milka_jogurtowa
11.07.10, 14:18
Co byście sobie pomyślały/ zrobiły w takiej sytuacji?
Spotykamy się od kilku miesięcy, on jest fajny i calkiem w porzadku.
Pewnego wieczoru wyjechalam poza miasto i cos musialam sprawdzic w
internecie. Poniewaz nie mialam dostepu to poprosilam go sms zeby mi
to sprawdzil. Wczesniej sie upewnilam ze jest w domu i ma dostep do
neta, choc bylam pewna ze powinien byc bo nastepnengo dnia rano mial
wyjezdzac na tygodniowy wyjazd zagraniczny.
No wiec napisalam mu co potrzebuje a on mi odpisal: przepraszam ale
nie mam czasu bo sie pakuje.
Przyznam ze zdebialam, ale odpisalam ze to przeciez kwestia kilku
minut....i on na to juz nie odpisal.
Co byscie sobie pomyslaly? Moglabym sie obrazic smiertelnie ale nie
sadze zeby on mnie chcial tym obrazic...musze z nim na ten temat
porozmawiac jak wroci ale zupelnie nie rozumiem jego zachowania, a
Wy rozumiecie cos takiego??????