Dodaj do ulubionych

"to screw a pole"

30.07.10, 16:49

Jesli poprosilam osobe, do ktorej pozostaje w stosunku podleglym na
plaszczyznie sluzbowej o powieszenie karnisza i uslyszlam taka
wlasnie odpowiedz (dokladnie: "Oh, so you want me to screw a
pole/Pole?") wypowiedziana w bardzo sugestywny sposob i okraszona
usmiechem, to czy to jest przypadek molestowania seksualnego?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: "to screw a pole" 30.07.10, 16:50
      przypadek innego poczucia humoru.
      Nie podniecaj się.
      • asqe Re: "to screw a pole" 30.07.10, 16:55
        No moze i to inne poczucie humoru, ale dla mnie to to prawie rasizm
        i seksizm i molestowanie:)
        • potworski Re: "to screw a pole" 30.07.10, 16:59
          asqe napisała:

          > No moze i to inne poczucie humoru, ale dla mnie to to prawie rasizm
          > i seksizm i molestowanie:)



          Zgadza się=to jawne molestowanie. Możesz kolesia spokojnie pozwać do sądu i
          zażądać 10 000 dolarów odszkodowania. Jako świadka możesz wezwać karnisz.
          • asqe Re: "to screw a pole" 30.07.10, 17:06
            Chyba tak wlasnie zrobie, mam nadzieje, ze karnisz bedzie chcial
            zeznawac. I nie dolarow tylko funtow.
            • marina.sy Re: "to screw a pole" 30.07.10, 21:39
              Mnie się żart podoba :D
    • pianazludzen Re: "to screw a pole" 30.07.10, 21:47
      oblesne.
      • marina.sy Re: "to screw a pole" 30.07.10, 21:53
        Przecież on ją tylko zapytał czy ona chce, by przykręcił karnisz :DDD
    • asqe Re: "to screw a pole" 31.07.10, 15:14
      Ja sie juz przyzwyczailam do poczucia humoru tego pana i do jego
      roznych zartow i zarcikow o podtekscie seksualnym (zreszta wiem, ze
      on by mnie bardzo chetnie przelecial /i z wzajemnoscia:)/), ale
      pierwszy raz ktos nawiazal do kwestii mojej narodowosci w taki
      sposob i z tym mi troche dziwnie.
      • marina.sy Re: "to screw a pole" 31.07.10, 15:35
        Rozumiem, że żart mógł Ci się wydać niestosowny, ale ja akurat bardzo lubię gry
        słowne, zwłaszcza z drugim dnem, podtekstem. Cóż, taki właśnie jest brytyjski
        humor. Ja go uwielbiam. I duński też :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "to screw a pole" 03.08.10, 17:25
        asqe napisała:

        > Ja sie juz przyzwyczailam do poczucia humoru tego pana i do jego
        > roznych zartow i zarcikow o podtekscie seksualnym (zreszta wiem, ze
        > on by mnie bardzo chetnie przelecial /i z wzajemnoscia:)/), ale
        > pierwszy raz ktos nawiazal do kwestii mojej narodowosci w taki
        > sposob i z tym mi troche dziwnie.

        Och, czyli to nie molestowanie tylko jesteś nadwrażliwa na punkcie narodowości.
        Mogę się założyc że on na prawdę nie miał nic złego na myśli mówiąc pole/Pole.
        • asqe Re: "to screw a pole" 03.08.10, 18:13
          No zlego to pewnie nie mial nic na mysli:)
          Nie jestem nadwrazliwa na punkcie narodowosci raczej, ale tak mi to
          jakos dziwnie zabrzmialo. Zreszta on sie czasem delikatnie nabija z
          mojego akcentu albo nazwiska, zreszta najczesciej nazywa mnie
          Dżouzjanna (nie wiem skad mu sie to wzielo, bo imie mam akurat
          proste) i jakos to mi nie przeszkadza. Ale faktycznie ta narodowosc
          w kontekscie seksualnym mnie troche zniesmaczyla.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: "to screw a pole" 03.08.10, 18:17
            > Dżouzjanna (nie wiem skad mu sie to wzielo, bo imie mam akurat
            > proste) i jakos to mi nie przeszkadza. Ale faktycznie ta narodowosc
            > w kontekscie seksualnym mnie troche zniesmaczyla.

            Bez przesady, tak powiedział bo akurat to pasowało do dowcipu, który poza tym
            był w porządku. Natomiast ten z "on my dick" to jest już jawne molestowanie :D
            bo tam nie było miejsca na drugie znaczenie. A poza tym tekst głupi...
    • princessjobaggy Re: "to screw a pole" 03.08.10, 17:14
      Nie wiem na ile znasz angielski, ale jakos mi sie nie chce wierzyc,
      ze dobrze zinterpretowalas jego wypowiedz.

      Moze jestes zwyczajnie przeczulona, a usmiech tego pana nie mial
      wcale zwiazku z tym, wedlug Ciebie, dwuznacznym zdaniem.

      Poza tym to screw sb uzywa sie nie tylko w kontekscie
      seksualnym.
      • asqe Re: "to screw a pole" 03.08.10, 17:53
        Znam angielski dobrze i tego pana tez dobrze znam i lubie. Jego
        wypowiedz podalam bez swojej interpretacji. Ja go zapytalam jak
        czlowieka: Could you please hang that curtain rail albo fix juz nie
        pamietam, na co on odpwiedzial tak jak wyzej.
        Usmiech tego pana tez juz znam i jak wspomnialam pan chcial mnie juz
        kiedys przeleciec.
        A jakie jeszcze znaczenie moze miec to nieszczesne screw w tym
        kontekscie? Zreszta ostatnio wyszlam na papierosa i nie wzielam
        kluczy, wiec zadzwonilam, on otworzyl, ja mowie, ze nie chcialam
        palic na werandzie, bo mowi, ze mu smiece (i didnt want to smoke on
        ur deck), na co on : what?... on my dick? (tez z usmiechem).
        • princessjobaggy Re: "to screw a pole" 04.08.10, 15:02
          > Zreszta ostatnio wyszlam na papierosa i nie wzielam
          > kluczy, wiec zadzwonilam, on otworzyl, ja mowie, ze nie chcialam
          > palic na werandzie, bo mowi, ze mu smiece (i didnt want to smoke
          on ur deck), na co on : what?... on my dick? (tez z usmiechem).


          Zalozylam, ze pracujesz z normalnymi ludzmi, stad moja wypowiedz. Z
          powyzszego wynika, ze to zwykly burak.
    • ind-ja Re: "to screw a pole" 03.08.10, 21:44
      yeahh my luv,but you're not allow to watch my curtains a czy to mobbing,nie wiem
    • puszysta_gimnazjalistka Re: "to screw a pole" 04.08.10, 09:59
      Dla mnie to przykład błyskotliwego poczucia humoru :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka