Dodaj do ulubionych

teściowa- czerwień- praca

12.05.10, 10:02
poszłam wczoraj po pracy u tesciowej
pierwsza kwestia, prawie na wejsciu:
- i jak tam doczekam się wnuków, no ale do tego to już przywykłam...
miałam na sobie nową czerwoną garsonkę, gdzieś widziałam na allegro taką, jak
znajdę to podeślę link. I tu następna kwestia:
- (imię me), kochana jak ty wyzywająco wyglądasz, i ty tak do pracy
chodzisz? w tej czerwieni? nie sadzisz ze prowokujesz...

ja powiedziałam, że u nas w pracy nie obowiązuje styl żałobny...
jak mam na nią reagować? dotychczasowe ignorowanie tego co mówi nie zniechęca jej
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 10:04
      a świeci u Ciebie słońce?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 10:12
        swici:),
    • au_lait Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 10:08
      Zaakceptować, polubić, nie zmieniać (się). :*
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 10:16
        z tym polubieniem to bedzie ciezko, ale cóż spróbuje:)
    • potworski Uwaga! 12.05.10, 10:16
      W związku z palącym problemem twojej teściowej zwołam natychmiast
      telekonferencję z przywódcami wszystkich państw Unii Europejskiej. W trybie
      natychmiastowym zjawią się również w Warszawie japońscy naukowcy z zakładów
      Hitachi i wespół z naszymi naukowcami stworzą robota połączonego z centralnym
      superkomputerem. Być może robot ten (o nazwie Hakematsu-10) pomoże opracować
      algorytm udzielenia właściwej odpowiedzi twojej teściowej=cała ludzkość gorąco w
      to wierzy. Transmisja z udzielania odpowiedzi teściowej będzie na wszystkich
      kanałach telewizyjnych łącznie z MTV i Fox Kids. W razie czego zostanie
      wprowadzony stan wojenny i godzina policyjna. Markety spożywcze mają nakaz
      sprowadzenia większej ilości konserw i wody mineralnej. Teraz czekamy w
      pogotowiu=alarm jądrowy i powszechna mobilizacja i zostanie ogłoszona w razie
      gdyby teściowa ponowiła pytanie o twoją kieckę podczas wpierdalania niedzielnego
      rosołu.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 10:21
        hahaha
        nie kieckie, a garsonke:)
        a po drugie... całe to zamieszanie byłoby nie potrzebne... jakbym miała w
        zanadrzu takie teksty którymi to dysponuje potworski... to z pewnością więcej by
        się nie czepiała...
        niestety me przetwarzanie mózgowe jest dosyc powolne:) o Twych tekstach nie mam
        nawet co marzyć... ale wiesz jakbyś się dał wypożyczyć na wizytę do teściowej...
        może to nawet być wideokonferencja, ok no dobra choćby przez telefon:)...
        • potworski Re: Uwaga! 12.05.10, 10:24
          piekna.i.wyrafinowana napisała:
          ale wiesz jakbyś się dał wypożyczyć na wizytę do teściowej..


          Ale co? Miałbym tam wejść razem z tobą i twoim starym jako Attaché?
          • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 10:33
            myslalam, ze cos wymyślisz... jesteś w końcu bardziej pomysłowy...

            starego możemy nie brać, no najwyżej ze jak juz się napatoczy to moge sie
            zaopatrzyć w jakis sprzęt... a Ty bedziesz dyktował co mówić
        • potworski Re: Uwaga! 12.05.10, 10:34
          potworski u teściów pieknej i wyrafinowanej na obiedzie

          osoby:
          piw: piekna i wyrafnowana (Irena)
          t: tesciowa

          piw: witaj matko, witaj ojcze (klęka i całuje matkę w rękę, ojcu wręcza
          czekoladę)
          t: witaj Ireno (całuje Irenę w czoło), kim jest ten przystojny człowiek
          obok mojego syna?
          piw: matko, chciałabym ci kogoś przedstawić=to jest potworski z forum
          t: potworski powiadasz? (patrzy na potworskiego i cmoka)
          piw: matko czy możemy już usiąść do obiadu? Dawno już kury nie jadłam a w
          brzuchu mi burczy bo Ryszard umie robić tylko zupki z Vifonu
          t: dobrze Ireno. (patrząc na potworskiego zwraca się do syna) Ryszard -
          ty dzisiaj jesz w szopie, a twoje miejsce zajmuje pan potworski. Potworski
          usiądź koło mnie
          piw: ale matko!
          t: milcz kobieto, bo znowu powiem coś na temat twojej garsonki!
          piw: (spoglądając to na potworskiego to na męża uśmiecha się po chwili) -
          och matko, gdybyś ty się znała na garsonkach tak jak na facetach...


          kurtyna
          • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 10:37
            haha

            ale, nie uwzględniłeś kwestii własnych, a w Twych kwestiach sęk, przecież:)
            dobry jesteś nie ma co:)
            • potworski Re: Uwaga! 12.05.10, 10:46
              piekna.i.wyrafinowana napisała:

              > haha
              >
              > ale, nie uwzględniłeś kwestii własnych, a w Twych kwestiach sęk, przecież:)


              Wolę nie wypowiadać swoich kwestii głośno na forum bo jeszcze się zakochasz a ja
              zakochanych nieszczęśliwie kobiet mam już powyżej uszu. No chyba, że faktycznie
              jesteś nadzwyczaj piękna i wyrafinowana=hahaha.
              • kitek_maly Re: Uwaga! 12.05.10, 10:53
                Przecież ona pokazywała swój wyrafinowany gust na przykładzie butów. :D
                Jak garsonka jest w tym samym stylu, to nie chodzi pewnie tylko o
                kolor, choć czerwień faktycznie nie pasuje do takiej pracy jaką piw
                ponoć wykonuje. ;) Poczucie smaku to przydatna cecha.
                • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 11:00
                  dziecko mam 20 stylów, do pracy chodzę inaczej ubrana, na zakupy inaczej i
                  inaczej na imprezy, uwielbiam zmieniać style, że chciałam buty na platformie
                  mieć na imprezy a ty po tym oceniasz mój gust, no cóż chyba skarpetka miała co
                  do ciebie racje... choć nie sądziłam, że ma...
                  szybka ocena to przystoi dzieciom i idiotom, idiotkom, ewentualnie...

                  www.allegro.pl/item1022957580_victoria_s_secret_komplet_garsonka_kostium_0_xs.html
                  a oto ma garsonka, moim zdaniem nie jest wyzywająca, z wyjątkiem koloru... jeśli
                  twoim jest no cóż... mam to w d...
                  • kitek_maly Re: Uwaga! 12.05.10, 11:02
                    > a oto ma garsonka, moim zdaniem nie jest wyzywająca, z wyjątkiem
                    koloru...

                    Czyli jest wyzywająca Twoim zdaniem. To nie rozumiem dlaczego
                    zakładasz ją do pracy, skoro chyba sama wiesz, że wyzywająco nie
                    powinnaś się tam prezentować.

                    > szybka ocena to przystoi dzieciom i idiotom, idiotkom,
                    ewentualnie...

                    Wiesz, trochę już tu naprodukowałaś bzdetów, więc ocena taka szybka
                    nie jest.
                    • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 11:08
                      > Czyli jest wyzywająca Twoim zdaniem. To nie rozumiem dlaczego
                      > zakładasz ją do pracy, skoro chyba sama wiesz, że wyzywająco nie
                      > powinnaś się tam prezentować.

                      nie jest, moim zdaniem, czerwień sama w sobie jest wyzywająca ale odpowiednio
                      skompletowana i przytłumiona wyzywającą przestaje byc... inna kwestia zupełnie
                      jest fakt, że ktoś z takim kształtami jak ja we wszystkim co ma dekolt wygląda
                      wyzywająco... a pewno o to chodziło mej teściowej,

                      > Wiesz, trochę już tu naprodukowałaś bzdetów, więc ocena taka szybka
                      > nie jest.

                      i co przez to nie dajesz soebie prawa błędu w ocenie? a może za jakieś bóstwo
                      się uważasz:)?
                      • kitek_maly Re: Uwaga! 12.05.10, 11:13
                        inna kwestia zupełnie
                        > jest fakt, że ktoś z takim kształtami jak ja we wszystkim co ma
                        dekolt wygląda
                        > wyzywająco...

                        No to po cholerę ją zakładasz??
                        I jak ja mam zmienić o Tobie zdanie, jak szans nie dajesz. Skoro nie
                        potrafisz się ubrać stosownie do okazji, bo nie jesteś w stanie
                        zrezygnować z dekoltu to po prostu to przyznaj. Chyba że wątek
                        powstał po to, żebyś znowu mogła popitolić bez sensu o swojej
                        legendarnej urodzie.

                        > i co przez to nie dajesz soebie prawa błędu w ocenie? a może za
                        jakieś bóstwo
                        > się uważasz:)?

                        Nie, ale chyba prawo do swojego zdania i jego podtrzymywania
                        posiadam, co?
                        • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 11:28
                          > No to po cholerę ją zakładasz??
                          bo mi sie podoba!

                          > I jak ja mam zmienić o Tobie zdanie, jak szans nie dajesz.
                          ale ja mam gdzies kto na tym forum jakie zdanie o mnie ma, strasznie poważnie
                          traktujecie to forum, większość,

                          Skoro nie
                          > potrafisz się ubrać stosownie do okazji,

                          aha, czy ta garsonka, w rzeczywistosci wydaje sie Tobie byc niestosowna do pracy?

                          bo nie jesteś w stanie
                          > zrezygnować z dekoltu to po prostu to przyznaj.

                          nie w tym sek, jesli ktos ma duze cycki... to w bluzkach zakrytych wyglada
                          masywnie, tym bardziej jak komus sie np. ostatnio przytylo...
                          dekolt był bardzo mały, ale jesli ma sie cycki duze to nawet may dekolt wydaje
                          sie duzy, niestety

                          Chyba że wątek
                          > powstał po to, żebyś znowu mogła popitolić bez sensu o swojej
                          > legendarnej urodzie.

                          tak, rozgryzlas mnie

                          > Nie, ale chyba prawo do swojego zdania i jego podtrzymywania
                          > posiadam, co?

                          jasne, ze tak kazdy ma prawo do wlasnego zdania, rzecz idzie jedynie o to, że
                          dzieci swe zdanie opieraja na tym co widza i na tym co sie im przedstawia, a
                          osoby dojrzałe, zaglądają nieco głębiej...
                  • alpepe Re: Uwaga! 12.05.10, 11:20
                    łał, ładna, tylko ja bym nie kupiła czegoś, co jest fantastycznie zniekształcone
                    w photoshopie czy innym cudzie.
                    Nie jest wyzywająca, jak ktoś nie jest zbyt ładny, w innym przypadku odpada, bo
                    wszystkim szczęki opadają.
                    • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 11:30
                      ale ja jej ni kupowałam przez neta, urzekła mnie bo bardzo dobrze leży, chyba aż
                      za bardzo, na to wyglada
                    • hermina25 Re: Uwaga! 12.05.10, 19:00
                      no ładna,ale dla mnie byłaby śliczna,jakby miała szary kolorek :)
              • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 10:54
                nie bój się, nie zakocham się, nigdy się nie zakochuję:)
                a co do pięknej i wyrafinowanej, nie jestem ani piękna, ani wyrafinowana, więc
                podśmiewać się nie musisz, skoro już się przyznałam
                • potworski Re: Uwaga! 12.05.10, 11:03
                  piekna.i.wyrafinowana napisała:

                  > nie bój się, nie zakocham się, nigdy się nie zakochuję:)


                  To po co wyszłaś za mąż za swojego starego? Żeby się z autobusu do Fiata Pandy
                  przesiąść czy dlatego, że w 1935 roku na koniu imieniem Mezalians zdobył trzecie
                  miejsce w wyścigach dookoła Zamościa?
                  • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 11:12
                    raczej, że > Wiesz, trochę już tu naprodukowałaś bzdetów, więc ocena taka szybka
                    > nie jest., skoro tylko takie ewentualności mam do wyboru...

                    źle ujęłam, ja już się nie zakochuje i przed moim starym jak go zwiesz także się
                    nie zakochiwałam, teraz jestem zakochana i kocham... ale on jest ewenementem...
                    niedoścignionym, więc w nikim innym zakochać się nie jestem w stanie
                    • potworski Re: Uwaga! 12.05.10, 11:17
                      piekna.i.wyrafinowana napisała:

                      ale on jest ewenementem...
                      > niedoścignionym, więc w nikim innym zakochać się nie jestem w stanie


                      Skoro taki niedościgniony to po cholerę mnie na rosół do teściów zamiast niego
                      zapraszasz?
                      • piekna.i.wyrafinowana Re: Uwaga! 12.05.10, 11:31
                        dla Twych tekstów:) reszty Ciebie nie znam:)
          • hermina26 Re: Uwaga! 12.05.10, 11:10
            :D:D:D
            Czego to potworski nie zrobi żeby ludziska bez odruchu wymitnego
            czytali o problemach piękenj i wyrafinowanej. Zawsze podziwiam Twoja
            szlachetnosc, potworski:D
      • mason_i_cyklista Re: Uwaga! 13.05.10, 11:30
        ale suchar
    • twojabogini Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:08
      Tesciowa ci sie sama podkłada, aty nie wykorzystujesz sutyacji?

      Słodki usmieszek:
      - No własnie musze sie prowokująco ubierac do pracy, bo mamusia tak
      na te wnuki czeka, a w domu posucha, synek nie chce brac się do
      roboty - tu jeszcze jeden słodki usmiech - zrobi mamusia kawy?
      • kitek_maly Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:15
        O bosz, prowokujesz wyrachowaną do kolejnych zwierzeń na temat tego ile
        z kim i jak. Bleeee.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:16
        hahaha, dobre, ale to by mój M sie pogniewał... bo mamusia pierwsze co by
        zrobiła to chwyciła po moim wyjściu za słuchawke i do syncia zadzwoniła...
        raczyłaby zapewne dodać swe grosze...
        • twojabogini Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:23
          Wzięłaś se chłopa bez poczucia humoru? Nie wierzę. Zresztą nawet
          zeby od czego słodkie minki i usmieszki?
          Wchodzisz do domu, mąż od progu brzęczy, wielkie zdziwione oczy,
          potem smiech z wyraźna ulgą.
          - Och kochanie, chyba musimy te wnuki mamusi zrobic, bo chyba stara
          się wzbudzic zazdrosc w tobie. Ona tak cię kocha...a dla wnuków to
          by zrobiła wszystko. Choc do sypailni/kuchni/łazienki - potrenujemy.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:35
            tzn, on niby ma poczucie humoru, ale raczej na tematy nie dotyczące mnie.
            tak samo jak niby nie jest zazdrosny, gdy ktoś mnie do tańca na balu/imprezie
            prosi, a jego spojrzenia co sekundę mówią wszystko, oczywiście nic nikomu nie
            powie, zachowuje powagę... bo on przecież taki dojrzały i poważny, ale w
            niektórych kwestiach to na prawdę zachowuje się jak mały zakochany chłopiec:)
            • twojabogini Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:41
              No to jazda - tesciowej przygadac, a przed męzem się wyłgac i
              zatrzec wspomnienia skarg mamusi dobrym seksem. Kazda zona ma
              przewage nad tesciową i nie powinna wahac się jej uzyc, nie
              bezwłasnej wszak satysfakcji.
              • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 15:27
                nie no masz zupełna racje:) i wierz mi, nie waham się użyć mej przewagi nad
                teściową i nie tylko teściową, zacieranie czegokolwiek dobrym seksem to moj
                ulubiony sposób działania z premedytacją, prawdopodobnie właśnie dlatego nigdy
                sie nie kłóciliśmy...
    • kadfael Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:25
      A dlaczego sie takimi pierdołami przejmujesz?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:37
        nie wiem, wkurza mnie po prostu, że nie mogę dogadać się z matką mego M...
        innych docinki mnie nie drażnią, a niekiedy nawet poprawiają poczucie humoru,
        ale z nią jest inaczej, no... na poważnie ja traktuje
        • kadfael Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 12:11
          piekna.i.wyrafinowana napisała:
          no... na poważnie ja traktuje
          To może rozluźnij to poważne traktowanie? Mnie się wydaje, że
          znaczna częśc zgrzytów na linii teściowa-synowa polega własnie na
          zbyt poważnym traktowaniu tego, co powiedziała/zrobiła druga strona -
          to po pierwsze. A po drugie - na założeniu już z góry, że
          synowa/teściowa jest be tak stereotypowo i później doszukiwaniu się
          w każdym słowie i geście drugiej strony czegoś negatywnego.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 15:33
            wystrzegam sie na ile moge i potrafię stareotypów i schematycznego myślenia,
            jednak u teściowej od początku (drugiego początku) byłam na przegranej pozycji,
            raz już zostawiłam jej syna (jestesmy ze soba drugi raz), potrzeba bedzie duzo
            czasu by mi zaufała... stara się, widzę to, jednak wyłapuje drobne szczegóły i
            dopisuje do nich jakąś ideologie, jak na kobiete przystało zresztą. Ja także się
            staram i zapewne właśnie dlatego biorę ją na poważnie...
            • kadfael Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 18:52
              No to trochę "spłyć" relacje z nią. A przede wszystkim póki to tylko
              są drobne przytyki i złośliwostki po prostu staraj się, by spłynęły
              po Tobie.
    • mamba8 Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 11:48
      Coś ty. Naprawdę??? Dżizas to straszne. Jejkuuuu współczuję Ci......głupoty :D
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 15:21
        Coś ty. Naprawdę??? Dżizas to straszne. Jejkuuuu współczuję

        tyle pustych słów, brzmisz jakbyś orgazmu dostawała...

        Jejkuuuu współczuję Ci......głupoty :D

        i ja również wspolczuje tobie i nie tylko glupoty bo i niekontrolowanych
        orgazmow... wiesz glupota glupiemu nie przeszkadza nawet jak mu inny kretyn
        tudziez kretynka o tym przypomni... to i tak w to nie uwierzy...:)
        za to niekontrolowane orgazmy to prawdziwa tragedia, współczuje wiec podwójnie,
        a na zapas nawet potrój...
        • mamba8 Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 16:12
          tralalala aka dalej swoje podtrzymuję zdanie. Wiesz....piszesz posta musisz
          liczyć się z wpisami innych. Rozwiązaniem w tej sytuacji jest baranek.
          Przynajmniej mnie ubawiłaś z orgazmami. Masz plusa.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 16:44
            sadzisz ze blysnełaś poprzednim postem? hehehe samolub, ja nie sądze

            wiesz wytykanie komus glupoty to przywilej glupiego, normalny, kulturalny,
            wartościowy, a przede wszystkim inteligentny człowiek nigdy by tak się nie
            poniżył, tym bardziej jesli czułby swoją intelektualną przewagę:)

            Rozwiązaniem w tej sytuacji jest baranek.

            domyslam, sie ze z gorliwością stosujesz, profilaktycznie zapewne, widać:)

            > Przynajmniej mnie ubawiłaś z orgazmami.Masz plusa.

            dzieci, lubie cie, nie lubie, glupia jestes, madra, Brzydka, ladna i nic poza
            tym PUSTKOWIE!!!

            • mamba8 Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 16:55
              Nic a nic nie zrozumiałam z twojego bełkotu. Znowu pijana piszesz na forum...????
              • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 16:58
                za glupias, najwyrazniej, a moze przeliterowac?
                • kitek_maly Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 19:07
                  piekna.i.wyrafinowana napisała:

                  > za glupias, najwyrazniej, a moze przeliterowac?

                  A wcześniej:

                  Wyrachowana:
                  wiesz wytykanie komus glupoty to przywilej glupiego, normalny, kulturalny,
                  wartościowy, a przede wszystkim inteligentny człowiek nigdy by tak się nie
                  poniżył
                  • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 22:04
                    wychodze z założenia... aby zostac zrozumianym trzeba przyjac poziom
                    dyskutanta... nie jestem na tym forum by sie kogos czepiac, czy komuś ubliżać,
                    ale niestety jestem jedną z nielicznych,

                    kitek widzę, że z wielkim przejęciem śledzisz moje słowa, wpisujesz się w każdym
                    moim wątku w dodatku bezowocnie a prowokacyjnie...
                    zakochałaś się, czy co? życia własnego nie masz?
    • tully.makker odpowiedzialabym 12.05.10, 11:57
      To mama nie wie, ze zmienilam prace?
      • piekna.i.wyrafinowana Re: odpowiedzialabym 12.05.10, 15:23
        tez dobre:)
        dobra teraz to każdy madry... ja juz napisałam że wolno przetwarzam, mam
        wyobraźnię przestrzenna, ale w szybkich ripostach jestem cienka, teraz to tez
        moze bym cos błyskotliwego wymyśliła:)
    • an20 Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 15:36
      ja bym na jej uwagi odpowiedziala tak: Kochana tesciowo, bardzo się cieszę, że
      tak się troszczysz o nasze życie, ale doskonale sobei sami radzimy, bez tych
      cennych uwag ktore nam codziennie udzielasz.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 17:10
        cos napomknęłam, że radzimy sobie bez cennych wskazówek:)
    • kochanic.a.francuza Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 15:39
      Skoro juz przyznalas sie, ze Twoj nick to prowokacja, to moze mi go
      uzyczysz? Strasznie mi sie podoba;)
      Co do garsonki: swietna, jesli material jest OK! Nic w niej
      wyzywajacego nie widze. Czerwien zagrzewa do aktywnosci.
      Odpowiednio "przygaszona" nie wyzywa.
      I sluchaj sie Twojabogini, ona prawde Ci powie.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 17:05
        nick mi się podoba, zostawiam go, jest prowokacją i faktem w jednym:)

        > Co do garsonki: swietna, jesli material jest OK! Nic w niej
        > wyzywajacego nie widze. Czerwien zagrzewa do aktywnosci.
        > Odpowiednio "przygaszona" nie wyzywa.

        materiał jest dobry i świetnie się układa, myśle, że nawet jesli założyłabym na
        siebie worek teściowa i tak by coś wymyśliła... pomysłowa z niej kobieta, zawsze
        jak się spotykam z nią sam na sam wymyśla jakiś nowy przytyk, o dziwo przy mężu
        jest cichutko

        > I sluchaj sie Twojabogini, ona prawde Ci powie.

        Tak, zdążyłam zauważyć, że jest jedną z nielicznych na tym forum, piszącą z sensem
        • kochanic.a.francuza Re: teściowa- czerwień- praca 13.05.10, 16:52
          "nick mi się podoba, zostawiam go, jest prowokacją i faktem w
          jednym:)"

          A to szkoda:) Nic rownie fajnego mi do glowy nie przychodzi:)
          W kazdym razie gratuluje:) Kreatywnosc zawodowa zapewne:)

    • deczko Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 16:20
      > jak mam na nią reagować? dotychczasowe ignorowanie tego co mówi
      nie zniechęca j
      > ej

      To jest proza zycia co drugiej mezatki- wredna tesciowa. Ani piekno,
      ani wyrafinowanie nie pomoze w tym wypadku. Musisz sie do tego
      przyzwyczaic, zwlaszcza, ze mezulek jakos bez poczucia humoru i
      kladziesz uszy po sobie przy jego matce, oj mezus musi kochac swoja
      mamusie.
      • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 16:58
        a gdzie ja napisalam, ze mezus byl ze mna?

        kobiety... jedno zdanie 5 słow, kolejne pięć dopowiedzianych hahaha
        • deczko Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 17:02
          piekna.i.wyrafinowana napisała:

          > a gdzie ja napisalam, ze mezus byl ze mna?

          Mezus to byl z Wami, tylko niezmaterializowany. ;)

          Przeciez z ta kobieta laczy Ciebie tylko i wylacznie Twoj maz.

          Gdyby nie on, pewnie bys jej cos odpowiedziala, albo bys to olala
          cieplym moczem, ale na tesciowa nie ma rady, zwalszcza jak synus w
          niej jest zakochany.
          • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 17:09
            i znów schemat:)

            syn jest niezależny, mamcia go irytuje nie tylko ze względu na to, że nie
            przepada za mną. Przy nim teściowa nigdy mi nie powie nic złego, wręcz
            przeciwnie jest wyjątkowo mila i chwaląca- w sensie, że mnie chwali. Mąż jest po
            mojej stronie, a teściową biorę na poważnie, bo wiem, że ma podstawy by mi nie
            ufać, chciałabym to zmienić bo w sumie to dobra z niej kobieta...
            • deczko Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 17:17
              piekna.i.wyrafinowana napisała:

              > i znów schemat:)
              >

              Takie jest Twoje zycie niestety. Masz zazdrosna tesciowa, da Ci
              jeszcze popalic i swieta wiare w meza, ze stoi po Twojej stronie.

              piekna.i.wyrafinowana napisała:

              hahaha, dobre, ale to by mój M sie pogniewał... bo mamusia pierwsze
              co by
              zrobiła to chwyciła po moim wyjściu za słuchawke i do syncia
              zadzwoniła...
              raczyłaby zapewne dodać swe grosze...


              Biedny Mis by sie pogniewal. Ojej.
              • piekna.i.wyrafinowana Re: teściowa- czerwień- praca 12.05.10, 17:27
                widzę, ze dalsza wymiana zdań nie ma sensu, skoro wiesz lepiej...
                wszechwiedząca... zupełnie jak moja teściowa:)
    • black_tangens Re: teściowa- czerwień- praca 13.05.10, 13:03
      Możliwe rady: 1. olej teściową i rób swoje (możesz ewentualnie nawet nie chodzić
      do niej jak ci nie pasuje) 2. rada, która u mnie zawsze skutkuje, tylko trzeba
      stosować tę metodę przy opornych ludziach czasami dość długo; ważne też jest, że
      rozmawiasz z teściową uśmiechając się i ogólnie pełna kultura. Tu nie chodzi o
      kłótnię tylko o to, że skoro teściowa daje ci “dobre rady” to ty też jako
      kulturalna dobrze jej życząca synowa dajesz jej swoje rady. A więc: kiedy
      teściowa krytykuje np. twoją garsonkę (albo brak wnuka) to ty zaczynaj
      krytykować jej wygląd, np. według scenki:
      Teściowa: Marysiu, jak wyglądasz nieskromnie w tej garsonce!!! Pozwalają ci
      chodzić w niej do pracy? Toć to ci cycki widać!
      Ty jako Marysia: Tak, pozwalają, właśnie wróciłam z pracy. A apropos cycków,
      zauważyłam, że mamusia nosi zły biustonosz, bo coś tam opada. Radzę mamusi udać
      się do sklepu ... (adres i nazwa sklepu), bo tam mają dobre cyckonosze.
      Teściowa: Ależ Marysiu, twoja sukieneczka jest taka króciutka i kolanko widać.
      Nie wolno tak pokazywać ciała.
      Ty jako Marysia: Ależ moja droga, mój kostiumik bardzo się podobał w pracy. Co
      się tyczy ciała: zauważyłam, że mamusia ostatnio coś przytyła. Tak na moje oko
      około 20 kg. Niech mamusia uważa, bo przytyć łatwo ale schudnąć trudno. Radzę
      więc mamusi – i tu następują rady typu dieta (przepisy kulinarne), sport dla
      osób 50+ itd.
    • kol.3 Re: teściowa- czerwień- praca 13.05.10, 17:43
      Musiałaś w tym kostiumie bardzo dobrze wyglądać skoro teściowa tak się
      po Tobie przejechała. Niektóre starsze i konserwatywne panie uważają,
      że czerwień jest nieelegancka. Nie wiem gdzie pracujesz, jeśli w Twojej
      pracy panuje rygorystyczny dress code, to garsonka może być przyjęta
      źle, jeśli są luzy, to garsonka ujdzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka