Dodaj do ulubionych

Komunikowanie swoich potrzeb

11.05.10, 15:29
Jak to u Was z tym jest? Czy jasno komunikujecie swoje potrzeby w
związku, w życiu, w pracy?
Ja wiem, że macie kochających partnerów, dbających, starających się,
itp. Ale czy zdarza się Wam jasno mówić - "Kochanie, kup mi kwiaty
czasami", "Proszę Cię o masaż stóp", "Przywoź przez tydzień dzieci z
przedszkola, bo ja jestem zmęczona".
A w pracy jasno mówicie: "Te obowiązki nie są dla mnie", "Nie
rozmawiaj, bo przeszkadzasz mi".

Każdy wie, że to ważne - jasny przekaz, ale czy faktycznie zawsze
jest prosto i udaje się zakomunikować swoją potrzebę??
Za dyskusję dziękuję.
Obserwuj wątek
    • majaa Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 15:39
      Staram się. Oczywiście w sposób adekwatny do sytuacji (forma też
      jest ważna), ale jednak bez "podchodów" i aluzji. Przekonałam się
      już nie raz, że to przynosi najlepszy efekt.
    • mandolinka.bramborova Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 15:42
      w związku tak, w życiu - najbliższej rodzinie tak,
      ale ze znajomymi już różnie bywa - generalnie łatwiej jest być asertywnym wobec
      osoby, która wiadomo, że zrozumie i się nie obrazi, może z dwie takie mam wśród
      znajomych.
    • izabellaz1 Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 15:44
      O kwiatki nie proszę.
      Potrzeby komunikuję. Wychodzę z założenia, że nikt jasnowidzem nie jest:)
    • sumire Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 15:47
      kiedyś liczyłam, że ludzie się domyślą, o co chodzi. teraz jestem chyba za stara
      na podchody i walę wprost.
    • rzeka.chaosu Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 16:02
      Mój samczur części moich "potrzeb" sam się domyśla. Czasami nawet szybciej niż
      ja sama. Ale jeśli czegoś od niego oczekuję, a on tego nie robi to po prostu mu
      o tym mówię. Skutki są różne. Najczęściej jest ok. Nie lubię tylko jak ignoruje
      i banalizuje moje obawy. Gdyby nie to byłoby super. Aha i nie lubię jak mi
      odmawia czegoś, co mógłby zrobić małym wysiłkiem, ale jednocześnie bardzo mi
      pomóc (np. rzeczy związane z jego studiami, które średnio rozumiem, a muszę je
      zaliczyć).

      Z drugiej strony: jeśli chodzi o jego potrzeby to najczęściej sama muszę się
      domyślać. Chyba trafiam. :)

      Co do skuteczności komunikowania własnych potrzeb partnerowi - moim zdaniem jest
      80% pozytywnych rezultatów :)
    • ind-ja Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 17:02
      my bawimy sie w kalambury.Ja zazwyczaj pokazuje a on stara sie odgadnac co mam
      na mysli.
    • lovecosmetics Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 18:31
      Aż za bardzo jasno. Nie potrafię się grzać z wścieklicy od środka.
      Wyrzucam, co mnie gryzie od razu.
    • bijatyka Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 19:31
      Bardzo ważna i potrzebna umiejętność. Dla mnie ściśle powiązana również z
      gotowością odmowy.
      W życiu prywatnym nigdy nie miałam z tym problemu. W przeszłości w pracy owszem.
      Obecnie widzę, jak jak klarowny przekaz oczekiwań ułatwia pracę. No i nie ma nic
      gorszego jak szef, który tego nie potrafi. Wbrew pozorom osoby odbierające takie
      komunikaty (w moim przypadku większość osób) też czują się lepiej, ponieważ brak
      niedomówień ułatwia pracę. Nawet, jeśli jest to czasem dla odbiorcy niewygodne.
      • zawszezabulinka Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 19:49
        oczywiscie, komunikuje to co mi nie pasuje albo czego oczekuje/brakuje. tak
        nalezy postepowac w zwiazku
    • real_mayer Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 19:57
      ja mam kłopot :/ kuzynka mówi że jestem miękkim ch... robiona :)
      W pracy nie mam kłopotu, im bliższa mi osoba, tym trudniej mi mówić wprost o
      swoich potrzebach. Może dziwne, ale prawdziwe
    • nothing.at.all Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 22:13
      A co z tymi którzy takiego przekazu nie akceptują? Bo mam takie przykłady w
      swoim życiu. Od razu foch albo obrażanie się.
    • figgin1 Re: Komunikowanie swoich potrzeb 11.05.10, 22:20
      O kwiaty nigdy nie proszę, ale o masaż stóp dopomiam się często :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka