IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 11:31
mój partner się rozwodzi... co mnie czeka?
Obserwuj wątek
    • jazz_b Re: rozwód 22.03.04, 17:33
      Troche malo danych zeby odpowiedziec!
      • Gość: ziazia Re: rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 18:42
        po prostu. jest zonaty od czterech lat... no i jak widać to nie to... chce byc
        ze mną... ma dziecko... syna...
        • jazz_b Re: rozwód 22.03.04, 18:47
          Dlugo jestescie razem?
          Mieszkacie razem?
          Zona wie o was?
          Widzialas pozew o rozwod?
          Malo to romantyczne o co cie pytam,ale wiedz,ze sama chec bycia ze soba nie
          wystarczy zeby zbudowac zwiazek.
          Co ty czujesz?
          Pozdrawiam
          • Gość: ziazia Re: rozwód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 18:55
            jesteśmy razem od kliku miesięcy a znamy się kilka lat.
            bywa u mnie często ale nie mieszkamy razem.. choć pewnie niedługo będziemy
            żona o nas wie
            nie widziałam pozwu
            kocham go i chce być z nim.. ale jednocześnie się boję czy to wszystko wytrzymam
            • jazz_b Re: rozwód 22.03.04, 21:43
              Wiesz...na to nie ma recepty.Gdyby tak mozna bylo wszystko przewidziec...
              Bedzie wam razem albo dobrze,albo sie rozejdziecie.
              Tyle co moge ci poradzic to jesli go kochasz i jest wam ze soba dobrze to
              powalcz.Sama zobaczysz czy wytrzymasz.Pamietaj,ze on ma dziecko i ono zawsze
              bedzie czescia jego zycia.Zapytaj siebie czy jestes w pelni zaakceptowac ten
              fakt i pozniej nie zloscic sie,ze on wyjezdza na weekend z malucham.Bedziesz
              musiala sie pogodzic z wizytami lub co najmniej kontaktami swojego przyjaciela
              z matka jego dziecka.To nieuniknione.
              Nic nie piszesz jaki on jest.Jak na ciebie patrzy,jak rozmawiacie ze soba,jaki
              ma charakter,jakie macie zainteresowania,co was dzieli a co laczy.Czy to wlasie
              u jego boku wyobrazasz siebie za x lat?
              Wiesz na pewno,ze bedziecie razem?Ze on powzial ostateczna decyzje?
              A moze wlasnie fakt,ze zdecydowal sie zyc z toba,postawil wszystko na jedna
              karte przeraza cie? Ze kiedy to o czym marzylas przez ten czas stalo sie faktem
              to sama zwatpilas czy tego chcesz.Ze w co sie ladujesz,gmatwasz sobie zycie?
              Czy to nie takie sa twoje watpliwosci?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka