Dodaj do ulubionych

Godne przeczytania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 15:15
Cytat:
"Patriotyzm konkretny

Z dala od zgiełku medialnego i od rytualnego obrzucania się błotem w Sejmie
wyłania się nowa warstwa przywódcza. To setki, może tysiące nowych,
kompetentnych i traktujących zaangażowanie publiczne w kategoriach służby
lokalnych liderów. Takich jak Rafał Dutkiewicz - pisze senator PO

Jarosław Gowin jest rektorem Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa
Tischnera i senatorem Platformy Obywatelskiej

Dla prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza działalność publiczna jest służbą
innym

Gdybym miał wskazać jedną, najważniejszą przyczynę tak licznych schorzeń
współczesnej Polski, odpowiedź brzmiałaby: kryzys przywództwa. Widoczny jest on
w każdej sferze życia: od Kościoła (gdzie w cieniu wielkiego autorytetu
poprzedniego biskupa Rzymu nie wyrosły autorytety lokalne) po politykę. W tej
ostatniej brak przywództwa jest szczególnie uderzający.

I nie chodzi tylko o to, że najwyższe stanowiska w państwie zajmowane są
nierzadko przez ludzi pozbawionych elementarnych kwalifikacji (także moralnych).
Polska polityka - przynajmniej ta uprawiana przy Wiejskiej - to sztuczny świat
problemów pozornych, medialny teatr cieni, gdzie słowa i gesty znaczą co innego
niż w świecie realnym. Celem jest tu zdobycie władzy, lecz już nie jej
sprawowanie. Czyli rozwiązywanie konkretnych problemów, ważnych dla obywateli, a
nie tylko wyalienowanej kasty działaczy partyjnych.

Czas liderów lokalnych

Coś jednak zaczęło się zmieniać. Po ubiegłorocznym fiasku koalicji PO - PiS, z
którą tak duża część społeczeństwa wiązała nadzieje na usprawnienie państwa,
uwolnienie gospodarki od nadmiaru biurokratycznych regulacji i podniesienie
standardów życia publicznego, coraz więcej z nas dostrzegło, że z dala od
zgiełku medialnego i od rytualnego obrzucania się błotem w Sejmie wyłania się
nowa warstwa przywódcza.

Warstwa, która realnie zmienia Polskę, tworzy nowe miejsca pracy, dba o
podnoszenie poziomu edukacji, o inwestycje, remonty dróg czy budowę nowych
mieszkań. Ta warstwa to samorządowcy. A ściślej - ta ich część, która nie
przekształciła się w lokalną pasożytniczą oligarchię.

Po ostatnich wyborach grupa doświadczonych prezydentów wielkich metropolii,
burmistrzów szybko rozwijających się miasteczek czy wójtów dynamicznie
nadrabiających cywilizacyjne zapóźnienia gmin wzbogaciła się o setki, może
tysiące nowych, kompetentnych i traktujących zaangażowanie publiczne w
kategoriach służby lokalnych przywódców.

Część nich reprezentuje partie polityczne, jest też wielu takich, którzy zdobyli
mandat, stając na czele niepartyjnych komitetów. To od samorządowców w ogromnej
mierze zależeć będzie to, czy wykorzystamy impuls do rozwoju, jakim staną się
wielomiliardowe fundusze europejskie.

Coraz więcej wskazuje na to, że aspiracje tej warstwy zaczynają wykraczać poza
granice ich miast czy wsi. To właśnie samorządowcy najboleśniej odczuwają
niekompetencję czy egoizm polityków szczebla centralnego. Coraz śmielej
przekuwają też doświadczenia, jakie zdobyli w pracy samorządowej, na program
rozwoju całego kraju. Taki właśnie charakter - manifestu programowego nowej
Polski - ma książka autora najbardziej chyba spektakularnego sukcesu ostatnich17
lat: prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.

Fenomen Wrocławia

Rzecz jasna, sukces ten to zasługa nie tylko obecnego włodarza miasta. Blisko 20
lat temu, przed wyborami 4 czerwca 1989, grupa trzydziestolatków założyła tam
komitet obywatelski. Nie dali się podzielić wojnie na górze. Solidarnie
współpracując, wygrali pierwsze wybory samorządowe w niepodległym Wrocławiu. Od
tamtej pory nieprzerwanie rządzą stolicą Dolnego Śląska.

Bogdan Zdrojewski, Stanisław Huskowski, Rafał Dutkiewicz - kolejno przejmując
stery rządów - nie tylko zdołali stworzyć kompetentną, dynamiczną i uczciwą (czy
ktoś słyszał o aferze we Wrocławiu?) warstwę urzędników samorządowych. Dowiedli
czegoś więcej. Że politykę w Polsce można uprawiać nie drogą intryg, liczenia
"szabel" i wycinania się, lecz porozumienia i kooperacji. Mając zdecydowane
poglądy centroprawicowe, potrafili dla dobra swojego miasta współpracować z
postkomunistami i z radykalną prawicą. W ostatnich wyborach Dutkiewicza poparła
nawet lokalna Samoobrona...

Nie przypadkiem bezpartyjny prezydent Wrocławia stał przez 4 lata na czele
koalicji PO - PiS. Wszystko wskazuje, że kolejna kadencja upłynie w atmosferze
lojalnego współdziałania tak zaciekle zwalczających się na szczeblu centralnym
partii. Czy takiego modelu rządzenia, szerzej: sposobu podejścia do polityki,
nie można by rozciągnąć na szczebel ogólnokrajowy?

W książce Dutkiewicza najbardziej frapujący jest opis doświadczeń wrocławskich.
W spójną wizję splata się w nich tworzenie nowych miejsc pracy (ich liczba
osiągnie za prezydentury Dutkiewicza 100 tysięcy), budowa mieszkań, usprawnianie
komunikacji, podnoszenie poziomu edukacji, animowaniewielkich wydarzeń
kulturalnych czy rozwijanie centrów rozrywki z budową poczucia lokalnej
tożsamości, wspólnoty ludzi o bardzo różnorodnych korzeniach, dumy ze wspólnego
przedsięwzięcia, jakim jest przekształcanie Wrocławia w jedną z centralnych
metropolii europejskich.

Rozmach tamtejszych władz obejmuje nie tylko naprawę chodników czy sprawne
funkcjonowanie urzędów - choć od tego się wszystko zaczyna. Dutkiewicz
przypomina realizowany już od paru lat projekt organizacji Expo, ale snuje też
plany budowy Europejskiego Instytutu Technologicznego, który stałby się centrum
rozwoju nowoczesnych nauk technicznych. Prezydent Wrocławia wie jednak
doskonale, że spełnienie zamierzeń jego i innych liderów samorządowej Polski
wymaga przeforsowania rozwiązań ogólnokrajowych.

Inwestycja w młodzież

Najważniejszym z tych rozwiązań jest uwolnienie gospodarki od nadmiaru
regulacji, obniżenie i uproszczenie podatków, stworzenie sprawnego systemu
sądowego i nakierowanie urzędników na ułatwianie (a nie utrudnianie - jak dzieje
się to obecnie) pracy przedsiębiorcom. "Sądzę, że lepiej jest podatnika darzyć
zaufaniem, a nieznam lepszego sposobu obdarzania go zaufaniem niż niskie stawki,
trwałe regulacje i brak rozwiązań specjalnych. Wszystko inne wymaga drogiej,
mało efektywnej kontroli, burząc przy okazji zasadę zaufania, niezwykle ważną w
tkaniu materii społecznej".

Dutkiewicz uważnie śledzi procesy cywilizacyjne, które wymuszają zmianę
charakteru pracy. Wraz z nią w przeszłość odchodzi państwo dobrobytu. Niestety,
rządząca obecnie koalicja wzmacnia anachroniczny model pracy, nie dostrzegając,
że czas na "pożegnanie się z klasycznym, a u nas i tak koślawym (...) modelem
welfare state. Trzeba nastawić się na tworzenie zrębów workfare state, czyli
państwa zorientowanego na pracę, na aktywną politykę społeczną, której
priorytetem jest tworzenie ludziom możliwości pracy, a nie wypłacanie im
zasiłków".

Warunkiem zdynamizowania polskiej gospodarki jest udrożnienie obiegu
komunikacyjnego, w najszerszym tego słowa znaczeniu. Stąd symboliczne wręcz
znaczenia, jakie Dutkiewicz przywiązuje do budowy autostrad. Najważniejsze
jednak jest wyciągnięcie wniosku z faktu, że żyjemy w społeczeństwie wiedzy, w
którym kołem zamachowym rozwoju cywilizacyjnego jest edukacja. To dziedzina
notorycznie w Polsce od 17 lat deprecjonowana.A przecież i inwestycja w młodzież
to najlepsza forma dbałości o interes narodowy.

To właśnie młodzi Polacy są głównymi adresatami "Nowych horyzontów". Książka
powstała z namysłu nad tym, jak przeciwdziałać skutkom masowej emigracji.
Dutkiewicz podkreśla możliwości, jakie przed Polską otwarło przystąpienie do UE.
Przestrzega też przed nadmiernym dramatyzowaniem z powodu wyjazdów polskiej
młodzieży - na ogół nie prowadzą one do emigracji, są tylko naturalną dla
współczesnej cywilizacji formą migracji."



Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka