piekna.i.wyrafinowana
12.05.10, 10:02
poszłam wczoraj po pracy u tesciowej
pierwsza kwestia, prawie na wejsciu:
- i jak tam doczekam się wnuków, no ale do tego to już przywykłam...
miałam na sobie nową czerwoną garsonkę, gdzieś widziałam na allegro taką, jak
znajdę to podeślę link. I tu następna kwestia:
- (imię me), kochana jak ty wyzywająco wyglądasz, i ty tak do pracy
chodzisz? w tej czerwieni? nie sadzisz ze prowokujesz...
ja powiedziałam, że u nas w pracy nie obowiązuje styl żałobny...
jak mam na nią reagować? dotychczasowe ignorowanie tego co mówi nie zniechęca jej