catthe
03.06.10, 12:48
Z wychowaniem bezstresowym to jak ze słowem 'bynajmniej' u
niektórych.
Wychowanie bezstresowe nie ma nic wspólnego z wychowywaniem bez
użycia kar cielesnych. Może zwolennicy pasów, linijek i klapsów
wreszcie to zrozumieją.
Można dziecko wychowywac, wymagać od niego, stawiać granice nie
wykorzystując do tego swojej przewagi fizycznej.
Dobry i świadomy rodzic nie będzie bił swojego dziecka ale nie
będzie mu też pozwalał na wszystko. Jak się chce to można poczytać
trochę książek, porozmawiać z pedagogami/psychologomi, żeby wiedzieć
jak wychowywać bez bicia. A jak się nie chce to się załatwia sprawe
klapsem.
Szkoda, że tak wiele osób wciąż tego nie rozumie.