Dodaj do ulubionych

dbajcie o piersi kobietki

IP: *.4web.pl 09.03.04, 11:42
Właśnie wróciłam z biopsji piersi. Strasznie bałam się tego badania. Teraz
czekam na wynik. Kobietki dbajcie o swoje piersi. Mam dopiero 23 lata i
diagnoza usg przeraziła mnie...Badanie cito więc jutro wynik...
Obserwuj wątek
    • pajdeczka O moje dba mąż. 09.03.04, 12:30
      Więc jest wszystko w porządku:) Niech się martwią te, które nie chcą rodzić, bo
      te są najbardziej zagrożone rakiem piersi.
      • Gość: Lenka do pajdy IP: *.4web.pl 09.03.04, 14:48
        a powiedz cieszysz się jak dowiadujesz się, że któraś zachorowała?
        a twój mąż ma pewnie taką wprawe w tym dbaniu bo jeszcze kilka innych par
        (cycków oczywiście) dogląda i jest wprost perfekcyjny:0
        ale teraz powinien swoje obserwacje przeprowadzać z większą częstotliwością bo
        zdaje mi się że u ciebie już okres guzów się zbliża, czyż nie? ile to już ma
        się lat moja droga?
        • Gość: lola co biegnie Re: do pajdy IP: *.net.pl / 80.51.253.* 09.03.04, 16:46
          Nie rozumiem wyczyny pajdy w stosunku do tego posta. I nie rozumiem
          niestety "troskliwych inaczej" watpliwosci Lenki. Wyglada troche jak
          podniesiona do kwadratu znieczulica. Co kogo obchodzi rak piersi, grunt ze ja
          bede miala pozniej a moze wcale.
          A fe!
      • Gość: Iza Re: O moje dba mąż. IP: *.acn.waw.pl 09.03.04, 18:05
        Słusznie, słusznie... niech się pilnują.
        Zobacz statystyki a potem się wypowiadaj.
        Te tzw. czynniki ryzyka tylko uśpiły moją czujność.
      • kiitek Re: O moje dba mąż. 10.03.04, 08:17
        pajdeczka napisała:

        > Więc jest wszystko w porządku:) Niech się martwią te, które nie chcą rodzić,
        bo
        >
        > te są najbardziej zagrożone rakiem piersi.

        Raczej nie te ktore nie chca rodzic a te ktore sa zagrozone dziedzicznie.
    • mobypussy Re: dbajcie o piersi kobietki 09.03.04, 17:31
      ja staram sie byc czujna.
      moja mama miala operacje usuniecia guzka. ponoc niegrozny.
      bada mnie lekarz, badam sie sama i jak pajda napisala, bada mnie moj maz :)
      mam nadzieje w razie czego wyczuc w miare wczesnie.
      jakie jeszcze badania moge robic? znacie sie cos,
      • Gość: Franka P. Re: dbajcie o piersi kobietki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.04, 17:39
        Rodzenie nie musi mieć nic do tego (w moim przypadku nie miał) - tyle samo
        prawdopodobieństwo co przy podatności "genetycznej". Takie czasy, ot co.
        Usg co roku, polecam.
    • Gość: Kaska Re: dbajcie o piersi kobietki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.04, 02:44
      Lenka, mam nadzieje, ze wyniki beda ok.
      Ja tez to przechodzilam, mialam 22 lata, to byl szok, dla wiekszosci lekarzy o
      dziwo tez. W dodatku pomylili wyniki biopsji, nie pytajcie jak, ale pomylili,
      przeszlam przez pieklo, na druga sie nie zgodzilam, wolalam od razu na stol,
      potem okazalo sie, ze to calkiem niegrozne bylo, moglo zezlosliwiec, ale nie
      zezlosliwialo. I teraz boje sie samobadania piersi, bo pamietam ten strach,
      kiedy po raz pierwszy wyczulam guza, bo to ja go odkrylam. Teraz chodze do
      lekarza co pol roku i kaze sie badac, jakos nie moge sie przemoc, aby robic to
      samemu:( I dalej sie mecze z guzami, bo juz mialam dwie operacje jajnikow,
      czeka mnie kolejna. Byc moze..., nawet nie chce o tym myslec, lekarz bardziej
      przerazony ode mnie. Chyba jakis wybrakowany material genetyczny jestem, bo
      nikt w rodzinie nigdy raka ani guzow nie mial, tzn nic o tym nie wiadomo.

      Lena ma racje, dbajcie o piersi i nie tylko, robcie cytologie, usg. Nie wazne,
      ile macie lat, nigdy nie mozna byc do konca pewnym. Ty Pajda tez, bo mozesz
      obudzic sie z reka w nocniku, poza tym to nie jest powod do zartow. Tutaj moze
      chodzic o czyjes zycie, wiesz, i o ludzkie cierpienie.
      Tak czasem patrze na te moje blizny na piersi i brzuchu z niechecia, ale dzieki
      nim zyje, bo chce zyc.


      Lenka, glowa do gory
    • Gość: normalna Pajdeczka to prymitywna idiotka IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.03.04, 04:14
      • mobypussy Re: Pajdeczka to prymitywna idiotka 10.03.04, 07:24
        i to wszystko a/normalna?
        a moze tak z nami podyskutujesz?
        chetnie pomozemy rozwiazac twoje problemy
        :]
        • pajdeczka Re: Pajdeczka to prymitywna idiotka 10.03.04, 09:35
          mobypussy napisała:

          > i to wszystko a/normalna?
          > a moze tak z nami podyskutujesz?
          > chetnie pomozemy rozwiazac twoje problemy
          > :]

          Dzięki Mobby, ale na jad żmiji najlepszym antidotum jest jad drugiej żmiji:))
      • pajdeczka A ty kim jesteś nędzna kreaturo? 10.03.04, 09:33
        Nie zartowałam z czyjejś choroby tylko z siebie debilko.
        Już pisałam tutaj, że sama jestem zagrożona chorobą nowotworową, więc nie robię
        sobie z tego śmiechu. Ale dramatyzować też nie wolno, bo przy wszelkich
        nowotworowych sprawach ważne jest psychiczne nastawienie. A Lena rzuca się
        niepotrzebnie tym wątku. Już miałam taką jedną histeryczkę w pracy, dużo
        starszą od niej . Wyłuskali jej guzki i wszystko gra. Ale co nadenerowowała
        wokół ludzi to jej.
        • Gość: kaska Pajdeczko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.03.04, 11:45
          Pajda,ja nie zameczam otoczenia swoimi chorobami,w porywach tez zartuje z
          siebie samej, ale z innych nigdy, bo trudno przewidziec, jakie kto ma poczucie
          humoru, szczegolnie w sprawach dotyczacych choroby. A forum, to forum, kazdy
          moze pisac, co chce, Ty tez masz takie prawo, ale zabolalo mnie, to co
          napisalas o dzieciach, bo ja ich nie moge i raczej nie bede mogla miec. I nie
          dlatego, ze nie chce. Nie mam wyboru, wiesz?

          A wracajac do Lenki i mlodych kobiet z guzami lub rakiem, nie wiem, czy wiesz,
          ale to wlasnie u mlodych kobiet rak piersi rozwija sie szybciej, sa tez
          mniejsze szanse wyleczenia. No chyba, ze ja sie myle, a moj onkolog
          niepotrzebnie mi takie bajki opowiadal.

          I prosze Cie Pajda, nie obrazaj sie, bo ja nie staram sie Ciebie obrazic, nawet
          lubie to Twoje wredno-ironiczne poczucie humoru, ale w tym momencie patrze
          przez swoj pryzmat i tyle.
        • Gość: Lenka Re: A ty kim jesteś nędzna kreaturo? IP: *.4web.pl 10.03.04, 13:05
          żartowałaś to raz debilko bżmi tak jakbyś schamiała i odeszła ci umiejętność
          ironicznego traktowania rzeczy to dwa
          nie jestem histeryczką a napisałam żeby przestrzec dziewczyny, które uważają że
          w młodym wieku kobieta jest bezpieczna to trzy
          wczoraj byłam smutna a twój komentarz mnie zdenerwował bo nie potrzebowałam
          żartów
          wszem i wobec: u mnie zmiana łagodna:)
          całuski dla wszystkich
          • Gość: Lenka Re: A ty kim jesteś nędzna kreaturo? IP: *.4web.pl 10.03.04, 13:09
            brzmi rz poprawiam bo zaraz pajdeczka się przyczepi
          • mobypussy Re: A ty kim jesteś nędzna kreaturo? 10.03.04, 17:41
            Gość portalu: Lenka napisał(a):
            > wszem i wobec: u mnie zmiana łagodna:)
            > całuski dla wszystkich

            czuje sie podobnie, ale dzis to wy mnie mozecie pocalowac...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka