torba_podrozna
21.04.10, 19:37
Zastanawiam sie wlasnie, czy tylko mnie dotyczy ten problem. Nie umiem do
konca wyluzowac sie w towarzystwie osob niepelnosprawnych lub z jakimis
ulomnosciami. Nie to, ze ich nie toleruje czy nie akceptuje. Czuje, ze widac
po mnie ten lek. Nie wiem, jak sie zachowac, zeby ich nie urazic. Chyba nie
umiem ich traktowac po prostu tak jak innych, zwlaszcza przy pierwszym
kontacie. Potem juz jest ok. A wy macie podobny problem? Umowilybyscie sie z
kims bez placow, na wozku lub kulejacym? Tylko prosze o szczere odpowiedzi, w
koncu jestesmy anonimowi.