szaryob-ywatel
10.08.10, 20:37
No właśnie jak? Wiem - pytanie jak z portalu dla nastolatków, ale mam nie lada
dylemat. Od pewnego czasu raz na miesiąc, dwa miesiące mijam na ulicy piękną
kobietę. Zawieszam na niej oko, ona na mnie także. Nic o niej nie wiem, znam
tylko jej imię (nie pytajcie skąd, to nieistotne). Nie wiem gdzie mieszka, nie
mamy wspólnych znajomych, po prostu zero informacji. Cudem znalazłem jej konta
na nk i fb-niestety są ukryte dla nieznajomych.
Tak więc są dwa warianty zagadania:
-Podjedę do niej na ulicy: nie jestem może wzorem odwagi z Sevres, ale to nie
problem dla mnie podejść i zagadać. Problem w tym, że wiele osób zraża takie
podchodzenie na ulicy. Poza tym może jest nieśmiała i coś palnie czego będzie
żałowała?
-napiszę do niej wiadomość na fb: To może rozwiązanie bardziej tchórzliwe, ale
mam zamiar się przedstawić i szczerze jej wyłożyć, że z przyjemnością
wybrałbym się z nią na kawę oraz z góry przeprosić za takie zagadywanie nie do
końca godne dojrzałych ludzi. Plusem tego rozwiązania jest fakt, że od razu
informacja dotrze do drugiej strony gdy tymczasem czekając aż ją spotkam mogę
czekać nawet 2-3 miesiące.
Wiem, że obydwie metody są szczenięce, ale ona naprawdę bardzo mi się podoba.
Jest bardzo naturalna, wydaje się być z gatunku tych "normalnych" (wiem, wiem
- to często mylne wrażenie). Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i waham się
jak postąpić, bo nie chcę spalić mostów. Skłaniam się ku drugiej metodzie.
Niestety nawet nie wiem czy jest wolna czy w związku.
Pytanie do kobiet - w jaki sposób wolałybyście nawiązać kontakt?