpisuje.
          • rzeka.chaosu Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:16
            Oj spaaaadaj... to taki stereotyp, co jakiś czas na forum się pojawia ;P :D
            A może nie stereotyp. Przynajmniej do pewnego wieku nie chcą ;P
        • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:14
          no chyba że znsjdą odpowednią matkę do zianwestowania swoich genów ;)
          • rzeka.chaosu Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:17
            Najczęściej "żadna nie jest godna" ;P
            • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:18
              e no co ty, ta 15 lat młodsza czasem okazuje sie w sam raz :P
              • rzeka.chaosu Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:22
                Ha tylko ta 15 lat młodsza pewnie nie poleci na same ładne oczy starszego
                faceta. Musi być jakiś naddatek :D

                Ach jakie to problematyczne :D:D:D:D
                • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 12:15
                  ekhm zdarza się że poleci tylko na te oczy ;/
            • obrotowy doprawdy ? 08.04.10, 13:57
              rzaka. chaosu napisala:

              najczesciej "zadna nie jest godna"

              istotnie.
              ale Ty jestes.
              • rzeka.chaosu Re: doprawdy ? 08.04.10, 14:00
                Tylko bez złośliwości. Kobiety nie są lepsze pod tym względem ;P
                • obrotowy to nie byla zlosliwosc 08.04.10, 14:19
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Tylko bez złośliwości. Kobiety nie są lepsze pod tym względem ;P

                  Hmm...
                  jak zwykle polecialas po Twojej linii.
                  wiedzialem, ze to tak bedzie.

                  Wiec teraz oswiadczam publicznie:
                  PISALEM POWAZNIE.
        • jop Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 16:14
          Niestety, większość chce - jako pośredni sposób zaprezentowania
          całemu światu, że ma sprawny instrument i ruchliwe plemniki. Tylko
          że z angażowaniem się w wychowanie jest jakby gorzej.

      • p.s.j Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 14:57
        > Ja zadałbym sobie bardzo pierwotne, egzystencjalne wręcz
        > pytanie: na jaki ch**j mi baba, co mi nie chce syna urodzić?
        >

        Być może jej mąż zadaje sobie pytanie, które i ja sobie zadawałem: na jaki ch**j
        mi syn?
    • gr.een ty nie będziesz mieć 08.04.10, 11:12
      a mąż, czy w pewnym momencie się nie rozmysli ? W niewłasciwym dla ciebie
      momencie :)
      • a1ma Re: ty nie będziesz mieć 08.04.10, 11:15
        Aha, czyli powinnam zrobić sobie z nim dziecko na zapas, żeby się przypadkiem
        nie rozmyślił?
        • gr.een Re: ty nie będziesz mieć 08.04.10, 11:17
          jak to mówią jest ryzyko jest zabawa :)
          zaryzykuj i zobaczysz czy zmieni zdanie, tylko ty wtedy stracisz nie on.
          • a1ma Re: ty nie będziesz mieć 08.04.10, 11:47
            No też właśnie ryzykuję. Tylko po bezpiecznej stronie.
            Wolę żałować ewentualnie, że nie mam dzieci, niż że je mam.
    • rzeka.chaosu Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:14
      To pewnie przemyślana decyzja :) Ważne, że rodzinka was za to nie zje :) bo
      wiadomo, że to jedna z rzeczy, co do których rodzinka ma zawsze roszczenia
      (niekoniecznie zwerbalizowane). :D

      Ja chcę mieć dwoje :P Moje znajome jak do tej pory rodzą tylko córki (niektóre
      nie mogą synów) to ja chcę chłopca :P
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:19
        Na szczęście każde z nas ma jeszcze po siostrze, bo głupio by było tak zupełnie
        pozbawić dziadków szansy na wnuki.
        Są młodsze, więc jeszcze z nimi nic nie wiadomo - może chociaż one przekażą geny
        dalej ;)

        A swoją drogą - jak to dziwnie się z tymi genami plecie... Mój dziadek, ojciec
        ojca, miał trzech synów. Wydawałoby się, że niezła lokata genetyczna, nazwisko
        powinno przetrwać i takie tam. A tu lipa - jeden syn zmarł młodo bezdzietnie,
        dwóch ma po jednej córce - ja nie planuję mieć dzieci, kuzynka nie ma i też się
        nie zanosi. I ród wymiera.
      • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:19
        i myślisz zę to zalezy od koleżanek? ;)
        • rzeka.chaosu Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:24
          Nie, nie :D
          Akurat nie wiem co mi się przytrafi, ale chłopiec byłby ok :D
          Tak dla kontrastu - bo jest plaga dziewczynek :D
          • lacido Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:39
            będzie w czym wybierać ;)
    • six_a Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:24
      jakbyś kiedyś zmieniła zdanie, to ja Ci chętnie wypożyczę moje na parę dni,
      utwierdzisz się w słuszności;)
      • jan_hus_na_stosie Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:26
        six_a napisała:

        > jakbyś kiedyś zmieniła zdanie, to ja Ci chętnie wypożyczę moje na parę dni

        a to żeś mnie zaskoczyła, nie sądziłem żeś dzieciata :)
        • six_a Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:35
          Tobie też mogę pożyczyć, gwarantuję, że będziesz nosił mnóstwo szklanek z
          piciem, tyle że w odwrotnym kierunku;)
    • pretensjaa Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:26
      My też nie chcemy mieć dzieci, więc doskonale Cię rozumiem.

      Ale mnie do 30stki dalej niż bliżej, więc sporo się jeszcze może w tej kwestii
      zmienić... teoretycznie.

      Pozdrawiam. ;)
    • mahadeva Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:45
      ja tez nie chce miec dzieci, ale ja nawet nie mam meza i warunkow -
      w rodzaju mieszkanie :) moj byly chcial miec dzieci - i dlatego sie
      rozstalismy, choc byl super - nie chcialabym tego robic na sile,
      chce miec kontrole nad swoim zyciem
      owszem moze ktos chce sie realizaowac jako rodzic, ale wiele
      argumentow przemawia jednak za nieposiadaniem dzieci, od
      najprostszych ekologicznych poczawszy, przez psychologiczne do
      filozowicznych :) nie mam pojecia skad sie rodzi w mlodych kobietach
      presja na dziecko - jedyne co mi przychodzi do glowy to lapanie
      faceta na dziecko, zeby nie musiec pracowac :) mysle, ze fajnie zyc
      swiadomie, a nie robic to, co inni, bez dzieci zycie takze moze byc
      ciekawe :)
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:54
        mahadeva, widzę, że mamy sporo wspólnego ;)

        Ja jeżdżę konno od pięciu miesięcy, w poniedziałek były pierwsze skoki! :D
        • mahadeva Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 12:00
          ja tak naprawde mialam zimowa przerwe i jeszcze nie zaczelam, bo
          chce znalezc nowa stajnie - moj poprzedni kon wspaniale skakal -
          nawet w klusie, bo niestety w galopie szybko wymieklam, po tym jak
          mnie poniosl - kon byl bardzo dobry - ale dla zaawansowanych
          jezdzcow, duzy hanower wytrenowany w skokach, ale łobuz :) to nie
          dla mnie...
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 12:08
            mahadeva, a gdzie jeździsz?
            • mahadeva Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 13:20
              jezdzilam w stajni chojnow, tam maja tylko 2 wlasne konie, reszta
              jest w hotelu i ma wlascicieli. teraz kolezanka z pracy znalazla
              jakies 'wesole kopytko' w jankach :) jest cos jeszcze, co dobrze
              wyglada na prawo od pulawskiej w drodze na piaseczno i ostatecznie
              nowoursynowska...
              • mahadeva Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 13:21
                no i polecam 'Sielanke' pod warka na weekendowy wypad, konie ok,
                infrastruktura super :)
                • poprostu_basia Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 17:01
                  Kilka lat temu jak jeszcze mogłam jezdzić była bardzo fajna stajnia w Kaniach,
                  nazywała się Pa-ta-taj. Dużo koni, fajni instruktorzy i nawet niezły dojazd:)
                  • mahadeva Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 17:05
                    bylam tam w 2008 :) rzeczywiscie calkiem ok, ładnie wygladala :)
              • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 13:33
                To trochę za daleko dla mnie, ja z Łodzi ;)
    • martishia7 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 11:57
      Zaletą takiej decyzji jest, że prze najbliższe 10-15 lat (Ty) lub bezterminowo
      (małżonek) możecie ją jeszcze zmienić. W drugą stronę, to znaczy ze stanu
      dzietności do bezdzietności, powrócić się nie da. A w każdym razie nie jest to
      takie łatwe.
    • deodyma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 12:14
      a ile macie lat Ty i maz?
      bo jesli nie macie jeszcze 30-stki, to sie moze Wam jeszcze dzieci
      zachciec.
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 12:18
        Mamy po 30 lat.
        • deodyma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 13:28
          no to ozecie jeszcze zmienic zdanie...
          gdy ja sama mialam 30 lat, nie myslalam jeszcze o dzieciach, chociaz
          bylam juz mezatka.
          jak tesciowa mowila, jak beda na imie mialy dzieci siostry meza,
          parskalam smiechem.
          minely 2 lata, urodzilam syna.
          dzis mam 35 lat, dziecko w listopadzie skonczy 3 lata.
          jeszcze do niedawna mowilam, ze nie chce drugiego dziecka i
          zostaniemy przy jednym.
          maz na poczatku krecil nosem, potem przyznal mi racje a teraz co?
          okazjuje sie, ze oboje chcielibysmy miec jeszcze jedno:D
          zycie zaskakuje.
          nie twierrze jednak, ze z Wami bedzie tak samo,ale mozecie jeszcze
          kilka razy zmienic zdanie:D
          ja sama mowie, ze jak nie zaciaze do 37 roku zycia, to juz potem nie
          bede chaiala drugiego.
    • estrakt Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 13:33
      Jedno jest pewne - nie każdy powinien mieć dzieci.
      A już na pewno nie osoby, które nie są do tego przekonane.
      Moim skromnym zdaniem mało ludzi jest na tyle dojrzała, aby te dzieci posiadać.
      Ale wiadomo, gatunek ludzki by wyginął przy tym założeniu ;) :p

      Osobiście gratuluję nie poddaniu się społecznym wymogom. Na szczęście w
      dzisiejszych czasach każdy może żyć po swojemu i nikomu nic do tego :)
      Posiadanie dzieci jedynie ze strachu przed samotnością może okazać się krzywdą,
      poza tym pachniałoby to czystym egoizmem..
    • obrotowy I Sczesc Boze 08.04.10, 13:48
      kazdy ma wybor.
      ale gdzie problem ?
      gdyz nie widze.
      • a1ma Re: I Sczesc Boze 08.04.10, 13:52
        Nie ma problemu :)
        To wątek radosny, z tej samej serii co "jestem w ciąży" :)
        • obrotowy Re: I Sczesc Boze 08.04.10, 14:02
          jak jeszes, to przynajmniej napisz.
          niech viem.
    • megi1973 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 14:07
      O! chociaż jedna mądra na tym forum:) popieram-dzieci to tylko
      kłopot (najpierw rodzice mają problemy z dziećmi a potem dzieci mają
      problem z rodzicami na starość). No ale nie wierzę że wytrwasz w tej
      decyzji-obstawiam że i tak ulegniesz presji...
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 14:11
        megi1973, założymy się? :D
    • paul55 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 14:17
      Mezowi jeszcze moze sie zachciec. 30 lat to malo. A jak mu sie zachce - a Ty juz
      nie bedziesz mogla - to sobie znajdzie mlodsza... ;-)
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 14:21
        Jasne, jasne.

        Kobiety to w ogóle mają przesrane.

        Jak nie chcą dzieci - to mąż znajdzie obie inną do rodzenia.
        Jak chcą - to mąż znajdzie sobie inną do rozrywki.

        A na koniec tych rewelacji puśćmy oczko ;-)
        Bo to przecież taka udana szpileczka była, nie?
        • mahadeva Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 17:11
          z moich obserwacji - faceci chca dzieci, przynajmniej ci atrakcyjni -
          dlatego tak trudno bylo mi kogos znalezc :) byc moze Twoj naprawde
          nie chce, ale to ciekawy przypadek i warto 2 razy potwierdzic :)
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 09:07
            mahadeva, potwierdzone ze 100 razy ;)
            Ja nawet byłam już gotowa w pewnym okresie nalegać na dziecko, no bo to taka
            naturalna kolej rzeczy (jesteśmy 3 lata po ślubie), ale on wciąż na nie.
            Co dziwne - to jest typ domowy, to on parł do kolejnych etapów związku, nie
            miałam w życiu dylematów typu "dlaczego on ze mną nie chce...?", dobrze zarabia,
            jest opiekuńczy... Teoretycznie ma wszystkie cechy dobrego ojca, pomijając ten
            drobny szczegół, że nie chce mieć dzieci. Czasem to nawet trochę żal mi tych
            genów ;P
            • yriane Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 09:25
              Moim zdaniem to kobiety w wiekszosci przypadkow pra na malzenstwo i
              rozrod. Mezczyzni chetnie by z tego zrezygnowali, ale ulegaja
              presji. Jesli pokazujesz im inna opcje czesto sa zachwyceni. Wyjatki
              naprawde chca poswiecic zycie rodzinie, ale oczywiscie i tacy
              bywaja. Twoj maz nie jest wcale dziwnym przypadkiem :)
              • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 09:36
                > Moim zdaniem to kobiety w wiekszosci przypadkow pra na malzenstwo i
                > rozrod. Mezczyzni chetnie by z tego zrezygnowali, ale ulegaja
                > presji. Jesli pokazujesz im inna opcje czesto sa zachwyceni. Wyjatki
                > naprawde chca poswiecic zycie rodzinie, ale oczywiscie i tacy
                > bywaja. Twoj maz nie jest wcale dziwnym przypadkiem :)

                Z tym, że do małżeństwa nikt go nie namawiał ;)
      • yriane Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 14:22
        Wszak urodzenie dziecka gwarantuje zachowanie meza do smierci :)
        Dzietnych kobiet sie nie porzuca dla mlodszych ani nawet nie
        zdradza :)))

        Wolalabym byc porzucona bez dziecka niz z dzieckiem, ale jak kazda
        bezdzietna jestem dziwna :)

      • cytrynka_ltd Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 20:12
        30-latek? nie dziwne, że jeszcze nie chce dzieci.
        chyba, że ma wolny zawód i nie przewiduje stabilizacji finansowej.
        • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 09:00
          > 30-latek? nie dziwne, że jeszcze nie chce dzieci.
          > chyba, że ma wolny zawód i nie przewiduje stabilizacji finansowej.

          Akurat stabilizację finansową już jakiś czas temu osiągnęliśmy, pewnie, że
          kredyty jeszcze nie do końca pospłacane, ale nie narzekamy.
          Tu w ogóle nie chodzi o finanse i tzw. "warunki".
    • sabriel Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 17:41
      Nie chcesz, to mieć nie będziesz,tylko po co zakładać specjalny wątek na ten
      temat.To wasza prywatna sprawa, po co informować o tym na forum(?)
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 08:58
        > Nie chcesz, to mieć nie będziesz,tylko po co zakładać specjalny wątek na ten
        > temat.To wasza prywatna sprawa, po co informować o tym na forum(?)

        A po co ludzie informują, że będą mieć dziecko?
        To post dokładnie taki sam, jak "jestem w ciąży" - żeby podzielić się radością :)
    • sid.leniwiec Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 18:00
      Ja też nie zamierzam. A poza tym stwierdziłam, że Jasio jest trollem, bo to nie
      możliwe żeby takie indywiduum się uchowało i chodziło po świecie, no nie wierzę
      w to.:P
    • ja-27 Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 18:59
      Też nie będę miała, bo ani ja ani mój mąż ich nie chcemy. U nas od początku była
      o tym rozmowa. Nie wyobrażam sobie posiadania dzieci, dla mnie ciąża byłaby
      tragedią.
      • livian Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 19:57
        Podziwiam tych wytrwałych, którzy tak za wszelką cene wyszukują argumenty za
        dziecmi, ze samotnosc na starosc, ze zycie zweryfikuje, ze jeszcze zmienicie
        zdanie, chyba o szklance wody tylko nie padlo. Co to ludzie nie wymysla, zeby
        podjudzic do "mania" dzieci. A najlepiej to strachem. Brak słów. Wy co macie
        dzieci jesteście tacy pewni, ze bedziecie otoczeni wianuszkiem wnucząt na
        starość? Mój teść ma trójke dzieci, czworo wnuków i sam jest jak palec. Nie ma
        żadnej gwarancji, ze dzieci cokolwiek zapewnią. Poza martwieniem się o nie przez
        całe zycie. Wprawdzie ja akurat mam dzieci, ale dosłownie mam to gdzieś, czy
        ktos inny ma czy nie ma swoich. Każdy ma jakis tam swoj własny, plus jakis tam w
        gwiazdach zapisany plan na życie i jestem pewna, że nie każdy musi mieć dzieci.
        Jest tyle innych ciekawych rzeczy w zyciu do zrobienia, że dzieci to naprawdę
        tylko jedno z wielu rozwiązań, dla jednych dobre, dla innych nie. A bardzo
        ograniczają, jak już są, pewne możliwości, dlatego naprawde warto sie zastanowic
        z czego chcę zrezygnować na rzecz potomstwa. Alma, słuchaj swojego serca i rób
        co ono ci dyktuje, to chyba jedyna recepta na życie szczęśliwe i spełnione.
    • cytrynka_ltd Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 20:08
      ile macie lat?
      jeśli jesteś z mężczyzną swoich marzeń i ufasz mu, to naturalne jest, że z
      czasem myśli się o pełniejszej rodzinie.
      chyba, że lepiej abyście nie mieli dzieci.
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 08:59
        > jeśli jesteś z mężczyzną swoich marzeń i ufasz mu, to naturalne jest, że z
        > czasem myśli się o pełniejszej rodzinie.

        Jesteśmy pełną rodziną.
        Rany, tak trudno wyobrazić sobie, że nie wszyscy mają identyczne plany na życie??
        Trochę tolerancji.
      • ja-27 Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 12:59
        Co Wy ludzie macie z tym wiekiem i ufaniem. Ja mam 28 lat i ufam swojemu mężowi
        i nie jest to jednoznaczne, że muszę przygotowywać macicę. Nie wszyscy ludzie
        marzą o dzieciach, są tacy co maja trochę inne plany na życie.

        Tylko, że ja nikomu kto ma dzieci nie mówię, że jest dziwny. Podziwiam tych co
        się decyduja na nie. Ale jednoczesnie utwierdzam się mocniej, że sama ich nie chce.
    • darima_ka Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 20:12
      To wasza decyzja wspólna?
      Żeby przyszłość nie okazała się dla ciebie smutna . Kiedy małż stwierdzi,że on
      jednak dziecko chce mieć , a Ty już nie będziesz mogła mu tego dziecka dać !
      Wtedy nie dość ,że dziecka nie będzie , to i męża nie będzie,a taka starość jest
      bardzo smutna .
      Jakie sobie dziecko wychowamy , na taką starość sobie zasłużymy. Nie jest tak że
      dobre dzieci rodziców porzucają , nigdy bym tego mojej mamie nie zrobiła .
      Widocznie otrzymałam dobre wychowanie z wartościami .
      • sid.leniwiec Re: Nie będę mieć dzieci 08.04.10, 20:24
        > Żeby przyszłość nie okazała się dla ciebie smutna . Kiedy małż stwierdzi,że on
        > jednak dziecko chce mieć , a Ty już nie będziesz mogła mu tego dziecka dać !
        > Wtedy nie dość ,że dziecka nie będzie , to i męża nie będzie,a taka starość
        jest bardzo smutna .

        :DDD
        Chyba walnę sobie to do sygnaturki.
      • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 09:04

        > To wasza decyzja wspólna?
        > Żeby przyszłość nie okazała się dla ciebie smutna . Kiedy małż stwierdzi,że on
        > jednak dziecko chce mieć , a Ty już nie będziesz mogła mu tego dziecka dać !
        > Wtedy nie dość ,że dziecka nie będzie , to i męża nie będzie,a taka starość jes
        > t
        > bardzo smutna .

        Od teraz będę pisać pod każdym postem pt. "jestem w ciąży!!! :) " tak:


        > To wasza decyzja wspólna?
        > Żeby przyszłość nie okazała się dla ciebie smutna . Kiedy małż stwierdzi,że on
        > jednak dziecka nie chce mieć , a Ty już nie będziesz cofnąć casu !
        > Wtedy nie dość ,że dziecko będzie , to męża nie będzie,a taka starość jes
        > t
        > bardzo smutna .


        Fajnie?

        I jeszcze poruszę wątek statystyczny - co zdarza się częściej - porzucenie
        partnerki, kiedy oboje zdecydowali, że nie chcą dzieci, bo mu się odwidziało,
        czy porzucenie matki własnych dzieci, bo mu się odwidziało? No właśnie. A
        pomijając nawet prawdopodobieństwo, jak mam być porzucona, to wolę zostać bez
        dzieci niż być samotną matką.
        • yriane Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 09:36
          > I jeszcze poruszę wątek statystyczny - co zdarza się częściej -
          porzucenie
          > partnerki, kiedy oboje zdecydowali, że nie chcą dzieci, bo mu się
          odwidziało,
          > czy porzucenie matki własnych dzieci, bo mu się odwidziało? No
          właśnie. A
          > pomijając nawet prawdopodobieństwo, jak mam być porzucona, to wolę
          zostać bez
          > dzieci niż być samotną matką.

          Sila rzeczy zdarza sie czesciej porzucenie matek, bo bezdzietnych z
          wyboru kobiet jest bardzo malo. Nie wliczamy do tej grupy kobiet
          sfrustrowanych kolejnym nieudanym in vitro itd. Poza tym latwiej
          pielegnowac zwiazek, gdy jest mniej obciazen czasowych, finansowych
          i calej reszty. Czy dzieci naprawde spajaja zwiazek ? Watpie. Moze
          po prostu ludzi laczy wspolne poczucie odpowiedzialnosci ?

          OT Almo masz swietny podpis. Druknelam i powieslilam na lodowce :)
          • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 09:38
            Na lodówce to ja mam ten: :D

            https://files.myopera.com/smietnik/albums/421585/thumbs/My-House-Was-Clean.jpg_thumb.jpg
            • yriane Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 17:21
              Boski! I chyba do mojego <<salonu>> sie nadaje :)

              Masz takich wiecej ???
              • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 20:19
                i211.photobucket.com/albums/bb9/ztluhsc/retro.jpg :D
                • a1ma Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 20:27
                  I jeszcze: janbroussard.com/Images/RetroHousewives.jpg ;)
                  • yriane Re: Nie będę mieć dzieci 10.04.10, 13:10
                    Dzięki : DDD Świetne są!

      • ja-27 Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 13:02
        <Nie jest tak że dobre dzieci rodziców porzucają>

        No to się ubawiłam. Dziękuję, bo maiłam dzisiaj kiepski dzień, ale po tak głupim
        tekście od razu mi przeszło.
    • berta-live Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 01:25
      Bardzo mądra decyzja. Wszakże posiadanie dzieci jest nieetyczne i niemoralne.
    • squaw33 Błąd w tytule 09.04.10, 15:27
      Po przeczytaniu wypowiedzi pragnę zauważyć, że tytuł powinien brzmieć: "nie
      chcemy mieć dzieci"
      • kora3 a co złego w 09.04.10, 17:37
        "niechceniu" ?:)
    • jane-bond007 Re: Nie będę mieć dzieci 09.04.10, 20:11
      no i spoko

      my chcemy, mąż bardzo i ja coraz bardziej

      oby niedługo po naszym domku biegały małe stópki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja