Dodaj do ulubionych

pasożytnictwo

10.05.10, 16:02
1. mieszkam z matka mam córkę malutką która nie dostała się do przedszkola...
od pól roku nie mogę znaleźć pracy wysyłam cv nawet do głupiej żabki i nic
szukałam tez w sprzątaniu ale mieli oddzwaniać i się nie doczekałam tych
telefonów. w domu ja się zajmuje sprzątaniem i gotowaniem matka tylko zajmuje
się przez 5 godzin balsamowaniem i mówieniem ze nic nie robię chociaż jak już
ja dorwę jakaś dorywcza robotę to nawet odkurzacza nie wyjmie i nie odkurzy...
oddaje jej każdy pieniądz i alimenty również na jedzenie wiec nie jest tak ze
nic nie daje... ale dla niej jestem pasożytem

2. znacie kogos kto pasożytuje na was??
Obserwuj wątek
    • bzdziagva Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:05
      A nie jesteś pasożytem razem swoim dzieciakiem z przypadku?
      Biedna ta Twoja stara mamka, że musi utrzymywać ze swojej emerytury dwóch
      darmozjadów.
      • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:08
        No chyba napisała, że alimenty oddaje matce i pieniądze z dorywczej pracy. To
        chyba ta matka jej nie utrzymuje całkowicie.
      • demo771 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:10
        niema emerytury biega na balangi i wydaje 500zl na buty wiec nie widzę tu jej
        zamartwiania się o pieniądze.wydaje mi sie że bardziej byłabym pasożytem gdybym
        zostawiała dzieciaka w domu latała po dyskotekach i nic w domu nie robiła tylko
        bym wołała wolności od matki a każdy pieniądz jaki tylko udałoby mi się zarobić
        wydawałabym na swoje ciuchy ale moje pieniądze idą bardziej na ciuchy bądź
        kosmetyki które matka kupuje dla siebie a potem nagle budzi się że pieniędzy niema..
      • demo771 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:11
        reszta jak można powiedzieć ze malutkie dziecko jest pasożytem....??
        • bzdziagva Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:22
          demo771 napisała:

          > reszta jak można powiedzieć ze malutkie dziecko jest pasożytem....??

          a nie jest w Twoim przypadku?
          • demo771 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:27
            swoje dziecko tez kiedyś nazwiesz pasożytem jak będzie miało 4 lata?? bo nie
            zarabia na siebie??czy wyślesz je do pracy?
            • bzdziagva Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:33
              Moje dziecko będzie planowane. Przed jego przyjściem na świat stworze mu warunki
              do życia takie, aby nie musiało pasożytować na postronnych osobach.
              • demo771 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:37
                za nim się urodziło miałam stałą prace od 2 lat i napisałam również ze w ciąży
                pracowałam. pól roku temu straciłam prace wiec nie wiem czego się ciskasz. mam
                nadzieje ze twoje dziecko nie usłyszy od takiej mamuni że jest pasożytem w jej
                życiu a jak tak to współczuje bardzo jemu
                • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:38
                  Nie ma sensu z nim gadać, bo on chyba na 12 lat.
              • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:38
                No i oczywiście będziesz miał 100% gwarancji, że nic się nigdy nie spier...doli.
                W jakim Ty żyjesz świecie.
                • bzdziagva Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:50
                  ja-27 napisała:

                  > No i oczywiście będziesz miał 100% gwarancji, że nic się nigdy nie spier...doli
                  > .
                  > W jakim Ty żyjesz świecie.

                  Dlatego najlepiej nie mieć dzieci drogie panie :]
                  • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 17:12
                    Wiesz co puknij się w głowę i napisz za jakieś 10 lat jak będziesz dorosły. Zal
                    mi Ciebie.
              • deodyma Re: pasożytnictwo 10.05.10, 17:18

                bzdziagva napisał:

                > Moje dziecko będzie planowane. Przed jego przyjściem na świat
                stworze mu warunk
                > i
                > do życia takie, aby nie musiało pasożytować na postronnych osobach.




                zebys sie kolego jeszcze nie zdziwil z tym planowaniem:D
    • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:07
      Nie znam, a Tobie współczuję i życzę obyś jak najszybciej znalazła pracę i się
      wyprowadziła.
    • wicehrabia.julian Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:11
      demo771 napisała:

      > 1. mieszkam z matka mam córkę malutką

      jak to się stało, że zdecydowałaś się na posiadanie dziecka nie mając na jego
      utrzymanie?
      • demo771 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:13
        wiesz miałam mieszkanie z chłopakiem (ojcem dziecka) ale odeszłam od niego po
        urodzeniu dziecka bo stal się agresywny
        i miałam normalnie prace w ciąży pracowałam do 6 miesiąca więc nie jest tak że
        nie miałam żadnych środków do życia
        • baba67 Re: pasożytnictwo 11.05.10, 12:30
          Stal sie agresywny jak zaszlas w ciaze? Znam taki przypadek. Nie przejmuj sie
          dziewczyno tym jadem na forum. jakbys napisala Mamy male dziecko a on wrzeszczy
          i grozi toby Cie tu zwyzywali od idiotek, a jak zrobilas jedyna rozsadna rzecz
          to wyzywaja Cie od pasozytow. Nie przejmuj sie opinia publiczna, jestes dzielna,
          masz swoja godnosc tylko zycie Ci daje po pysku. Zapisz sie na jakies forum
          samotnych mam, moze znajdziesz bratnia dusze? Im wiecej sob znasz tym wieksze
          pradopodobienstwo ze w koncu znajdziesz jakas robote. Dla mnie nie jestes
          pasozytem tylko wartosciowa osoba.
          • ja-27 Re: pasożytnictwo 11.05.10, 12:40
            Odpisuję się pod tym cała sobą.
      • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:14
        Skoro ma alimenty to myślę, że sama w ciąże nie zaszła. nie zawsze życie układa
        się różowo i czasem jak pojawia się brzuch to np facet znika.
      • bzdziagva Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:23
        wicehrabia.julian napisał:


        > jak to się stało, że zdecydowałaś się na posiadanie dziecka nie mając na jego
        > utrzymanie?

        Mój umysł też nie jest w stanie tego pojąć.
        Może hormony zdeterminowały "mózg" tej pani.
        • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 16:33
          Bo oczywiście sama się zapłodniła? A facet oczywiście nie ma obowiązków?
          Przeczytaj jak było z dzieckiem i dopiero się odzywaj.
      • menk.a Re: pasożytnictwo 10.05.10, 21:53
        wicehrabia.julian napisał:

        > demo771 napisała:
        >
        > > 1. mieszkam z matka mam córkę malutką
        >
        > jak to się stało, że zdecydowałaś się na posiadanie dziecka nie mając na jego
        > utrzymanie?
        >

        Może wcale się nie zdecydowała na takie życie. Tylko okoliczności ją przerosły.
        Czasem tak bywa i życie plecie (przy naszej pomocy czasem mniejszej, czasem
        większej) tak, a nie inaczej, że się nie ma na chleb. ;)
    • papapapa.poker.face Re: pasożytnictwo 10.05.10, 17:27
      Twoja matka sie na Tobie wyzywa, bo ma okazje- przykro to czytac
    • makova_panenka Re: pasożytnictwo 10.05.10, 18:21
      A gdzie jest w tym wszystkim pan mąż?
      • ja-27 Re: pasożytnictwo 10.05.10, 18:40
        Przecież dziecko to sprawa wyłącznie kobiet, które mają hormony w mózgu jak tu
        jeden 12 latek napisał. Więc jaki mąż?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka