Dodaj do ulubionych

Szczerość w przyjaźni

09.05.10, 14:44
Jak myślicie? Czy w przyjaźni powinna obowiązywać zasada całkowitej
szczerości, czy też prawdziwy przyjaciel to taki, który potrafi
przemilczeć pewne sprawy?

Jeśli przyjaciółka ewidentnie robi z siebie "idiotkę" (może to za
duże słowo ale ona po prostu ośmiesza się na forum publicznym) to
czy powiedzieć jej to wprost czy zacisnąć zęby i czekać aż może ktoś
inny to zrobi? Na 100% popsułoby to nasze relacje, jestem tego
pewna, gdyż temat jest bardzo drażliwy a ta osoba od pewnego czasu
przeżywa pewne problemy emocjonalne i nie radzi sobie z krytyką.
Obserwuj wątek
    • dystansownik Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:47
      Imho to czy można sobie pozwolić na całkowitą szczerość powinno się po prostu
      czuć. Skoro masz wątpliwości, to uważam, że jednak 100% szczerości w tym
      przypadku nie jest najlepszym wyjściem. Głównie dlatego, że to "ośmieszanie się"
      zapewne zostanie potraktowane jako Twoja subiektywna ocena czy opinia na ten temat.
    • bijatyka Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:48
      Jeśli przyjaciółka ewidentnie robi z siebie "idiotkę" (może to za
      duże słowo ale ona po prostu ośmiesza się na forum publicznym)


      Tym bardziej powinnaś zadbać o kumpelę i powiedzieć jej o tym. Wybierz możliwie
      delikatną formę. Kiedyś mogłabyś usłyszeć od niej zarzut: "ja robiłam z siebie
      idiotkę, a Ty nie zareagowałaś " !
    • jane-bond007 Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:49
      jak przyjaciółka to powiedzieć
      • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:53
        Niby tak ale żal by było tej przyjaźni. Poza tym czy sprawianie
        komuś bólu jest OK? (Bo tej kwestii nie da się poruszyć w sposób
        bezbolesny)
        • jan_hus_na_stosie Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:57
          ultraviolet6 napisała:

          > Poza tym czy sprawianie
          > komuś bólu jest OK?

          trzeba być twardym a nie wrażliwą sierotką Marysią u której choćby najmniejsza
          krytyka powoduje spadek własnej wartości na łeb i szyję
          • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 15:04
            Ale ja tego nie jestem w stanie zmienić, ona jest innym człowiekiem
            niż ja i poza tym ostatnio ma spore problemy z psychiką (nie będę
            podawać szczegółów bo by miejsca brakło)
            Poza tym tutaj chodzi o krytykę pewnych jej poglądów i głoszenia ich
            w bardzo, powiedzmy, infantylny i nieprzemyślany sposób. Widzę, że
            ludzi to drażni, niektórzy się śmieją, a nikt nie powie jej żeby
            przestała.
    • alpepe Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:54
      aż mnie świerzbi, by spytać, czy to...
      Powiedziałabym, ale szczerze sądzę, że to do niej nie dotrze.
      • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:58
        No pytaj :)
    • jan_hus_na_stosie Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 14:54
      ja tam jestem zawsze szczery aż do bólu :]
    • dona_lukrecja Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 17:41
      Powiedzieć.
    • hermina25 Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 17:51
      > Jeśli przyjaciółka ewidentnie robi z siebie "idiotkę" (może to za
      > duże słowo ale ona po prostu ośmiesza się na forum publicznym) to
      > czy powiedzieć jej to wprost czy zacisnąć zęby i czekać aż może ktoś
      > inny to zrobi? Na 100% popsułoby to nasze relacje, jestem tego
      > pewna, gdyż temat jest bardzo drażliwy a ta osoba od pewnego czasu
      > przeżywa pewne problemy emocjonalne i nie radzi sobie z krytyką.


      ja swoim przyjaciołom mogę to powiedzieć i mówię jeśli jest taka
      konieczność,podobnie to działa w moją stronę.W prawdziwej przyjaźni mówi się
      nawet najbardziej tragiczną prawdę
    • lolcia-olcia Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 17:54
      Przyjaźń polega na zaufaniu i szczerości, głupie pytanie.
      • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 21:08
        Nie jest to głupie pytanie, no chyba, że dla Ciebie wszystko jest w
        życiu czarne albo białe. Są pewne trudne sytuacje, w których trzeba
        się zachować delikatnie właśnie dlatego, że zależy nam na drugiej
        osobie.
        Zawsze ceniłam sobie obustronną szczerość ale jestem właśnie po
        prywatnej rozmowie ze znajomą psycholożką (naszą wspólnym znajomą,
        jest to osoba z naszej paczki), która wytłumaczyła mi z czego może
        wynikać takie a nie inne zachowanie i sama z tą naszą przyjaciółką
        porozmawia przy najbliższej okazji. Może to lepiej, zobaczymy jaki
        będzie efekt.
        • lolcia-olcia Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 21:11
          Wyznaję zasadę, że lepsza gorsza prawda, ale prawda. Nie okłamuję przyjaciół,
          mówię im prawdę nawet gdyby to groziło utratą przyjaciela... tajemnica chyba by
          mnie zjadła od środka..
    • rzeka.chaosu Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 17:58
      Ja z powodu takiej szczerości popsułam kontakty z dosyć bliską
      koleżanką/przyjaciółką. Gdybym nie miała racji może wszystko wróciłoby do normy,
      ale miałam rację i była zła, że zrobiła inaczej niż jej radziłam ;) Tzn. była
      zła, że ja miałam rację, zrobiła po swojemu i źle na tym wyszła.

      Od tamtej pory udajemy, że jesteśmy tylko dalszymi znajomymi.
    • ja-27 Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 21:16
      Moja przyjaciółka to osoba co do której jestem całkowicie szczera. Tylko
      wszystko zależy od słów jakich się używa.

      Jeśli po szczerości rozwala się przyjaźń to nie jest ona prawdziwa.
    • sid.leniwiec Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 22:36
      Jeśli to przyjaźń, to nie powinno być problemu, delikatnie zwróć uwagę.
    • vandikia Re: Szczerość w przyjaźni 09.05.10, 22:51
      ja mam 2 przyjaciółki i obowiązuje zasada totalnej szczerości
      czasami gdy sprawa jest ciężkiego kalibru, to musi odczekać, wymaga
      przemyślenia i odpowiedniej rozmowy, dojrzewa czasem kilka tygodni

      prędzej czy później jest kawa na ławę
    • nothing.at.all Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 08:22
      Jeśli to prawdziwa przyjaciółka to wysłucha i może wyciągnie
      wniopski. Jak się obraz to raczej przyjaźń nie jest.
    • papapapa.poker.face Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 16:18
      mam kolezanke, ktora zachowuje sie czesto irracjonalnie i ma rozne
      smieszne jazdy :) znamy sie dosc dlugo i w sprzyjajacych
      okolicznosciach moge jej co nieco podszepnac, czasem nawet rozmawiamy o
      jej zachowaniu- spokojnie, na luzie, bez emocji (trzeba tak gadac, zeby
      nie ranic)- ona jest ciekawa, jak to z nia jest, bo ludzie odbieraja ja
      tak a nie inaczej, a ona nie wie, dlaczego, bo pewnych rzeczy nie
      dostrzega. jestem dla niej troche jak psycholog :) gdyby to byla
      przyjaciolka, moglabym jeszcze bardziej szczerze i otwarcie pogadac,
      probowac razem z nia zmodyfikowac pewne sprawy. wazny jest takt i
      wyczucie sytuacji. I jesli Ty zadajesz takie pytanie, czy zwracac jej
      uwage, tzn, ze nie zwracac- nie jestescie dosc blisko i ona nie jest
      gotowa sie zmienic. podswiadomie sie czuje i wie :), co mozna a czego
      nie w danej relacji
    • sweet_pink Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 16:29
      Ja staram się być 100% szczera wobec swoich przyjaciół. Ponieważ taka chce być
      staram się opanować pewne sposoby właściwego postępowania z ludźmi. Np nie
      krytykuje osoby tylko postępowanie, nie krytykuję "odgórnie" tylko przedstawiam
      sprawę ze swojego punktu widzenia, staram się wczuć w sytuację danej osoby.

      Powiedzenie "Kochana zachowujesz się jak idiotka/niestosownie" to nie to czego
      się oczekuje od przyjaciela, tak bez ceregieli to mogę komuś na forum
      wrzucać...no albo jednemu gruboskórnemu kumplowi ;)
    • s.p.7 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 16:33
      Myslę ze w przyjazni szczerosc moze być pelna, nawet z uwzględnieniem rozmow o
      sferze intymnej jesli przyjaciólmi jest kobieta i męzcyzna.

      Natomiat głeboko wątpię czy okreslenie "IDOTYCZNE ZACHOWANIE" mogł by powiedziec
      czy nawet pomysleć prawdziwy przyjaciel o przyjacielu.

      Przynajmniej ze mnei cos takiego by sie nie wydobylo... jak juz to pewnie
      pomyslal bym ze zachowanie smieszne lub lekko kąpromitujące, ale z pewnoscią nie
      mowil bym tego tak brutalnie, bo to by znaczylo ze to mnei irytuje,
      a takiej emocji nei widze w relacjach przyjacielskich
      • papapapa.poker.face Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 16:45
        > Natomiat głeboko wątpię czy okreslenie "IDOTYCZNE ZACHOWANIE" mogł by
        powiedzie
        > c
        > czy nawet pomysleć prawdziwy przyjaciel o przyjacielu.

        mógł pomyśleć, bo przyjaciel sie troszczy o przyjaciela i przejmuje sie
        wszystkim, co go dotyczy. to zalezy od temperamenu chyba, choleryk sie
        musi czesciej gryzc w jezyk, flegmatyk tylo powstrzymuje brwi unaszace
        sie do gory w grymasie zdziwnia i rozbawienia :)
        • s.p.7 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 16:51
          ale ja w tym czuje wciaz szczyptę brudnej zlosliwosci i irytacji wobec
          "przyjaciela"
          a wtedy to dla mnei nie jest przyjazn

          jesli ktos naprawde by sie troszczyl o kogos to na pewno tak by sie nie irytowal
          na tą osobę
          złosc, irytacja nie mieszcza mi sie w kategoriach uczuc meidzy przyjaciólmi...
          tak chyba czuje ktos kto mysli ze dana osoba jest jego własnoscią

          • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 16:56
            No jasne, bo przyjaciele nigdy się nie mogą pokłócić, zdenerwować na
            siebie itp. Co za bzdura. Ja wspomnianą osobę znam od kilkunastu
            lat, wiele razem przeżyłyśmy wzlotów i upadków ;) wiele sytuacji i
            spraw nas łączy i nie uważam, żeby nie można tego było nazwać
            przyjaźnią tylko dlatego, że czasem się na siebie wkurzamy :) Ona
            też nie zawsze zgadza się z moimi pomysłami, poglądami, ale nie mam
            jej tego za złe.
            Jeśli by mi nie zależało na tej znajomości to bym wywaliła kawę na
            ławę i niech się dzieje co chce.
            • s.p.7 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 17:03
              No ok, ale popatrz ze kiedy takie emocje sie pojawiaja to przyjazn przezywa
              głeboki kryzys. I z pewnoscią fdługo tak nie przetrzyma, musi nastapic szybkie
              rozwizaanie tego problemu.

              Mowi o moim osobistym odczuciu, tzn takie emocje wkurzania sie na kogos nie
              występujaw mojej definicji przyjazni,
              po prostu nie potrafil bym tego zrobic... albo moja przyjazn wtedy byla by
              nieszcze ra co sie nei zdarza

              wiec moi sie to po prostu nei miesci w glowie i juz, nie wyobrazam soebie ze do
              przyjaciela/przyjacolki na pozwanie mowię ze "robi z siebie idotę/idiotkę"
              Oczywiscie mozna miec rozne zdania, to jest normalne.

              • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 17:07

                Doczepiłeś się tej "idiotki" a ja specjalnie tam dałam " " i
                dopisałam komentarz w nawiasie.
                Nie to, że się tłumaczę, ale nie chodziło mi o zdiagnozowanie czy to
                jest przyjaźń czy nie :] W czym innym mam problem ;)
                • s.p.7 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 17:15
                  Mysle ze szczerosc jest fundamentem przyjazni :)
                  podobnei jak troska i pozytywne emocje.

                  Jesli piszac to mialas na mysli "powiedziec cos trudnego" to jak najbardziej.


                  jesli ktos z pelnia szczeroscia powiedział by" ty głupia idiotka zachowałąs sie
                  jak kretynka, jak ja przy tobie wygladalam, zdajesz sobei sprawe z tego co
                  robisz?" :) nooo jasne to wciaz szczerosc ale wtedy przyjazn jest doscc
                  specyficzna...
                  • papapapa.poker.face Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 17:21
                    > jesli ktos z pelnia szczeroscia powiedział by" ty głupia idiotka
                    zachowałąs sie
                    > jak kretynka, jak ja przy tobie wygladalam, zdajesz sobei sprawe z
                    tego co
                    > robisz?" :) nooo jasne to wciaz szczerosc ale wtedy przyjazn jest
                    doscc
                    > specyficzna...

                    gruboskorne osoby tez moga sie zaprzyjaznic :)
                    ja akurat nie, ale niektorzy lubia takie klimaty :)
                  • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 17:25
                    Nie no błagam ;) Oczywiście, że nie chodziło mi o powiedzenie czegoś
                    prosto z mostu w taki właśnie sposób ;)
              • papapapa.poker.face Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 17:17
                > No ok, ale popatrz ze kiedy takie emocje sie pojawiaja to przyjazn
                przezywa
                > głeboki kryzys.

                wszyscy mamy wady, niektorzy sa bardziej emocjonalni- emocje musza
                opasc, zeby zaczeli myslec bardziej racjonalnie. wkurza sie i im
                przejdzie, a przyjacielowi oddaliby ostatnia zlotowke ;)

                jak tacy ludzie naucza sie powsciagac swoje emocje, to moga byc super
                przyjaciolmi

                chodzi o panowanie nad soba i swiadomosc wlasnych niedoskonalosci
        • ultraviolet6 Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 16:52
          No ja jestem raczej cholerykiem ;P dlatego nieraz specjalnie
          odpuszczam sobie pewne rozmowy aby za dużo nie powiedzieć.
          • papapapa.poker.face Re: Szczerość w przyjaźni 10.05.10, 17:00
            wlasnie, o to chodzi :) pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka