Dodaj do ulubionych

Czego taki facet oczekuje???

16.07.10, 18:58
Zastanawia mnie fakt, po jakie licho ktoś chce zawrzeć znajomość nie zadając
sobie żadnego trudu. Aha - i jestem tu jednostronna, jako kobieta :) Po kolei.
Napisał do mnie facet, który wykazał się elementarną wiedzą ortograficzną,
czyli rzadkość :) Generalnie kilka sympatycznych maili, ot - takich w normie
na moje gusta, ale może wyjątkowo wyjątkowych, zważywszy na miałkość ogólną na
portalu. Po czym on chce mój nr telefonu, bo widocznie się już dosyć napisał
:) Początkowo jestem temu średnio przychylna, ale wreszcie podaję, bo przecież
może i ja nie jestem nieomylna w ocenie ludzi. Ma zadzwonić o określonej
porze, ale nie dzwoni. Mija kilka dni - dzwoni w czasie mojej pracy, więc mu
grzecznie mówię, że teraz nie mogę rozmawiać, ale podaję alternatywne godziny
kiedy mogę. Wtedy znów nie dzwoni. Po jakimś tygodniu odzywa się, dzwoni i
zaczyna: "no cześć słońce" Hmm...facet miał być inteligenty i nie przypominam
sobie żebym z nim weszła w taką zażyłość. Następnie facet zaczyna mi opowiadać
o kuchni swoich znajomych! Jaka jest wypasiona, ile kosztowała i jakie ma
rozwiązania technologiczne :) Ok, ja rozumiem ewentualną rozmowę o czymś
takim, ale na pierwszej rozmowie przez telefon??? :)))
Po czym pyta co robię w przyszłym tygodniu. Chce się spotkać. Mówię - ok i
pytam kiedy i gdzie. Na co on, że ja miałabym dojechać jakieś 30 km na to
spotkanie, bo on też będzie musiał dojechać. Tu już zaczęłam się poważnie
wkurzać, bo spotkania na stacji benzynowej, na trasie to raczej nie biorę pod
uwagę! Więc mu wprost mówię, że chyba trafił pod zły adres i nie rokuję tej
znajomości dalszej przyszłości. Dziś nagle dzwoni i pyta czy mam czas. Jestem
wtedy w pracy więc mówię, mam ale za jakieś 2-3 godziny. Ona na to, że będzie
w okolicach mojego miasta. Mówię- to ok, wjedź do centrum to się spotkamy. A
on na to - że za godzinę będzie i nie chce czekać! A poza tym on do centrum
pchać się nie będzie i żebym ja wyjechała na rogatki miasta. Już tylko z
uśmiechem mu odpowiedziałam, że teraz pracuję i jeśli on ma czas to może się
pofatygować w miejsce, które dla mnie jest najbliższe by po pracy tam dotrzeć.
Oczywiście uznał, że go chyba więc dziś nie zobaczę. Och zmartwiłam się
niemożebnie i aż postanowiłam to opisać na forum :)
Po co ktoś taki w ogóle chce zawierać znajomość bez jakiekolwiek starania??
Tak, jestem tradycjonalistką w tym względzie i przy pierwszych kontaktach
wymagam od mężczyzny przyjazdu i rozsądku!
Obserwuj wątek
    • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:09
      A gdzie Twoje starania?
      • anirac Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:15
        Napisałam wyraźnie - jako kobieta oczekuję, że to facet przynajmniej na to
        pierwsze spotkanie wykaże elementarną gotowość podjęcia trudu. To chyba on ma
        czas by dojechać w określone miejsce, ale skoro wjazd do centrum miasta i
        poczekanie godziny, na nieumówione wcześniej spotkanie to dla niego za wielki
        wysiłek - to sorry!
        • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:22
          30 km źle,rogatki miasta źle.
          Dlaczego uważasz,że to facet ma się starać?
          Może nie ma aż tyle czasu. A nawet jeśli ma to dlaczego jego czas jest mniej
          ważny od Twojego? Bo? Bo jesteś księżniczką? Po co Ci ta znajomość jak nawet nie
          próbujesz się starać?
          • mar_tla_tla Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:30
            wacikowa mistrzyni sofizmu :P


            zapomniałaś, że to on do niej uderzał i to on zabiegal o kontakt.
            Dzwonił i proponował spotkanie kiedy chciał- zaskakując ją mimo ze
            wyraźnie pisala kiedy ma czas.

            taka jego psia rola zeby się na maxa dostosowac- po prostu bezczel
            przyzwyczajony, że mama za smarkiem zawsze biegala


            gdyby to ona (autorka)wyjechala z inicjatywą wymagalbym od niej
            tego samego
            • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:38
              Biedna. Zmusił ją do gadania,pisania,dania nr tel i spotkania?:) Skoro zgodziła
              się na spotkanie to byłoby fajnie gdyby też wykazała się odrobiną chęci. Ach tak
              zapomniałam-tradycjonalistka.
              Ja poleżę a on niech poskacze:)?
              • yannika Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:44
                Przede wszystkim, niezależnie od inicjatywy, jak ktoś się umawia, że coś zrobi
                (tu: zadzwoni w konkretny dzień) a potem tego nie robi i nie raczy wyjaśnić
                dlaczego to jest zwykły gó...arz (bądź gó...ara) na którego szkoda czasu.

                Ale rozumiem, że według Ciebie za księciuniem trzeba latać i pyłki wymiatać. A
                potem płacz, że nie docenia.
                • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:47
                  Według mnie jeśli tak było to po pierwszym takim numerze powinna gościa kopnąć w
                  tyłek. Po co zatem dalej to ciągnęła?
                  • yannika Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:49
                    Ma zadzwonić o określonej porze, ale nie dzwoni. Mija kilka dni - dzwoni w
                    czasie mojej pracy, więc mu grzecznie mówię, że teraz nie mogę rozmawiać, ale
                    podaję alternatywne godziny kiedy mogę. Wtedy znów nie dzwoni. Po jakimś
                    tygodniu odzywa się, dzwoni i zaczyna: "no cześć słońce"


                    Jak widać to on "ciągnął"...
                    • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:51
                      "Po czym pyta co robię w przyszłym tygodniu. Chce się spotkać. Mówię - ok i
                      pytam kiedy i gdzie. Na co on, że ja miałabym dojechać jakieś 30 km na to
                      spotkanie, bo on też będzie musiał dojechać. Tu już zaczęłam się poważnie
                      wkurzać, bo spotkania na stacji benzynowej, na trasie to raczej nie biorę pod
                      uwagę! Więc mu wprost mówię, że chyba trafił pod zły adres i nie rokuję tej
                      znajomości dalszej przyszłości. Dziś nagle dzwoni i pyta czy mam czas. Jestem
                      wtedy w pracy więc mówię, mam ale za jakieś 2-3 godziny"
                      Po co to "mama"?
                      • wacikowa sorry 16.07.10, 19:52
                        > Po co to "mama"?
                        Po co to mam?
                      • yannika Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:56
                        Bo czemu nie skoro i tak jest w okolicy i się upiera, a ktoś nie ma planów?
                        Wcześniej miał jasno powiedziane, żeby sobie wielkich nadziei co do znajomości
                        nie robił, sama to zresztą przekleiłaś.
                        • anirac Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 20:02
                          Yannika - dziękuję za wytłumaczenie wacikowej mojej postawy. Dokładnie mnie
                          rozumiesz :)
                        • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 21:22
                          Pewnie temu nie ,że facet bee. A skoro chciała to w czym problem?
                          • anirac Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 21:34
                            Wacikowa - no właśnie czemu ten facet jest beee. Po cholerę jak jest beee to
                            próbuje swoich sił w taki sposób. Ot - taka to dla mnie ciekawostka :) Podobnie
                            jak nie mogę wyjść ze zdumienia, że mi opowiadał o kuchni za 90 tyś :)
                            • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 10:46
                              Bo to jakiś kretyn i tyle. Pytanie po kiego jeśli miałaś takie sygnały chciałaś
                              się z nim spotkać? Tak jak w tym kawale "daj jej szans,daj jej szanse"?:) A z
                              kuchnią to ni jak nie kumam. Może chciał Ci taką na urodziny kupić?:))
                              • anirac Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 11:21
                                > A z kuchnią to ni jak nie kumam. Może chciał Ci taką na urodziny kupić?:))

                                O kurcze, to może nie powinnam go jednak spławić?? :))
                                • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 11:35
                                  Ja bym głęboko przemyślała te 90 tysiaków;)
              • mallina Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 00:22
                Wacikowa czytaj ze zrozumieniem. Kobieta jest w pracy, mowi o tym znajomemu, a
                on jak gluchy(albo glupi) nic.Wczesniej tez dostal inofrmacje kiedy bedzie
                chwila na spokojna rozmowe, obiecal i zapomnial pewnie. cos mi sie wydaje, ze on
                dzowni jak mu sie przypomni.
                Autorka watku wykazala sie odpowiednia odrobina checi, ale pan pewnie sobie
                myslal, ze ona rzuci wszystko i poleci na spotkanie tak jak jemu pasuje.
                pytanie: czemu to ona ma sie dostoswoac?
                • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 10:43
                  Nie bardzo rozumiesz "czytaj ze zrozumieniem"?
                  Za drugim razem gościa powinna olać. Pytanie po kiego "ok" i "mam".
                  I błagam nie odpowiadaj:)
              • margie Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 10:41
                wacikowa, przesadzasz:)

                Ja tu nie widze zadnej potzreby wspolpracy ze strony kolezanki, poniewaz facet
                najwyrazniej jest z serii albo na moich warunkach, albo wcale. Nie uwazasz za
                lekcewazace wobec kobiety zachowanie pt zadzwonie jutro i nie dzwonienie, a
                potem telefon i slowa wytlumaczenia?
                Facte obskakuje kilka lasek jednoczesnie, ktoras zaskoczy... Z zadna nie am
                zamiaru sie zwiazac, on tam nie szuka partnerki, on tam szuka zabawy i seksu.
                Moge sie zalozyc, ze do wszytskich wysyla inicjujacego maila o identycznej tresci.
                • wacikowa Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 10:48
                  Owszem uważam. Takiego spławia się po pierwszym debilnym zachowaniu a nie
                  ciągnie się dalej.
    • mar_tla_tla Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:20
      anirac napisała:

      > Zastanawia mnie fakt, po jakie licho ktoś chce zawrzeć znajomość
      nie zadając
      > sobie żadnego trudu. > Tak, jestem tradycjonalistką w tym
      względzie i przy pierwszych kontaktach
      > wymagam od mężczyzny przyjazdu i rozsądku!





      eeee moim zdaniem i tak dalaś sobie wejśc na głowę. już w polowie
      Twojego posta facet dawal sygnały po których ja nawet kobietę
      spuszczam na drzewo


      rozumiem jak to dobry znajomy to mozna się nagiąć ale dlas jakiejś
      telefonicznej zegarynki?!
      nie szanujecie się laski to i faceci was nie szanują


      a Ty najwyraźniej masz wątpliwości czy dobrze zrobilaś?
      • anirac Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 19:57
        Nie mam żadnych wątpliwości co do mojego własnego postępowania.
        Podobnie jak nie mam problemów z szacunkiem. Co oznacza, że nie spuszczam nikogo
        na drzewo, ani nie pozwalam innym tego robić w stosunku do mnie. Jeśli uważasz,
        że odebranie telefonu jest oznaką nie szanowania się to masz ciekawe priorytety :)
    • mar_tla_tla Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 20:07


      napisałaś to "Więc mu wprost mówię, że chyba trafił pod zły adres i
      nie rokuję tej
      znajomości dalszej przyszłości."


      a potem ,że jeśli przyjedzie blisko możesz się z nim spotkać

      ja po prostu uważam, że przez swoje wcześniejsze wtopy facet nie
      zasługiwal na żadne szanse nawet jakby wjechal na 9 pietro Twojego
      biurowca na bialym rumaku z bukietem stu róż i z uśmiechem za milion
      dolarów a miałby przy tym powierzchowność vigo
      mortensena ...hmmmm...nie cofam wtedy daj mu szansę :P
      • zawszezabulinka Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 20:39
        znajdzie sie inny :) ten to jaki debil. ani nie dzwoni kiedy ty
        mozesz odebrac, i przeszkadza ci telefonami w trakcie pracy, a
        spotkanie to jakis problem. godzina dluzej to swiat sie nie zawali.
        moze pospacerowac po centrum cos kupic, zjesc itp.

        jak na drugi raz zadzwoni to powiedz ze masz juz randkowicza, moze
        sie odczepi :D
    • bijatyka Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 20:33
      Oczekuje, że znajdzie trzy, cztery takie panie. Albo nie - sześć. I kilka z nich
      będzie zabiegać o spotkania z nim i wreszcie poczuje się rozrywany.
      • catrinel Re: Czego taki facet oczekuje??? 16.07.10, 21:48
        Szkoda czasu na takiego typa ;) Miałam przyjemność z jednym
        gagatkiem w ten deseń i nabawiłam się porządnego rozstroju
        nerwowego przez niego. Mam nadzieję, że nie będzie Cię dręczył
        telefonami i smsami jak sobie go odpuścisz.
    • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 00:32
      Jeślisz inteligentna to zrozumiesz to z angielskiej gazety


      I knew a man - He was one of the most unattractive men: sweat-stained
      wife-beater, paunch, hairy back, a face that looked like it had been made out of
      melted tyres. He had a foul mouth and fouler breath, was utterly bereft of
      charm, but all anyone could talk about was how much and how often he got laid. I
      thought he was patently lying, but he insisted it was absolutely true. So I
      asked him why he got lucky so much. He said: “I drive round delivering things
      all day. I’ve got a mattress in the back.” That doesn’t make you any more
      attractive. “I drive slowly with the sliding door open. Every girl I pass, I
      say, ‘Do you want a shag?’ And every so often, one in a hundred says yes. It
      doesn’t take very long to ask a hundred. But that’s not the big deal. The big
      deal is when they say yes, you’ve got to.”
    • azja35 Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 01:38
      Jeśli zadzwoni - powiedz mu :"dojadę, oczywiście, nawet zaraz i
      nawet te 30 km". Pod takim jednak warunkiem, ze sprawi sobie z 0,5
      metra kindersztuby i wyśle Ci mailem skan rachunku / faktury.
      Możesz dodać, że baaardzo Cię to kręci i podnieca. Rozpala wręcz. Do
      czerwoności.
    • margie Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 10:37
      jesli to sympatia.pl,to standard. tam sa wylacznie oszolomy, faceci szukajacy
      darmowego sexu bez zobowiazan, zonaci, popaprancy, mlodziez szkolna onanizujaca
      sie do zdjec. Siedza tam latami....
      Olej kolesia i pzrestan odbierac od niego telefony. To debil, laczacy wszystkei
      wymienione powyzej cechy:0
      • anirac Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 11:28
        Olałam i zastanawiam się poważnie nad wydaniem serii felietonów o męskich
        przypadkach portalowych :)
        Ja się pytam - gdzie te chłopy??
        • yannika Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 11:30
          Bo jak się kogoś poznaje przez internet, to sympatiopodobne wynalazki należy olać.

          Zdecydowanie lepiej szukać na grupach tematycznych czy forach tyczących
          konkretnego tematu (literackich, komputerowych, samochodowych, co kogo kręci).
          Nie dość, że mniejsza szansa na oszołoma to i z góry wiadomo, że przynajmniej
          część zainteresowań zbliżona i będzie o czym przy kawie pogadać.
        • flexxi Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 11:33
          na sympatii ich nie znajdziesz.
    • jan_owy Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 20:14
      Na przyszłość nauczka: nie rozdaje się świrom swojego numeru telefonu.:)
    • papapapa.poker.face Re: Czego taki facet oczekuje??? 17.07.10, 20:17
      smieszny ten facet :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka