bored_mummy
01.07.10, 16:24
Pewnie zostane zbesztana, za to, ze sama nie wiem, czego chce...ale
od pewnego czasu kwestionuje pobudki dla ktorych wyszlam za maz i
mam dziecko. A to dlatego, ze czuje, ze mam ochote na romans...na
romans bez ograniczen, bez zobowiazan, na goracy zwiazek...na taki
romans, na ktory decyduje sie pod wplywem impulsu...z minuty na
minute...
Nie zrozumcie mnie zle - kocham mojego meza i dziecko, ale chyba sie
znudzilam rutyna zycia rodzinnego (choc mamy swoje atrakcje,
podroze, itp...).
A to wszystko zaczelo sie odkad wrocilam do pracy po urlopie
maciezynskim - odzyly we mnie wszystkie uczucia bycia wsrod
ludzi...lacznie z checia flirtowania i romansowania z mezczyznami
(najlepiej mi nie znanymi...).
Ktoras z Was miala takie odczucia po tym jak zostala mama?
Jak sobie z tym radzic? Powiedziec mezowi jak sie czuje? A moze
pozwolic sobie na romans...?