Dodaj do ulubionych

Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu na ...

    • kkkaczory_piss_brothers ZYGOTA JAKO pasozyt 09.03.04, 05:39
      Gość portalu: Kraken napisał(a):
      > Abyscie wiedzialy co was czeka-czy tego chcecie czy nie...
      > "Horror ten opieram w całości na publikacji Włodzimierza
      Fijałkowskiego,
      > profesora i katolika, reprezentującego tę szkołę położnictwa,
      która kobietę
      > uważa za wypełnione łaską Bożą naczynie do przekazywania
      życia."
      > A TERAZ POCZYTAJCIE SOBIE KATOLICKIE "DZIEWICE" CO BEDZIE
      WASZYM UDZIALEM
      > NA POCZATKU ATAK PLEMNIKA. Obrzydliwy, żółty robal o
      gruzłowatej konsystencji
      > jak skóra trędowatego dzięki rotacyjnym ruchom witki
      przedostaje się przez
      > błonę komórkową do wnętrza jaja
      > W WASZYM ORGANIZMIE POJAWIL SIE NOWOTWOR. Podwaja liczbę
      swych komórek co 12 211;
      > 15 godzin. Mało tego – przemieszcza się. Przesuwa się wzdłuż
      jajowodu w
      > kierunku macicy. (...) Wykonuje przy tym rotacyjny ruch
      odwrotny do wskazówek
      > zegara. To prawdziwy taniec życia. Aby przerażająca wizja
      tańczącego po
      > narządach żarłocznego pasożyta była kompletna, dodajmy, iż
      tak rosnąc w biegu
      > obce ciało przekształca się w morulę, ta zaś w blastocystę.
      Owa blastocysta
      > otacza się trofoblastem agresywnym i przystosowanym do
      zdobywania pożywienia
      > za wszelką cenę.
      > KONCZY SIE POZYWIENIE-CZAS NA DZIALANIE. Czas nagli – mówi
      Obcy –
      > odnalazłszy odpowiednie miejsce, osiadam na miękkiej błonie
      wyściełającej
      > jamę macicy. (...) Za pomocą wypustek trofoblastu zagłębiam
      się powolutku w
      > miękkie podłoże, poszukując styku z krwią żywiciela
      > Po tygodniu od wprowadzenia do waszego organizmu Obcy żywi
      się już waszą
      > krwią i jest wrośnięty w wasze ciało. Wampir przystępuje do
      dzieła. Komórki
      > warstwy zewnętrznej rozmnażają się bardzo szybko. Z nich
      formują się drobne
      > kosmki penetrujące w głąb naczyń krwionośnych macicy.
      Wynaczyniona krew
      > tworzy wokół kosmka małe jeziorko. Krótko mówiąc, wskutek
      działań Obcego w
      > waszym organizmie występuje ileś tam krwawych wylewów, a on
      je chłepce nader
      > obrzydliwie: Wydalam to, co gromadzi się we mnie zbędnego, a
      przyjmuję
      > wszystko co jest mi potrzebne do życia i rozwoju. Inaczej
      mówiąc – nie do
      > ść, że na was pasożytuje, to jeszcze zanieczyszcza wam
      macicę, srając do środka.
      > Obsrywając teren jak zwierzak próbuje przejąć kontrolę.
      Wyznaje z dumą, że ze
      > strony żywiciela: wymaga to szybkiego i bezkolizyjnego
      przystosowania się do
      > mej obecności.
      > ORAGNIZM ZYWICIELA OBCEGO– czyli WASZ, drogie laski – poddaje
      się d
      > yktatowi pasożyta. Odczuwa przemożną senność. Piersi są
      twardsze, niż zwykle (...) a
      > brodawki sutków stają się bardzo wrażliwe na dotyk. Występują
      też zmiany
      > smaku i powonienia. Dawniej nie raził jej dym z papierosów,
      teraz nie jest w
      > stanie ani chwili przebywać w pomieszczeniu zadymionym. Obcy
      odbiera
      > żywicielowi nawet tak niewielkie przyjemności, jak śledź w
      śmietanie. Dawniej
      > lubiła śledzie, teraz nie może na nie patrzeć. Od rana do
      wieczora
      > żywicielowi chce się rzygać, co skądinąd nie dziwne, skoro
      rośnie w nim taki
      > potwór. OBCY ROSNIE BLYSKAWICZNIE i coraz więcej czerpie z
      organizmu żywiciela. W trzecim tygodniu od zakażenia Obcy
      wygląda jak dwumilimetrowy robak z dupami
      > na obu końcach. Jedną stroną wszczepia się w życiodajne
      podłoże swej
      > egzystencji – czyli ścianę waszej macicy – i pamięta, aby
      usadowić
      > się w miejscu dobrze ukrwionym, a następnie tworzy gąbczasty
      twór licznymi kanałami
      > wypełnionymi krwią żywiciela, oraz – fuj! – szypułę brzuszną
      > Po miesiącu staje się czteromilimetrowym robakiem
      przypominającym
      > rozwielitkę – składa się z łba z dwoma wypustkami po bokach i
      ogona. Z kr
      > wi
      > żywiciela pobiera tlen, a oddaje dwutlenek węgla zatruwając
      organizm od
      > środka. Kobieta zaczyna popadać w stan psychozy podobnej do
      tej, która
      > przydarzyła się autorowi powieści: tłumaczy lekarzowi, że ma
      dziecko, które
      > się do niej odzywa i reaguje na jej odpowiedzi. Jest to o
      tyle niepokojące,
      > iż Obcy dopiero zabiera się za wytworzenie pięciu pęcherzyków
      mózgowych, a od
      > jakiejkolwiek namiastki świadomości dzielą go lata świetlne.
      W szóstym
      > tygodniu inkubacji Obcy ma już półtora centymetra długości, z
      czego połowę
      > zajmuje łeb, już uzbrojony w szczęki i zawiązki zębów.
      > Przed upływem dwóch miesięcy rozwoju jest przezroczysty, ma
      dwa centymetry
      > długości, pozbawione powiek oczy po obu stronach olbrzymiej
      głowy, krótkie
      > górne płetwy i przykurczone nibynóżki, spomiędzy których
      wyrasta mu coś na
      > kształt olbrzymiego chuja. Służy on do tego samego, co
      wszystkie chuje na
      > świecie – do ruchania was, drogie panny, poprzez wysysanie z
      waszego
      > organizmu substancji życiowych i wydalanie własnych
      nieczystości.
      > OW KOSZMAR DOMAGA SIE OD ZYWICIELA ABY NAZYWAL GO "DAREM".
      Dary bywają trudne do przyjęcia, ale daru się nie odrzuca.
      > W dziewięć tygodni od ataku Obcy pokrywa się sierścią,
      wyrastają mu pazury i
      > prawdziwy chuj, a górne kończyny ma już chwytne, co dobrze
      wyraża jego
      > naturę, której podstawową cechą jest zachłanność.
      > Po trzech miesiącach wygląda jak mysz obdarta ze skóry, bo
      prześwitują mu
      > naczynia krwionośne, a na domiar złego przebija mu się dziura
      w dupie.
      > W szesnaście tygodni od zaatakowania organizmu Obcy ma 20
      centymetrów
      > długości i uczy się tresować żywiciela metodą kopnięć.
      Wkrótce dowie się, że
      > najskuteczniejsze są kopnięcia w nerki i żebra.
      > Organizm kobiety broni się coraz słabiej, psychoza się
      pogłębia. Panna pisze
      > listy do wielokomórkowca, który opanował jej macicę,
      przypisuje mu
      > religijność i świadomość wolności. Na tym etapie Obcy wygląda
      jak stuletni
      > karzeł – ma wielką łysą głowę i bardzo pomarszczoną skórę.
      Jest bardzo
      > agresywny. Organizm żywiciela przybiera groteskowy kształt,
      do końca traci fizyczną
      > sprawność. Wstanie z fotela staje się wyzwaniem na miarę
      zdobycia Everestu. Od
      > tego momentu jest coraz gorzej – i tak aż do chwili, kiedy
      Obcy osiąga pe
      > łną dojrzałość i uznaje, że organizm żywiciela jest mu dłużej
      niepotrzebny.
      > Pamiętacie tę scenę z filmu "Obcy", kiedy oblepiony śluzem
      płód kosmicznego
      > megarobala wydostaje się z piersi bohatera rozrywając mostek,
      a krew sika na
      > wszystkie strony? W naturze jest jeszcze gorzej. Wyobraź
      sobie, laseczko, iż
      > ważący kilka kilogramów i mający w najszerszym miejscu z pół
      metra obwodu
      > dojrzały do samoistnego życia pasożyt wydostaje się z ciebie
      tą samą wąską
      > drogą, którą został tam wprowadzony
      > ********************************
      > -Kr. Cytaty zaczerpnalem z publikacji prasowej
      > Czy teraz NADAL dziwicie sie kobietom,ze nie kazda CHCE
      z "radoscia"
      > przyjmowac tego "dara"???Jesli tak-znaczy,zescie NICZEGO NIE
      ZROZUMIELI!!!


      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=6730781&a=6730781


      • Gość: Astra Re: ZYGOTA JAKO pasozyt IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.03.04, 06:17
        Zomowiec kraken jest autorytetem dla pasozytow homoseksualnych.
        Moze pisac o bijacym sercu partii (zomo) ale nie o zyciu ludzkim.
        • Gość: Messa Co ta Astraz tymi homo? IP: *.zapora / 217.96.25.* 09.03.04, 10:23
          Jako jedyna wspomina o gejach w tym wątku. Jakieś kompleksiki?
          • Gość: Astra Czy nie widzisz jak kaczorek sie splawil? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.03.04, 16:20

            zabytaj kaczorka

            Odpowiadasz na :  
            Gość portalu: Messa napisaŠŻ(a):

            > Jako jedyna wspomina o gejach w tym wątku. Jakieś kompleksiki?



            • Gość: Ewka Re: Czy nie widzisz jak kaczorek sie splawil? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 19:47
              No i? Nie zauważyżaż jeszcze, że ludzie na wżtki przychodzż i odchodzż? Powoli
              kojarzysz.
      • zaraa Re: ZYGOTA JAKO pasozyt 09.03.04, 13:52
        Ach, znowu się dobrałes do komputera swojego doktora. Sio na salę, obchód
        idzie. Poproś o zmianę leków. Haloperidol jak widać nie dziala.
    • Gość: Python Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.04, 05:49
      Lekarze o głębokich praekonaniach religijnych i twardych zasadach moralnych nie
      powinni wybierać ginekologii za specjalizację. W przypadkach aborcji dozwolonej
      prawem wszystkie procedury z nia związane powinny przebiegać szybko i być
      przeprowadzane w jednym szpitalu.

      Aborcja to bardzo trudny problem religijno-moralny, ale kościół powinien
      zostawić ją sumieniom kobiet i ich partnerów.
    • Gość: Kowalski [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 05:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Astra Nikt nie odpowiedzial nt. zwyrodnienia i glupoty IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.03.04, 06:22
        Ta ciezarna twierdzi ze jest taka czula ze by sie poplakala gdyby przyszlo jej
        oddac to dziecko do adopcji.

        Ale aborcja jest OK. Uciac leb i wtedy ona ma czyste sumienie.
        Oczywiscie ten sposob podejscia do zycia ludzkiego jest podzielany
        przez wielu zwyrodnialcow na tym forum.
    • Gość: Rak Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze strachu IP: 157.25.139.* 09.03.04, 06:23
      Nie interesują mnie okoliczności ciąży, albo że miała tego nie robić lub jej
      mała świadomość w tym względzie. Jest tutaj jeden szczegół który się narzuca.
      Tragedia wielu kobiet z powodu bezmyślności Ustawodawcy, który przez
      pochlebstwo stworzył karykaturę Ustawy którego ona padła ofiarą. Niedopełnienie
      brak dostatecznego nagłośnienia w tej sprawie jakie są prawa kobiet
      doprowadziło do takiego stanu jaki mamy. Tak jest z każdymi niemal Ustawami
      które weszły od 12 lat. Kobieta powinna sama decydować o ciąży do 2,5 m-ca po
      jej powstaniu. Prosty zapis, a na pewno nie istniałyby tego rodzaju sytuacje.
      Dodatkowo panienki lekkich obyczajów mają kasę na usunięcie ciąży dlatego
      powinna być zagwarantowana szczególna ochrona państwa w tym zakresie i szybka
      reakcja.
    • uri_ja Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n 09.03.04, 06:25
      ...ręce mi opadły.bez komentarza...
      ******************************************
      myślę więc jestem- powiedziałam i zniknęłam!
      stary dowcip, wiem...
    • Gość: BISKUP Re: Lekarze nie pozwolili IP: 157.25.139.* 09.03.04, 06:38
      I kto tu komentuje? Swiętojebliwi smarkacze, pedofile i inne męty dające dupy
      po dyskotekach, no i dziadki którzy jeszcze by chcieli lecz już nie potrafią.
      Leprze jest pozostawić dziecko narodzone w śmietniku lub w beczce, albo spalić
      w piecu ćwoki? Lepiej aby w pierwszych miesiącach ciąża była usunięta. Dlaczego
      trzepiesz kapucyna i spuszczasz żywe plemniki do klopa? To jest morderstwo
      takie same jak usunięcie w 2 miesiącu. A kto w takim razie takiego morderstwa
      nie popełnił. Podejrzewam że wszyscy bo taka jest natura człowieka idioci.
    • Gość: Manipulator Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 06:47
      Należało się spodziewać, że taki artykuł powstanie po hepeningu feministek i
      lesbijek w dniu 7-go marca i po dniu kobiet no i w kontekście wniosku do sejmu
      o uchylenie ustawy antyaborcyjnej. Typowy przykład historyjki z łezką w oku.
      Znam środowisko lekarskie i wiem, że naogół żaden lekarz nie odmawia pomocy.
      Lekarze stawiają diagnozę o stanie zdrowia chorego czy chorej i naogół trzeba
      im zaufać. Czasami może być mylna. Ale to się zdarza w każdym zawodzie. Studia
      medyczne należą do najtrudniejszych, ale jak ktoś je przejdzie to przynajmniej
      udowodnił, że ma dość wysoki iloraz inteligencji. Tymczasem autor artykułu
      karmi nas łzawymi historyjkami typu: wychowała się w domu dziecka,
      wykształcenie podstawowe, mąż się zmył, ma już trójkę dziecki, chora na żylaki,
      obrzęk kończyń dolnych dochodzi do pachwiny a tu następna ciąża itd. Proponuję,
      by niezależna komisja zweryfikowała całą tę historię i powiedziała, jak to jest
      naprawdę. Przyzwyczajony jestem do zmyśleń dziennikarskich. Od dawna mówi się o
      tzw. "kaczkach dziennikarskich". Jeśli zaistniał taki fakt, to najpierw należy
      zweryfikować to, kim jest sama zainteresowana, diagnozę lekarza i tego z
      Narodowego Funduszu Zdrowia i tego "prywatnego", który za skrobankę zarządał
      jakiejś tam wygórowanej sumy itp. Maleńki artykulik w Gazetce Wyborczej niczego
      jeszcze nie załatwia. Zresztą Gazeta Wyborcza, którą kiedyś lubiłem czytać a i
      teraz nadal czytam tylko w wielu przypadkach z niesmakiem stała się jakąś
      parafialną gazetką tylko z innej parafii.
      • Gość: Messa Lekarze to biała mafia IP: *.zapora / 217.96.25.* 09.03.04, 10:38
        > Znam środowisko lekarskie i wiem, że naogół żaden lekarz nie odmawia pomocy.
        > Lekarze stawiają diagnozę o stanie zdrowia chorego czy chorej i naogół trzeba
        > im zaufać. Czasami może być mylna. Ale to się zdarza w każdym zawodzie.
        Czyżby? lekarze należą do najbardziej skorumpowanych grup zawodowych w Polsce.
        Bez koperty często nawet nie kiwną palcem. Błedy się zdarzają? oczywiscie, ale
        należy za nie ponieść odpowiedzialność. U nas lekarz lekarzowi "oka nie
        wykole", w wyniku czego nawet pacjenci ewidentnie przez lekarzy poszkodowani
        nie mogą uzyskać sprawiedliwosći za swoje kalectwo lub śmierc bliskich.
        > Studia medyczne należą do najtrudniejszych, ale jak ktoś je przejdzie to
        >przynajmniej udowodnił, że ma dość wysoki iloraz inteligencji.
        Nie znaczy to tylko ze dobrze zakuwa.
        łzawymi historyjkami typu: wychowała się w domu dziecka,
        > wykształcenie podstawowe, mąż się zmył, ma już trójkę dziecki, chora na
        > żylakiDla ciebie to łzawa historyjka (to i tak nieżle, dla niektorych jest
        zabawna) a dla tej kobiety to jej zycie
        Przyzwyczajony jestem do zmyśleń dziennikarskich. Od dawna mówi się o
        >
        > tzw. "kaczkach dziennikarskich". Jeśli zaistniał taki fakt, to najpierw
        należy
        > zweryfikować to, kim jest sama zainteresowana, diagnozę lekarza i tego z
        > Narodowego Funduszu Zdrowia i tego "prywatnego", który za skrobankę zarządał
        > jakiejś tam wygórowanej sumy itp.
        O czyzbys sugerował ze artykuł jest zmyślony? A dlaczego ? Bo opisana sytuacja
        nie pasuje ci do przekonan?
        > Maleńki artykulik w Gazetce Wyborczej niczego jeszcze nie załatwia.
        Jasne że nie. trzeba zmienić prawo, a na razie egzekwować to ktore już jest
        • Gość: Manipulator Re: Lekarze to biała mafia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 19:36
          Bywa tak, że lekarz bywa podły, pastor bywa podły, rabin bywa podły, ksiądz
          bywa podły, polityk SLD bywa podły, członek PO bywa podły itd., ale to nie
          oznacza, że np. "wszyscy lekarze to biała mafia". Elementarny błąd w
          rozumowaniu. Tzw. pars pro toto. W każdej grupie społecznej znajdzie się jakiś
          śmieć. Ale to nie oznacza, że wszyscy są tacy. Znam lekarzy bardzo oddanych
          swej pracy i wcale nie oczekujących żadnych dodatkowych grytyfikacji. Być
          lekarzem to powołanie. Wiedzą, że mają chronić przede wszystkim życie. Nawet
          tzw. KK czyli Kościół Katolicki dopuszcza ratowanie życia matki w momencie
          zagrożenia jej życia. Chociaż znane są heroiczne decyzje matki, która sama
          zadecydowała o tym, by kosztem jej życia ratować życie jej dziecka. Spotkałem
          kiedyś taką właśnie lekarkę, kiedy leżałem w szpitalu na tzw. obserwacji.
          Rutynowe badanie. Bardzo inteligentna kobieta być może też w niespodziewanej
          ciąży. Piszę dosłownie "niespodziewanej", gdyż każda normalna kobieta chce mieć
          dziecko, bo dopiero wtedy, gdy je ma staje się kobietą. I swoimi znanymi tylko
          naturze dochodzi do swego. Jeśli tego odruchu natury taka kobieta nie ma to
          powinna iść do psychologa lub psychiatry. Niestety moja znajoma zmarła po
          porodzie, bo akurat były jakieś problemy z krzepliwością krwi. Nis znam się na
          tym, bo akurat lekarzem nie jestem. Dla mnie ważna jest sprawa, że chciała to
          dziecko urodzić. Wiedziała co jej grozi, ale przyjeła to "gorsze" rozwiązanie,
          niż miałoby zginąć Jej dziecko. Gdyby chciała "spędzić", nie musiałaby płacić.
          Koledzy zrobiliby to "po koleżeńsku"! Są różne postawy w życiu. Bywa
          najczęściej tak, że żona zdradzi męża, zajdzie w ciąże i jak to mówią
          feministki "znalazła się w trudnej sytuacji społecznej". Dojrzała psychicznie i
          fiznycznie kobieta wie co robi i na co się naraża, kiedy idzie z nie swoim
          chłopem do łóżka. Kierowca, który jedzie po spożyciu alkoholu i spowoduje
          wypadek ze skutkami śmiertelnymi bywa (choć nie zawsze, bo w naszym
          sądownictwie wszystko jest jeszcze możliwe) karany i odsiaduje w więzieniu
          swoją karę. Gdy chodzi o sytuację tej kobiety o której jest artykuł to można
          uronić jeszcze jedną łezkę: jej mąż (a może konkubin?) nie miał pieniędzy na
          prezerwatywę i dlatego zaszła w ciążę. Kto jest temu winny? Oczywiście, że
          Kościół katolicki, który nie uznaje kondomów. No i jeszcze ponadto państwo,
          które nie zapewniło mężowi biedakowi darmowych prezerwatyw. Może Narodowy
          Fundusz Zdrowia coś w tym względzie naprawi.
          • Gość: Ewka Re: Lekarze to biała mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 20:09
            > W każdej grupie społecznej znajdzie się jakiś
            > śmieć. Ale to nie oznacza, że wszyscy są tacy.
            Primo: sa badania dot. korupcji w Polsce z ktorych wynika, ze najczesciej jest
            ona spotykana wlasnie w sluzbie zdrowia. Czyzby ogolnopolski spisek przeciw
            lekarzom? watpie. Secundo: nawet ci 'oddani' lekarze jakos nie sa chetni do
            zeznawania w sadach przeciw swoim kolegom, jesli spowoduja oni uszkodzenie
            zdrowia czy zgon pacjenta (lub sa zlapani na pijanstwie w miejscu pracy).
            Dlatego okreslenie "mafia" wydaje sie uzasadnione - panuje w koncu zasada
            omerty i stawianie interesow grupy nad interesami spoelczenstwwa.

            > [kobieta] dopiero wtedy, gdy ma [dziecko] staje się kobietą. I swoimi znanymi
            > tylko naturze dochodzi do swego. Jeśli tego odruchu natury taka kobieta nie
            > ma to powinna iść do psychologa lub psychiatry
            ?!?!?! czy przypadkiem piszesz powaznie?

            > Bywa najczęściej tak, że żona zdradzi męża, zajdzie w ciąże i jak to mówią
            > feministki "znalazła się w trudnej sytuacji społecznej".
            ?!?! kolejna nowina. prosze o wykazanie tego twierdzenia
            • Gość: manipulator Re: Lekarze to biała mafia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.04, 06:44
              "kolejna nowina. Proszę o wykazanie tego twierdzenia".

              Otóż miałem kiedyś taki przypadek. Przyszło do mnie małżeństwo z prośbą o
              rozwiązanie ich problemu. Zona zdradziła męża i zaszła w ciążę. Mąż się o tym
              dowiedział i z całą stanowczością postawił jej do wyboru: albo usunie ciążę,
              albo rozwód. Mieli już trójkę dzieci. Ona jak to kobieta tłumaczyła się, że
              okno było otwarte, myślała, że do jej łóżka wszedł jej mąż i z nim spała.
              Niestety jak potem się dowiedziałem jej mąż pracował dorywczo zupełnie na innym
              krańcu Polski, żeby coś dorobić. A ona po prostu nie chciała wyznać całej
              prawdy. A wiadomo było, że we wsi jest taki "bohaj", który już niejedną
              zbałamucił. Co ja miałem powiedzieć kobiecie: to zrób skrobankę? Mężowi
              powiedziałem: co jest ci winne poczęte dziecko? Wcale się na świat nie prosiło.
              Jeśli już chcesz odwetu to przywal gachowi kłonicą. Ale zabijać niewinnego? To
              są te właśnie dylematy, z którymi ludzie nie umieją sobie poradzić. Zdradzi
              męża, zajdzie w ciąże i już znajduje się w trudnej sytuacji społecznej. Rozwodu
              nie chce, bo trójka dzieci. Jak je potem wychować itd. Ale czy rzeczywiście
              jedynym rozwiązaniem jest zabicie niewinnego człowieka, wprawdzie jeszcze nie
              narodzonego, ale człowieka. Bardzo wrażliwym na tę sprawę był nieżyjący już
              prof. Aleksandrowicz z Akademii Medycznej w Krakowie, który jak sam do mnie
              powiedział "z genów jestem Zydem, ale z kultury Polakiem". Był chematologiem,
              ale bardzo interesował się losem nascituri, czyli tych, którzy mają się
              narodzić. Ochrona życia jest priorytetowym zadaniem lekarza. Kiedy chciałem
              uśpić mojego psa sukę, bo dostała raka sutków weteryniarz odmówił, bo - jak
              powiedział - on jest od leczenia, a nie od zabijania. Zrobił operację i jeszcze
              trochę psina pożyła. Od kiedy to człowiek jest od zabijania?
              A gdy chodzi o korupcję w służbie zdrowia to jest ona wynikiem dawnego systemu,
              gdzie hydraulik brał więcej za swoją "wizytę" niż lekarz. Proszę pojechać do
              Niemiec i zobaczyć jak tam funkcjonuje służba zdrowia. Są kasy chorych. Lekarz
              nie musi brać pieniędzy od pacjenta. W zależności od ilości zgłaszających się
              do niego pacjentów ma swoją pokaźną dolę od kas chorych. Znam tam wielu
              polskich lekarzy, którzy po roku czy dwóch latach pracy dorobili się mercedesa,
              mieszkania i wakacji na wyspach kanaryjskich. Za wiedzę i doświadczenie należy
              płacić. Informatyk, który od czasu do czasu ustawia mój komputer i zabezpiecza
              przed spamem i wirusami ma swoją wiedzę, której ja nie mam i wcale mi nie żal
              dać mu wynagrodzenie, bo sam bez niego nie poradziłbym sobie. Lekarze też mają
              rodziny, dzieci, wnuki, którym chcą zapewnić przyszłość. I co w tym dziwnego?
              Normalka. Tak się mówi tutaj o lekarzach jak skorumpowanej grupie. A w światku
              prawniczym nie ma korupcji? A w wielkim świecie polityki nie ma korupcji?
              Przykłady można by mnożyć.
              • Gość: Ewka Re: Lekarze to biała mafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 19:09
                Ach, wiec manipulator sam jest lekarzem! To wyjasnia pozytyne jego zdanie o tej
                profesji
                > Otóż miałem kiedyś taki przypadek...
                I na tej podstawie wysuwasz wnioski ogólnoidące? Do skończenia medycyny
                inteligencja rzeczywiscie nie jest niezbedna. NB jesli historia ta jest
                prwadziwa (mimo ze brzxmi jak z telenoweli) to twoim zdaniem kobieta wzieta w
                polsnie przez jakiego cwaniaczka zdradzila meza? no comment)

                Jak widac na studiach nie nauczono nie tlyko logicznego myslenia ale i faz
                rozwoju płodu. NB los tych "ktorzy maja sie narodzic" to w Polsce
                zainteresowania wielu lekarzy. Znacznie gorzej jest z ochrona juz narodzonych -
                vide kobieta z artykulu

                Bardzo mi sie podobaja twoje tlumaczenia dot. korupcji - potwierdzaja wszsytko
                co o lekarzach mysle. Lekarze biera lapowki "bo wszyscy biora"? piekne. (tylko
                na marginesie: z badan OBOP wynika, ze lekarze biora najczesciej). Nic w tym
                dziwnego bo chca zapewnic przyszlosc wnuczkom? Niespodzianka: ja zarabiam
                niewile i na zachodzie zarabialabym wicej. A jednak nie kombinuje na boku.
    • sbig Zacietrzewieni krytycy ustawy antaborcyjnej 09.03.04, 07:02
      Jakos nikt z plujacych na KK i ustawe nie zauwazyl ze owa pani Anna chciala
      usunac gdyz zaszla w ciaze a maz sie "zawinal" (w co sie zawinal, tego nie
      powiedziano). Artykul tez wyraznie mowi ze kobiety z takim samym schorzeniem
      rodza aczkolwiek na wydziale patologii ciazy. Poza tym pani Anna w poradni
      naczyniowej nie powiedziala nic o ciazy cytat: "Ani słowa o ciąży, Anna się do
      niej nie przyznała". O co wiec awantura? Autorka artykulu Lidia Ostalowska
      jest wyraznie tendencyjna (vide jej inne artykuly) i wybiera chwytajace za
      serce historie o pani Annie (notabene o bardzo niskim IQ) przedstawiajac ja
      jako ofiare ustawy. Pani Anna jest byc moze ofiara biedy, jest na pewno ofiara
      niedojrzalego faceta ktory sie "zawinal", jest pewnie ofiara swego niedolestwa
      umyslowego ale nie jest ofiara ustawy. Moze urodzic, moze oddac dziecko do
      adopcji, tylko nie chce.
      Moze by autorka artykulu Lidia Ostalowska skupila sie np na tym tatusiu ktory
      sie zwinal albo na propagowaniu alternatyw dla aborcji jak np. urodzic i oddac
      do adopcji (takze KK prowadzi takie osrodki). Lidia Ostalowska woli jednak byc
      przeciwko czemus niz cos wspomagac. Duzo prosciej przeciez jest cos burzyc niz
      cos budowac.
      • Gość: Astra Re: Zacietrzewieni krytycy ustawy antaborcyjnej IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.03.04, 07:15
        Nareszcie dwie wypowiedzi na poziomie. Kaczorek jak zwykle uzywa nieznanego mi organu do
        siania zamieszania. Jak przeczytalam "BISKUPA" to
        zwatpilam ze takie prymitywy w ogole istnieja. Dopiero po ostatnich dwoch wypowiedziach
        moge pojsc spac. Nie mam nic do dodania. Dziekuje.
      • Gość: Rak Re: Zacietrzewieni krytycy ustawy antaborcyjnej IP: 157.25.139.* 09.03.04, 07:29
        Mało dzieciaków jest niechcianych w Polsce? Oddać dziecko to nie alternatywa,
        to łatwe wyjście z sytuacji w patologii, jaką jest bieda. Osobiście nigdy nie
        dopuściłbym do faktu usunięcia własnego dziecka i nieoddałbym za żadne skarby.
        W tym co piszesz jest dużo prawdy. Ale państwo dotychczas nie uczyniło nic, aby
        właśnie takim sytuacją zapobiegać. I są sytuacje, kiedy niejasna Ustawa
        spowalnia podejmowanie decyzji urzędników, lekarzy i to mnie wkurza. Czy
        słyszałeś kiedy o puszczalskiej i lekarzu którzy są winni usunięcia ciąży. Ta
        ustawa dotyka tylko ludzi biednych i naraża narodzone dzieci na męki jakie są
        im zadawane przez własnych rodziców. Są różne sytuacje w życiu i różni lekarze,
        dlatego nie wkładałbym wszystkiego do jednego worka, te sprawy powinny być
        rozpatrywane indywidualnie i na pewno jak najszybciej, opinia kobiety też
        powinna sie liczyć. Wkurza mnie iż większość ludzi (posłów, osób mających
        możność ingerencji) wpada w skrajności, a istnieją przecież kolory inne niż
        biały lub czarny. pozdrawiam
    • Gość: yeti [...] IP: *.chello.pl 09.03.04, 07:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pier giorgio Tragedia Anny IP: *.debacom.pl / 81.210.69.* 09.03.04, 07:30
      Tragedii Anny jest winna wdowa po rzymskich cezarach, czyli nienasycona i
      obłudna rzymska sekta.
    • Gość: Krakowiak Radość papieża IP: *.bajt.krakow.pl / *.bajt.krakow.pl 09.03.04, 07:47
      To się biały tatko uraduje. Będzie miał jeszcze jedną kobietę na sumieniu.
      Znowelizować ustawę albo nałożyć na czarnych obowiązek utrzymywania
      niechcianych dzieci, jak tak się troszczą o "życie poczęte".
    • Gość: xvart trzeba rozróżnić dwa problemy IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.03.04, 07:50
      1. prawo antyaborcyjne 2. samą aborcję. Prawo antyaborcyjne jest złe. Tworzy
      fikcję zgodnie z którą aborcja jest zakazana, a tak naprawdę jest dostępna dla
      bogaczy. Uchwalenie złego prawa doprowadziło do gwałtownego wzrostu przypadków
      dzieciobójstwa i nie ograniczyło w sposób istotny liczby rzeczywiście
      wykonywanych w Polsce aborcji.
      Sama aborcja też jest zła, jest niebezpieczną brutalną ingerencją w organizm
      kobiety i zawsze pozostawia nieodwracalne ślady w jej psychice. Państwo powinno
      walczyć z aborcją ale nie zakazami i sankcjami karnymi (które wobec opuru
      większości społeczeństwa muszą być nieskuteczne), lecz poprzez prowadzenie
      edukacji seksualnej. Tak jak zwalcza alkoholizm, czy narkomanię (choć to
      oczywiscie w wiele mniej ważne problemy).
      • Gość: Rak Re: trzeba rozróżnić dwa problemy IP: 157.25.139.* 09.03.04, 08:15
        Właśnie że od znajomości takich małych spraw rośnie świadomość społeczna i
        polityczna. Takie małe nieistotne sprawy powinny mieć wpływ na budowę Ustaw, w
        których tekst jednolity by to określał.
    • Gość: gość Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.mofnet.gov.pl 09.03.04, 07:56
      a gdzie opieka nad kobieta w ciąży?-top jest Polska.
    • Gość: km istnieją domy pomocy samotnym matkom IP: 195.116.153.* 09.03.04, 07:59
      Problem aborcji wywolywany jest wówczas, kiedy trzeba odwrócić uwagę opinii publicznej od
      czegoś innego. O co tym razem chodzi? O wnioski Rokity z afery Rywina wykazujące stopień
      zbratania środowiska Agory z SLD? Z pewnością nie chodzi o przyzwoite rozwiązanie problemu
      aborcji.
      Mieszkam w Krakowie niedaleko wybudowanego ostatnio przez kościół domu samotnej matki.
      Tego rodzaju domy stanowią alternatywę dla skrobanki. Dlaczego nikt nie opisze tego domu?
      Dlaczego GW nie propaguje tego rodzaju alternatywy? Dlaczego środowiska feministyczne nie
      przyłożą ręki do tego aby takich domów powstawało więcej niż powstaje?
      Oczywiscie łatwiej jest zrobić huczną manifę w środku Warszawy niż posprzątac plac pod
      budowę.
      Feministki walczą o demokrację ale z uporem lansują tylko jedną opcję: skrobankę ukrywając
      przed kobietami fakt, że istnieje też opcja: dom samotnej matki.
      Nie wiem na jakiej podstawie feministki uważają, że niosą postęp. W średniowieczu nie leczono
      zębów tylko je wyrywano. Aborcja jest metodą, która ma wiele wspólnego z takim właśnie
      podejściem do problemu.
    • Gość: jazg Lekarze wiedzą, czy stan zdrowia wymaga skrobanki IP: *.zwnet.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 09.03.04, 08:00
      A w tym przypadku uznali, że nie wymaga. Owa samotna matka wychowująca 3 dzieci
      doczekała się kolejnej ciąży, co oznacza, że puszcza się po prostu na lewo i
      prawo. Jeżeli nie chce chnować dzieci, to przecież może je oddać do adopcji.
    • Gość: gaduła strach !! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 09.03.04, 08:05
      D N O a nie medycyna !
    • Gość: Ala Wyjście jest!!! i to proste!!! ale... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 08:08
      Tysiące rodzin nieubłagalnie czeka na dziecko, do zadania naszej bohaterki
      byłoby "urodzić". Wiem to nie Łatwe. Ale powinny być specjalne instytucje które
      by zajmowały się takimi kobietami, ktore nie chcą bądź nie mogą już utrzymać
      kolejnego dziecka. Państwo przynajmniej powinno zadbać o podporę
      psychologiczną przez okres ciąży i przygotowanie do oddania swojego dziecka
      innym ludziom, ale w naszym państwie ani pięniędzy dla tych matek ani opieki i
      to jest bardzo smutne.
      • Gość: Piotr Re: Wyjście jest!!! i to proste!!! ale... IP: 157.25.139.* 09.03.04, 08:26
        Bez urazy, ale miłość rodzica jest większa od jakiegoś np. zauroczeń. Ona
        rośnie wraz z wzrostem dziecka w łonie matki, zarówno matki, ale również u
        ojca. Zapewniam Cię, nigdy nie gaśnie chociażby dziecko było najgorsze. Tym
        bardziej oddanie dziecka, to bariera psychologiczna czasami nie do przebycia.
        Wiem coś o tym, straciłem córkę gdy dziecko miało rok i mogę sobie wyobrazić co
        może czuć człowiek który odda dziecko, ja takiego wyboru nie miałem i nawet za
        cenę życia dziecka bym nie oddał..
      • Gość: Messa Re: Wyjście jest!!! i to proste!!! ale... IP: *.zapora / 217.96.25.* 09.03.04, 10:58
        > Tysiące rodzin nieubłagalnie czeka na dziecko, do zadania naszej bohaterki
        > byłoby "urodzić".
        A tysiace dzieciw domach dziecka nieubłaganie czeka na dom.
        Czyzbys uwazała ze kobiety musza rodzic zeby bezpłodne pary dostały dziecko?
    • Gość: Marcin Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.04, 08:25
      Jedyne co tylko potrafia to brac w lapy, bo leczyc tez juz nie potrafia.
      • Gość: rastaman Re: Głupota IP: *.wielun.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 08:37
        A to "skrobanka" to leczenie ? Widziałeś kiedy jak "to" wyglada ? Polecam.
        Lekarze muszą przestrzegać przepisów ustawy i to najdokładniej jak tylko można,
        bo jest "bardzo zrozumiale" i jasno napisana. A swoją drogą to znam ginekologa,
        który chwalił się,że "usuwał" 6 miesięczne płody...
    • Gość: jurek Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.dyn.optonline.net 09.03.04, 08:33

      Problem aborcji byl,jest i bedzie problemem,szczegolnie
      z punktu widzenia Kosciola Katolickiego,z ktorym ja jako
      katolik nie zgadzam sie.A to dlatego,ze co innego jest religia
      katolicka a co innego KK.
      Aborcja jest rzecza skrajna w zyciu czlowieka i stawia go w sytuacji
      skrajnej,dlatego KK nie ma tutaj nic do powiedzenia.
      Ogolnie aborcja jest zlem,i zawsze takim pozostanie,dlatego nie rozumiem
      ludzi ktorzy sa za aborcja.
      Niemniej jednak sa przypadki,kiedy jest ona koniecznoscia,tak jak jest
      nia nasze zycie.To wszystko nie jest proste i zawsze powinno po niej pozostac
      poczucie winy ukojone poprzez jej adekwatnosc do rzeczywistosci.
      To wszystko.
      • Gość: Rak Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: 157.25.139.* 09.03.04, 09:03
        Trafnie ująłeś sedno sprawy. Źródło tkwi w samym człowieku, w tym przypadku
        jakiekolwiek tworzenie ram sztywnych nie powinno wchodzić w rachubę. Też nie
        popieram aborcji, lecz czasami jest to zło konieczne, zwłaszcza w sytuacjach
        gdy naruszane są prawa drugiego człowieka (kalectwo, życie). Powinny być
        również dopuszczalne sposoby bardziej drastyczne, jak podwiązanie jajników itp.
        Co ma zrobić kobieta, gdy facio niewyżyty? Może głupi przykład, lecz również i
        tak bywa, niejednokrotnie widzimy takie właśnie sytuacje gdzie brak
        odpowiedzialności jednej ze stron doprowadza do tragedii już narodzonych
        dzieci. Trafnie ująłeś sedno sprawy.
    • Gość: Space Lord Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 09.03.04, 08:36
      No tak. Niedouczony lekarz nie wystawił odpowiedniego zaświadczenia żeby nie
      robić sobie problemów, gdyby coś poszło nie tak. A to, że matka zostanie sama z
      czwórką dzieci bez pieniędzy i widoków na lepszą przyszłość nikogo już nie
      obchodzi. Za takie decyzje powinni ponosić Ci, którzy nie podjęli właściwej
      decyzji. A wszystko dlatego, żeby tylko nie podpaść czarnym. Cóż żyjemy w kraju
      hipokrytów i zakłamania.
    • Gość: pl Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.zapora / 217.96.25.* 09.03.04, 08:37
      Tak wszyscy jada na lekarza. Skoro ta Pani jest tak niesamodzielna, to dlaczego
      nikt ze "wspaniałej" Federacji Kobiet nie ruszył d... z nią do lekarza. Panie z
      Federacji potrafią tylko pięknie gadać przed kamerą.
    • Gość: MPO Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.rzeszow.mm.pl 09.03.04, 08:37
      A co z pozostałymi czyścicielami? Policja w bestialski sposób tropi ich czyny a
      sądy wsadzają do więzień nawet na 25 lat gdzie muszą siedzieć w jednej celi z
      pospolitymi złodziejami. Nie mówiąc już o samych osobach do sprzątnięcia, które
      bronią się raniąc czyścicieli i narażając ich na niebezpieczeństwo. Każdy ma
      prawo do uporządkowania swojego życia. Karanie za to siedmiogród i ciemnota.
    • Gość: SCB Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: 213.77.54.* 09.03.04, 08:45
      Tragedia! Chcesz mieć dziecko i nie możesz, decydujesz się na in vitro -
      GRZECH!!! Nie chcesz dziecka, decydujesz się na aborcję - grzech i p.ójdziesz
      do pierdla, jak się wyda. No ale z tymi jajowodami to już przegięcie - czyżby
      nie można było grzesznie współżyć w tym kraju? Współżycie które nie prowadzi do
      prokreacji karane krzesłem elektrycznym?!!! Lepiej żeby dochodziło do tragedii -
      kobiet i dzieci. Eichelberger napisał bardzo mądrze, że jeżeli chodzi o
      aborcję, to i tak ktoś zostanie zabity: albo dziecko, albo kobieta z której
      macicy zrobi się wylęgarnię.A kobieta która urodzi i w szpitalu nie chce karmić
      piersią, to jest traktowana przez personel medyczny jak trędowata - a co
      dopiero jak by chciała oddać dziecko do adopcji...A jakaś pomoć psychologiczna?
      Wyć się chce, bo na razie więcej kobieta nie może.
    • Gość: Marek Problem nr I w Polsce to aborcja ... he he IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 08:49
      • Gość: kochaj_nie_zabijaj Ukarać ojca a nie niewinne dziecko IP: *.stereo.pl 09.03.04, 08:50
        Dlaczego chce się ukarać śmiercią niewinne dziecko? Dlatego, że jest bezbronne?
        Dlaczego ojciec nie zostanie przymuszony do pracy na rzecz tych dzieci???
        • bm_ka ?????!!!!!!!!!!!!!?????? do kochaj_nie_zabijaj 09.03.04, 09:23
          Gość portalu: kochaj_nie_zabijaj napisał(a):

          > Dlaczego chce się ukarać śmiercią niewinne dziecko? Dlatego, że jest
          bezbronne?
          > Dlaczego ojciec nie zostanie przymuszony do pracy na rzecz tych dzieci???

          Słuchaj, kochaj_nie_zabijaj, a nie sądzisz że karą dla tego dziecka będzie
          życie w ubostwie, z kaleką matką i "kupką' młodszego rodzeństwa które
          niewątpliwie jeszcze zawita na ten, jakże gościnny, polski, zacofany
          i nieodpowiedzialny padół prorodzinny?? A nie sądzisz że zaglądanie
          którejkolwiek z nas między nogi i decydowanie o ilości naszego potomstwa
          jest w XXI wieku zbrodnią, właśnie, przeciwko wolności osobistej??
          A nie sądzisz że należy najpierw stworzyć warunki czy dać możliwość
          bardziej "ludzkiego" zapobiegania niechcianym ciążom niż wstrzykiwanie sobie
          domestosu w powłoki brzuszne????!!! Cooooo??????!!!
          • Gość: kochaj_nie_zabijaj Re: ?????!!!!!!!!!!!!!?????? do kochaj_nie_zabija IP: *.stereo.pl 09.03.04, 09:34
            > A nie sądzisz że zaglądanie
            > którejkolwiek z nas między nogi i decydowanie o ilości naszego potomstwa
            > jest w XXI wieku zbrodnią, właśnie, przeciwko wolności osobistej??

            Przepraszam, że odpowiem trochę przewrotnie:
            Dlaczego pozwalacie zaglądać sobie między nogi nieodpowiedzialnym łajzom,
            draniom, o których z góry wiadomo, że nie potrafią się zaopiekować matką i jej
            dzieckiem??? Tacy to mają prawo "zaglądać między nogi"???

            Ja nikomu między nogi nie zaglądam. Natomiast wypowiadam się w obronie
            bezbronnego dziecka, które chce żyć, chce, żeby dano mu szansę.

            Ale masz rację, pilnujcie bardziej kto wam zagląda między nogi... ale trochę
            wcześniej, zanim jest już za późno.

            • bm_ka Re: ?????!!!!!!!!!!!!!?????? do kochaj_nie_zabija 09.03.04, 10:37
              Gość portalu: kochaj_nie_zabijaj napisał(a):
              > Przepraszam, że odpowiem trochę przewrotnie:
              > Dlaczego pozwalacie zaglądać sobie między nogi nieodpowiedzialnym łajzom,
              > draniom, o których z góry wiadomo, że nie potrafią się zaopiekować matką i
              jej
              > dzieckiem??? Tacy to mają prawo "zaglądać między nogi"???
              > Ja nikomu między nogi nie zaglądam. Natomiast wypowiadam się w obronie
              > bezbronnego dziecka, które chce żyć, chce, żeby dano mu szansę.
              > Ale masz rację, pilnujcie bardziej kto wam zagląda między nogi... ale trochę
              > wcześniej, zanim jest już za późno.

              Nie dosyć że chcesz decydować o ilości cudzego potomstwa, o jego ewentualnym
              zyciu w biedzie, braku rodzicielskiej miłości lub adopcji (skąd wiesz czego
              chce to dziecko??), odważasz się decydować kto moze byc moim partnerem
              seksualnym a kto nie???!! Jakie prawo pozwala Ci decydowac o życiu człowieka?
              Chcesz być Bogiem?
              Nazywasz łajzami i draniami tych którzy NIE MOGĄ znależć pracy???!!
              Każesz mężom, mniej zaradnym życiowo, przestać uprawiać seks z żonami???
              Decyduj o sobie, kochaj_nie_zabijaj, ode mnie i od nas, wszystkich pozostałych
              kobiet, WARA CI!!!!Ja obiecuję ze żadna z nas do łóżka Ci nie będzie zaglądać,
              urodziwych, zaradnych, bogatych parnerów nie będzie Ci rajfurzyć i w żadnej
              trudnej, koniecznej decyzji życiowej - przeszkadzać bośmy nie zwykły wtrącać
              się do cudzego życia, bowiem jesteśmy pełne empatii, ludzkich uczuć aczkolwiek
              każda z nas TYLKO małym człowiekiem jest .. tylko?? Kiedy czytam Twoją
              wypowiedź wówczas myślę że AŻ człowiekiem!
            • Gość: Messa Re: ?????!!!!!!!!!!!!!?????? do kochaj_nie_zabija IP: *.zapora / 217.96.25.* 09.03.04, 10:55
              > Dlaczego pozwalacie zaglądać sobie między nogi nieodpowiedzialnym łajzom,
              > draniom, o których z góry wiadomo, że nie potrafią się zaopiekować matką i
              > jej dzieckiem???
              Ty, a kursy jasnowidztwa to gdzie prowadzisz?
              NB w tym przypadku nie chodzi nawet o przypadkowego kolesia, ale o męża z
              którym miał już 3 dzieci.
            • Gość: Messa Re: ?????!!!!!!!!!!!!!?????? do kochaj_nie_zabija IP: *.zapora / 217.96.25.* 09.03.04, 10:55
              > Dlaczego pozwalacie zaglądać sobie między nogi nieodpowiedzialnym łajzom,
              > draniom, o których z góry wiadomo, że nie potrafią się zaopiekować matką i
              > jej dzieckiem???
              Ty, a kursy jasnowidztwa to gdzie prowadzisz?
              NB w tym przypadku nie chodzi nawet o przypadkowego kolesia, ale o męża z
              którym miała już 3 dzieci.
    • Gość: Reader Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.mci.co.uk / *.mci.co.uk 09.03.04, 08:49
      Co w tym dziwnego? Dzialaja zgodnie z prawem. Aborcja jest dozwolona ze wzgledu na
      ryzyko zagrozenia zycia i zdrowia kobiety. Skoro ocenili, ze ryzyko jest
      niewielkie to dlaczego maja wyskrobac i splukac w kibelku nienarodzone dziecko?
      Poza tym ta kobieta rzeczywiscie powinien zajac sie psychiatra - niech
      wytlumaczy jej, ze jesli bedzie trzymala "nogi razem" to nie zajdzie w
      ciaze...Aborcja to nie antykoncepcja mimo, ze oba wyrazy zaczynaja sie na litere
      A co u niektorych
      powoduje mylne rozumienie tych dwoch pojec.
      • Gość: XYZ Re: Lekarze nie pozwolili na aborcję ze względu n IP: *.devs.futuro.pl / *.devs.futuro.pl 09.03.04, 08:53
        Zachowanie tych lekarzy bylo skandaliczne!

        Tragiczne jest tez to ze sterylizacja w Polsce jest zakazana. Moze np.Gazeta
        Wyborcza zorganizowala by kampanie medialna za legalizacja sterylizacji !!!


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka