Dodaj do ulubionych

Nosz kurde jego mać! Szpital.

08.07.10, 20:48
MPiW zmiażdżył sobie przed 18tą dużego palca u stopy. Efekt taki, że prysła
krew, cały paznokieć się pierw wbił, a potem "odskoczył", wyszła jakaś tkanka
(potocznie mięcho). Rodzice zabrali go do szpitala, do izby przyjęć i... dalej
tam czeka. Nosz w pisde jego mać! Już nie mówię o bólu, ale to zasycha ;/
Dowiedzieli się tyle, że mają czekać, bo przyjęty jest jeden pacjent. Ja wiem,
może być coś poważniejszego, z wypadku, ale żeby nikt inny nawet nie zobaczył?
Jakakolwiek reakcja, chociażby opatrunek położony na stopę, coś
przeciwbólowego.. Ręce opadają.

Gdyby była prywatna placówka z ewentualną refundacją z funduszu (jak prv
kliniki położnicze - w takiej rodziłam i nie płaciłam za porody), konkurencja
dla państwówki, człowiek skierowałby się tam. A tak to czekaj chłopie, aż
padniesz.
Obserwuj wątek
    • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 20:53
      pompka ty sie ciesz ze nie jestes w szpitalu w USA. Najpierw siedzielibyscie 4-5 godzin na izbie przyjec, a poziej dostalabys rachunek na od kilkuset $ do kilku-kilkunastu tysiecy $ w zaleznosci od tego czy i jakie mialabys ubezpieczenie. A w ogole co ta ofiara robila?
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:01
        Przywiózł z Berlina skórzany narożnik. Wymęczony już był i zakładając jedną
        część na drugą, wyślizgnęła się mu i spadł cały metalową nogą na palucha.
        Mielonka..
        • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:09
          ałuuuućććć. Czyli twoja wina. Bo jakbys mu nie kaala tego naroznika przywozic... Teraz bedziesz musiala sie przebrac za sexy strzykawę i pielegnowac chorego PiM w domq ze wszelkimi konsekwencjami i zachciankami chorego dla jego dobra i szybszej rekonwalescencji.
        • paco_lopez Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 21:48
          a bo w polsce nie ma skórzanych narożników alebo są droższe o stówe
          czy jak ? no i niestety w ten dzień co się przywiezie nie należy
          składać. ja kiedyś półkę wieszałem w ten sam dzień co przywiozłem z
          kiepskim przygotowaniem na łąpu capu żeby jutro miec z bani i półka
          jebneła na ziemie dobrze że młody się bawił troche dalej.
      • skarpetka_szara Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:31

        soulshunter napisał:

        > pompka ty sie ciesz ze nie jestes w szpitalu w USA. Najpierw
        siedzielibyscie 4-
        > 5 godzin na izbie przyjec, a poziej dostalabys rachunek na od
        kilkuset $ do kilku-kilkunastu tysiecy $ w zaleznosci od tego czy i
        jakie mialabys ubezpieczenie
        > . A w ogole co ta ofiara robila?

        Moj kuzyn byl w szpitalu, ja bylam z nim. Przyjeli go natychmiast,
        czekal co prawda na operacjie (nie byla tak pilna) cala noc, ale w
        tym czasie co jakis czas lekarz robil mu testy, badania, sprawdzal
        jego stan itd...

        Co prawda tak, rachunek przyszedl potem baaaardzo pokazny, ale
        ubezpieczenie go ladnie pokrylo. Moj kuzyn z podziwu wyjsc nie
        moze jakie swietne szpitale sa w USA.
        • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:39
          > ubezpieczenie go ladnie pokrylo. Moj kuzyn z podziwu wyjsc nie
          > moze jakie swietne szpitale sa w USA.

          to zapraszam do Cook County Hospital in Chicago.
          • skarpetka_szara Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:02

            No wlasnie, z tymi szpitalami jest tak ze trzeba wiedziec jaka ma
            renome. Ja np: juz wiem do ktorego szpitala jechac gdy bede kolo
            domu, a do ktorego jechac gdy bede kolo swojej pracy.

            teraz w NYC zamykaja szpital gdzie do zakarzen w szpitalu
            dochodzilo 700% czesciej niz w innych szpitalach. Do takiego nie
            chcialabym trafic :/ Ale wiadomo ze taki szpital na pewno nie jest
            w "bialej dzielnicy".

          • ladyjay Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:49
            No tak, wybrales/as najgorszy mozliwy przyklad:)
      • damka9 pompeja 09.07.10, 09:30
        a wez ty sobie zaloz prywatne forum i tam sie uzewnetrzniaj w formie
        na jaka moze nie wszyscy tutaj maja ochote? Od tego chyba jest
        podzial na fora publiczne i prywatne,jakies zasady zostaly ustalone
        i chyba naleazaloby by sie ich trzymac
    • zaklopotana87 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 20:54
      Współczuję...
      Ale taką mamy służbę zdrowia. Dwa lata temu czekałam na pogotowiu 4,5h (!!!) z
      raną na całym udzie po poparzeniu... Bomble mi pękały jeden za drugim, do tego
      rana mi krwawiła, a ludzie stali w kolejce i się patrzyli, a w sumie nie
      wyglądali na "umierających", a kiedy miałam wchodzić do gabinetu, przywieźli
      więźnia, który połknął jakiś przedmiot - i on miał pierwszeństwo, przyjęli go
      bez kolejki !!!
      Ale ludzie się wku.wili :D
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:04
        Współczuję :(

        Mój syn znalazł kiedyś 20gr i połknął. Odwiedziliśmy 3 szpitale, żeby go
        ratowali. Ogólnie byli naprawdę mili i pomocni, kierowali nas odpowiednio, ale
        bali się znieczulać i intubować malucha. Dopiero w Legnicy go przyjęli. Tam
        jednak czekałam kilkadziesiąt minut z dzieckiem, które miało przytkaną tchawicę,
        bo.. nie takie skierowanie dostałam u siebie w mieście jak trzeba.
        • zaklopotana87 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:11
          W Legnicy są dobrzy specjaliści, ale nie mogłam prowadzić samochodu, więc
          wzięłam taxi, a do Legnicy taxi z Wrocławia? Hmmm... To musiałabym poparzyć
          sobie głowę :D

          Ale ta papierkowa robota też jest bez sensu - mają do cholery komputery,
          internet, powinni mieć jakieś wewnętrzne systemy, a nie później maluszki
          cierpią, bo dorosły to "jakoś" zrozumie (nie wiem jak :), bo ja tego nie
          rozumiem, ale szybciej niż dziecko), że musi się dusić, bo ma np. złe
          skierowanie albo lekarz się podpisał i nie napisał daty :D
          • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:37
            Tak, dobrzy, tyle że te papiery ;/
            Super mu to usunęli, bez cięcia. Jakoś mu rozszerzyli tchawicę delikatnie i
            powoli wyciągnęli. Trochę to trwało, bo od zaśnięcia do pierwszego przebudzenia
            na sali minęło ponad 2 godziny. Na drugi dzień do domu, szczęśliwi, że żyje.

            Pamiętam, że w nocy przywieźli tam małą dziewczynkę, całą poparzoną. Mdlała i
            wrzeszczała z bólu na zmianę. Dorośli (nie wiem, czy to rodzice) owinęli małą
            kocem :(
      • 0ffka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:24
        zaklopotana87 napisała:

        > Współczuję...
        > Ale taką mamy służbę zdrowia. Dwa lata temu czekałam na pogotowiu 4,5h (!!!) z
        > raną na całym udzie po poparzeniu... Bomble mi pękały jeden za drugim, do tego
        > rana mi krwawiła, a ludzie stali w kolejce i się patrzyli, a w sumie nie
        > wyglądali na "umierających", a kiedy miałam wchodzić do gabinetu, przywieźli
        > więźnia, który połknął jakiś przedmiot - i on miał pierwszeństwo, przyjęli go
        > bez kolejki !!!
        > Ale ludzie się wku.wili :D


        *&%&%##^#^%!!! :(
    • postponed Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 20:55
      no to niech idzie do prywatnego lekarze, kto broni?
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 20:59
        Do jakiego prv lekarza? Nie ma u nas prv placówki, prócz dentystów, którzy mają
        swoje odrębne gabinety. Jakby taka była, to by tam pojechał. Ale klops.
      • 0ffka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:26
        postponed napisała:

        > no to niech idzie do prywatnego lekarze, kto broni?

        Do qrvy nędzy... ten człowiek płaci duże podatki na arogancką niedouczoną polską
        służbę zdrowia i jej psim obowiązkiem jest Mu pomóc!
        • postponed Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:46
          a od kiedy to w Polsce są duże podatki? chyba mieszkasz w innej Polsce. jakby
          służba zdrowia była prywatna to cena jaką byś zapłaciła za wizytę byłaby taka,
          że na kolanach prosiłabyś o to, żeby znowu pozwolono Ci płacić 'duże podatki'.
          poza tym czas się nauczyć, że świat się nie kończy na własnym bogatym tyłku i
          istnieje ogromna grupa ludzi dla których nieosiągalne jest wydanie nawet 100zł
          na dentystę, a co tu dopiero mówić o płaceniu za każdą pomoc medyczną.
          • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:52
            święte słowa kochanieńka, świete słowa
            • 0ffka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:26
              W mediach piszą, mówią że w Europie cywilizowanej płacimy największe podatki!
              • alexa0000 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:22
                Piszą również to:

                inf. wł., PAP
                16.12.2009



                Wydatki na ochronę zdrowia w Polsce należą do najniższych wśród
                krajów Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). W 2007
                r. całkowite wydatki zdrowotne per capita w Polsce wynosiły 1 035
                dolarów; mniej zanotowano jedynie w Meksyku (823) i Turcji (618 -
                dane z 2005 r.) - wynika z opublikowanego 8 grudnia raportu
                OECD "Health at a Glance 2009".

                Czas zrozumieć,że to,iz płacisz wysoka składkę zdrowotną, nie
                oznacza jeszcze,że nakłady na leczenie są też wysokie. Nie ma takiej
                mozliwosci,żeby miec taką samą opiekę zdrowotną jak w krajach
                wydających na opiekę medyczna dużo więcej.
                • 0ffka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 17:32
                  alexa0000 napisała:


                  > Czas zrozumieć,że to,iz płacisz wysoka składkę zdrowotną, nie
                  > oznacza jeszcze,że nakłady na leczenie są też wysokie. Nie ma takiej
                  > mozliwosci,żeby miec taką samą opiekę zdrowotną jak w krajach
                  > wydających na opiekę medyczna dużo więcej.

                  Alexa ile masz IQ? Przecież ja o tym samym pisałam co teraz raczyłaś napisać...
                  Sama szukasz zadymy tam gdzie jej nie ma!
                  Napisałam że daję kasę a ta kasa idzie w kosmos i to mnie... wybacz... qrvia!
                  • alexa0000 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 17:40
                    No to się zdecyduj, czy piszesz o empatii lekarzy, czy o ogólnym
                    stanie słuzby zdrowia. A jedno często zależne jest od drugiego.
                    Spokojnie tłumaczę. Zadymy szukasz ty.

                    Poza tym, Offko, nie chce mi się już z toba gadać.
                    • 0ffka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 22:04
                      Z pigułami nie gadam dalej :)
          • 0ffka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:32
            postponed napisała:

            > a od kiedy to w Polsce są duże podatki? chyba mieszkasz w innej Polsce. jakby
            > służba zdrowia była prywatna to cena jaką byś zapłaciła za wizytę byłaby taka,
            > że na kolanach prosiłabyś o to, żeby znowu pozwolono Ci płacić 'duże podatki'.
            > poza tym czas się nauczyć, że świat się nie kończy na własnym bogatym tyłku i
            > istnieje ogromna grupa ludzi dla których nieosiągalne jest wydanie nawet 100zł
            > na dentystę, a co tu dopiero mówić o płaceniu za każdą pomoc medyczną.

            Widzę że nie płacisz tych podatków a co za tym idzie nie stać cię na [prywatnego
            lekarza u którego nigdy nie byłaś, więc nie znasz cen jakie oferuję przy
            konkurencji bezpłatnego leczenia. Bez odbioru... z debilami bezrobotnymi nie
            rozmawiam!
            • postponed offka Twój poziom jest poniżej zera 09.07.10, 09:36
              offka ale mnie przejrzałaś! jest takie powiedzenie zawierające słowa: koło i
              czoło i chyba tylko to Ci mogę doradzić.
              Leczę się tylko prywatnie, bo mnie stać i nie widzę powodu dla którego w związku
              z tym miałabym narzekać na publiczną służbę zdrowia i żądać jej prywatyzacji. a
              Ty nie zaglądasz dalej niż własny anus i nie widzisz, że oprócz Ciebie są też
              ludzie biedni, których prywatna służba zdrowia dobije, bo ich nie będzie stać na
              nic. pogardę dla ubogich i poziom kultury widać po Twojej wypowiedzi. a jakbym
              była bezrobotna to byłabym niegodna przebywać na tym forum? co za prostactwo.
              życzę Ci serdecznie żebyś kiedyś zaznała prawdziwej biedy to może wtedy
              przestaniesz takie bzdury wypisywać
              • 0ffka a twoj poziom postponed... ? 09.07.10, 17:27
                jaki jest :)
                Wątek jest o braku empatii służby zdrowia do cierpiących pacjentów a nie o
                prywatyzacji i innych pierdołach...
                • postponed Re: a twoj poziom postponed... ? 09.07.10, 17:58
                  offka nawet nie porównuj mnie do siebie, bo pisanie obok tematu to nie to samo
                  co zwyzywanie kogoś od bezrobotnych debili. jesteś totalną prostaczką i żadne
                  odwracanie kota ogonem tego nie zmieni.
                  • 0ffka chujtura postponed 09.07.10, 22:07
                    postponed napisała:

                    > offka nawet nie porównuj mnie do siebie, bo pisanie obok tematu to nie to samo
                    > co zwyzywanie kogoś od bezrobotnych debili. jesteś totalną prostaczką i żadne
                    > odwracanie kota ogonem tego nie zmieni.

                    i wszystko jasne kim jest postponed :)
    • wiarusik Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 20:55
      wiesz jak to jest.w polsce lekarze zarabiają dobrze jak na nasze warunki,ale
      jeżdżąc do ciepłych krajów "na szkolenia"(w ramach odwdzięczenia się firm
      farmaceutycznych za przepisywanie pacjentom ich drogich leków)spotykają się ze
      swoimi zachodnimi kolegami,rozmawiają i chcą zarabiać tyle ile oni.przyjeżdżają
      z wczasów i twierdzą,że za takie pinionżki to nie muszą być punktualni,nie muszą
      być szybcy,niech się pacjent cieszy że w ogóle lekarz jest.
      • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:00
        ja tam na nasze szpitale nie narzekam. Mialem watpliwa przyjemnosc 3 razy znalezc sie na urazowce (1x z wypadku) i za kazdym razem obsluga byla ***** (szpitale w 3 roznych miastach w Polsce).
        • wiarusik Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:04
          to jakas obsługa była?:P
          pielęgniarki nie myją chorych,muszą to robić członkowie rodzin
          chorych,zastanawiam się po co pielęgniary w ogóle są?czopka w dupę wsadzić też
          członek rodziny potrafi.
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:00
        Trafił chłop na złą zmianę w szpitalu. Może inna by szybciej go przyjęła.
    • sootball Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:07
      kuzyn mojego męża opowiadał podobną historię z zapaleniem ucha środkowego w roli
      głównej. Ponoć ból nieziemski, promieniujący na wszystkie strony, siedział
      zielony na twarzy w poczekalni ponad 4 godziny i ciągle przyjmowano jakieś
      pilniejsze przypadki przed nim. W końcu skończyła mu się cierpliwość, wyszedł i
      poszedł prywatnie. 15 minut później, lżejszy o 50 zeta, miał już diagnozę i
      komplet recept w kieszeni. To, czego żałuje do tej pory, to 4 godzin bólu i wkurwu.
      • wiarusik Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:12
        teraz kryminalnaja polsza powinna mu zwrócić te 50 zł,inaczej okaże się
        faktycznie państwem bandyckim.przecież odprowadza składki zdrowotne.
    • 0ffka zbydlęcenie polskich lekarzy w Polsce 08.07.10, 21:12
      Pytanie do lekarzy: dlaczego brakuje Wam empatii, po cholerę idziecie na
      medyczne studia skoro tak "mało" zarabiacie i "ciężko" pracujecie a ludzi
      traktujecie jak przedmioty?
      • alexa0000 Re: zbydlęcenie polskich lekarzy w Polsce 08.07.10, 21:14
        Na głowę upadłaś? Niezajęcie się pacjentem w przypadku, gdy byc może
        jest inny, pilniejszy, nazywasz zbydlęceniem?
        • 0ffka odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 21:20
          alexa0000 napisała:

          > Na głowę upadłaś? Niezajęcie się pacjentem w przypadku, gdy byc może
          > jest inny, pilniejszy, nazywasz zbydlęceniem?

          Przeczytaj to co napisała np: Pompeja, lub Sootball:
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,113959074,113959074,Nosz_kurde_jego_mac_Szpital_.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,16,113959074,113959865,Re_Nosz_kurde_jego_mac_Szpital_.html
          Może dotrze do Twojego zakutego łba o jakie przepadki mi chodzi!
          • alexa0000 Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 21:26
            Ni jestem lekarzem. Nie mam zakutego łba. Jesli chodzi o wypowiedz
            Sootball/a, to wybacz, ale przy zapaleniu ucha srodkowego, które
            napieprza jak nie wiem co, bierze sie konska dawke ibuprofenu i
            czeka do rana. Co niniejszym uczyniłam tydzień temu. Jesli zas
            jedzie sie do szpitala, nie oczekuje sie, że bedzie sie traktowanym
            jako nagły przypadek. Bo zapalenie ucha nim NIE jest.
            Co do Pompeji:bardzo współczuje męzowi. Jeżeli jednak jest tam jakąś
            osoba z wypadku, przypadek męża nie będzie traktowany jako sprawa
            priorytetowa. Na dyżurze nie siedzą dziesiątki lekarzy.
            • 0ffka Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 21:28
              Przeczytaj cały wątek, np tutaj masz kolejny przypadek:
              forum.gazeta.pl/forum/w,16,113959074,113959307,Re_Nosz_kurde_jego_mac_Szpital_.html
              • alexa0000 Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 21:36

                Wklejasz linki, do których się odnoszę. Ja piszę w TYM wątku w
                odpowiedzi na skargi prezentowne własnie TU. I uważam,że w tych
                przypadkach są nieuzasadnione.

                Zapewne więzien połknął coś ostrego,co mogło spowodowac perforację i
                krwotok. Lekarz ma obowiązek ratować życie, nie zastanawiac się,czy
                pacjent jest gatunkem "gorszym", czyli więzniem, czy tez faktem,że
                przedmiot został połknięty umyślnie.
                • 0ffka Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 21:43
                  Może ten więzień wykończył całą rodzinę piłą tarczową.
                  :)
                • zaklopotana87 Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 21:46
                  Sory, ale stojąc z kajdankami w asyście dwóch policjantów, śmiał się i żartował
                  sobie, że trzeba trafić do więzienia, żeby nie czekać na pogotowiu, bo służbie
                  więziennej się spieszy i nigdy nie czekają...

                  A jak już tak bronisz lekarzy na pogotowiu to może po dwóch latach będziesz
                  pierwszą osobą, która wytłumaczy mi, dlaczego nie dostałam zastrzyku przeciw
                  tężcowego? Dał mi go dopiero chirurg na drugi dzień, jak poszłam PRYWATNIE na
                  zamianę opatrunku... Hmmm?
                  • 0ffka Re: odpowiedź godna medyka... 09.07.10, 22:10
                    Daj spokój.. szkoda czasu na tłumaczenie pigule, że białe jest białe :)
                    Ona i tak będzie broniła swojego... w tym przypadku kryminalisty :D
            • sootball Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 21:41
              pod warunkiem, że ibuprofen działa.

              Nikt nie ma pretensji, że byli poważniej chorzy ludzie. Za to jest ogromna
              pretensja za burdel organizacyjny i zbyt małą w stosunku do potrzeb liczbę
              personelu.
            • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 22:34
              Nikt z nas nie czuje urazy, czy czegoś takiego. Na oddziale, prócz męża, był
              jeden pacjent, który trafił tam wcześniej od nich, bo gdy wjechali, nikogo nie
              było w poczekalni, a każdy podjazd karetki widać, nie było żadnego. Chodzi mi o
              to, że mimo lejącej się krwi i mielonki zamiast palucha nikt nie zareagował,
              jedynie powiedziano im "czekać".

              Z tego samego pogotowia sama zostałam kiedyś wyrzucona i to bardzo niegrzecznie,
              a że nie mogłam wyjść sama (kręgosłup mi strzelił) to słyszałam tylko "jakoś tu
              pani wlazła, niech pani tak stąd wyjdzie". To normalne? Ja stałam przed tym
              lekarzem zasmarkana, zaryczana i trzymałam się ściany.

              Trafiliśmy oboje na złą zmianę pogotowia.
              • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 22:37
                > Trafiliśmy oboje na złą zmianę pogotowia.

                pompka, w cywilizowanym swiecie nie ma czegos takiego. Po prostu pisze sie oficjalna skarge.
                • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 22:43
                  Wiesz, kiedyś moja mama tak zrobiła. Gdy leżałam w szpitalu (około 2 lata
                  miałam) i wtedy nikt z zewnątrz przy maluchach nie siedział, wypadłam z
                  wysokiego łóżka szpitalnego na twarz, bo ktoś nie zasunął tej barierki do góry.
                  Był uraz głowy - przeniesiono mnie na inny oddział. Gdy mama się o tym
                  dowiedziała zgłosiła to, nie było reakcji, więc poszła dalej i napisała skargę.
                  Na dobre nam to nie wyszło, uwierz.
                  • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 22:46
                    bo moze to byla 1 skarga. Gdyby bylo tego typu wiecej interwencji cos musieliby z tym zrobic. Poza tym teraz sa inne czasy.
                    • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 22:52
                      Możliwe. Jakoś nie w głowie mi było wtedy pisać skargi (mój uraz), ale MPiW
                      chciał wezwać Policję, bo nie udzielono pomocy żadnej. Nie wiem, czy to się
                      właśnie robi. Powstrzymałam go. Pojechaliśmy wtedy do najbliższej przychodni w
                      tym mieście i tam odesłano nas do szpitala. Jak się rozdarł na cały ośrodek, tak
                      momentalnie dostałam trzy zastrzyki, zrobiono badania i co najlepsze -
                      przetransportowano mnie do gabinetu na parterze, choć wcześniej kazano mi
                      wchodzić samej na drugie piętro po schodach, bo chciałam iść prv do lekarza. Nie
                      dałabym rady znów wrócić do tego szpitala.


                      A co do mojego wyskoku z łóżeczka - jedna skarga tylko była i coś musiała mama
                      usłyszeć, skoro zaniechała dalszego walczenia z nimi. Ona nie odpuszczała
                      nikomu, a tu dała sobie spokój.
              • alexa0000 Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 22:52
                Popmpejo, daleka jestemod stwierdznia,że służba zdrowia jest idealna
                w Polsce. Odniosłam sie do postu Offki, która wyskoczyła z ogólnym
                zbydlęceniem lekarzy. Nie znam nikogo, kto nie naciąłby sie choć raz
                na wrednego medyka i sama nie zawsze byłam tak traktowana, jak
                powinnam.
                Jeżeli pacjent nie odjezdza w korytarzu, tylko po prostu cierpi z
                bólu(jednak do wytrzymania), personelu brak- nie mogą wyjsc i
                strzelic mu zastrzyku. Procedury. Trzeba przyjąć, spisać-gośc
                dostanie zastrzyk i se pójdzie na przykład. A potem jest kłopot z
                ubezpieczeniem, bo zastrzyk kosztuje i nie ma komu zapłacić. Takie
                małe rzeczy, a NFZ jest bezlitosny.

                Mam nadzieję, że mężowi juz lepiej.
                • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:01
                  Spokojnie, już mi tu chrapie.
                  Właśnie boli mnie ta procedura ;/ Tu nawet nie o ból chodzi, a o upływ krwi, bo
                  wciąż się sączyła, oraz ew. zakażenie, bo miał to odsłonięte przez te godziny
                  czekania. Mogłaby choć powiedzieć pielęgniarka, żeby skoczyć do apteki i kupić
                  jakiś opatrunek, żeby to przykryć. Wiadomo, w powietrzu jest brud.

                  Co do lekarzy i pielęgniarek - mam do nich ogromny szacunek, dzień i noc ratują
                  ludzkie życie. Elementy niestety spotkać można wszędzie. Nie można postrzegać
                  ogółu przez pryzmat kilku czarnych owiec.
                  • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:09
                    tak latwo sie nie zakazi. Qp wode utleniona i mu to zlewaj pzed zmiana opatrunku.
                    • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:10
                      Ja mu spirytem prysnę. Sobie pryskałam po ranie na stopie - plastyka stopy i
                      kilka szwów.

                      :D
                      • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:12
                        spiryt szczypie ałuuuuu spiryt to do gardla.
                        • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:16
                          Haha to samo powiedział. Dezynfekcja to tylko przez przełyk.
                          Troche tylko szczypie. Ja miałam skórę ściśniętą szwami, więc mało co szczypało ;)
                          • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:18
                            a on ma otwarta duza powierzchnie. Bedziesz musiala pompka dmuchać jak nic :P
                            • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:21
                              Już mi lody proponował. Oszołom.

                              Bosz jak on mi tu chrapie, chyba mu nadepnę na odcisk :D
                              (narazie zatykam mu nos, szturcham, zakrywam twarz, czas pokaże, co będzie
                              trzeba robić dalej ;))
                              • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:25
                                a drugi paluch ma zdrowy? Bo wiesz, moze tez mu cos upadnie :D
                                • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:30
                                  Sam by się przed chwilą uderzył, bo śpi jak Śnieżka i chciał się obrócić na
                                  brzuch. Bosz... odrąbię ten łeb, tak chrapie :(
                                  Zadzwoń do mnie to posłuchasz :P
                                  • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:34
                                    nagraj na laptopie i wrzuc na youtube:)
                                    • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:38
                                      I nazwę plik "koszmar mojego lata" :D

                                      Aby natenczas zobrazować ogrom wibrejszyn w naszym domu od tego jego chrapania
                                      powiem tylko, że syn zasnąć nie może, a koty czatują, jak go tu pacnąć łapami.
                                      • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:49
                                        a ten wasz dom to z wielkiej plyty sklecany? Bo jesli tak, to takie wajbrejszyn mogo spowodowac rozluznienie sie laczen plyt i wszystko fpizdu sie zlozy jak domek z kart i jeszcze w wieczornym njusie w tiwi bedziecie.
                                        • pompeja Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:54
                                          Taaa z płyty ;)

                                          Idę spać, jeśli jutro tu nie zajrzę, posadź stokrotki na moim grobie. To moje
                                          ulubione kwiaty :D
                                          • soulshunter Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:57
                                            idz spac na balkonie, tam przynajmniej nie bedzie chrapac
                • 0ffka Re: odpowiedź godna medyka... 08.07.10, 23:24
                  Tijaaa Alexiu polska służba zdrowia to samo zdrowie :) tak trzymać!
    • berta-live Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:21
      Ani jednego prywatnego lekarza? Nawet ogólnego? Do powierzchownego zaopatrzenia
      rany i podania środków przeciwbólowych wystarczy ogólny. W zasadzie to nawet
      pielęgniarka by wystarczyła. A potem można czekać.
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:41
        Tak wiem, dlatego tak mi się ciśnie, że pielęgniarki mu nic nie podały i nie
        opatrzyły, choćby prowizorycznie.

        Nie znam miasta, nie mieszkam tu długo, a o prv lekarzach informacji w pogotowiu
        nie podają. Teść zawiózł go do szpitala i jak kazali czekać, to myślał, że
        czekać będą chwilę.

        Dobrze, że już wrócił i śpi. Na jego nieszczęście boleć będzie cholernie, a
        zaraz trzeba zmienić opatrunek, bo krew leci i leci.
        • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:47
          wez mu cos podloz pod lydke, zeby mial noeg wyzej niz tlow. Robili mu RTG tego palca?
          • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:55
            Nom robili, sam po schodach wchodził jełob. Ma moją nową poduchę pod szkitą, jak
            mi ją zniszczy, to go pstryknę w tego palucha. Śpi żuczek robaczek. Dziadki
            zabrali jedno dziecko, hip hip.. hura ;)

            Najlepsze jest to, że auto stoi gdzieś w jakiejś wsi, a tam jest książeczka
            ubezpieczeniowa. Zamiast książeczki można wziąć z firmy jakiś druk?
            • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:58
              zadzwon do szpitala i sie dowiedz do kiedy mas zdoniesc. Ja cos o tygodniu slyszalem ale glowy nie daje. hehehe jedno dziecko ubylo, jedno przybylo do opieki. Bilans znowu na 0
              • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:04
                Tydzień na doniesienie. Muszę skołować kogoś, żeby pojechał po te auto.
                Masz rację, ale to duże dziecko dostanie pada w łapy i cisza ;)
    • zeberdee24 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 21:30
      Hehe, miałem dokładnie to samo co Twój mąż, też mi wybiło paznokcia deską z
      mebli. To nie jest specjalnie groźna kontuzja chociaż trochę boli, na to się
      umiera jak rana nie jest zapaprana, trzeba się wziąć w garść i poczekać, nogi mu
      nie urwało.
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 22:47
        Ja wiem, on też spokojnie czekał. Chodzi o to, że krew ciągle się lała i paluch
        wyglądał jak mielonka. Tobie wybiło deską, jemu spadł ciężki duży narożnik
        metalową nóżką.

        Wrócił już. Kość cała. Lekarz usunął mu do końca paznokcia i zrobił opatrunek.
        Nie dostał żadnego znieczulenia. W domu dałam mu ketonal i śpi. Współczuję mu ;/
        On się cieszył, że wreszcie pogra w nowe gry na konsoli ;) Wariat.
        • zeberdee24 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:01
          No i grunt że kość cała bo o to się rozchodzi:) Brak poważnych obrażeń więc nie
          ma co sr... żarem, baba to jak zwykle ekspert od paniki:) Ale ogólnie men Twój
          szczęście ma że Cię trafił;)
          • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:08
            Dlaczego szczęście? Piwa mu przez kilka dni nie kupię :D

            Ja to nie panikuję, ojciec jego mało nie upadł, brat odsunął się pod ścianę, a
            ja sobie kucnęłam i oglądałam. Ale ja chciałam kroić zwłoki. Paniki to dopiero
            narobiła jego mama ;)
            • zeberdee24 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:22
              Tytyryty:) Kroić zwłoki czy tam żywego to może czołowa reprezentacja szpitala a
              Tobie Pani Matko to zostaje MPiW podziwiać za twardość ogólną i szczególną tyż:P
        • zawszezabulinka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:24
          nie ma co kwiczec tylko jakos zniesc. polska jak polska- nic mnie nie zdziwi.
          skarzyc to mozemy siebie pod nosem. nie wygra sie z policja, lekarzem czy
          urzedasem.;/


          ja kiedys obudzilam sie nad ranem z potwornym bolem brzucha. na caly brzuch
          promieniowal.wypstykalam 30 zl na taksowke ktora zawiozla mnie na izbe przyjec
          do 1 szpitala. odeslano mnie z kwitkiem bo nie mieli sprzetu usg. pojechalam do
          drugiego szpitala. poczekalam, przyjeto mnie, mialam zrobione usg, gdzies tam
          lekarz podejrzewal zapalenie przydatkow i odeslal do 3 szpitala z oddzialem
          ginekologicznym. poczekalam tam az skoncza operacje czy jakis porod. dr zrobil
          mi usg. zbadal nic nie stwierdzil i kazal brac aspiryne przeciwbolo bo jego
          zdaniem nospa gowno daje. lykalam konskie dawki - a mialam okres(bo to bylo w 2
          dni cyklu) a jednak troche przeszlo. dopiero u mojej ginki - sciagnela spirale i
          dala jakies leki, a za tydzien powiedziala ze przydatki sie goja (a ost nie
          wspominala ze to to)
          dziwni ci lekarze sa. nie mowia ci co ci dolega, a za tydzien inf ze przeszla
          taka i taka choroba

          stany jak stany, wiem bo moja siostra tam mieszka i sie juz operowala 2 raz ale
          to co mowi (poza oplatami) to szpital jak wczasy w porownaniu do polskich
          warunkow.mowila ze bez problemow dostawala leki przeciwbolowe na jej prosbe, usg
          robiono na miejscu lekarz zwozil aparature. jedzenie jak all inclusive. wiadomo
          jakie pieniadze - ale polacy szybko ozdrowieliby widzac rachunki szpitalne do
          zaplaty. moja siostra do operacji (bardzo powaznej) musiala doplacic jeszcze
          kupe kasy - pare tyskow, reszte pokrylo ubezpieczenie. ale tez mowila ze na
          zwykle badania krwi musiala czekac niecaly rok. a u nas idziesz od reki w dniu
          urzedowania lab

          ost mi opowiadala jak 1 chorobe kolegi (kilka lat temu) lekarze powiedzieli w
          polsce - umrze pan, a w kanadzie (akurat nie usa, co prawda) chlopaka ladnie
          leczyli, czy praktycznie wyleczyli.

    • alpepe Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:07
      nie panikuj, nie umrze, a nauczkę będzie miał, że się nosi obuwie ochronne w
      takiej pracy.
      • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:14
        obów by nic tutaj nie pomógł. Pracowalem w fabryce gdziesmy obrabiali metal to tez sie napatrzylem.
        • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:56
          zależy jaki, ponoć Grzesiukowi nogę w obozie uratował drewniany but po tym jak
          spadł blok skalny czy jakiś tam.
        • alpepe Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 10:12
          Jest obuw z płytką metalową nad palcami, według normy ma wytrzymać
          kilkusetkilogramowe obciążenie.
          • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 10:26
            w rzeczywistosci obcina paluszki jak gilotyną
            • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 12:32
              On wnosił mebel do domu, do głowy nikomu nie przyszło, żeby kupić te buty.
              Trudno, stało się, następnym razem nie będzie podkładał nóg pod.
            • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 21:48
              to się zaj.e odszkodowanie należy od producenta no nie? ;)
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:15
        W sandałach stał. On to pierwszy raz narożnik niósł.
        Mówisz, nie umrze, to łeb jednak trza będzie rąbać ;)


        Córa krzyczała, że jej tatuś umrze (widziała potrąconego kota, który zdechł mi
        na rękach i zalał się krwią, wie, że kotek umarł), a ona go tak kocha i że
        znajdzie go wszędzie. Jak wrócił na widok opatrunku powiedziała "czadowo". Się
        mała przejęła. Ta to dopiero ma wizje.
    • apsik87 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:16
      polecam popracowac tam jedyne 12 sama padniesz na ryj i zobaczysz jak tam jest
      jaki to młyn i jak ciezko sie tam pracuje
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:18
        A ja polecam rozpieprzyć sobie coś i czekać zakrwawionym. Zobaczysz, jak można
        sobie wbić ławkę w doopsko.

        Czytaj uważnie całe wątki, wspomniałam o szacunku do służby zdrowia.
    • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:37
      no niewiarygodne, łeb chciałaś odrąbać a teraz nad paluchem biadolisz <lol>
      • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:40

        Zayebiesz sobie tak to pogadamy :D
        • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:44
          a wystarczylo tylko kazac mu sie tam po cos schylic i wtedy puscic ten naroznik. Wypadek przy pracy - nikt nie winny.
          • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:50
            Ej to nie moja wina ;) Ja tylko bardzo chciałam mieć ten błękitny skórzany
            narożnik :D
            • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:55
              hahaha ale wredota. A nie mowilem?
              forum.gazeta.pl/forum/w,16,113959074,113959920,Re_Nosz_kurde_jego_mac_Szpital_.html
              • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:03
                Wiesz co mu powiedziałam, jak tak siedział na tym narożniku, a na płytki kapała
                krew?

                "Teraz wiesz, jak to jest mieć okres."

                Mało mi nie zarypał :D

                No teraz to już naprawdę dobranoc. Idę spać na zabójczym narożniku :D
                • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:05
                  no nie wiem, jak ja mam okres to mnie nie szczypie ani nie piecze :D
                  • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:06
                    palec pewnie cie tez nie napierdziela :p
                    • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:11
                      akurat napierdziela mnie co innego wiec to akurat jest podobne włącznie z tępym
                      bólem, skurczami itp
                      • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:15
                        czyli mu dobrze powiedziala. Samom prawde w zywe oczy.
          • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:50
            :DDD a teraz zgrywa samarytankę ;)))
            • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:59
              Oj qrde, będzie mógł grać ile wlezie, ale mi frajda :D

              Oby mu szybko odrosło, niedługo wesele i festiwal. Ewentualnie soul ze mną
              pojedzie ;)

              Dobranoc (o ile przy tym traktorze zasnę, ale co tam, pójdę do jadalni spać na
              nowym meblu hyhy) :)
              • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:03
                > Oby mu szybko odrosło, niedługo wesele i festiwal. Ewentualnie soul ze mną
                > pojedzie ;)

                czego ten festiwal?
                • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:05
                  Ej no tak to ja do jutra spać nie pójdę :P

                  Euforia
                  Festival
                  • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:09
                    no wez tylko nie mow ze na ASOT 450 tez byliscie.
        • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:51
          przypomnij sobie co Cie tak wk.o że chciałaś mu łeb up.olić i pomyśl, że ten
          paluch to kara boska ;) wiesz, takie pierwsze ostrzeżenie
          • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:56
            To niehumanitarne, łeb odpada od razu, paluch będzie go bolał i bolał.
            Już nie pamiętam, czym mnie wtedy wpienił. Wiem, że chrapał jak dziś, bo co noc
            tak chrapie.

            I co najważniejsze - rąbać łeb miałam ja, a kuku na palcu zrobił mebel ;)
            • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 08.07.10, 23:57
              tosz mówię kara boska ;)
              nie masz pokusy skrócić cierpienia? ;DDD
              • pompeja Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:00
                Nie wódź nas na pokuszenie..
                :D :D :D
                • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:02
                  ale nas zbaw ode złego - mąż po cichu pod nosem :P
                  • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:05
                    proście, a będzie wam dane (pompka pod nosem)
                    • lacido Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:06
                      na moje oko nie da się zrobić tego tak, żeby oboje byli zadowoleni ;) komuś dane
                      nie będzie ;)
                      • soulshunter Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:14
                        w koncu po cos ten naroznik przytaskal. Pompka z kotami bedzie miala gdzie spac.
    • beverly1985 Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 00:22
      W nagłych wypadkach, może nawet mniej groźnych, mam jedną radę- wezwać karetkę.
      Wtedy muszą udzielić pomocy.

      Przestałam mieć watpliwosci co do tego, gdy o swojej pracy opowiedział mi
      kolega- ratownik- podobno wiekszośc zgłoszeń jest od osób zdrowych, którym np.
      skończyla się recepta, albo nie chca iść do apteki. No w porównaniu do nich to
      nagły promieniujacy ból brzucha u mojej mamy byl drastycznym wrecz przypadkiem-
      wezwałam karetkę, ochrzanili mnie, ze moglam mame zawieźć sama do szpitala, ale
      zabrali ją, przyjęli, i szybko zdiagnozowali zapalenie wyrostka.
    • martadyna Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 02:26
      Jakbys miala tylko takie prywatne placowki, to wszystkie (po
      wspolnej umowie) wystawialy by takie ceny, ze 95% Polakow nie stac
      by bylo zeby powiedziec dzien dobry/dobry wieczor dyzurujacemy
      doktorowi.
      A w PL- przynajmniej jak pamietam czyli 4 lata temu- nie padlam.
      Mialam te nie-przyjemnosc 3 razy wyladowac na pogotowiu- poczekalam,
      ale mi pomogli. NIKT nie zapytal mnie czy mam ubezpieczenie, i czy
      ubezpieczenie pokryje koszty wizyty. Moze panstwowo trzeba poczekac,
      moze bede miala plombe srebrna a nie w naturalnym kolorze, ale bede
      miala. Nie odesla mnie do domu ze stopa oderwana od reszty nogi
      tylko dlatego ze nie sa pewni czy ubezpieczenie pokryje. PRzestance
      narzekac, zacznijmy wspierac i walczyc o panstwowa a nie prywatna
      sluzbe zdrowia!!!
      • dzikoozka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 09:36
        Don't worry, dzisiaj już spytają o dowód ubezpieczenia - nie zapomną.
    • dzikoozka Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 09:24
      Ciesz sie, ze pielegniarka sie nie rozdarła, że krwią jej podłogę
      ubrudził. Znam taki przypadek - zamiast dac opatrunek rozdarła japę
      głupia p.da
    • dzikoozka Ludzie przyzwyczailiście 09.07.10, 09:39
      się myślec że lekarze zarabiają mało?
      Już nie! Nawet nie macie pojecia, ile dostaje lekarz za dyzur w
      ratownictwie - ok. 700 zł. To już nie te pensyjki co przed laty.
      Tylko podejscie jakoś im sie nie zmieniło.
      Żaden "wysokiej kultury" lekarz nie przedstawi się pacjentowi, nie
      wyjaśni diagnozy i sposobu leczenia., Same dr House w szpitalach -
      tylko umiejętnosci nie te.
      • dzikoozka Re: Ludzie przyzwyczailiście 09.07.10, 09:40
        PS. 70 zł za JEDEN dyzur NIE CAŁODOBOWY
        • dzikoozka Re: Ludzie przyzwyczailiście 09.07.10, 09:41


          aaa gapiostwo moje przekracza granice
          napisze słownie: siedemset za jeden dyżur
          • lacido Re: Ludzie przyzwyczailiście 09.07.10, 16:06
            a ten w ratownictwie to ten sam co go z oddziału ściągają jak coś sie dzieje na
            pogotowiu?
            • pompeja Re: Ludzie przyzwyczailiście 09.07.10, 21:42
              W moich wypadkach było właśnie tak. Lekarz był ściągany z oddziału w razie
              potrzeby. Łącznie pogotowie w godzinach poza pracą przychodni zaliczyłam 6 razy.
              • lacido Re: Ludzie przyzwyczailiście 09.07.10, 21:45
                o ja jestem ciekawa czy za to tyle kasy dostają czy za jeżdżenie w karetkach
    • sweet_pink Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 16:29
      A jakie miasto?
      W Warszawie na jakieś 2 miliony ludzi zazwyczaj jest jeden ostry dyżur urazowy,
      z taka obsadą lekarską, ze można obsłużyć ok 10 pacjentów na godzinę. Jak się
      przyjrzeć to lekarze pracują tam w najpodlejszych warunkach (choć obiboków
      czasem też się udaje wypatrzeć). Nic dziwnego, że jest tam zwyczajne piekło.
      Na innych ostrych dyżurach nie bywa lepiej. Najgorzej na ocznym, bo terminy do
      lekarza są kilku miesięczne, a nikt nie będzie 3 miesiące np z zapaleniem
      spojówek chodził, więc dyżur robi za zwykły gabinet.
      Nauczona doświadczeniem jak coś dolega zaciskam zęby (ostatnio z podejrzeniem
      złamania palucha) i czekam do 2 w nocy i dopiero jadę na dyżur..wtedy jest
      szansa po godzinie zobaczyć lekarza. Gorzej jak czekać się nie da :(
      I jeszcze ogólna rada..nigdy, przenigdy nie zgadzajcie się w przypadku
      poważniejszego urazu (przy potrąceniu czy wypadku samochodowy, czy czymś takim)
      na to by być wiezionym przez kogoś prywatnym autem do szpitala. Już widziałam
      ludzi w strasznym stanie czekających godzinami, bo przyjechali prywatnie i nie
      wpadli w procedurę karetkową. Tylko karetka, ewentualnie radiowóz.
    • masher Re: Nosz kurde jego mać! Szpital. 09.07.10, 17:28
      dlatego mowie- szanuj czlecze zdrowie... bo u konowala leczyc sie nie chcesz :]

      kiedys bratanek byl pod moja opieka, rozwalil lba i trzeba bylo go zawiesc do
      szpitala. a tu ani karty ani niczego, nawet daty urodzin zapomialem bo skleroza
      zjadla. i jakos dalo sie go zbadac, nalozyc klajstra na leb i przezyl. w innych
      przypadkach bywalo roznie. z jednej strony nie jest tragicznie, ale tez dobrze
      nie jest.

      jedno co mnie wpienia to to ze biora kilka etatow w roznych placowkach, trzepia
      z tego naprawde spora kase... tylko ze w zadnej z tych placowek tego lekarza
      jakos nie ma. to niestety jest patologia dosc czesto spotykana. tak samo nie
      moge pojac jakim cudem nie dostali dozywocia ci ktorzy usmiercali pacjentow w
      karetkach. w pale normalnemu czlowiekowi sie nie miesci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka